Reklama

U św. Józefa w Denver

Parafia u progu Gór Skalistych

Niedziela w Chicago 23/2004

Niedawno wybudowano kapliczkę

Niedawno wybudowano kapliczkę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielu Polakom Denver jest znane głównie jako miejsce tranzytowe do prawdziwych atrakcji Kolorado, jakimi są góry. Jadąc z nowoczesnego lotniska w kierunku słynnych resortów, nie sposób jednak przeoczyć niewielkiego kościółka, którego wieża skromnie wybija się ponad autostradą.
Świątynię pod wezwaniem św. Józefa wybudowali w 1902 r. polscy emigranci, którzy tutaj, daleko od głównych centrów emigracyjnych, szukali pracy i szczęścia. Ta jedyna polska parafia w Denver i w całym Kolorado po okresie względnej prosperity (wybudowano niewielką szkołę, dom dla sióstr zakonnych) jeszcze kilkadziesiąt lat temu, podobnie jak wiele innych polonijnych parafii w Stanach Zjednoczonych, wydawała się być skazana na zagładę. Na szczęście nowa emigracja ostatnich dziesięcioleci ożywiła parafię tak bardzo, że nie może być mowy o zamykaniu ośrodka. Przeciwnie, parafia ta, choć niewielka, jest oazą polskiej religijności i kultury dla całej okolicznej Polonii.
Widać w pobliskim Colorado Springs pozazdroszczono mieszańcom Denver polskiej Mszy św., bo oto kilka lat temu tamtejsi wierni sami postarali się o polskiego księdza. Obecnie co niedzielę odprawiane jest tu nabożeństwo i okresowo rekolekcje, choć nadal nie we własnym kościele.
Polaków z Denver i okolic można śmiało nazwać góralami, bo przecież widok z miasta na góry jako żywo przypomina ten z Zakopanego, Nowego Targu czy innych podhalańskich miejscowości. Jednakże nie polscy górale tutaj dominują, ale - tak jak niemal we wszystkich polonijnych ośrodkach - znaleźć tu można przedstawicieli z niemal każdego regionu Polski. Wielu przyjechało tutaj nie ze względu na pracę (zarobki z reguły są tu niższe niż gdzie indziej): znudziło ich po prostu zbyt szybkie tempo życia w Chicago, Nowym Jorku czy innych wielkich i uciążliwych aglomeracjach. Przez przypadek lub też zachęceni przez znajomych właśnie tutaj, na wysokości ponad 1500 m, znaleźli zachwycający krajobraz i doskonały słoneczny klimat. Należy przyznać, że nietrudno pokochać to miejsce.
Mimo że nikt z Polaków nie mieszka w dzielnicy, w której znajduje się kościół, w niedzielę świątynia jest pełna. Gromadzi się w niej do 300 osób. Chociaż wielu z nich ma amerykański kościół niedaleko własnego domu, to jednak udają się właśnie tutaj, pokonując czasami 40 mil i więcej (np. z Fort Collins).
Dzielnica wokół świątyni, choć schludna, wygląda jak prawdziwy stuletni skansen. Kilkadziesiąt metrów dalej stoi inny kościół katolicki - niewielka świątynia, którą kilkadziesiąt lat po polskiej postawili Chorwaci. Żeby tego było mało, po drugiej stronie kościoła św. Józefa wzniesiono cerkiew prawosławną. Ta wielość świątyń daje świadectwo silnych podziałów etnicznych wśród emigrantów dawniejszych czasów i to nawet w łonie tego samego Kościoła (np. z powodu nieznajomości angielskiego czy różnic kulturowych).
Duszpasterstwo w polskiej parafii opiera się na tradycyjnych wzorcach, choć nie brak i bardziej współczesnych form, jak np. niemała schola dziecięco-młodzieżowa czy szkoła polska. Schola animowana jest przez grającego świetnie na gitarze Krzysztofa Prędkiego. Dzięki niemu muzyka ożywia stare mury kościółka, przyciągając nie tylko najmłodsze pokolenie „górali”. Za polską szkołę odpowiedzialny jest Stanisław Gadzina. Ile wkłada on pracy na rzecz całej parafii, tylko sam Pan Bóg raczy wiedzieć i... jeszcze pewnie ks. Józef Mucha - tutejszy proboszcz. Ksiądz Józef, chociaż góral i twardy człowiek, który w kapłaństwie przeżył już 50 lat, szczerze przyznaje, że bez pana Stanisława nie dałby sobie rady. Trzeba dodać, że w parafii zaangażowani są dokładnie wszyscy z rodu Gadzinów: żona, córki (schola) i syn (ministrant). Księża z KUL-u, w tym obecny rektor ks. Andrzej Szostek, wiedzą, że można się u nich czuć jak u siebie w domu.
Polonia w Denver posiada także inny powód do radości. Przez lata nie było tu żadnych polskich duchownych oprócz ks. Muchy. Natomiast obecnie w archidiecezji jest już ich kilku, a do święceń przygotowuje się jeszcze dwóch seminarzystów. Chociaż nie zamierzają oni tworzyć polskich placówek, dla wielu, zwłaszcza tych bliżej związanych z kościołem, są niemałą pomocą i wsparciem. Ten wzrost liczby polskich duchownych w archidiecezji w Denver koresponduje z liczbą nowych powołań do miejscowego seminarium wśród samych Amerykanów. Niewykluczone, że jakiś udział w tym ma również Biskup diecezji, który ma opinię dość konserwatywnego. Obecnie metropolia pod względem liczby duchownych jest samowystarczalna.
Udając się na narty czy wędrówki górskie po Kolorado, warto pamiętać, że u św. Józefa w Denver w każdą niedzielę o godz. 10.30 możemy uczestniczyć nie tylko w katolickiej Mszy św., ale także poczuć swojski, polski klimat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: przełomowa sprawa o śmierć nienarodzonego dziecka

2026-10-03 16:16

[ TEMATY ]

aborcja

Vatican Media

W amerykańskim stanie Nowy Meksyk zakończyła się nietypowa sprawa dotycząca śmierci dziecka podczas aborcji w 26. tygodniu ciąży. W postępowaniu o bezprawne spowodowanie śmierci jako ofiary wskazano zarówno kobietę, jak i jej nienarodzone dziecko. Sprawa zakończyła się ugodą i wypłatą 200 tys. dolarów odszkodowania. Według prawników reprezentujących rodzinę to pierwszy tego rodzaju przypadek w Stanach Zjednoczonych.

Sprawa Wabbington v. Boyd dotyczyła aborcji przeprowadzonej w 2020 roku w Nowym Meksyku. Nienarodzone dziecko znajdowało się w 26. tygodniu życia prenatalnego. W pozwie zostało opisane jako zdolne na tym etapie rozwoju do przeżycia poza organizmem matki.
CZYTAJ DALEJ

W Watykanie powstało ambulatorium dla młodych uzależnionych od internetu

2026-10-03 13:31

Adobe Stock

W watykańskim szpitalu Bambino Gesù 3 października zostanie otwarte ambulatorium dla dzieci i młodzieży z problemami związanymi z korzystaniem z internetu i technologii cyfrowych.

„Smartfon używany do późnych godzin nocnych, gry wideo i media społecznościowe, które stopniowo zajmują każdą chwilę dnia, trudności z przerwaniem korzystania z internetu, stopniowe wycofywanie się z dotychczasowych aktywności i relacji. Do tego dochodzą nowe formy relacji ze sztuczną inteligencją - nastolatki powierzają chatbotom swoje osobiste problemy, ważne decyzje i chwile cierpienia psychicznego” - wylicza symptomy w komunikacie prasowym szpital.
CZYTAJ DALEJ

20 lat od śmierci św. Carla Acutisa. Asyż przygotowuje obchody

2026-10-04 09:40

[ TEMATY ]

św. Carlo Acutis

Agata Kowalska

Carlo Acutis

Carlo Acutis

Dwadzieścia lat po śmierci jego grób w Asyżu przyciąga tłumy z całego świata. Tylko od lipca ubiegłego roku Sanktuarium Ogołocenia odwiedziło ponad 1,7 mln pielgrzymów. W 20. rocznicę śmierci świętego millenialsa Asyż przygotowuje cztery dni modlitwy i spotkań, a jednej z głównych Mszy św. będzie przewodniczył kard. Luis Antonio Tagle.

Carlo Acutis zmarł 12 października 2006 r. Miał zaledwie 15 lat. Szczególnym rysem jego duchowości była miłość do Eucharystii, a nowe technologie wykorzystywał do dzielenia się wiarą. Dziś jego grób w Sanktuarium Ogołocenia w Asyżu stał się celem pielgrzymek wiernych z wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję