Reklama

Ksiądz Wojciech Jakubowicz

Niedziela łódzka 30/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przedstawiając osoby zasłużone dla Kościoła i Ojczyzny, warto zwrócić uwagę na ks. Wojciecha Jakubowicza, proboszcza parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Łodzi w latach 1859-1864. Postać tego kapłana gościła już na łamach Niedzieli Łódzkiej, ale wobec faktu odkrywania nowych materiałów archiwalnych na jego temat, warta jest przypomnienia. Tym bardziej, że większość opracowań historycznych dotyczących wydarzeń tamtej epoki, na temat ks. Jakubowicza wypowiada się ogólnikowo albo w ogóle milczy.

Co więc możemy jeszcze napisać o tym gorliwym duszpasterzu i patriocie? W 1859 r. został proboszczem jedynej, katolickiej parafii w Łodzi. Urząd ten objął po ks. Henryku Platerze, który został biskupem i przeniósł się do Łowicza. Łódź w chwili objęcia probostwa przez ks. Jakubowicza liczyła blisko 30 tys. mieszkańców, z czego połowę stanowili katolicy. Oprócz jedynego kościoła katolickiego, przy rynku Nowego Miasta (dziś Plac Wolności) znajdował się zbór ewangelicki oraz (tutaj zacytujmy notatkę) - Dom Modlitwy Braci Morawczyków przy ul. Przejazd. Według urzędowego opisu statystycznego - w 1859 r. było wtedy w Łodzi 4 duchownych katolickich, 3 duchownych ewangelickich i 1 starozakonny. Zasługą ks. Jakubowicza było powiększenie kościoła parafialnego, założenie w parafii trzech szkół elementarnych oraz zreorganizowanie dwóch wcześniej istniejących. Zasługą były także, trwające cały rok, starania u władz carskich o zezwolenie na budowę nowej świątyni, połączone z przygotowaniami do tej budowy. Kiedy w marcu 1860 r. z Komisji Rządowej Spraw Wewnętrznych i Duchownych nadeszło zezwolenie na budowę z zatwierdzeniem rządowego planu, według którego kosztorys nowej świątyni wynosił blisko 31 tys. rubli - ks. Jakubowicz z zapałem przystąpił do budowy. Sam po kolei odwiedzał wszystkich obywateli i włościan, zachęcając ich do składek, ofiar w naturze i do zwózki materiałów budowlanych. Po tych przygotowaniach, dnia 4 lipca 1860 r., na placach podmiejskich w osadzie Prządniczej, powstałej w roku 1825 za sprawą Rajmunda Rembielińskiego i ks. Staszica dla rozwoju przemysłu tkackiego w Łodzi, u zbiegu ówczesnych ulic - Przejazd i Dzikiej (dziś. ul. Sienkiewicza), rozpoczęto budowę drugiego w Łodzi kościoła katolickiego pw. Podwyższenia Świętego Krzyża. Ks. Wojciech Jakubowicz, który w uznaniu swej pracy otrzymał od władzy duchownej tytuł kanonika, oddawał się także pracy publicznej. 10 grudnia 1861 r. został wybrany pomiędzy 12 innymi członkami do pierwszej Rady Miejskiej w Łodzi. Jego działalność w Radzie Miejskiej nie była jednak mile widziana przez ówczesnego naczelnika wojennego Łodzi, pułkownika barona von Broemzena. 29 września 1863 r. został przez niego złożony z urzędu. W tym samym czasie budowa świątyni doznała nieoczekiwanych przeszkód. Amerykańska wojna domowa zamknęła dowóz bawełny do krajów europejskich i spowodowała kryzys w europejskim przemyśle bawełnianym. W Łodzi kryzysowi towarzyszył dodatkowo głód. Stanęły warsztaty pracy, a razem z nimi budowa nowej świątyni. Ponadto w trakcie tego kryzysu wybuchło powstanie styczniowe. Ks. Wojciech Jakubowicz został oskarżony przez władze carskie o sprzyjanie powstaniu. W nocy z 24 na 25 lutego 1864 r. został aresztowany przez żandarmerię carską, a 26 lutego o godz. trzeciej nad ranem, został wywieziony na zesłanie do gubernii kazańskiej. Nasze rozważania na temat ks. Jakubowicza zakończmy cytatem ze wspomnień Marii Kopki z roku 1863, która tak napisała: "Ks. Jakubowicz za odprawienie nabożeństwa za pomyślność powstania, został aresztowany i dla upokorzenia przywiązany do armaty na Placu Wolności przy Ratuszu, a później wysłany na Syberię, gdzie przebywał 25 lat. W roku 1889, po powrocie z Syberii odwiedził swój kościół, z którego był zabrany, obecny kościół św. Józefa. Wśród wielu innych i ja miałam szczęście go powitać. Proboszczem był wtedy ksiądz Siemiec, który kazał zapalić światła i organy grały na powitanie, gdy do kościoła wszedł ksiądz Jakubowicz, który kornie padł przed majestatem Bożym, co wszystkich do łez wzruszyło. Zmarł później w Warszawie".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Maciej Będziński został ponownie dyrektorem Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce

Watykańska Dykasteria ds. Ewangelizacji mianowała ks. dr. Macieja Będzińskiego z diecezji radomskiej dyrektorem krajowym Papieskich Dzieł Misyjnych (PDM) w Polsce na drugą, pięcioletnią kadencję.

Dr Maciej Będziński jest księdzem diecezji radomskiej. Urodził się 29 stycznia 1981 r. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk abpa Zygmunta Zimowskiego 27 maja 2006 r. W latach 2014-2021 był sekretarzem krajowym Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary i Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła w Polsce. W 2021 r. został dyrektorem Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce.
CZYTAJ DALEJ

Wystawienie szczątków św. Franciszka: Już 18 tys. pielgrzymów

2026-02-23 09:17

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

Vatican Media

18 tysięcy osób odwiedziło szczątki św. Franciszka, pierwszego dnia wystawienia ich na widok publiczny. Jeszcze można się zapisać na wizytę w Asyżu i oddanie czci relikwiom. Pozostały ostatnie wolne terminy. Szacuje się, że w ciągu 30 dni relikwie Biedaczyny z Asyżu odwiedzi i odda im cześć ok. 400 tys. wiernych.

Pierwszy dzień ekspozycji doczesnych szczątków św. Franciszka – niedziela 22 lutego – przyniósł napływ 18 tys. wiernych. Każdej godziny cześć relikwiom świętego, szczątkom wydobytym z sarkofagu i wystawionym po raz pierwszy na widok publiczny, oddawało 1500 osób.
CZYTAJ DALEJ

Bóg się nie brzydzi

2026-02-24 08:40

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Justyna Kunikowska

Rekolekcje wielkopostne dla kobiet w Łodzi

Rekolekcje wielkopostne dla kobiet w Łodzi

W Sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej w Łodzi odbyły się dwudniowe rekolekcje dla kobiet, które poprowadziła Marta Przybyła. Wydarzenie zorganizowało Archidiecezjalne Duszpasterstwo Kobiet, inicjujące i koordynujące działalność wspólnot i grup kobiecych w diecezji. Spotkanie przyciągnęło tłumy uczestniczek.

– To jest niesamowity widok, kiedy widzę te wypełnione ławki. Kościół pełny pięknych, Bożych kobiet – powiedziała na początku konferencji Marta Przybyła, która przedstawia się jako „ateistka, która spotkała Boga”. Jej konferencje były mocne, bez „retuszu i upiększania”. – Ja dzisiaj przyjechałam do was, żeby opowiedzieć wam o Bogu. O miłości, na którą nie trzeba zasłużyć – podkreślała, odrzucając wizję Boga, u którego zbiera się kato-punkty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję