Reklama

Sanktuarium Matki Bożej z Gwadelupy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Sanktuarium
Matki Bożej z Gwadelupy


Plaza de las Américas, Núm. 1,
Col. Villa de Guadalupe
México D.F,
C.P. 07050

www.virgendeguadalupe.org.mx/index.htm

Wiele jest na świecie miejsc, gdzie szczególną czcią otaczane są obrazy lub figury Maryi, poprzez które została objawiona cudotwórcza moc. Podziwiając ich artystyczne piękno, jednocześnie dotykamy tajemnicy żywej obecności samej Królowej Nieba.
Jednym z najbardziej niezwykłych wizerunków jest obraz Matki Bożej z Gwadelupy. Bardzo ciekawa jest też historia tych objawień. Miały one miejsce w Meksyku, niespełna 40 lat po odkryciu Ameryki przez Krzysztofa Kolumba. Do czasu objawienia w 1531 r., ochrzczeni Aztekowie stanowili niewielką grupę. Jednemu z pobożnych Indian ukazała się Maryja, prosząc, aby udał się do miejscowego biskupa i przekazał Jej prośbę o wzniesienie świątyni. Dalsze wydarzenia: przesłuchiwanie Juana Diego i niedowierzanie biskupa doprowadziły do niezwykłego cudu. Na płaszczu Juana, w którym przyniósł róże biskupowi, jako znak z nieba - odbił się wizerunek Matki Bożej. Nazwała się ona Świętą Maryją z Gwadelupy. Dla Azteków słowo de Guadalupe oznaczało „zdeptany kamienny wąż&rdquo. Indianie uwierzyli, że Matka Boża pokonała czczonego przez nich węża, któremu składano rytualne ofiary z ludzi. W ciągu kilku lat miliony Indian nawróciło się i przyjęło chrzest. To, czego nie mogli dokonać hiszpańscy misjonarze, dokonała Matka Zbawiciela. Juan Diego został kanonizowany przez Ojca Świętego Jana Pawła II w czasie jego wizyty w Meksyku w 2002 r.
Obraz Najświętszej Maryi Panny z Gwadelupy nie jest namalowany przez człowieka. Badania stwierdziły niezwykłość wizerunku. Jego nadprzyrodzone „pochodzenie” oddają wyjątkowe oczy Najświętszej Dziewicy, które naukowiec określił jako „ludzkie”. Nieznane są również na ziemi farby, które zostały użyte do jego namalowania. Sama tilma wykonana z włókien agawy, w najlepszym wypadku powinna się rozpaść po kilkudziesięciu latach. Tymczasem płaszcz ten zachował się przez tyle wieków, nie mówiąc już o cudownym uratowaniu wizerunku z zamachu bombowego.
Obecnie obraz znajduje się w olbrzymiej świątyni, wybudowanej, by pomieścić rzesze pielgrzymów przybywających do sanktuarium zwłaszcza w największe uroczystości przypadające w grudniu. Matka Boża z Gwadelupy czczona jest jako Opiekunka obu Ameryk. Jest również ogłoszona patronką dzieci nienarodzonych.
Przed tym wizerunkiem modliło się i doznało różnorakich łask wiele milionów ludzi. Ci, którzy tu przybywają, mogą także doświadczyć cudowności tego miejsca. Święty obraz widoczny jest bowiem w każdym punkcie świątyni, bez względu na odległość. A intensywność jego barw zwiększa się w miarę oddalania, tak że niekoniecznie trzeba podjeżdżać ruchomymi schodami pod głównym ołtarzem, aby zobaczyć go z bliska. Widzimy na nim Maryję w płaszczu, na którym niebo rozsypało swe gwiazdy. Na Jej czole włosy układają się w kształt gołębicy - symbol Ducha Świętego. Jest to szczególnie piękny znak Oblubienicy Pańskiej, mówiący, że Ona cała jest przepełniona Miłością.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gdyby nie ta Krew, kim bylibyśmy dzisiaj?

2024-03-01 06:27

[ TEMATY ]

rozważania

Adobe Stock

W czasie Wielkiego Postu warto zatroszczyć się o szczególny czas z Panem Bogiem. Rozważania, które proponujemy na ten okres pomogą Ci znaleźć chwilę na refleksję w codziennym zabieganiu. To doskonała inspiracja i pomoc w przeżywaniu szczególnego czasu przechodzenia razem z Chrystusem ze śmierci do życia.

W dzisiejszym fragmencie Księgi Rodzaju (37, 3-4. 12-13a. 17b-28) poznajemy historię Józefa, którego bracia sprzedają w niewolę. Chcą się pozbyć tego, kto ich denerwuje, mając na uwadze tylko swoją złość, może nienawiść, a ta jest zawsze ślepa. Psalm responsoryjny (105) pokazuje, że i w takiej sytuacji Pan Bóg czuwa nad wszystkim. Dopiero po latach Józef będzie mógł powiedzieć, że to Boża opatrzność nad wszystkim czuwała, choć zanim się to stanie, z ciężkim sercem przeżywa wiele trudnych doświadczeń. Piłat chciał uwolnić Jezusa, a kiedy tłum wołał o śmierć krzyżową dla Niego, umył ręce, mówiąc: „«Nie ponoszę winy za tę krew. To wasza sprawa». A cały lud odparł: «Niech Jego krew spadnie na nas i na nasze dzieci!»” (Mt 27, 24n). I można powiedzieć, że spadła, ale inaczej, niż mogli to sobie wyobrazić. Tu też czuwała Opatrzność. Gdyby nie ta Krew, kim bylibyśmy dzisiaj?

CZYTAJ DALEJ

Świątynia serca

2024-02-27 11:02

Niedziela Ogólnopolska 9/2024, str. 19

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Kiedy wchodzimy do kościoła, zwracamy uwagę na jego wnętrze. Gdy wchodzimy do pięknej świątyni, bogato zdobionej, zachwycamy się artyzmem i wrażliwością artystów, którzy na miarę swoich możliwości czynili wszystko, aby oddać chwałę Temu, dla Którego owa świątynia powstała. Jezus, będąc w Jerozolimie, nie mógł przejść obojętnie obok świątyni, która przecież była domem modlitwy, domem przebywania Jego Ojca – miejscem spotkania Boga z człowiekiem. Chciał nam jednak przypomnieć, że choć wspaniałość budowli mogła porywać i zachwycać, to najważniejsza jest nie architektura, a relacja człowieka z Bogiem. Jezus zwrócił uwagę na ludzi, którzy byli w świątyni, ale zapomnieli, czym ona ma być. Obecność w świątyni, w kościele stała się bowiem okazją do załatwiania własnych spraw i spełniania ziemskich pragnień – po prostu robienia interesów nie tylko z innymi osobami będącymi w świątyni, ale także z samym Bogiem. Moglibyśmy powiedzieć, że Chrystus w widowiskowy sposób uzmysławia nam, iż taka postawa wobec Boga w świątyni i w ogóle w relacji do Boga jest nie do przyjęcia. Kiedy w taki sposób próbujemy ułożyć sobie życie i chcemy narzucić Bogu, jaki ma być wobec nas, nie pozostaje Mu nic innego, jak tylko powywracać to do góry nogami. Z Bogiem nie robi się interesów, co więcej – Bóg nie jest tym, który ma nam dać gwarancję spokojnego życia i ziemskiego dobrobytu. Oczywiście, Żydzi byli oburzeni zachowaniem Jezusa, ale jak słyszymy w ostatnim zdaniu z dzisiejszej Ewangelii: „Sam bowiem wiedział, co jest w człowieku”. A zatem powywracana czasem przez Boga rzeczywistość w naszym życiu nie jest znakiem Jego kary czy opuszczenia, ale jest oznaką zatroskania o nasze życie duchowe i właściwe podejście do Boga i Jego przykazań. Żydzi przez wieki historii zbawienia na różne sposoby zmieniali i interpretowali przykazania, co niejednokrotnie wypominał im sam Jezus.

CZYTAJ DALEJ

Rozmowa z abp Depo: Trzecia niedziela Wielkiego Postu

2024-03-02 18:44

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

abp Wacłaaw Depo

Karol Porwich/Niedziela

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

Jak wygląda życie codzienne Kościoła, widziane z perspektywy metropolii, w której ważne miejsce ma Jasna Góra? Co w życiu człowieka wiary jest najważniejsze? Czy potrafimy zaufać Bogu i powierzyć Mu swoje życie? Na te i inne pytania w cyklicznej audycji "Rozmowy z Ojcem" odpowiada abp Wacław Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję