Reklama

„Trzeba do tego dorosnąć”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

5 czerwca, w wigilię uroczystości Trójcy Przenajświętszej, o godz. 10.00 w katedrze zamojskiej pasterz diecezji bp Jan Śrutwa udzielił święceń kapłańskich 12 diakonom. Nasza zamojsko-lubaczowska diecezja wzbogaciła się o nowych 12 kapłanów. Święcenia prezbiteratu są niezwykle podniosłym i radosnym momentem w życiu młodych kapłanów, ich rodzin i całej wspólnoty Kościoła lokalnego. Poprzedza go 6-letni okres wytężonych studiów, których zwieńczeniem jest uzyskanie tytułu magistra teologii i wszechstronnej formacji w Wyższym Seminarium Duchownym.
Święcenia poprzedzają tygodniowe rekolekcje. Podobnie jak przed rokiem diakoni przeżyli je pod kierunkiem ojca duchownego ks. prał. Eugeniusza Golińskiego w domu rekolekcyjnym w Łabuniach. Bezpośrednio po rekolekcjach, w sobotę rano, wszyscy stawili się w katedrze i oczekiwali razem z rodzinami i przyjaciółmi na rozpoczęcie Mszy św.
Liturgii przewodniczył bp Jan Śrutwa, ordynariusz zamojsko-lubaczowski. W kazaniu nawiązał on do 25. rocznicy pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego do Ojczyzny i 5. rocznicy odwiedzin Papieża w Zamościu, a także do peregrynacji kopii Jasnogórskiego Obrazu po naszej diecezji. Wydarzenia te podkreślają niejako doniosłość i historyczność tej chwili. Przed tym pokoleniem kapłanów stają trudne zadania. „Oto jesteście pierwszym rocznikiem wyświęconym dla naszej diecezji w Unii Europejskiej. Takie są realia życia i też trzeba do tego dorosnąć. Mogę powiedzieć tylko tyle, że poprzeczka została podwyższona, właśnie dla was. (...) Przed wami długie życie i praca. Trzeba do tego dorosnąć i tę poprzeczkę przeskoczyć” - powiedział Pasterz, zwracając się do kandydatów. Przypomniał również o stałych, niezmiennych elementach posługi kapłańskiej, jakimi są: nauczanie, w którym zawiera się posługa w konfesjonale, w kancelarii na katechezie i głoszenie kazań; uświęcanie - najpierw siebie, a potem innych; kierowanie - prowadzenie rodziny Bożej do Ojca w niebie. Do wypełnienia tych zadań konieczna jest ciągła formacja stała i nieustanne dokształcanie się.
Po kazaniu nastąpił moment udzielania sakramentu kapłaństwa. Do grona prezbiterów diecezji zamojsko-lubaczowskiej zostali włączeni:
1. Ks. Paweł Badach - Radzięcin, parafia pw. św. Kazimierza Królewicza.
2. Ks. Adam Dworzycki - Komarów, parafia pw. Trójcy Przenajświętszej.
3. Ks. Bartłomiej Garczyński - Dołhobyczów, parafia pw. Matki Bożej Częstochowskiej.
4. Ks. Jarosław Kędra - Tomaszów Lub., parafia pw. św. Józefa.
5. Ks. Sławomir Korona - Górecko Kościelne, parafia pw. św. Stanisława Biskupa.
6. Ks. Łukasz Krzaczkowski - Lubaczów, parafia pw. św. Stanisława Biskupa.
7. Ks. Mariusz Lasota - Narol, parafia pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny.
8. Ks. Maciej Lewandowski - Zamość, parafia katedralna.
9. Ks. Grzegorz Piotrowski - Cieszanów, parafia pw. św. Wojciecha.
10. Ks. Artur Schodziński - Sól, parafia pw. św. Michała Archanioła.
11. Ks. Waldemar Szczepaniuk - Tomaszów Lub., parafia pw. św. Józefa.
12. Ks. Artur Wojtowicz - Różaniec, parafia pw. św. Antoniego Padewskiego.
Po raz pierwszy w życiu wraz ze swoim Pasterzem sprawowali oni Najświętszą Ofiarę. Następnego dnia, w uroczystość Trójcy Przenajświętszej, większość neoprezbiterów celebrowała Msze św. prymicyjne w swoich rodzinnych parafiach.
Nowym kapłanom naszej diecezji życzymy wielu łask Bożych i opieki Maryi, Matki Odkupiciela, na trudne czasy, w których przyjdzie im głosić Ewangelię.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?

2026-05-14 21:36

[ TEMATY ]

śmierć

pixabay.com

Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.

Fragment książki "Odkrywanie wieczności". Zobacz więcej: rafael.pl.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Gdynia. U Matki Bożej Gdyńskiej na Wzgórzu Maksymiliana

2026-05-14 20:40

[ TEMATY ]

Gdynia

Majowe podróże z Maryją

Franciszkanie TV

Obraz MB Królowej Matki Nadziei

Obraz MB Królowej Matki Nadziei

Zostawiliśmy za sobą brodnickie lasy. To już połowa naszej majowej pielgrzymki. Możemy czuć się zmęczeni, jednak z wiarą i miłością do Matki Bożej ruszamy dziś ku północy, gdzie szum fal Bałtyku łączy się z modlitwą płynącą z jednego z najbardziej znanych franciszkańskich wzgórz w Polsce. Docieramy do Gdyni, do sanktuarium prowadzonego przez Ojców Franciszkanów Konwentualnych. To miejsce, nierozerwalnie związane z postacią św. Maksymiliana Marii Kolbego, jest domem dla Matki Bożej Gdyńskiej – Pani portowego miasta.

W samym centrum maryjnego kultu w Gdyni odnajdujemy wizerunek Matki Bożej Gdyńskiej. Maryja na tym obrazie, z czułością pochylona nad Dzieciątkiem, jest dla mieszkańców Trójmiasta i ludzi morza prawdziwą Stella Maris – Gwiazdą Morza. To do Niej uciekają się marynarze przed wypłynięciem w rejs i ich rodziny, prosząc o szczęśliwy powrót do portu. Historia tego miejsca, choć młodsza niż dawnych klasztorów na południu, jest naznaczona wielkim heroizmem wiary czasów budowy polskiej tożsamości na Pomorzu. Maryja tutaj to Matka Odważnych, która patronuje rozwojowi, pracy i budowaniu wspólnej przyszłości na solidnym fundamencie Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Czechy: Policja odzyskała skradzioną czaszkę św. Zdzisławy; sprawca zalał ją betonem

2026-05-15 21:25

[ TEMATY ]

św. Zdzisława

policie.gov.cz

Śledczy odzyskali czaszkę św. Zdzisławy, skradzioną we wtorek z bazyliki w Jablonnem. Podejrzanego w tej sprawie zatrzymano w czwartek wieczorem. Policjanci poinformowali dzień później, że sprawca zalał relikwię betonem.

O sprawie pisaliśmy tutaj: niedziela.pl. Relikwię z XIII w. próbują uratować eksperci. Sprawcę zatrzymano w mieście Mlada Boleslav, gdzie mieszka. - Odmawiał podania informacji, gdzie znajduje się czaszka. Kryminologom udało się to ustalić dopiero późnym popołudniem. Podejrzany poinformował, że tę cenną relikwię zatopił w betonie - w przedmiocie, którego charakteru nie chcemy w tej chwili określać ze względu na toczące się postępowanie karne - powiedziała rzeczniczka policji w Czeskiej Lipie, Ivana Balakova.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję