Reklama

Pielgrzymka księży diecezji legnickiej do gniezna

U grobu św. Wojciecha

15 maja br. był dniem skupienia kapłanów diecezji legnickiej, który w tym roku odbył się u grobu św. Wojciecha w Gnieźnie. Przed rokiem kapłani wraz ze swymi Księżmi Biskupami modlili się w Krakowie Łagiewnikach.

Niedziela legnicka 23/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od chwili ustanowienia diecezji legnickiej w kalendarz corocznej pracy duszpasterskiej wpisany jest wiosenny dzień skupienia dla kapłanów. Jest to jeden z elementów stałej formacji duchowej księży. Zazwyczaj w tym dniu kapłani spotykali się pod przewodnictwem swego biskupa diecezjalnego w Legnicy. W roku ubiegłym nastąpiła zmiana miejsca spotkania. Biskup legnicki Tadeusz Rybak zaprosił księży na przeżycie kapłańskiego dnia skupienia do Krakowa Łagiewnik, a w bieżącym roku do Gniezna.
Ubiegłoroczne i obecne spotkanie w tych wyznaczonych miejscach poza diecezją miały swój związek z odbywaną w bieżącym roku peregrynacją relikwii Świętych Patronów Polski; św. Stanisława i św. Wojciecha. Przed rokiem modlitwa w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach poprzedzona była przekazaniem na Wawelu na ręce Biskupa Legnickiego relikwii św. Stanisława. W tym roku przekazanie relikwii św. Wojciecha odbyło się wcześniej (24 marca), ale pielgrzymka miała związek z tym wydarzeniem.
U grobu św. Wojciecha biskupa legnickiego Tadeusza Rybaka, biskupa Stefana Regmunta i wszystkich kapłanów powitał metropolita gnieźnieński abp Henryk Muszyński.
Podkreślił, że wita przybywających pielgrzymów u grobu tego Świętego, który nie tylko jest patronem Polski, ale staje się patronem jednoczącej się Europy: „Wstawiennictwu św. Wojciecha zawdzięczamy to, że nasza Ojczyzna, że my, Polacy, pozostaliśmy wysoko, zachowując skarb wiary nawet w najtrudniejszych czasach. Dzisiaj, współbudując nową tożsamość europejską, wnieśli to, co mamy w sobie, w naszych dziejach, w naszym Kościele najcenniejszego. Europa tego potrzebuje, tak jak potrzebuje Chrystusa, jak potrzebuje chrześcijaństwa. Niech nasza wspólna modlitwa utwierdza nas na drodze naszej służby Kościołowi w Ojczyźnie i Europie” - mówił Ksiądz Arcybiskup.
Na słowa powitania w imieniu przybyłych odpowiedział Biskup Legnicki: „Przybywamy dziś w pielgrzymce, aby oddać hołd metropolicie i najstarszej metropolii, matce struktury hierarchicznej Kościoła w Polsce. Jest to nasza rewizyta, aby podziękować za to, że w tym miejscu otrzymaliśmy relikwie św. Wojciecha za to, że Ksiądz Arcybiskup zechciał nawiedzić diecezję legnicką, aby rozpocząć peregrynację relikwii św. Wojciecha i św. Stanisława. Pragnę jeszcze raz wyrazić wdzięczność za wygłoszone wówczas słowo, do którego często wracamy, gdy relikwie nawiedzają poszczególne dekanaty. Przybywając tutaj, jesteśmy wzruszeni, że możemy chodzić po tej ziemi, po której przed wiekami chodził św. Wojciech, chyba razem z Bolesławem Chrobrym; że jesteśmy w tym miejscu, do którego pielgrzymował cesarz Otto III, przyjaciel św. Wojciecha; że możemy być w tym miejscu, do którego przychodzili po umocnienie ludzie w ciągu wieków. W ostatnich czasach było to miejsce modlitwy wielkiego kard. Augusta Hlonda i Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego. Przede wszystkim zaś wspominamy pobyt Ojca Świętego i narysowanie przez niego tutaj wizji zjednoczonej Europy w czasach, kiedy krajem rządziły jeszcze władze komunistyczne. Chcę także wyrazić wdzięczność za to, że możemy być w tym miejscu, które nabrało szczególnego znaczenia w czasie tworzenia zjednoczonej Europy. Dzięki działalności Księdza Arcybiskupa, duchowe wymiary zjednoczenia są coraz bardziej wyróżniane i pojmowane. Ksiądz Arcybiskup podejmuje idee Ojca Świętego, i tutaj, podczas znanych już Zjazdów Gnieźnieńskich dokonuje się bardzo konkretne działanie i modlitwa w duchu budowania jedności zjednoczonej Europy. Przybywając tutaj, nawiązujemy do tych czasów, kiedy ziemie należące obecnie do diecezji legnickiej były objęte granicami metropolii gnieźnieńskiej. Bo przecież od początku do XIX w. tamte ziemie należały do tutejszej metropolii. Cieszymy się, że ta więź naszej diecezji z Gnieznem, dzięki życzliwości Księdza Arcybiskupa, odnawia się i będzie z pewnością trwała” - mówił bp Tadeusz Rybak.
Mszy św. koncelebrowanej w gronie prawie 140 księży przewodniczył biskup legnicki Tadeusz Rybak wraz z biskupem Stefanem Regmuntem i ks. inf. Władysławem Bochnakiem. W pielgrzymce uczestniczyli także alumni diecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego.
Homilię wygłosił abp Henryk Muszyński. Nawiązał w niej do osoby św. Wojciecha i czasów współczesnych, podkreślając szczególną rolę chrześcijanina jako świadka Chrystusa. „Pragniemy od Niego uczyć się - mówił. Uczyć się mocy Ducha Świętego, którą napełniony przyszedł na nasze ziemie i od wieków pozostaje jej świadkiem. Dzisiaj wpatrujemy się w Niego jako świadka Bożej mocy… Świadectwo, nie życie. Życie św. Wojciecha skończyło się bardzo wcześnie, śmiercią. Gdybyśmy patrzyli na niego tylko w perspektywie ludzkiej, doczesnej, historycznej, byłby pewnie jedną z tych postaci, które wspominamy z wdzięcznością, ale nikim więcej. Kiedy patrzymy na św. Wojciecha poprzez jego świadectwo, zwłaszcza w perspektywie zmartwychwstania, znajdujemy w nim znamię owocu zrodzonego na życie wieczne, znamię owocu, który trwa pomimo upływu wieków. Świadectwo, które jest żywe nawet po tysiącu lat, które w niczym nie straciło. Obejmuje całe życie św. Wojciecha. Świadectwo bowiem, to wiara potwierdzona i wyrażona życiem. Wyznanie dokonuje się bowiem czynami, a nie słowem… Ze spokojem możemy powiedzieć, że św. Wojciech wyprzedził nawet Sobór Watykański II. Rezygnując z wojów Chrobrego, zawierzył samej Ewangelii. Z krzyżem i Ewangelią poszedł na misje, chciał przekonywać - jak mówi Sobór Watykański II - siłą przekonania samej ewangelicznej prawdy, której był uosobieniem. I my, ukochani bracia, otrzymawszy łaskę chrztu świętego, każdego dnia musimy wybierać pomiędzy tym, co dobre i lepsze, pomiędzy miłością Bożą a miłością własną, pomiędzy nadzieją a zwątpieniem i stawać ustawicznie po stronie Boga, jako Jego świadkowie… Także i dzisiaj stajemy się uczestnikami tej samej mocy, ponieważ żyje i działa ten sam Duch Święty, który był źródłem świętości i mocy dla niego. Świadectwo św. Wojciecha jest ciągle żywe. Stąd w pokorze stajemy dzisiaj, po upływie tysiąca lat, przed św. Wojciechem, który bardziej ukochał Ewangelię niż własne życie, aby w pokorze uczyć się tej trudnej sztuki od Niego… Tak jak narodzenie i wzrost dokonuje się w rodzinie, tak narodzenie z Ducha Świętego i wzrost dokonuje się w Kościele, który jest naszą Matką. Nasza obecność tutaj, w Gnieźnie, przypomina nam, że jesteśmy u Matki Kościoła hierarchicznego w naszej Ojczyźnie. «Ilekroć znajdujemy się tutaj, winniśmy zawsze widzieć otwarty Wieczernik Zielonych Świąt naszego Narodu. Musimy słyszeć mowę praojców, w której zaczęły być przepowiadane wielkie dzieła Boże» - mówił tu Ojciec Święty w 1979 r. My również jesteśmy świadkami wielkich dzieł Bożych. Jednym z wielkich dzieł Bożych naszych czasów była podwójna obecność Ojca Świętego na tutejszym Wzgórzu Lecha w 1979 i 1997 r. W uroczystość Zesłania Ducha Świętego skierował stąd słynny apel do zapomnianych narodów Europy - tak je wtedy nazwał. Po 18 latach przyjechał na to samo miejsce, by podziękować Duchowi Świętemu za wielkie dzieło, którego dokonał na naszych oczach, za naszych czasów. Tak działa moc Ducha Świętego. Świadkiem tej mocy jest w swojej niemocy Ojciec Święty” - mówił Metropolita Gnieźnieński.
Nawiązał także do ostatniej wypowiedzi kard. Ratzingera w senacie włoskim, który stwierdził, że we współczesnej Europie Wschodniej, tak jak w czasach marksistowskich zanikła świadomość nienaruszalności wartości moralnych, a Europa Zachodnia gardzi własną przeszłością, a przyszłość widzi bez Boga. To są oznaki cywilizacji obumierającej, tak jak za czasów cesarstwa rzymskiego.
„Co w tej sytuacji może nam powiedzieć św. Wojciech. Otóż kiedy go zapytano kiedyś: kim jesteś? Odpowiedział: z urodzenia jestem Słowianinem. Z imienia - nazywam się Wojciech. Z powołania - jestem zakonnikiem. Z urzędu - jestem biskupem. Z posłania - jestem waszym apostołem. Tak określił swoją tożsamość. Często myśląc o przyszłości naszej Ojczyzny, słyszymy, że powołani jesteśmy do chrystianizowania zdechrystianizowanej w dużym stopniu Europy. Ale pewnie w naszych sercach budzi się wątpliwość. Nawracać Francję, inne narody, gdzie jest 4, 6 % chrześcijan, kilka procent katolików. Wątpliwość po ludzku jest uzasadniona. Ale jak wyglądał świat w czasach, gdy działał św. Wojciech… Jesteśmy ochrzczeni od ponad 1000 lat. Ale zawsze w tej Europie jako Polacy byliśmy «inni». Kiedy w XVI i XVII w. panowała monarchia absolutna, Polacy mieli króla obieralnego i struktury stosunkowo demokratyczne, prześladowani w innych krajach chronili się w Polsce. W XVIII w., kiedy dokonywały się wielkie rewolucje, my walczyliśmy o tożsamość i przetrwanie naszego narodu. Od tego momentu scaliły się wiara i narodowość… Z dwóch totalitaryzmów pod względem wiary wyszliśmy umocnieni. Jakie jest więc nasze zadanie w przyszłej Europie? Pozostać sobą! Odbudować w pełni naszą tożsamość religijną, abyśmy wobec wszystkich mogli świadczyć, co to znaczy być chrześcijaninem, człowiekiem ochrzczonym. A wreszcie co to znaczy być Polakiem, wiernym naszej polskiej tradycji. To jest nasze zadanie, abyśmy naszą postawą, życiem pokazali, że dobrobyt wcale nie musi oznaczać odejścia od Boga, laicyzacji. I właśnie jako tacy, jesteśmy potrzebni Europie. Mamy świadczyć swoim życiem: jestem chrześcijaninem, jestem kapłanem, jestem zakonnikiem, jestem Polakiem” - apelował homileta.
Tak oto pielgrzymka kapłanów diecezji legnickiej wpisała się w historię pielgrzymek odbywających się od wieków do grobu św. Wojciecha.
Uroczyste błogosławieństwo pasterskie zakończyło wspólną modlitwę u grobu Świętego Męczennika. Podczas pobytu pielgrzymów z diecezji legnickiej był też czas na odwiedzenie muzeum diecezjalnego, zwiedzenie katedry z jej wspaniałymi zabytkami, a także wspólne zdjęcie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Jadwiga Królowa – wzór chrześcijańskiego władcy

Żyła zaledwie 25 lat, a jednak wystarczyło to, żeby zapisać się w historii naszego kraju jako król Polski, wybitna postać, ale przede wszystkim tak krótki czas życia wystarczył, by osiągnąć świętość

Jadwiga była trzecią i najmłodszą córką króla Węgier i Polski, Ludwika Andegaweńskiego oraz Elżbiety, księżniczki bośniackiej. Urodziła się w 1373 lub 1374 r. Rodzice planowali dla Jadwigi małżeństwo z Wilhelmem Habsburgiem. Dzieci połączono warunkowym ślubem, by go dopełnić w ich wieku dojrzałym. W chwili zawarcia ślubu warunkowego Jadwiga miała zaledwie 4 lata. Jednak plany pokrzyżowała śmierć starszej siostry Jadwigi – Katarzyny. Kiedy w roku 1383 zmarł Ludwik, dostojnicy polscy rozpoczęli starania, by Jadwiga objęła po nim rządy w Polsce. 16 października 1384 r., mając zaledwie 10 lat, została uroczyście koronowana na Wawelu, na króla Polski. W naszej historii jest to jedyny przypadek, gdy królem została kobieta.
CZYTAJ DALEJ

Papież do Hiszpanów: wróćmy do Boga, On ukształtował ten kraj

2026-06-07 14:27

[ TEMATY ]

Hiszpania

Boże Ciało

Vatican Media

Leon XIV przewodniczy dziś w Madrycie procesji Bożego Ciała. W Hiszpanii uroczystość ta została przeniesiona na niedzielę. Papież podkreślił, że jest to dzień szczególny, który przywraca nas do korzeni wiary. W obecności 1,2 mln wiernych Ojciec Święty zaapelował o powrót do Jezusa obecnego w Eucharystii, bo to On ukształtował Hiszpanię, a dziś na nowo może stać się światłem i źródłem, które nawodni wyschłe obszary serca.

Podczas Eucharystii poprzedzającej procesję Papież przypomniał, że uroczystość ta od wieków kształtuje pobożność, kulturę i życie hiszpańskiego narodu. „Nie chodzi tu o zewnętrzną manifestację, folklorystyczny relikt czy zwykłą ozdobę estetyczną. Chodzi tu o wiarę w obecność Pana Zmartwychwstałego, który żyje i nadal przechodzi pośród nas, który staje się chlebem dla naszego głodu życia i nawiedza zakamarki naszego serca oraz naszej historii, także te najciemniejsze”.
CZYTAJ DALEJ

Iran wystrzelił rakiety w kierunku centralnego Izraela

2026-06-08 09:03

[ TEMATY ]

Iran

wystrzelił

rakiety

centralny Izrael

PAP

Iran wystrzelił rakiety w kierunku Izraela. Zdjęcie poglądowe

Iran wystrzelił rakiety w kierunku Izraela. Zdjęcie poglądowe

Armia izraelska poinformowała w poniedziałek rano, że zidentyfikowała drugą falę pocisków wystrzelonych z Iranu w kierunku terytorium Izraela oraz że systemy obronne są zostały uruchomiane, by je przechwycić. W Jerozolimie rozległ się odgłos wybuchu - podała agencja AFP.

Podziel się cytatem - poinformowało izraelskie wojsko. Był to odwet za irański ostrzał Izraela, do którego doszło godziny po tym, gdy prezydent USA Donald Trump wzywał Izrael do powstrzymania się od uderzenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję