Reklama

Dumania Adwentowe

Niedziela przemyska 49/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Znów przyszedł Adwent. Fioletem ciszy otula świat i przyrodę zasypiającą snem zimowym. Domy napełniają się ciepłem rodzinnych spotkań, czasem trudnych, jak obecna rzeczywistość. Błyskają światła niespokojnych ludzkich oczu, zatrwożonych życiem. Lśnią samochody skracając przestrzeń dzielącą często ludzi... Biedni idą pieszo poplątanymi ścieżkami. Tylko gwiazdy takie same, choć odległe od ziemi, mówią o bliskości Pana Boga. Oczy dzieci płoną ciepłem Miłości wiernej, ufnej, czekającej na Mikołajowe dary. Może znajdą się dobre ręce nie zamknięte skąpstwem czy zimowym egoizmem.
W adwentowy czas przychodzi św. Barbara, aby światłem pochodni rozjaśniać ciemne tunele życia i oświetlić drogę Niepokalanej.
Maryja, Jasna Gwiazda Adwentu życia, w koronie z gwiazd dwunastu, stąpająca po księżycu znikomości świata, każe nam podnieść głowy z ufną nadzieją. Depcząc głowę węża kusiciela uczy jak uciekać od grzechu i bronić się, aby nas nie oszukał świat. Ona jedna z ludzi bez grzechu pierworodnego poczęta i będąc Matką pozostała Dziewicą. Zachował Ją Bóg jako Wzór na pocieszenie światu, abyśmy odważnie idąc przez trudy życia nie utonęli w nich. Jak mówi św. Epitafiusz:

„Cała jest okiem, by czuwać nad nami.
Cała jest ręką, by nas prowadzić
Całą jest sercem, by się litować nad nami...”
Przy takiej Matce łatwiej żyć.
Za takim Wzorem ufniej iść
Przy takim Sercu można goręcej kochać.

Z mroków Adwentu wyłania się także św. Łucja. Jej imię pochodzące od światła rozjaśnia ciemność krótkich adwentowych dni, po których jak po stopniach zbliżamy się do Betlejemskiej Groty. Tam na granicy czasu w wydłużającym się dniu, rodzi się światłość Świata Jezus Chrystus Zbawiciel... nasza nadzieja i ocalenie świata. Gdy się dopełnią dni Adwentu, Panie, przez Maryję wprowadź nas do wiecznego pokoju, gdzie nie będziemy mierzyć czasu, który nas pospiesza. Gdzie nie będzie zachodu i zmierzchu, tylko wieczny blask wschodzącego słońca, Którym jest Jezus w otoczeniu Aniołów i Świętych z Maryją i św. Józefem w chwale wiekuistego szczęścia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Czaja: Żyję dzięki Bogu, ale też modlitwie, w której była moc wiary ludu Bożego

2026-07-08 12:10

[ TEMATY ]

bp Andrzej Czaja

Karol Porwich /Niedziela

W poniedziałek, 6 lipca, odbyła się 61. Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolstwa Chorych na Jasną Górę. Mszy św. przewodniczył bp Andrzej Czaja. W homilii biskup opolski zachęcał osoby chore, cierpiące i zmagające się z niepełnosprawnością, aby w doświadczeniu krzyża nie traciły nadziei, lecz czerpały siłę z pamięci o wielkich dziełach Boga oraz z ufności pokładanej w Jezusie Chrystusie.

Na początku bp Czaja zwrócił uwagę na słowa refrenu psalmu: „Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia”, nazywając je „bardzo krótką formułą Dobrej Nowiny, którą żył naród wybrany i którą dzielił się z pokolenia na pokolenie”. Cytując psalmistę przypomniał: „Pan jest łaskawy i miłosierny, nieskory do gniewu i bardzo łagodny. Jest dobry dla wszystkich, a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył”, podkreślając, że właśnie pamięć o Bożej dobroci pozwalała Izraelitom przetrwać najtrudniejsze doświadczenia.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

W górach z Bogiem

2026-07-09 09:38

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Dzieci i młodzież z parafii Trójcy Świętej w Rudniku nad Sanem wraz z ks. Krystianem Kusztybem oraz opiekunami przeżyli wyjątkowy czas wakacyjnego wypoczynku w malowniczej Muszynie.

W tegorocznych „Wakacjach z Bogiem” uczestniczyły 63 osoby, dla których był to tydzień pełen modlitwy, integracji, aktywnego wypoczynku i odkrywania uroków Beskidu Sądeckiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję