Reklama

Moda na niepalenie

„Paliłem 7 lat. W moim przypadku skutecznym sposobem na wyjście z nałogu było po prostu mocne postanowienie. Bez papierosa wytrzymałem już 18 miesięcy i, na szczęście, nie czuję potrzeby sięgania po niego” - opowiada 35-letni mężczyzna. Nie wszyscy jednak mają tak mocne postanowienie i choć śpiewamy w jednej z piosenek „my chcemy życia, bez palenia i bez picia, z czystym sumieniem iść przez ten świat”, to jednak wcale nie jest łatwo zerwać z nałogiem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Palacze tłumaczą, że życie jest tak stresujące, że gdyby jeszcze chcieli się oduczyć palenia, to byłoby im jeszcze ciężej znosić wszelkie problemy codzienności. Dla niektórych argumenty, że palenie może doprowadzić ich do śmierci, brzmią jak zdarta płyta. Uzależnienie od nikotyny, często bagatelizowane przez ludzi, jest porównywalne z uzależnieniem od narkotyków. Proces wychodzenia z nałogu jest długi i bardzo trudny. Tylko nielicznym udaje się rzucić palenie z dnia na dzień. Najczęściej przyczyną zerwania z nałogiem jest poważna choroba. Palenie tytoniu to nałóg. W chwili zażywania jest przyjemnie i trudno się od niego uwolnić. Gdy jednak organizm zaczyna dawać pierwsze niepokojące znaki, może być za późno na ratowanie własnego zdrowia i życia.
Jedną z najczęściej spotykanych chorób wywołaną paleniem jest przewlekła choroba płuc zwana astmą oskrzelową. Jej objawy to kaszel z odksztuszaniem i duszności. Palacze częściej cierpią też na rozedmę płuc, niewydolność oddechową i nowotwory. Palenie ma też zgubny wpływ na układ krążenia. Sprzyja rozwojowi miażdżycy i w efekcie doprowadza do choroby wieńcowej. Odpowiada też za choroby układu pokarmowego, żołądka i dwunastnicy Nałogowy palacz pali od 10 do 20 papierosów dziennie. Zdarzają się też często przypadki, że osoba wypala 2, a nawet 3 paczki dziennie. Początkowo zaczyna się niewinnie, pali się towarzysko, okazyjnie, ot, tak sobie, dla zabawy puszcza się dymek. Szybko jednak zaciera się granica pomiędzy chęcią sięgnięcia po używkę a koniecznością, nałogiem.
Spalanie w wysokiej temperaturze tytoniu jest procesem chemicznym, w efekcie którego powstaje wiele trucizn. Dym tytoniowy to prawie 4 tys. związków chemicznych, z czego ponad 50 to substancje rakotwórcze. Wszystkie z nich wprowadzane są do najgłębszych zakamarków naszego organizmu. Narażony na nie jest nie tylko palacz, ale wszystkie osoby przebywające obok niego, tzw. bierni palacze. W latach 1995-2001 nastąpił wzrost umieralności z powodu nowotworów układu oddechowego. Rak płuc to najczęstszy nowotwór występujący u mężczyzn (stanowi 27,7% wszystkich przypadków nowotworowych) i trzeci w kolejności u kobiet. „Od 14 lat, kiedy rozpocząłem pracę w Szpitalu Chorób Płuc w Siewierzu, obserwuję palaczy od momentu rozpoznania u nich choroby do nierzadko tragicznego końca - mówi lek. med. Leszek Konofalski. - Praktycznie już w momencie rozpoznania rak płuc jest chorobą nieuleczalną. Można jedynie próbować przedłużyć sobie życie” - dodaje.
W mediach coraz więcej uwagi poświęca się zdrowemu trybowi życia, propaguje akcje, które wprowadzają modę na niepalenie, urządza pogadanki, wykłady w szkołach, a jednak w ostatnich latach na średnio 4,5 tys. pacjentów przyjmowanych rocznie w poradni chorób płuc w powiecie, ok. 60% osób to palacze. „Nie ma cudownej recepty na rzucenie palenia. Jest tyle sposobów, ilu eks-palaczy. Każdy z palących musi odnaleźć własną drogę, by rozstać się z nałogiem” - wyjaśnia prof. Witold Zatoński, twórca Fundacji „Promocja Zdrowia” i animator corocznych akcji „Rzuć palenie razem z nami”.
Mimo że początkowo istnieją skutki uboczne zerwania z nałogiem, jak np. wzrost wagi ciała, nerwowość, drażliwość, stany lękowe, bezsenność, brak koncentracji, to jednak przezwyciężenie ich powoduje nieporównywalnie lepsze efekty zdrowotne. Warto jednak zdobyć się na podjęcie tego wysiłku, biorąc pod uwagę, że za 88% nowotworów złośliwych odpowiada palenie papierosów i że palenie jest przyczyną 18% zgonów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nieprzyzwoita nagość okraszona świętością

Niedziela rzeszowska 3/2017, str. 6-7

[ TEMATY ]

św. Sebastian

Arkadiusz Bednarczyk

Obraz św. Sebastiana z sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Ropczycach

Obraz św. Sebastiana z sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin
w Ropczycach

Postać św. Sebastiana, rzymskiego dowódcy z trzeciego stulecia, cieszyła się od wieków wielkim kultem: świadczy o tym fakt, iż był on trzecim po świętych Piotrze i Pawle patronem Rzymu. Jego śmierć poprzedziły okrutne męczarnie, kiedy stał się celem dla strzał i dziryt rzymskich żołnierzy

Sebastian stał się z czasem orędownikiem w czasach epidemii, które tak licznie nawiedzały osady i miasta również na Podkarpaciu. W czasach Renesansu wizerunek świętego Sebastiana w ikonografii uległ zaskakującej zmianie: zamiast dojrzałego rzymskiego żołnierza w zbroi przedstawiano nagiego młodzieńca...
CZYTAJ DALEJ

Bp Suchodolski: Pola Lednickie są znakiem otwartości Kościoła na młode pokolenie

„Genesis” – to hasło XXX Ogólnopolskiego Spotkania Młodych Lednica 2000, które odbędzie się 6 czerwca br. na Polach Lednickich. „Pola Lednickie są znakiem otwartości Kościoła na młode pokolenie” – przyznał bp Grzegorz Suchodolski, przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży, podczas konferencji prasowej, która odbyła się 20 stycznia w Sekretariacie KEP.

„Mówić o Lednicy to mówić o żywym Kościele, który otwiera swoje ramiona” – wskazał bp Grzegorz Suchodolski, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Młodzieży i przewodniczący Rady KEP ds. Apostolstwa Świeckich. Podkreślił, że „Pola Lednickie są znakiem otwartości Kościoła na młode pokolenie”.
CZYTAJ DALEJ

Zegar tyka...

2026-01-21 07:45

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W polskiej polityce coraz wyraźniej czuć zmęczenie władzą. Nie tyle rutynę, co wyczerpanie – brak energii, pomysłu i wiary, że to, co robi rząd, prowadzi dokądkolwiek dalej niż do kolejnej konferencji prasowej.

Problemy kraju przykrywane są więc operacją „rozliczeń”, czyli spektakularnym ściąganiem polityków opozycji, a zagraniczna niemoc – zdjęciami z europejskimi liderami, którzy sami nie wiedzą dziś, jaką Europę właściwie reprezentują. Jedni szukają nowego ułożenia relacji z USA, Chinami i Rosją, inni marzą o powrocie do koncepcji państwa europejskiego, która – nie oszukujmy się – jest dziś wśród Europejczyków po prostu niemodna.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję