Mamy na ekranach film Nigdy w życiu, zrealizowany na podstawie popularnej książki Katarzyny Grocholi, współpracowniczki prasy kobiecej. Ekranizację powieści wyprodukowała Ilona Łepkowska,
scenarzystka seriali M jak miłość i Na dobre i na złe. Świadczy to o jej wyczuciu potrzeb szerokiej widowni, akceptującej opowiastki z życia codziennego, zawierające
pozytywne treści, afirmującej - jak to w melodramatach - międzyludzkie porozumienie i miłość.
Krytycy, popierający sztukę ambitną, wyśmiewają się z tego rodzaju literatury, filmów i seriali. Produkcja tego rodzaju jest bowiem przepełniona banałami i schematami.
Jednocześnie może ona jednak stanowić odtrutkę na brutalny i często nihilistyczny charakter tzw. sztuki ambitnej. Taki właśnie paradoks widzimy w Nigdy w życiu, filmie
zrealizowanym na podobieństwo dużego odcinka serialu telewizyjnego. Banalne dialogi i prosta intryga wydają się tu przeniesione z amerykańskich komedii romantycznych, których bohaterkami
są kobiety z osobistymi problemami, poszukujące miłości.
Nigdy w życiu jest polską odmianą tego popularnego gatunku. Bohaterka, dziennikarka Judyta, wychowująca nastoletnią córkę, musi sobie sama dać radę po odejściu męża. Ciekawe, że autorzy
filmu nie wpadają w skrajny feminizm. Nie każą więc Judycie żyć w niechęci do otoczenia, lecz ukazują świat i mężczyzn w sposób raczej sympatyczny. Judyta spotyka
wreszcie mężczyznę swojego życia i po przeżyciu na przemian komicznych i dramatycznych przygód znajduje z nim nić porozumienia. W filmie tym jedni znajdą więc
banały, inni zaś rozrywkę, dającą jakieś pozytywne wartości, a nie destrukcję, często obecną we współczesnej sztuce. Nigdy w życiu może sprowokować widzów do ciekawej
dyskusji na ten temat.
W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie (gmina Szemud) miało dojść do bulwersującego zdarzenia. Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych nauczycielka zażądała zdjęcia krzyża ze ściany sali lekcyjnej, a gdy uczniowie zaprotestowali – sama zerwała go i wrzuciła do kosza na śmieci. Sprawą zajęła się poseł Prawa i Sprawiedliwości Dorota Arciszewska-Mielewczyk.
Informacje o zdarzeniu szybko obiegły media społecznościowe i wywołały falę oburzenia. Jak wynika z relacji, do incydentu doszło podczas zajęć lekcyjnych. Nauczycielka miała polecić uczniom zdjęcie krzyża wiszącego na ścianie. Gdy spotkało się to z ich sprzeciwem, kobieta – według świadków – sama zerwała krzyż i wyrzuciła go do kosza na śmieci.
W Starym Testamencie określano Zbawiciela wieloma imionami. Jednak imieniem własnym Wcielonego Słowa jest Imię Jezus, które zostało nadane Mu przez samego Ojca Niebieskiego. W Nowym Testamencie imię to występuje 919 razy, z czego 913 w odniesieniu do Jezusa, syna Maryi
W opowiadaniu o narodzeniu Jezusa centralne miejsce zajmuje polecenie Boże skierowane do św. Józefa: „nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus” (Mt 1, 20-21). Św. Łukasz przypomina, że to samo polecenie otrzymała również Maryja podczas Zwiastowania: „Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus” (Łk 1, 31). Zgodnie z tradycją izraelską, w ósmym dniu po narodzeniu „nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie [Matki]” (Łk 2, 21). Etymologicznie hebrajskie imię Jezus znaczy „Jahwe zbawia”. Odtąd to imię jest „ponad wszelkie imię” (Flp 2, 9), „i nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4, 12).
„Jesteśmy na nogach od drugiej w nocy czasu wenezuelskiego, aby śledzić rozwój wydarzeń. Towarzyszymy naszemu narodowi modlitwą” - powiedział włoskiej agencji katolickiej SIR przewodniczący Konferencji Episkopatu Wenezueli, arcybiskup Valencii, Jesús González de Zárate.
Komentując nocny atak Stanów Zjednoczonych na główne instytucje i obiekty wojskowe w Caracas, hierarcha zaznacza, iż wydarzenia są w pełnym toku i jest zbyt wcześnie, by można je było oceniać. Pragnie podkreślić „zaufanie do Boga i do wartości naszego narodu”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.