Reklama

Premier Szydło: Robimy wszystko, żeby w Warszawie nie doszło do takich zamachów jak w Londynie

2017-03-23 08:39

wpolityce.pl

P. Tracz / KPRM

Polityka wzmocnienia bezpieczeństwa jest priorytetem.

Nie zmienimy zdania, jeśli chodzi o politykę migracyjną. Ona jest dla nas w tej chwili bardzo istotna. Rozwiązania, które są dyskutowane w UE, biorą pod uwagę argumenty, o których mówi Polska- zaznaczyła premier.

Szefowa rządu odniosła się również do skandalicznych słów komisarza UE nt. sytuacji w Polsce i sytuacji, jaka miała miejsce w Londynie. Pan komisarz powinien skoncentrować się nad tym, co zrobić, żeby do takich zamachów nie dochodziło - powiedziała.

To pokazuje, że Europa nie może czuć się bezpiecznie, a Europejczycy powinni się czuć bezpiecznie — dodała.

Reklama

Nie da się nie łączyć tej fali migracji z tymi atakami. (…) Oczywiście nie każdy imigrant to terrorysta, ale nie potrafimy znaleźć skutecznego rozwiązania w walce z terroryzmem. (…) Polska na pewno nie ugnie się przed naciskami, jakie wygłosił pan komisarz — zaznaczyła premier.

Czas, żeby Europa wyciągnęła wnioski — podkreśliła Szydło. Zapytana o nieobecność ministra Błaszczaka na spotkaniu z komisarzem UE, powiedziała: Błaszczak jest w stałym kontakcie z p. komisarzem. W tej chwili w Polsce została podpisana umowa z agencją Frontex, która zajmuje się ochroną granic UE. Jeśli chodzi o Polskę, to jesteśmy państwem, z którego wszyscy powinni brać przykład.

Jak zaznaczyła Szydło: Pan komisarz wygłosił zdania, które nie miały celu zawarcie porozumienia, ale były konfrontacyjne. W tej chwili powinniśmy znaleźć inny sposób rozwiązania problemu migracyjnego — dodała premier. Polska jest bezpieczna, nie ma żadnych zagrożeń. Nasze służby cały czas pracują i monitorują sytuację

— podkreśliła szefowa rządu.

W rozmowie pojawił się również temat spotkania May-Kaczyński.

To zaplanowanie dwóch liderów partyjnych ugrupowań, którzy tworzą jedną frakcję w PE. (…) Jarosław Kaczyński spotykał się też z Angelą Merkel, Viktorem Orbanem. Takich spotkań będzie na pewno jeszcze dużo. To było zaplanowanie spotkanie, fatalne okoliczności, ale mam nadzieję, że państwo się spotkają — powiedziała.

Odnosząc się do słów Ryszarda Petru, że „I sekretarz pojechał do Londynu”, a premier Szydło wykonuje jedynie rozkazy, stwierdziła: Nie będę komentować wypowiedzi, bo są niepoważne. To nie pierwsza taka wypowiedz lidera .N,. który najwyraźniej nie wie, na czym polega polityka.

Jak zaznaczyła premier: Niczym nadzwyczajnym jest to, że lider partii, szef obozu rządzącego spotyka się z szefem innej partii Beata Szydło odniosła się również do swojej podróży na szczyt w Rzymie.

Moja wizyta w Rzymie i wizyta Jarosława Kaczyńskiego w Londynie to dwie zupełnie inne sprawy, one nie łączą się ze sobą. Treść deklaracji rzymskiej konsultowałam z Jarosławem Kaczyńskim i prezydentem dla mnie rzeczą naturalną jest, że obóz rządzący, który odpowiada za Polskę, prowadzi grę zespołową. (…) Na szczyt, gdzie wybrano szefa RE również jechałam wzmocniona decyzją KP PiS — przypomniała.

Wszystkie ośrodki władzy w Polsce muszą ze sobą współpracować — podkreśliła.

Szefowa rządu odniosła się również do niedawnej narady na Nowogrodzkiej. Spotykamy się w takim gronie na naradach praktycznie co tydzień, na których omawiamy również sprawy strategiczne. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego — powiedziała.

Jeśli nie było takiej tradycji, to źle. Jeśli nie ma kontaktu z szefem partii i stałego kontaktu między osobami sprawującymi najważniejsze funkcje w państwie (…), to jest to bardzo źle. (…) Ten kontakt powinien być stały i być dobry przepływ informacji — zaznaczyła.

Premier Szydło odniosła się też do swojego spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą.

Rozmawiałam z prezydentem. (…) Rozmawialiśmy również o sprawach dot. funkcjonowania rządu. Naturalną rzeczą jest, że przez interesuje się pw. MON i MSZ. Rozmawialiśmy również o listach, które zostały wysyłane do ministra Macierewicza. Je uważam, że pewne rzeczy można wyjaśnić, ale jeśli prezydent uznał, że dobrą formą jest list, to nie mogę tego komentować — powiedziała szefowa rządu.

Sprawa Misiewicza jest zamknięta, minister wyciągnął konsekwencje. (…) W tej chwili to jest odp. Macierewicza, nie pełni żadnej funkcji kierowniczej w MON — zaznaczyła premier.

W rozmowie pojawił się również temat kierowcy seicento. Pan Sebastian został w to wciągnięty nie z własnej woli. (..) Można wykorzystać to, by zbić na tym kapitał polityczny — powiedziała Beata Szydło.

Mam nadzieję, że ta nagonka ustanie i p. Sebastian przestanie być wykorzystywany do walki politycznej — dodała.

Tagi:
polityka premier

Prezydent i premier pozdrawiają uczestników „Polski pod Krzyżem”

2019-09-14 16:10

tk, maj / Warszawa (KAI)

Słowa solidarności i pozdrowień od prezydenta i premiera przekazano uczestnikom Mszy św. sprawowanej we Włocławku podczas ewangelizacyjnego wydarzenia „Polska pod Krzyżem. W przesłaniu do zgromadzonych premier Mateusz Morawiecki przytoczył słowa Jana Pawła II, że nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego bez Chrystusa.

Prezydent.pl

Kapelan prezydenta, ks. Zbigniew Kras przypomniał, że Andrzej Duda dwukrotnie modlił się na tamie we Włocławku – miejscu wyłowienia zamordowanego przez SB ks. Jerzego Popiełuszki. Przypomniał, że zbliża się 35. rocznica śmierci kapłana-męczennika.

Ks. Kras powiedział, że prezydent, „tak zwyczajnie, nie na pokaz, dla siebie samego”, często przychodzi do kaplicy pałacu prezydenckiego, by pomodlić się przed krzyżem zawieszonym nad ołtarzem.

W odczytanym podczas Mszy św. przesłaniu premier Mateusz Morawiecki przytoczył słowa Jana Pawła II, że nie sposób zrozumieć dziejów narodu polskiego bez Chrystusa. „Wierzę, że ta uroczystość umocni jej uczestników, przyniesie nowe siły w codziennym życiu osobistym, zawodowym, społecznym” – napisał premier.

W wydarzeniu „Polska pod Krzyżem” zorganizowanym na lotnisku w Kruszynie pod Włocławkiem uczestniczy kilkadziesiąt tysięcy osób. To zaproszenie wszystkich Polaków do osobistego nawrócenia i powrotu do Pana Boga – mówił KAI Maciej Bodasiński z fundacji Solo Dios Basta. - Chcemy odnowić swoją wiarę u jej źródeł, pod krzyżem, tam, gdzie wszystko się zaczęło - dodaje.

Zdaniem organizatorów modlitewnego spotkania, kryzys, którego doświadczamy obecnie w Kościele, ma swoje korzenie w upadku wiary. - Gdybyśmy wszyscy byli wierzący to świat wokół nas byłby inny, Kościół byłby inny. Rezygnując z żywej wiary dopuszczamy do naszej rzeczywistości zło – mówi Maciej Bodasiński.

Organizatorzy spotkania „Polska pod Krzyżem”, postrzegają je jako kontynuację swoich poprzednich inicjatyw – „Wielkiej Pokuty” i „Różańca do Granic”, choć świadomość, że wydarzenia te układają się w pewną całość przyszła dopiero po pewnym czasie.

O godz. 15 zebrani modlili się będą Koronką do Miłosierdzia Bożego, po czym rozpoczęła się Msza św. pod przewodnictwem biskupa włocławskiego Wiesława Meringa. Liturgii towarzyszą uroczyście wniesione relikwie Krzyża Świętego.

O godz. 17.30 przewidziana jest konferencja, podczas której zostanie m.in. odtworzona homilia ks. Dolindo Ruotolo.

O godz. 20.15 rozpocznie się Droga Krzyżowa. Następnie, ok. godz. 22, rozpocznie się druga – nocna – część spotkania. Będzie to wielogodzinna Adoracja Najświętszego Sakramentu zakończona niedzielną Eucharystią o godz. 3 nad ranem

Modlitwa taka zorganizowana zostanie w ponad 800 miejscach w całej Polsce a także w Australii, Kanadzie, Irlandii, Anglii, USA, Belgii, Holandii, Austrii, czy Kazachstanie. Do organizatorów dotarło również zgłoszenie z Jerozolimy czy Medjugorie.

Organizatorzy proszą również m.in. o ofiarowanie postu i cierpienia w intencji duchowych owoców wydarzenia.

Całość spotkania „Polska pod Krzyżem” można śledzić online na stronie tvp.info oraz vod.tvp.pl. Droga Krzyżowa transmitowana będzie przez TVP1 oraz Polskie Radio, od godziny 20:15 do 22:15.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie krakowskiej Kurii

2019-09-20 20:10

diecezja.pl / Kraków (KAI)

Krakowska Kuria wydała oświadczenie nt. artykułu zamieszczonego na portalu lovekrakow.pl, a dotyczącego Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej. Z w tekście zaznaczono, że Archidiecezja Krakowska zamierza "zakończyć współpracę z dotychczasowym Biurem Prasowym z zachowaniem wszystkich praw, które przysługują w świetle podpisanych umów".

Mazur/episkopat.pl
Kraków

Publikujemy treść Oświadczenia:

"Kuria Metropolitalna w Krakowie, odnosząc się do treści materiału prasowego pt. „Kuria wyrzuca swoich pracowników bez słowa wyjaśnień”, zamieszczonego w dniu 20 września 2019 roku na portalu internetowym „lovekrakow.pl” pragnie poinformować, że zespół osób tworzących Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej świadczył dotychczas usługi na rzecz Archidiecezji Krakowskiej na podstawie umów cywilnoprawnych, które przewidywały miesięczne okresy wypowiedzenia. Takie warunki zostały zaakceptowane przez strony i nigdy nie były kwestionowane. W świetle obowiązujących umów, każda ze stron mogła, bez wskazywania uzasadnienia, zakończyć współpracę za miesięcznym okresem wypowiedzeniem. Archidiecezja Krakowska zamierza z tego prawa skorzystać i zakończyć współpracę z dotychczasowym Biurem Prasowym z zachowaniem wszystkich praw, które przysługują w świetle podpisanych umów".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Przybylski do ceremoniarzy: w liturgii najważniejsze jest to, że Bóg jest tutaj

2019-09-21 22:09

Ks. Mariusz Frukacz


Ks. Mariusz Frukacz

To, co w liturgii jest najważniejsze, to mieć pełne przekonanie, że Bóg jest tutaj – mówił w homilii bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, który 21 września przewodniczył w Niższym Seminarium Duchownym w Częstochowie Mszy św. z udzieleniem błogosławieństwa nowym 17 ceremoniarzom Liturgicznej Służby Ołtarza w archidiecezji częstochowskiej.

Zobacz zdjęcia: Nowi cremoniarze Liturgicznej Służby Ołtarza w archidiecezji częstochowskiej.

Na początku Mszy św. ks. dr Jerzy Bielecki, rektor seminarium wskazując na słowa „Pójdź za Mną” podkreślił, że Niższe Seminarium Duchowne jest szczególnym miejscem realizacji słów Jezusa.

Mszę św. z bp. Przybylskim koncelebrowali m. in. ks. Paweł Wróbel, duszpasterz LSO w archidiecezji częstochowskiej oraz kapłani z parafii nowych ceremoniarzy. Na uroczystości zgromadzili się także rodzina i bliscy ceremoniarzy.

– Każde powołanie w Ewangelii zaczyna się od modlitwy. To nie są tylko ludzkie decyzje i wybory. Bóg wybiera do wielkie bliskości z sobą – mówił bp Przybylski, rozpoczynając liturgię Mszy św.

W homilii biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej za św. Grzegorzem Wielkim zaznaczył, że „czasy, w których żyjemy, to czasy jakby zorzy porannej. Już Chrystus nas zbawił, za każdego z nas oddał życie na krzyżu. Jednak jeszcze tego wszystkiego dokładnie nie widzimy. Widzimy to w liturgii, w znakach”.

– To co w liturgii jest najważniejsze, to mieć pełne przekonanie, że Bóg tutaj jest. Dla każdego człowieka, ministranta, ceremoniarza i księdza jest bardzo ważne to wszystko, czego się nauczyliśmy, ale pierwsze i zawsze najważniejsze jest to, żeby mieć pełna świadomość i mocno w to wierzyć, że tu obecny jest Bóg – podkreślił bp Przybylski i dodał: „To jest najważniejszy powód dlaczego Kościół tak bardzo się troszczy o liturgię. Jeśli chcemy, żeby być blisko Jezusa i żeby On był blisko nas, to jest tylko jeden sposób - to jest Msza św.”.

– Kiedy św. Jan Maria Vianney był już bardzo schorowany i nie miał sił na mówienie wielu słów w kazaniu, to wskazywał na tabernakulum i mówił: „On tu jest”. I to było najważniejsze kazanie – kontynuował bp Przybylski.

– Obrzęd ustanowienia Was ceremoniarzami w Liturgicznej Służbie Ołtarza jest bardzo ważny. Bardzo ważna jest duża wiedza o liturgii, ale to wszystko na nic by się zdało, gdybyście poszli do ołtarza i zapomnieli, że to wszystko dla Pana – przypomniał biskup ceremoniarzom i zachęcił ich, aby będąc przy ołtarzu pokazywali ludziom żywą obecność Boga.

Biskup przypomniał również, że bardzo ważne, aby posłudze ceremoniarza, ministranta, lektora towarzyszyła modlitwa. ¬– Bardzo ważne jest to, abyście mieli czas na adorację Najświętszego Sakramentu. Służcie świętej obecności Boga – zachęcił bp Przybylski.

W rozmowie z „Niedzielą” ks. Mariusz Bakalarz, wicekanclerz Kurii Metropolitalnej w Częstochowie podkreślił, że „podczas kursów ceremoniarzy chodzi o to, by to nie było tylko takie techniczne przygotowanie do posługi liturgicznej, ale uczyło zrozumienia tego, co się dokonuje podczas liturgii”.

Dla Jakuba Klimasa z parafii Świętych Pierwszych Męczenników Polski w Częstochowie, który w Liturgicznej Służbie Ołtarza jest już dziesięć lat „kurs ceremoniarza oprócz całej ważnej teorii na temat liturgii pozwala też w piękny sposób jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga”. W rozmowie z „Niedzielą” podkreślił również, że czymś ważnym dla samego tygodnika mogłyby być prezentacje poszczególnych grup ministranckich.

Natomiast Maciej Szymczykiewicz z parafii św. Lamberta w Radomsku powiedział nam, że bycie ministrantem, lektorem zawsze traktował jako Boże wezwanie. – Faktycznie bardzo mocno poczułem, że to Pan Bóg mnie powołuje, żeby być przy Jego ołtarzu. A to posługiwanie rzutuje na moją codzienność, tę szkolną i w rodzinie. Liturgia wzywa mnie do tego, żebym także udoskonalał się w stosunku do drugiego człowieka. Liturgia jest znakiem Bożego miłosierdzia i ja to miłosierdzie powinienem również przekazać drugiemu człowiekowi – powiedział „Niedzieli” Maciej Szymczykiewicz.

– Myślę, że potrzebna jest nie tylko wiedza o liturgii, ale doświadczenie liturgii, to doświadczenie wspólnotowe. Aby zachęcić innych to służenia przy ołtarzu, to potrzebne jest braterstwo z tymi, którzy już przy tym ołtarzu są. Nie wystarczy powiedzieć, że tego lub innego dnia jest zbiórka ministrancka, ale trzeba młodych ludzi spotkać, wyjść do nich i dać świadectwo – dodał Maciej Szymczykiewicz.

Adrian Barczyk i Maciej Ciszewski z parafii św. Stanisława Kostki w Zawierciu ministrantami zaczęli być już od Pierwszej Komunii Świętej. Adrianowi podobało się to, co robili starsi koledzy, a Macieja do bycia ministrantem zachęcił ksiądz z parafii – Początkowo bałem się, ale potem zobaczyłem, że to fajne doświadczenie – powiedział Maciej. Zarówno Adrian, jak i Maciej uważają, że do bycia ministrantem trzeba już zachęcać od Pierwszej Komunii Świętej.

To już piąty kurs ceremonarza zorganizowany w archidiecezji częstochowskiej. Kursy te odbywają się co dwa lata. Już ponad stu chłopców zostało przygotowanych i pobłogosławionych do pełnienia posługi ceremoniarza w archidiecezji częstochowskiej.

W tym roku kurs odbył się w dniach 19-23 sierpnia 2019 r. w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie. Celem jego było pogłębienie duchowości liturgicznej i znajomości przepisów liturgicznych oraz przygotowanie do prowadzenia grup ministranckich i organizacji od strony liturgicznej różnego rodzaju przedsięwzięć w parafii.

Nowi ceremoniarze odbyli również dzień skupienia w Domu Ruchu Światło-Życie w Częstochowie, który odbył się 20-21 września br.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem