Reklama

Na progu dojrzałości...

„...czyli pomiędzy lękiem a nadzieją” - pod takim hasłem odbywały się od 9 do 13 lutego tegoroczne rekolekcje dla maturzystów diecezji łowickiej. Były to już drugie rekolekcje dla maturzystów, zorganizowane przez Wydział Duszpasterstwa Kurii Diecezjalnej Łowickiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rekolekcje w Domu Formacyjnym w Spale prowadził ks. dr Robert Kwatek. Wspomagały go s. Anna od Sióstr Apostolinek na Widoku, s. Małgorzata od Sióstr Wspólnej Pracy w Łowiczu i s. Renata od Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo w Łowiczu. W rekolekcjach uczestniczyło 32 maturzystów ze szkół diecezji łowickiej.
Jak powiedział Niedzieli Łowickiej ks. dr Wojciech Osial, prowadzący rekolekcje dla maturzystów w ubiegłym roku, pomysł przeprowadzenia takich nauk wyszedł od biskupa łowickiego Alojzego Orszulika, który mówił o tym od kilku lat. Ksiądz Biskup dofinansował w połowie udział każdego z maturzystów w rekolekcjach. Pięć pełnych dni kosztowało 120 zł, ale uczestnicy płacili tylko 60 zł, resztę pokrył Fundusz Młodzieżowy Diecezji Łowickiej.
Celem rekolekcji było udzielenie pomocy duchowej młodym ludziom na progu ważnych decyzji życiowych. „Chcemy też pokazać wartość wiary w wyborach dokonywanych przez człowieka” - podkreślił ks. Osial. Ks. Kwatek natomiast stwierdził: „Cel rekolekcji: radość serca. Pomóc młodemu człowiekowi wyzbyć się lęku, towarzyszącego etapowi progu dojrzałości, przed dorosłym życiem, decyzjami. Pomóc mu odkryć własną tożsamość i miejsce we wspólnocie ludzi, a także znaczenie wiary dla osiągnięcia pełni życia”.
Wszystkim zainteresowanym udziałem w rekolekcjach organizatorzy postawili szereg ważnych pytań, dodając: „Czy masz odwagę zadać pytanie? Czy masz odwagę poszukać odpowiedzi?”:
- Jestem jaki jestem, ale czy to jest dobre? Czemu więc czasem cierpię? - Umiem liczyć, więc w życiu liczę tylko na siebie. Ale co z moją wiarą? - Mój Bóg to Inkwizytor czy Ojciec? - Być człowiekiem, czyli być mężczyzną albo kobietą. Co to znaczy? - Co rzeczywiście łączy dwoje ludzie - przyjaźń czy hormonalny cwał ku prokreacji? - Co to jest prawość, wierność, uczciwość, odpowiedzialność, dobroć? - Doznać rozczarowania, by pokochać siebie. Czy to możliwe? - Dorosły i dojrzały, czyli jak być poważnym, zachowując młodość serca? - Życie jest darem, szansą, możliwością doskonałości. Jak ją wykorzystać?
Program rekolekcji maturzystów oparty został na słowach z Pierwszego Listu św. Jana Apostoła: „Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi, i rzeczywiście nimi jesteśmy. Świat zaś dlatego nas nie zna, że nie poznał Jego. Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest” (1 J 3, 1-2).
Pierwszy dzień rekolekcji, 9 lutego, zatytułowany był: Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec; 10 lutego - Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi; 11 lutego - Zostaliśmy nazwani;12 lutego - I rzeczywiście nimi jesteśmy; 13 lutego - Będziemy do Niego podobni.
Zgodnie z ogólnym planem tematyka spotkań dotyczyć miała następujących zagadnień: Życie jest darem Ojca - tożsamość człowieka; Co to znaczy być mężczyzną, być kobietą?; Być człowiekiem, czyli być Słuchaczem Słowa Bożego; Wiara jest pełnią życia - znaczenie sakramentów świętych; Człowiek we wspólnocie ludzi i w Trójcy Świętej.
Odpowiednio do myśli przewodniej danego dnia najpierw maturzyści rozważali życie człowieka jako dar od Boga, wielość możliwości, bogactwo darów. Ksiądz Rekolekcjonista zwracał ich uwagę na cztery sfery ludzkiego życia: cielesność, intelekt, duchowość i duszę nadprzyrodzoną.
Drugiego dnia młodzież przyglądała się jeszcze jednemu bogactwu, jakim Pan Bóg obdarował ludzi - rozmaitość płci. Rekolekcjonista ukazywał dobro i piękno bycia mężczyzną i kobietą. Wskazywał na niebezpieczeństwa zagubienia tego daru pośród zalewu nieprawidłowych przekazów cywilizacyjnych.
Trzeciego dnia hasło brzmiało Zostaliśmy nazwani, a zatem Bóg wypowiedział do nas i o nas słowa: „Jesteś człowiekiem, moim dzieckiem, kobietą, mężczyzną, Janem, Magdaleną...”. „Człowiek jest podobny do Boga poprzez swe działania, człowiek działa dzięki słowu, a Bóg udziela mocy życia poprzez słowo” - mówił ks. Kwatek.
Czwartego dnia dziewczęta i chłopcy rozważali zagadnienia związane z sakramentami świętymi. Właśnie poprzez sakramenty Bóg udziela nam życia, daje możliwość życia życiem nadprzyrodzonym, pełnią życia. A ponieważ maturzyści jeszcze nie wiedzą, kim będą jako ludzie dorośli, piąty dzień rekolekcji poświęcony był zagadnieniu powołania do wspólnoty. „Człowiek jest powołany do udziału we wspólnocie Trójcy Świętej” - mówił ks. Kwatek. - Rekolekcje pokazują drogę rozwoju życia ku pełni w doczesności cielesności” - podsumował.
Dzięki pomocy sióstr zakonnych przedpołudnia w Spale poświęcone były na pracę w grupach i ćwiczenia interpersonalne, które pomagały młodym ludziom poznawać samych siebie, swoje uczucia, spostrzeżenia na własny temat, zachowania w grupie, poglądy. Podczas zajęć poruszano zagadnienia z zakresu psychologii. Proponowano udział w grach i zabawach, mających za zadanie ujawniać obecne w naszym życiu sposoby reagowania i działania. Po spacerze, odpoczynku i obiedzie przystępowano do zebrania poruszanych przed południem tematów i uzupełnienia myśli odczytanych w czasie zajęć w grupie.
Drugiego dnia dziewczęta i chłopcy zaproszeni zostali także do obejrzenia głośnego filmu pt. Piękny umysł. Podczas dyskusji po projekcji omówiono relacje między bohaterami: człowieka do siebie samego, miłości między kobietą i mężczyzną - wierności mimo wielu przeszkód, wreszcie przyjaźni.
Trzeciego dnia młodzież miała okazję wybrać się na basen do Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Spale. Były także inne propozycje sportowe dla uczestników, a z drugiej strony - wezwanie ich do niekorzystania ze sprzętu audio, powstrzymania się od palenia tytoniu i spożywania napojów alkoholowych. Młodzież codziennie uczestniczyła we Mszy św., odbywała modlitwy poranne i wieczorne. Wiele było dobrej zabawy, wspólnego śpiewu i gry na instrumentach muzycznych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Majowe podróże z Maryją: Brodnica. U Niepokalanej w cieniu brodnickiego „Klasztorku”

2026-05-13 20:50

[ TEMATY ]

Brodnica

Majowe podróże z Maryją

FB/Klasztorek Brodnica

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

Obraz Matki Bożej w Brodnicy

To już prawie połowa naszego pielgrzymowania szlakiem franciszkańskich sanktuariów maryjnych. Zostawiamy za sobą krainy południowej Polski, by udać się na północ, do Brodnicy – miasta, w którym historia krzyżackich murów spotyka się z franciszkańską łagodnością. W samym sercu miasta, w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zwanym przez mieszkańców czule „Klasztorkiem”, Maryja od wieków czuwa nad tym regionem. Sanktuarium to, ufundowane w XVIII wieku przez Józefa Pląskowskiego i jego żonę Rozalię, do dziś pozostaje duchową latarnią dla Ziemi Michałowskiej.

Gdy wchodzimy do barokowego wnętrza brodnickiej świątyni, nasze oczy kierują się ku prezbiterium. Na bocznej ścianie odnajdujemy wyjątkowy, siedemnastowieczny obraz Matki Bożej Królowej Aniołów. Maryja z Dzieciątkiem, adorowana przez niebiańskie zastępy, patrzy na nas z wizerunku umieszczonego w ozdobnej, roślinnej ramie. Choć świątynia nosi wezwanie Niepokalanego Poczęcia, to właśnie ten wizerunek przypomina nam o królewskiej godności Maryi, która jako Matka Syna Bożego jest bliska każdemu człowiekowi. Brodnica to także znane w całym regionie Sanktuarium św. Antoniego z Padwy, którego kult – tak silnie franciszkański – nierozerwalnie splata się tu z czcią oddawaną Matce Bożej.
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które zostaje

2026-05-13 20:58

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

pixabay.com

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Najłatwiej jest przyjść na chwilę. Najtrudniej — zostać. Być przy kimś dłużej niż moment entuzjazmu. Wytrwać, kiedy codzienność przestaje być „ładna”. Maryja zostaje. To spojrzenie, które nie ucieka, gdy przestaje być wygodnie.
CZYTAJ DALEJ

70 lat temu Stanisław Królak wygrał Wyścig Pokoju

2026-05-14 18:28

[ TEMATY ]

kolarstwo

Stanisław Królak

Wyścig Pokoju

Wikipedia/autor nieznany

VIII Wyścig Pokoju, Stanisław Królak na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie

VIII Wyścig Pokoju, Stanisław Królak na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie

70 lat temu, 15 maja 1956 roku, Stanisław Królak ukończył w Pradze 9. edycję Wyścigu Pokoju w żółtej koszulce lidera. Było to pierwsze zwycięstwo polskiego kolarza w jednym z najważniejszych wydarzeń sportowych tamtych czasów.

Były potem cztery triumfy Ryszarda Szurkowskiego (1970, 1971, 1973 i 1975), także Stanisława Szozdy (1974), Lecha Piaseckiego (1985) i Piotra Wadeckiego (2000), ale ten pierwszy smakował polskim kibicom kolarstwa najbardziej. Szosy zaroiły się od chłopców na rowerach, z których każdy chciał być Królakiem... Kolarz z Warszawy stał się jednym z najbardziej popularnych sportowców Polski lat 50.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję