Reklama

Pod znakiem Świętej Kingi

2017-06-30 10:39

W Starym Sączu trwa rok św. Kingi. Jednym z wydarzeń związanych z 725 rocznicą śmierci księżnej krakowskiej i sandomierskiej, a później Klaryski, organizowanym tuż przed świętem patronki miasta przypadającym 24 lipca, będzie dwudniowy Jarmark Świętej Kingi.

Do tej pory w ramach roku jubileuszowego przygotowano już wystawę "Święta Kinga Patronka Starego Sącza" przy Diecezjalnym Centrum Pielgrzymowania im. Jana Pawła II, nocny bieg św. Kingi uliczkami miasta, trwają warsztaty malarskie. W ramach tych warsztatów uczniowie ze szkoły artystycznej w w Lewoczy (miasta partnerskiego Starego Sącza) wykonali w eksponowanym miejscu Urzędu Miejskiego w Starym Sączu monumentalną mozaikę. Przedstawia św. Kingę, aniołów, starosądeczan, i charakterystyczną architekturę miasteczka. Całość ma wymiary ok. 2x3 m i naprawdę robi ogromne wrażenie. Mozaika jest inspirowana malowidłami Józefa Raczka. We wrześniu odbędzie się również sympozjum naukowe dotyczące św. Kingi, a organizowane przez Muzeum Okręgowe w Nowym Sączu.

O ustanowieniu w Starym Sączu roku św. Kingi rajcy miejscy zadecydowali już w styczniu. Uchwała przygotowana przez burmistrza, przeszła jednogłośnie.

 - Żywa pamięć o zmianie herbu na ten ze św. Kingą, papieskim dekrecie uznającym oficjalnie św. Kingę patronką Starego Sącza, poświęceniu nowego sztandaru gminy z wizerunkiem św. Kingi i przekazaniu go nam przez prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej sprawia, że ten rok jest dobrym czasem na promowanie życia i dzieła św. Kingi, jej dziedzictwa, jej wpływu na kształt Sądecczyzny, na promowanie miasta św. Kingi - uważa Jacek Lelek, burmistrz Starego Sącza.

Reklama

W uzasadnieniu do uchwały napisano między innymi: Św. Kinga wnosi wielkie bogactwo do kultury polskiej i do kultury europejskiej. Stary Sącz, społeczność starosądecka ze względu na życie i dzieło księżnej krakowskiej i sandomierskiej, są szczególnie zobowiązane do wdzięczności i pamięci o św. Kindze. To tutaj wypełniała swoje życiowe zadanie i powołanie i tutaj zmarła, jako Klaryska w opinii świętości, położywszy wcześniej ogromne zasługi dla rozwoju miasta i całej Sądecczyzny. Św. Kinga od wieków wywierała wpływ na życie miasta. Tak jest do dzisiaj, a ubiegłoroczne wydarzenia dobitnie to potwierdziły. 19 czerwca 2016 roku Święta Kinga stała się oficjalną patronką miasta. Dekret o ustanowieniu św. Kingi wydany 6 stycznia 2016 r. przez Watykan został przekazany władzom Starego Sącza przez Biskupa Tarnowskiego Andrzeja Jeża. To dzięki św. Kindze do Starego Sącza pielgrzymował św. Jan Paweł II, to pośrednio dzięki św. Kindze w ubiegłym roku w Starym Sączu miał miejsce Diecezjalny Dzień Wspólnoty w ramach Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

Również oficjalna wizyta w Starym Sączu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, pomnego ogromu tradycji i wartości jakie niesie przesłanie św. Kingi, była mocno naznaczona obecnością naszej Patronki. Św. Kinga jednoczy, daje nam siłę i energię do budowania jedności na poziomie samorządowym, na poziomie lokalnym. W swoim życiu miłość do Boga realizowała między innymi poprzez dbałość o wzrost gospodarczy i poprawę bytu mieszkańców powierzonych sobie ziem i dla nas – samorządowców – jest wzorcem do działania i postępowania. Św. Kinga to wielka tradycja wpisana w polskie chrześcijaństwo, wpisuje Stary Sącz w historię polskiej tożsamości. Jesteśmy jej winni wdzięczność i pamięć.

Oczywiście dzień wspomnienia św. Kingi, to również uroczyste Msze Święte: 23 lipca o godz. 11:00 – suma odpustowa pod przewodnictwem Arcybiskupa Henryka Nowackiego (ołtarz polowy przy sanktuarium - udział Górników z Bochni) i 24 lipca suma w sanktuarium o godz. 11:00 pod przewodnictwem ordynariusza Tarnowskiego biskupa Andrzeja Jeża.

Tagi:
zaproszenia

Dukla Młodych

2019-03-27 11:10

Adam Szal, Arcybiskup Metropolita Przemyski
Edycja przemyska 13/2019, str. I

Zaproszenie Metropolity Przemyskiego na Spotkanie Młodych Archidiecezji Przemyskiej

Stanisław Gęsiorski

Drodzy Młodzi Diecezjanie, Siostry i Bracia!

Nieco ponad dwa miesiące temu wkroczyliśmy w Nowy Rok Pański 2019, a dzisiaj przeżywamy już czas wielkopostnej zadumy. Takie krótkie spojrzenie wstecz puentujemy najczęściej znanym powiedzeniem „jak ten czas szybko leci”. Na szczęście dla nas, chrześcijan, upływający czas to nie tylko „chronos” (z tygodnia na tydzień, z miesiąca na miesiąc, z roku na rok); to przede wszystkim „kairos” – czas szczególnej obecności Trójjedynego Boga w naszym życiu. Wyjątkowej bliskości Boga kochającego Ojca doświadczamy w Wielkim Poście. Przez sakramentalną posługę Kościoła spotykamy się z Jezusem Chrystusem, który stał się człowiekiem i umarł na krzyżu dla naszego zbawienia. W tym świętym czasie pozdrawiam wszystkich wiernych uczestników wielkopostnej drogi w imię Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego Pana, który w styczniu bieżącego roku, podczas ŚDM w Panamie zgromadził ponad 700 tysięcy swoich wyznawców. Bardzo się cieszę, że wśród 3500 pątników z Polski znalazła się 27-osobowa grupa dziewcząt i chłopców z naszej archidiecezji wraz z duszpasterzami. Ich doświadczenie eklezjalnej wspólnoty wiary było tak intensywne, że dzielą się nim nie tylko z najbliższymi i z rówieśnikami, ale też i z czytelnikami Przemyskiej Edycji Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Systematycznie czytam „Niedzielę” i pragnę szczerze wyznać, że świadectwa „przemyskich Panamczyków” umacniają także i moją wiarę w Pana Boga oraz budzą podziw dla ich apostolskiej aktywności. No bo jak inaczej odczytać publikowane świadectwo jednej z uczestniczek ŚDM w Panamie (Julki), która przywołuje głęboko zapamiętane słowa papieża Franciszka: „Nie jesteście jutrem, nie jesteście międzyczasem, lecz Bożym TERAZ”.

Kochani Dziewczęta i Chłopcy!

Pragnę Wam wszystkim dedykować te poruszające słowa Papieża i w mocy Bożego Ducha oznajmić, że wielkimi krokami zbliża się Wasze – Boże TERAZ w formule Spotkania Młodych Archidiecezji Przemyskiej w Dukli, w dniach 12-14 kwietnia 2019 roku. Spotkajmy się, proszę, w jak największej liczbie w tym przygranicznym miasteczku, uświęconym obecnością Jana Pawła II (9 czerwca 1997) – twórcy Światowych Dni Młodzieży i wielkiego orędownika zjednoczonej Europy Ducha. Jestem przekonany, że Dukla stanowi opatrznościową przestrzeń realizacji przesłania św. Jana Pawła II we wspólnocie młodych, także z ościennych krajów – z Ukrainy, Słowacji i z Węgier, którzy już zgłosili swój udział w dukielskim wydarzeniu wiary.

Głęboko wierzę, że czas radosnego spotkania, wspólne rozmowy w grupach dzielenia oraz refleksja i modlitwa przyczynią się do pogłębienia relacji z Panem Bogiem oraz między sobą. Spotkanie będzie również wymownym znakiem i świadectwem zarazem, że trwałą wspólnotę państw i narodów można zbudować jedynie na fundamencie wartości chrześcijańskich.

Motywowany tak wzniosłymi racjami, proszę Księży Proboszczów, Duszpasterzy, Katechetów, Nauczycieli i Rodziców – pomóżcie młodzieży zejść z kanapy i założyć wyczynowe buty (por. Franciszek, Kraków – Brzegi 2016), i w miarę możliwości wybierzcie się z nimi do Dukli, gdzie modlitwie kilkutysięcznej rzeszy pątników przewodniczyć będzie Nuncjusz Apostolski w Polsce abp Salvatore Penacchio, w asyście biskupów z Ukrainy i Słowacji. Zapewniam, że po doświadczeniu „Dukielskiego Wieczernika” Wasi podopieczni wrócą do swoich środowisk, owszem ci sami, ale już nie tacy sami, bo – jak mamy nadzieję – ich serca zajaśnieją owocami Ducha Świętego: miłością, radością, pokojem, cierpliwością, łaskawością, dobrocią, uprzejmością, cichością, wiernością i skromnością.

Powyższe przekonanie czerpie swoją pewność z hasła Spotkania, które brzmi „W mocy Bożego Ducha”. Stoją również za nim duszpasterze, władze oraz mieszkańcy Dukli, Iwli, Jasionki, Równego i Wietrzna. Godne podziwu jest ich duchowe i logistyczne zaangażowanie na rzecz tego ewangelizacyjnego dzieła, a życzliwa otwartość pozwala nam już dzisiaj odczuć (doświadczyć), że jesteśmy oczekiwani na… wspólnotowe „Credo”.

Gospodarzom tegorocznego Spotkania Młodych bardzo dziękuję za gościnność, a wszystkich młodych Diecezjan wraz z duszpasterzami raz jeszcze serdecznie zapraszam do Dukli na trzydniową celebrację Niedzieli Palmowej.

Z serca błogosławię i wstawiennictwu św. Jana z Dukli polecam dzieło Spotkania Młodych Archidiecezji Przemyskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koronka za Polskę i Europę 25 maja

2019-05-15 15:36

rm / Radom (KAI)

Do odmówienia Koronki do Bożego Miłosierdzia za Polskę i Europę 25 maja zachęca Fundacja Płomień Eucharystyczny. Inicjatorzy podkreślają, że akcja nie jest wymierzona przeciwko komukolwiek, ma charakter tylko i wyłącznie religijny. Modlitwa będzie miała również charakter przebłagalny za znieważanie Matki Bożej Częstochowskiej.

Bożena Sztajner/Niedziela

Koronka do Miłosierdzia Bożego zostanie odmówiona w trzech intencjach: za wszystkie narody Europy w przededniu elekcji do Parlamentu Europejskiego - o dokonanie dobrych wyborów, o powrót mieszkańców kontynentu do chrześcijańskich korzeni; za Polskę i Polaków, aby stanowili jedność i żyli Ewangelią każdego dnia, nie wyrzekając się Krzyża i wiary w Boga, ale też miłując nieprzyjaciół i wynagradzająco - przebłagalnej za znieważanie Matki Bożej i Pana Jezusa oraz za tych, którzy się tego dopuszczają z prośbą o Boże Miłosierdzie dla nich.

Fundacja zachęca, by koronką pomodlić się w godzinie Miłosierdzia Bożego. - Można to zrobić indywidualnie, ale zachęcamy do publicznej modlitwy w różnych miejscach, np. placach, przy kościołach, w parkach, przy kapliczkach itp. My zamierzamy pomodlić się przy budowanej właśnie Kaplicy Wieczystej Adoracji w Jedlni Kolonii koło Radomia - mówił ks. prezes Fundacji ks. Sławomir Płusa, jeden z egzorcystów diecezji radomskiej oraz koordynator krajowy Odnowy w Duchu Świętym. Osoby duchowne też mogą włączyć się do akcji modlitewnej, odmawiając Koronkę wraz z wiernymi np. po sobotniej, wieczornej Mszy świętej.

Fundacja informuje, że akcja nie jest wymierzona przeciwko komukolwiek, ma charakter tylko i wyłącznie religijny. Prosi też, aby podczas publicznej modlitwy nie eksponować żadnych symboli czy logotypów (w dniu akcji będzie obowiązywała cisza wyborcza w związku z wyborami do Europarlamentu w niedzielę, 26 maja, a za jej złamanie, np. eksponowanie plakatów wyborczych grożą surowe kary dla osoby agitującej).

Fundacja została powołana pod koniec 2015 roku w celu gromadzenia środków na budowę pierwszej w Polsce Kaplicy – Centrum Wieczystej Adoracji Najświętszego Sakramentu im. św. Jana Pawła II na terenie parafii Jedlnia koło Radomia. Dzieło to uzyskało akceptację biskupa radomskiego Henryka Tomasika. Prezesem Fundacji jest ks. dr Sławomir Płusa, jeden z egzorcystów diecezji radomskiej oraz koordynator krajowy Odnowy w Duchu Świętym. Duchowym dyrektorem Fundacji oraz orędownikiem budowy Centrum jest zaś o. Joseph Vadakkel, misjonarz z chrześcijańskiego stanu Kerala w Indiach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ewa Kowalewska: Wczoraj Irlandia – dzisiaj Polska!

2019-05-19 14:30

Ewa H. Kowalewska, prezes Human Life International w Polsce / Gdańsk (KAI)

Ostatnie wydarzenia w Polsce mogą i powinny budzić nasz największy niepokój. Agresywne konfrontacje, dezinformacja, manipulacje faktami, dezintegrujące społeczeństwo akcje – wszyscy to odczuwamy. Można wyróżnić zasadnicze dwie linie tego ataku. Pierwsza dotyczy naszych dzieci, druga naszych duszpasterzy.

Archiwum HLI

Zaledwie 20 lat temu Irlandia była krajem jednoznacznie katolickim. W niedzielnej Mszy uczestniczyło ok. 90% obywateli. W 1983 roku społeczeństwo poparło w referendum poprawkę do konstytucji, zapewniającą prawo do życia dla każdego poczętego dziecka i było z tego bardzo dumne. Większość za wielką wartość uznawała liczną, katolicką rodzinę, opartą na małżeństwie mężczyzny i kobiety, która przekazuje wiarę i tradycję swoim dzieciom.

Dzisiejsza Irlandia całkowicie się zmieniła. Demokratycznie wybrany premier Leo Varadkar nie jest chrześcijaninem i publicznie oświadcza, że jest gejem. Doprowadził on do przeprowadzenia dwóch ogólnonarodowych referendów. Pierwsze dotyczące akceptacji tzw. małżeństw jednopłciowych i adopcji przez nie dzieci, drugie na temat wprowadzenia swobody aborcji na życzenie. Obydwa zdecydowanie wygrał, bo młodzi odcięli się od fundamentalnych zasad moralnych, głoszonych przez Kościół katolicki i z radością poparli jego propozycje. Teraz kościoły świecą pustkami, bo kapłani stracili autorytet, mało kto z młodych chce ich słuchać. Katolicka Irlandia przeżywa dramat utraty wiary.

Tak szybko? Jak to możliwe? To ważne pytania, ponieważ te zmiany nie nastąpiły same z siebie, ale były konsekwentnie stymulowane według określonego programu, nazywanego „scenariuszem irlandzkim”.

Nie ulega wątpliwości, że zastosowana tu została fachowo opracowana inżynieria społeczna. Warto się jej przyjrzeć dokładniej, odnosząc się do tych dwóch referendów. W jaki sposób można zmienić poglądy dorosłych ludzi, w dodatku oparte na fundamencie wiary? Oni są odporni, po prostu wiedzą swoje. Zmiany należy więc rozpoczynać od dzieci.

Otóż w Irlandii ok. 30 lat temu wprowadzono do szkół permisywną edukację seksualną według wzorca brytyjskiego. Irlandzkie dzieci otrzymywały wielką dawkę antychrześcijańskiej ideologii od 4 roku życia po kilka godzin w tygodniu. Pod pretekstem tolerancji uczono je akceptacji dla aktywności osób LGBT (do wyboru) oraz swobody seksualnej i co za tym idzie przyzwolenia na przerywanie niechcianej ciąży. To pokolenie po 30 latach przestało chodzić do kościoła i samo zmieniło obowiązujące prawo.

Kościół katolicki w Irlandii, wcześniej posiadający olbrzymią władzę i autorytet, zdecydowanie przegrał. Pojawiło się wielu kapłanów bez powołania, który dopuszczali się nadużyć. Wystarczyło nagłośnienie skandali. W Irlandii było to wyjątkowo łatwe, bo przypadki pedofilii zdarzały się często. Ludzie nie są ślepi, a krzywdzenie dzieci budzi wielki sprzeciw i obrzydzenie oraz utratę zaufania. W tej sytuacji wielu kapłanów bało się (lub nie chciało) protestować przeciwko pierwszemu referendum. Zabrakło odwagi do głoszenia prawdy. Drugie referendum było jakby kontynuacją pierwszej ofensywy. Młodzi już nie chcieli słuchać, zabrakło autorytetu Kościoła i żywej wiary.

Porównajmy to z obecną sytuacją w jeszcze katolickiej Polsce, która na tle ateizującej się Europy została samotną wyspą i usiłuje bronić swoich wartości. Akcja zmiany świadomości społecznej staje się coraz bardziej agresywna i jest prowadzona dwutorowo, podobnie jak w Irlandii.

Warto się zastanowić, skąd ten atak na nasze dzieci! Batalię przeciwko edukacji seksualnej typu brytyjskiego wygraliśmy wiele lat temu. W polskiej szkole obowiązuje, pozytywny i akceptowany przez rodziców, przedmiot „Wychowanie do Życia w Rodzinie”. Właśnie dzięki dobrej podstawie programowej polska młodzież nadal w większości opowiada się za tradycyjną rodziną i ochroną życia. Atak zaczął się od akcji wmawiania, że w polskiej szkole nie ma edukacji seksualnej. Nie jest to prawda, gdyż realizowana jest edukacja seksualna typu „A” – wychowanie do odpowiedzialności i abstynencji seksualnej nastolatków (według Amerykańskiego Instytutu Pediatrii). Wszystkie badania potwierdzają pozytywne efekty tego przedmiotu. Pomimo tego w mediach nieustannie pojawiają się twierdzenia, że trzeba wreszcie edukację seksualną wprowadzić do szkół i wiele osób, nie znając problemu, publicznie je popiera.

Wyraźnie widać, że podstawowym celem ataku jest właśnie szkoła i nasze dzieci. Wbrew podstawie programowej, obowiązującej w szkołach, gminy kilku dużych miast (np. Gdańska czy Warszawy) podjęły akcje wejścia do szkół z promocją zachowań IGBT oraz ideologii gender. Szokiem dla wielu była wypowiedź nowego wiceprezydenta Warszawy Pawła Rabieja, że te propozycje są jedynie programem przejściowym, a celem jest uchwalenie prawa do adopcji dzieci przez tzw. małżeństwa jednopłciowe.

Równolegle pojawiło się zamieszanie w szkolnictwie poprzez strajk płacowy nauczycieli, zagrożenie egzaminów itd. Bardzo poważnym następstwem jest obniżenie autorytetu wielu nauczycieli oraz doprowadzenie do konfrontacji z uczniami. W kontekście akcji strajkowej w ogóle nie poruszano problemu czego, jak i przez kogo są uczone nasze dzieci. Można się spodziewać dalszej konfrontacji z początkiem roku szkolnego. Jeżeli nie uda się powstrzymać akcji wchodzenia przedstawicieli LGBT do polskich szkól, za kilkanaście lat, tak jak w Irlandii, ta młodzież straci wiarę i sama zmieni obowiązujące prawo.

Drugim elementem ataku jest wmawianie społeczeństwu, że za dramaty związane z pedofilią jest odpowiedzialny tylko i wyłącznie Kościół katolicki. Seksualne wykorzystywanie dzieci jest dramatem, wielką ohydą i podlega prawu karnemu. Osoba, która się dopuszcza takich czynów, powinna być surowo ukarana, niezależnie od tego z jakiego środowiska pochodzi i jaki wykonuje zawód. Prawo dla wszystkich powinno być jednakowo surowe. Potrzebujemy obiektywnej prawdy, odpowiednich kar i prewencji. Ofiarom należny jest szacunek i pomoc. Można mieć jednak wątpliwości czy trafianie na łamy gazet jest dla nich w jakimkolwiek stopniu pomocne.

Problem pedofilii w szerokim zakresie ogólnoświatowym dotyczy milionów ludzi, zwłaszcza wykorzystywania biednych dzieci z Azji. Nikt nie przypomina o znanych sprawach sądowych w Polsce dotyczących nauczycieli, psychologów, trenerów, artystów czy znanych osób ze świata polityki i biznesu. Cisza!

Prowadzona akcja propagandowa ma na celu wskazać jako sprawców tylko kapłanów katolickich. Pseudo raport, przekazany papieżowi przez poseł Joannę Scheuring-Wielgus, składał się z doniesień prasowych bez weryfikacji. Na jego podstawie zrobiono mapę przypadków pedofilii w polskim Kościele, sugerującą, że jest to problem powszechny. Mnóstwo w tym pomówień i oszczerstw. Powstają kolejne filmy, których produkcja wiąże się z wielkimi kosztami. Przeciwko Irlandii szły wielkie pieniądze, które stymulowały realizację antykatolickich programów. Warto zadać pytanie, kto finansuje te filmy, manifestacje, raporty i programy czy kampanię „Wiosny” Biedronia, który coraz częściej jest przedstawiany jako kandydat na polskiego premiera.

Bieżących przypadków pedofilii niemal nie ma, więc ktoś wytrwale szuka w przeszłości, aby podgrzewać temat. Wyciągane są nazwiska zmarłych już dawno księży, którzy sami bronić się już nie mogą. Ten temat nie zniknie z naszych mediów. Będzie systematycznie wyciągany, stymulowany w celu podkręcania emocji i budowania postaw antykatolickich. Tymczasem jeżeli odetnie się pasterzy od stada, owce wilki zjedzą! To oczywiste! Kapłan jest krzewicielem wiary i szafarzem sakramentów, koniecznych do zbawienia. Zniszczenie zaufania do kapłanów, niszczy Kościół, pozbawia wiernych ochrony, naraża na odrzucenie wiary.

Widzę na Facebooku wypowiedzi nieznanych mi osób, że po obejrzeniu ostatniego filmu, nie puszczą dziecka do I Komunii. Nikt tego nie blokuje, tak jak moich informacji pro-life. Myślę, że to prowokacje, które mają służyć za przykład do naśladowania. Jeżeli dziecko nie będzie uczestniczyć w katechezie, nie będzie przystępować do sakramentów i uczestniczyć w grupach parafialnych, nie otrzyma żadnej „odtrutki” na indoktrynację ideologiczną serwowaną w szkole czy mediach. O to właśnie chodzi, bo głównym celem tej akcji jest doprowadzenie do kryzysu wiary! Chrystus i Jego przesłanie ma nie istnieć, tak jakby mogło być unicestwione przez ludzki grzech. Wtedy będzie można z nami zrobić dosłownie wszystko. Czyż to nam nie przypomina akcji z czasów komunizmu?

Polska ma szansę się obronić!

Polska nie jest jednak Irlandią. Mamy inne doświadczenia historyczne. Przeszliśmy przez trudny okres przymusowej ateizacji komunistycznej i obroniliśmy swoją wiarę! Do tych doświadczeń trzeba wracać i pokazywać naszym młodym tę perspektywę.

Po naszej stronie jest też czas. Takich zmian nie można przeprowadzić szybko, a oni tego czasu nie mają. Starają się więc atakować coraz bardziej frontalnie, a to budzi większy opór społeczny i daje dużo do myślenia.

Mamy też wiele ruchów i stowarzyszeń katolickich, również skupiających młodzież, które czynią Kościół żywym i zaangażowanym. Nie zabraniajmy dzieciom korzystać z tych spotkań. Te grupy są przyszłością Kościoła i naszą.

Polska jest bogata męczeństwem naszych kapłanów i podczas II wojny światowej, i w okresie dominacji komunizmu. Broni nas przesłanie, wielka odwaga i wiara Sługi Bożego Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego, krew bł. ks. Jerzego Popiełuszki i innych kapłanów bestialsko mordowanych w tamtych trudnych czasach. Mamy przesłanie św. Jana Pawła II na temat małżeństwa i rodziny. Nie dziwią więc próby podważania tych wielkich autorytetów i skandaliczne, nie poparte faktami, próby dyskredytowania Papieża Polaka kłamliwymi pomówieniami, że nie sprzeciwiał się pedofilii w Kościele. Czy nawet bezczelne próby jego „dekanonizacji”! Obrażanie naszych biskupów, krzykliwe i bezpodstawne wnioski o „delegalizację Kościoła”, jakby był jakąś nikomu niepotrzebną, skompromitowaną organizacją pozarządową, bluźniercze ataki na Matkę Bożą Częstochowską, „artystyczne” bluźniercze wystawy i spektakle dopełniają tego obrazu. W przeproszeniu potrzebna jest wielka narodowa modlitwa i ekspiacja. Mieliśmy i mamy wielu wspaniałych kapłanów, którzy są ludźmi wielkich poświęceń – ofiarni, kochani, autentyczni. Stójmy za nimi, brońmy ich i wspomagajmy. Bardzo ich potrzebujemy!

Zachowując spokój, musimy zdać sobie sprawę, że obecny atak na wiarę naszych dzieci jest potężny i podstępny. Posługuje się fake newsami, króluje w liberalnych mediach oraz ukrywa się w ciszy mediów społecznościowych.

Pamiętajmy, że ateiści atakujący Kościół, nie są w stanie zrozumieć, jak wielką siłę daje wiara i żywa Boża obecność. Wygramy z nimi tylko wtedy, jeżeli tę wiarę zachowamy, przekażemy ją naszym dzieciom i pozostaniemy wierni Jezusowi Chrystusowi, który jest naszym Królem i prowadzi swój Kościół. Wszystkie problemy musimy nieustannie zanosić przed Boży tron, prosząc o pomoc w tym dramatycznym zmaganiu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem