Reklama

Parafia Rozesłania Świętych Apostołów w Chełmie

Pomnik Proboszcza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

22 kwietnia br. na cmentarzu przy ul. Lwowskiej w Chełmie bp Mieczysław Cisło poświęcił pomnik nagrobny zmarłego w sierpniu ubiegłego roku śp. ks. kan. Bolesława Uszczuka, długoletniego proboszcza parafii Rozesłania Św. Apostołów. W kościele parafialnym bp Mieczysław Cisło odprawił także Mszę św. w intencji śp. Księdza Kanonika. Podczas uroczystości Ksiądz Biskup przekazał parafii dar w postaci relikwii błogosławionych Męczenników Podlaskich z Pratulina. W uroczystości wzięli udział kapłani dekanatów chełmskich oraz liczni wierni.

Od śmierci śp. ks. kan. Bolesława Uszczuka minęło już ponad dziewięć miesięcy. Pamięć o tym wspaniałym duszpasterzu, który 42 lata swojego życia poświęcił służbie kapłańskiej, jest ciągle żywa, nie tylko wśród parafian, lecz i mieszkańców Chełma. Wszyscy wspominają zasługi dla lokalnego Kościoła tego skromnego na co dzień, a jednocześnie wielkiego kapłana. Przez ostatnich dwadzieścia lat swojego życia pełnił funkcję proboszcza parafii Rozesłania Św. Apostołów oraz dziekana dekanatu Chełm-Zachód. Był zawsze szczerze otwarty na potrzeby drugiego człowieka, życzliwy i kochający głęboką modlitwę. Dlatego też w podzięce za wszystkie jego dokonania w budowie wspólnoty duchowej Ludu Bożego oraz troskę o sferę materialną parafii cała wspólnota ufundowała mu pomnik nagrobny w miejscu wiecznego spoczynku.

Uroczyste poświęcenie pomnika śp. ks. kan. Bolesława Uszczuka miało miejsce w święto Bożego Miłosierdzia na cmentarzu przy ulicy Lwowskiej. Jako pierwszy nad grobem Zmarłego przemówił proboszcz parafii Rozesłania Św. Apostołów ks. kan. Józef Piłat. "Ten pomnik został wybudowany ofiarnością ludzkich serc i jest darem od całej parafii za posługę i pracę Księdza Kanonika wśród nas". Za pamięć o Zmarłym podziękował wszystkim zgromadzonym również bp Mieczysław Cisło. "Wdzięczność jest pamięcią serca. Ten materialny pomnik wzniesiony na grobie śp. ks. kan. Bolesława jest tą pamięcią parafian za jego lata gorliwej pracy, która zostawiła trwały ślad w żywej świątyni serc ludzkich. Najważniejsze w chrześcijańskim życiu jest to, aby nasze imiona zostały zapisane w księdze żywota przed Bogiem. Pomnik nagrobny ks. Bolesława będzie do nas przemawiał. Tutaj, na cmentarz, będą przychodziły rzesze wiernych. Prosimy Boga o jego wieczne szczęście, żeby Pan doprowadził go do niebiańskiej uczty". Bp Cisło podkreślił także, że przez to poświęcenie pomnika prosimy Boga, aby dziedzictwo ks. Bolesława żyło w sercach ludzkich wiarą i świadectwem postępowania chrześcijańskiego oraz dziełami miłości. Po słowach wstępu i odmówieniu okolicznościowych modlitw Ksiądz Biskup dokonał poświęcenia pomnika. Następnie uczestnicy uroczystości przeszli do świątyni parafialnej, gdzie bp Mieczysław Cisło celebrował Mszę św. w intencji śp. ks. kan. Bolesława Uszczuka.

Na początku Eucharystii Gościa w progach kościoła powitali przedstawiciele wspólnoty parafialnej. Do słów powitania przyłączył się również proboszcz ks. kan. Józef Piłat. "Tak jak kiedyś Apostołowie przybywali do wspólnot chrześcijańskich, aby utwierdzać w wierze swoich braci, tak i Ksiądz Biskup przyjechał dzisiaj do nas aby ożywiać wiarę i wskazywać, że Chrystus ma być Paschą dla każdego człowieka" . Dziękując za wszelkie powitania bp Cisło poinformował, że drugim równie ważnym powodem jego przyjazdu do Chełma jest przekazanie parafii Rozesłania Św. Apostołów relikwii błogosławionych Męczenników Podlaskich z Pratulina. Ksiądz Biskup wyjaśnił, dlaczego otrzymane przed dwoma laty w Siedlcach relikwie chciał przekazać właśnie tej chełmskiej parafii.

Homilię Biskup poświęcił rozważaniom na temat Bożego Miłosierdzia. " Bóg okazuje swoją miłość miłosierną człowiekowi przez to, że objawia mu swój odwieczny plan, że życie człowieka jest tylko etapem zmierzającym ku wieczności, bo tam jest nasze przeznaczenie". Kaznodzieja podkreślał, iż do realizacji wyznaczonego celu życiowego Bóg daje drogowskazy. Są nimi przykazania Boże, pokrywające się z głosem naszego sumienia. Mówca dodał, że nawet największy grzesznik świata ma szansę pojednania z Bogiem, który jest Ojcem Miłosierdzia oraz uzyskanie przebaczenia win. Jako przykład miłosiernego przebaczenia ukazał postępowanie papieża Jana Pawła II, który przebaczył swojemu niedoszłemu zabójcy z Turcji. Kończąc homilię bp Cisło zaapelował, aby w Chełmie miłość miłosierna wyrażała się w miłości do osób umierających na choroby nowotworowe. "Dzisiaj w kontekście dyskusji o eutanazji, Kościół ma za zadanie pokazywać miłość miłosierną. Organizować takie miejsca, gdzie człowiek mógłby się godnie przygotować do śmierci. Chełm i Chełmszczyzna potrzebuje takiego hospicjum". Bp Mieczysław poprosił również, aby i w Chełmie znaleźli się świeccy ludzie, którzy chcieliby zaangażować się w taką miłość względem bliźniego, bo to jest sens naszego życia. Uroczystości w parafii Rozesłania Św. Apostołów zakończyło błogosławieństwo i procesjonalne wyniesienie relikwii Męczenników Podlaskich.

Poświęcenie pomnika nagrobnego ks. kan. Bolesława Uszczuka i modlitwa w intencji tego kapłana, to także wspaniała okazja do przypomnienia i realizacji jego ciągle aktualnego testamentu. Wszystkich wierzących, którym usługiwał w wierze, pokornie prosił o modlitwę za siebie. Szczególnie ks. Bolesław Uszczuk liczył na modlitwę dzieci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważania na niedzielę: W Wielkim Poście przebacz sobie. Wielkie odkrycie słynnej psycholog

2026-03-20 09:57

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

W tym odcinku dotykam jednej z najbardziej poruszających scen Ewangelii — sceny, w której wiara spotyka się z bólem, rozczarowaniem i milczeniem Boga.

Wiara nie polega na udawaniu, że nic nie boli. Chcę pokazać, że Boże działanie nie przypomina magicznego ratunku w ostatniej sekundzie. Bóg nie pojawia się po to, by szybko usunąć problem, ale prowadzi człowieka głębiej — przez cierpienie, próbę i ciemność — ku wierze, która nie opiera się już tylko na emocjach, ale na prawdzie.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Historyczne wydarzenie w Drezdenku!

2026-03-21 21:26

[ TEMATY ]

peregrynacja

drezdenko

Matka Boża Gietrzwałdzka

Karolina Krasowska

W parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Drezdenku rozpoczęła się dwudniowa peregrynacja Obrazu Matki Bożej Gietrzwałdziej. To historyczne wydarzenie zarówno dla tamtejszej wspólnoty, jak i całej diecezji.

Peregrynacja obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w Drezdenku jest dla nas wydarzeniem o głębokim znaczeniu duchowym i historycznym. Wpisuje się ona w przygotowanie do 150. rocznicy objawień gietrzwałdzkich, które przypadają w 2027 roku - jedynych w Polsce objawień maryjnych oficjalnie uznanych przez Kościół. To właśnie tam Maryja przemówiła do prostych ludzi, pozostawiając orędzie niezwykle aktualne także dziś – mówi proboszcz parafii w Drezdenku ks. Paweł Greń CRL. - W centrum tego orędzia znajduje się proste, a zarazem wymagające wezwanie: „Odmawiajcie codziennie różaniec”. Te słowa są dla nas nieustannym zaproszeniem do modlitwy, nawrócenia i zawierzenia Bogu we wszystkich sprawach naszego życia. Peregrynacja jest więc nie tylko zewnętrznym wydarzeniem, ale przede wszystkim czasem łaski - duchowego zatrzymania, wsłuchania się w głos Matki i odnowienia wiary naszych serc. Dzisiaj w naszej parafii powstanie kolejna róża Żywego Różańca, dwunasta, ale pierwsza pod wezwaniem Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. To już jest piękny owoc tej peregrynacji w naszej parafii – dodaje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję