Reklama

Paulini objęli nową placówkę w Republice Czeskiej

2017-08-07 20:32

mir (KAI/Radio Jasna Góra) / Pilzno

Krzysztof Świertok

Paulini objęli opieką duszpasterską nową placówkę w Republice Czeskiej. Bp Tomáš Holub, ordynariusz diecezji pilzneńskiej zaprosił zakonników do parafii św. Jana Nepomucena w Pilźnie. Wyraził nadzieję, że polscy kapłani czerpiąc z głębokiej wiary swoich rodaków, będą się dzielić jej siłą także z Czechami.

Uroczystość przekazania nowej placówki duszpasterskiej odbyła się 6 sierpnia. - Pragniemy realizować pauliński charyzmat na czeskiej ziemi - mówił w przemówieniu o. Michał Lukoszek, wikariusz generalny Zakonu Paulinów. – Przychodzimy do Pilzna jako słudzy Matki Bożej, żeby właśnie w ten sposób: sprawując Eucharystię, głosząc Słowo Boże i, szczególnie, sprawując sakrament pokuty, razem z Maryją prowadzić ludzi do Jezusa.

Proboszczem nowo powstałej paulińskiej parafii został o. Bogdan Stępień, od 21 lat pracujący w Czechach. Paulin, przypominając historię Kościoła w Czechach silnie prześladowanego w okresie komunizmu, zauważył, że to właśnie rozwinęło w laikacie silną potrzebę zaangażowania w życie Kościoła. – Choć wciąż jest wielu takich, którzy nawet nigdy o Chrystusie nie słyszeli, to ci, którzy są w Kościele są bardzo zaangażowani, o wiele nawet bardziej niż w Polsce - stwierdził zakonnik.

- Mówcie o Panu Jezusie. Ja przez 20 lat nigdy i nigdzie o Nim nie słyszałam – powiedziała o. Bogdanowi Czeszka, którą przygotowywał do chrztu.

Reklama

Klasztor w Pilźnie to druga w czasach współczesnych paulińska placówka w tym kraju. Od 1995 r. paulini posługują w parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Ostrawie–Przywozie. Stąd też w sierpniu od lat organizowana jest polsko–czeska piesza pielgrzymka na Jasną Górę.

W sąsiedniej Słowacji, która wiele razy w historii dzieliła wspólne losy z Czechami, przez kilkaset lat, aż do czasów Józefa II, cesarza Austro-Węgier, istniało kilkanaście paulińskich klasztorów. Na ziemiach czeskich istniały tylko dwa klasztory w Moravském Krumlově (niedaleko Brna) i w Obořiště (niedaleko Pragi), które 1786 r. skasował cesarz Józef II. Oba te klasztory (choć w różnym stanie) zachowały się i dzisiaj są wykorzystywane przez państwo.

Zakon Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika powstał w połowie XIII wieku na Węgrzech. Tamtejsi pustelnicy obrali sobie Pawła z Teb za wzór swego życia. Poprzez wieki zmieniał się duchowy profil Zakonu Paulinów. Z pustelniczego charakteru pierwotnej wspólnoty otwierając się na znaki czasu, nabrał on cech wspólnoty kontemplacyjno-czynnej.

W charyzmacie Zakonu Paulinów znajdują się: kontemplacja Boga w samotności, umiłowanie modlitwy liturgicznej i pokuty, kult maryjny, działalność duszpasterska jako służba pielgrzymującemu ludowi Bożemu.

Paulini znani są w Polsce przede wszystkim z duszpasterstwa prowadzonego na Jasnej Górze, gdzie przybyli w roku 1382r. Na Jasnej Górze swoją siedzibę ma Kuria Generalna – naczelna władza zakonu, na czele której stoi przełożony generalny. W Żarkach Leśniowie znajduje się klasztor nowicjacki zakonu. Paulini posiadają też własną uczelnię wyższą - Wyższe Seminarium Duchowne Paulinów, znajdujące się przy klasztorze na Skałce w Krakowie.

Na całym świecie, głównie w sanktuariach maryjnych posługuje ponad pół tysiąca zakonników. Najwięcej placówek paulini mają w Polsce, kilkadziesiąt w innych krajach Europy m. in. na Ukrainie, na Węgrzech, w Chorwacji, na Słowacji, w Niemczech i we Włoszech. Są obecni też w Australii i Stanach Zjednoczonych, a także na misjach w RPA i Kamerunie.

Tagi:
Czechy Paulini

Reklama

Od 300 lat pielgrzymują na Jasną Górę

2019-07-24 11:33


Edycja warszawska 30/2019, str. 6

Z o. Markiem Tomczykiem OSPPE, kierownikiem 308. Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej i przeorem klasztoru Ojców Paulinów w Warszawie, rozmawia Magdalena Kowalewska-Wojtak

Magdalena Kowalewska-Wojtak
Kierownik 308. WPP zaprasza do wyruszenia na pątniczy szlak

MAGDALENA KOWALEWSKA-WOJTAK: – Warszawska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę to jeden z najstarszych i najliczniejszych pątniczych szlaków. Dlaczego w tym roku pielgrzymujecie pod hasłem: „Jasnogórska Matka Życia”?

O. MAREK TOMCZYK OSPPE: – To określenie jest szczególnie wymowne w nawiązaniu do paulińskiego kościoła pw. Ducha Świętego przy ul. Długiej, z którego wyruszają pielgrzymi. W tym miejscu ponad 30 lat temu zostało zapoczątkowane dzieło Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Apostolstwo to do dziś rozwija się zarówno w Polsce, jak i poza granicami kraju. W tym roku na mocy dekretu kard. Kazimierza Nycza 8 grudnia kościół pw. Ducha Świętego zostanie ogłoszony Diecezjalnym Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia.
Ojcowie Kościoła już w pierwszych wiekach używali tytułu „Matka Życia”, a w naszej Ojczyźnie sformułował je po raz pierwszy sługa Boży kard. Stefan Wyszyński. Wielokrotnie wyrażał on troskę o życie. W Komańczy we wrześniu 1956 r. pisał m.in.: „(...) Cały świat woła głosem wielkim: Chcę żyć! Rwie się ku życiu zamarzły potok i zeschła trawa i nagie drzewo. Rozpaczliwym głosem wołają wszystkie szpitale i klinki: Pozwólcie nam żyć. Ratujcie moje życie!”. Szczególnie zawierzał Matce Bożej wszystkich, do których należy przekazywanie, pielęgnowanie, rozwijanie i ochrona życia.
Będziemy pielgrzymować w intencji rychłej beatyfikacji sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, który wiele razy przybywał na Jasną Górę, aby zawierzać Matce Bożej losy narodu i Kościoła.

– Pielgrzymi będą też dziękować za pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski.

– Przeżywamy 40 lat od tego wydarzenia. Papież Polak był wielkim czcicielem Matki Bożej. Wskazanie na Maryję jako tę, która rodzi Boga w sercach wszystkich swoich dzieci było wspólnym doświadczeniem Ojca Świętego i Prymasa Tysiąclecia.

– Jak Ojciec ocenia polskie pielgrzymowanie?

– Polacy pielgrzymują, bo jest wiara w naszym narodzie. Liczba pątników w ostatnich latach utrzymuje się na stałym poziomie, z tendencją wzrostową. Oznacza to, że na Jasną Górą z WPP wyrusza ok. 6 tys. pątników. Wielu z nich dołącza na trasie.
Warszawska Pielgrzymka Piesza, zorganizowana po raz pierwszy w 1711 r., określana jest tytułem „pielgrzymki Matki”. To z niej wyrosły inne pielgrzymki. Pątnicy na pauliński pątniczy szlak wyruszali nawet w czasie zaborów, wojny i komunizmu. To fenomen na skalę nie tylko Europy i świata. Był czas, kiedy duchowni nie mogli pielgrzymować. Ale nie zabrakło wówczas wielu wiernych na pątniczym szlaku WPP.

– Komuniści szukali różnych sposobów, żeby utrudnić pielgrzymowanie na Jasną Górę?

– W 60. latach zakazali pielgrzymowania. To był szczególnie trudny czas dla Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. W Tarczynie nie pozwolono pątnikom na wyruszenie w dalszą drogę. Zabierano bagaże, zatruwano studnie z wodą, a przewodnicy, osoby duchowne, nie mogli być ubrani w kapłański strój. Księża posługiwali incognito. Ludzie pielgrzymowali w tym, co mieli na sobie. Szczególnie dziękował pątnikom za ich trud Prymas Wyszyński. Na Jasnej Górze powiedział, że nigdy nie zawiódł się na pielgrzymach.

– Gdy kilka lat temu wyruszyłam na pątniczy szlak, przejęta byłam szczególnie jednym z miejsc, w którym pielgrzymi modlą się za tych, którzy w drodze na Jasną Górę oddali swoje życie...

– W ostatnim dniu naszego pielgrzymowania mijamy Groby Pątnicze. Zbiorowe mogiły znajdują się ok. 10 km od miejscowości Święta Anna, w której pątnicy od lat goszczeni są przez siostry dominikanki. Tylko jeden raz pielgrzymka nie doszła na Jasną Górę. W okresie rozbiorów w Polski w 1792 r. dokonano egzekucji pątników. Pochowano ich w miejscu rozstrzelania. Nigdy nie dokonano ekshumacji tego miejsca.

– Wielu pielgrzymów nie może z różnych względów wybrać się na pątniczy szlak...

– Osoby te mogą łączyć się każdego dnia z pieszymi pątnikami. Zachęcamy do dokonywania zapisu na pielgrzymkę duchową. W ten sposób można łączyć się z pieszymi pielgrzymami, którzy każdego dnia podczas codziennej Mszy św. sprawowanej na pątniczym szlaku, polecają Bogu wszystkie intencje duchowych pielgrzymów. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie: www.paulini.com.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielone światło dla Brexitu

2019-10-17 19:21

wPolityce.pl / ems/PAP

Pixabay.com
Klamka zapadła! Unijna „27” dała zielone światło dla umowy ws. brexitu. Przywódcy wezwali Komisję Europejską, Parlament Europejski i Radę UE do podjęcia koniecznych kroków, by zapewnić, że porozumienie będzie mogło wejść w życie 1 listopada 2019 roku. Rada Europejska w formacie 27 zakończona. Konkluzje przyjęte - napisał na Twitterze Preben Aamann, rzecznik prasowy szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Broglio: syryjscy uchodźcy potrzebują naszej pomocy

2019-10-18 17:49

vaticannews.va / Waszyngton (KAI)

„Wzywam wszystkich uczestników konfliktu do dialogu w sprawie pokoju. Bez szczerej debaty działania wojskowe spowodują zaostrzenie przemocy, niestabilności i głodu w tym regionie” – powiedział amerykański biskup polowy.

Vatican News
Bp Broglio

Abp Timothy Broglio zauważył, że ofiarami ataku Turcji na Syrię są nie tylko zabici i ranni, ale także ponad 100 tys. osób, które musiało opuścić swoje domy. „Oni potrzebują konkretnej pomocy, a my musimy być gotowi jej udzielić. Będzie to bardzo trudne bez udziału obu stron w pokojowym dialogu” – dodał hierarcha.

Choć rozpoczęło się pięciodniowe zawieszenie broni, to jednak ciągle zdarzają się sporadyczne walki, a w minionym tygodniu byliśmy świadkami nasilenia działań wojskowych. „Jeżeli nie przerwiemy tej wojny, to rodowici chrześcijanie i inne mniejszości religijne, które nazywają ten region domem od tysiącleci, mogą stracić go na zawsze” – dodał.

Abp Broglio poprosił także o modlitwę w związku z turecką inwazją w północno-wschodniej Syrii: „Zapraszam wszystkich ludzi dobrej woli, by przyłączyli się do mnie i błagali naszego Pana, Księcia Pokoju, o prawdziwe rozwiązania pokojowe i stabilność oraz w intencji wszystkich uchodźców”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem