Reklama

Na krawędzi

Święty Mikołaj

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Nie lubię coraz bardziej popularnego określenia „mikołajki”. Dla mnie to jest i było zawsze święto pełne baśniowego i już wigilijnego uroku. Wieczorem 5 grudnia dzieci pucują buty do niespotykanej czystości i ustawiają na oknie. Potem przyrzekają sobie (dzisiaj robi to Tomek), że na pewno nie zasną i wreszcie zobaczą, jak wygląda św. Mikołaj i kto jest tym Mikołajem. Potem jednak oczka im się zamykają, dom powoli cichnie i wtedy, już w nocy, tylko czarny kot widzi, co się naprawdę dzieje. A dzieje się tak cudownie, że rano dzieciaki kwiczą z radości - buty są pełne słodyczy, a pisany z wyciągniętym językiem list do Gwiazdorka zniknął.
Nie lubię określenia „mikołajki” - nie pasuje do wielkiego Biskupa, patrona międzyludzkiej solidarności i życzliwości. To określenie mocno ześwieccza całe wydarzenie, Święty staje się trochę krasnoludkową postacią zapewne z Laponii, a może z Holandii. Robi zabawki i roznosi dzieciom, posługując się pojazdem zaprzężonym w renifery. Osobnik też przesympatyczny - ale w naszym domu zawsze był postacią bajkową, a nie rzeczywistą i zwany był Gwiazdorkiem. A święty Mikołaj to postać z krwi i kości: bogaty młodzieniec z ukrycia wspomagający biednych sąsiadów z tego samego miasta, potem biskup, potem święty bardzo czczony w Kościele Wschodnim. Czczony tak dalece, że praktycznie ma zarezerwowane stałe miejsce na niemal każdym cerkiewnym ikonostasie.
Zawsze uważałem Boże Narodzenie za najpiękniejsze święto rodzinne, nie mogłem zrozumieć, jak można na te święta wyjeżdżać z domu np. na narty. Można wyjechać do rodziny, ale poza rodzinę?! Przecież trzeba się zgromadzić przy wigilijnym stole, patrzeć na kochane twarze z jeszcze większą niż zwykle życzliwością i radością, widzieć kochające spojrzenia. Wszystko, co złe, mija... Jeszcze bardziej zdziwiłem się przed laty, gdy dowiedziałem się, że są ludzie, nawet dzieci, które nie cierpią świąt Bożego Narodzenia. Jest im źle w rodzinie z różnych powodów, a święta tego nie zmieniają, przeciwnie - znacznie bardziej dojmująco pokazują, jak źle wygląda to, co jest tak ważne, jak wiele straciły.
To bardzo dobrze, że św. Mikołaj przychodzi na ponad dwa tygodnie przed świętami. Jest szansa, jest czas na przygotowanie się do świąt. Miło jest powsadzać czekoladki w kształcie „mikołajków” do bucików, miło jest udekorować mieszkanie, zawiesić lampki na choince przed domem. Jak spadnie śnieg, będzie przecudnie. Ale ważniejsze, że z wyprzedzeniem możemy wejść w świąteczną atmosferę. Jest czas, żeby zaprosić na święta kogoś, kto jest sam i dać mu przeżyć przyjaźń i miłość. Jest czas, żeby na tyle uporządkować sprawy rodzinne, żeby nie było w domu nikogo, kto nie lubi Gwiazdki, „bo wszyscy są tacy fałszywi w stosunku do siebie”. Ja wiem, że na zrobienie tego wszystkiego jest po prostu czas Adwentu - czas postu, refleksji i oczekiwania. Ale i święty Mikołaj usytuował się wprost bajecznie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Siatkarz Kamil Semeniuk: Pan Bóg jest moim przyjacielem i towarzyszem każdego dnia

2026-10-19 11:50

[ TEMATY ]

świadectwo

siatkówka

Kamil Semeniuk

instagram.com/_kamil_semeniuk_/zrzut ekranu

- Traktuję Pana Boga jak najbliższego przyjaciela, z którym mogę rozmawiać na różne sposoby i w różnych momentach dnia. Z kolei poranne i wieczorne modlitwy mają bardziej osobisty charakter. Rano proszę o dobry dzień, a wieczorem dziękuję za wszystko, co się wydarzyło. Tak po prostu. Pan Bóg jest moim przyjacielem i towarzyszem każdego dnia - na takie wyznanie w rozmowie z Interią zdobył się Kamil Semeniuk, siatkarz reprezentacji Polski, grający aktualnie we włoskim klubie Sir Susa Scai Perugia.

Trzymając się określenia "maszyna" - czy również pod względem mentalnym czujesz się jak maszyna? A może zdarzają Ci się chwile przesilenia, niepokoju, momenty, w których masz już siatkówki po kokardę? Bywa, że sam nie radzisz sobie z tym wszystkim i potrzebujesz wsparcia najbliższych albo pomocy specjalistów?
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV uznał heroiczność cnót sześciorga sług Bożych

2026-10-24 13:58

[ TEMATY ]

Leon XIV

błogosławi

Vatican Media

Papież Leon XIV upoważnił Dykasterię Spraw Kanonizacyjnych do ogłoszenia dekretów o heroiczności cnót sześciorga sług Bożych. Wśród nich są: salezjański biskup Oreste Marengo oraz Małgorzata Bavosi, znana jako „Luminosa”, konsekrowana członkini Ruchu Focolari. Uznanie heroiczności cnót kandydatów na ołtarze, którzy zyskali w ten sposób tytuły czcigodnych sług Bożych, to ważny etap w ich procesach beatyfikacyjnych.

Komunikat o dekretach ogłosiło 24 października Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. Papież zatwierdził je podczas porannej audiencji kard. Marcello Semeraro, prefekta tek dykasterii.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: miłość Boga musi wyrażać się w miłości bliźniego

2026-10-25 12:23

Vatican News

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Bez miłości wiara traci swoją treść, a dobre uczynki sprowadzają się do moralizatorstwa - powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański 25 października na placu św. Piotra. Papież przypomniał, że miłość Boga i bliźniego stanowi centrum wiary chrześcijańskiej.

Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję