Reklama

Przed 100 laty urodził się bł. Oskar Romero

2017-08-14 14:13

ts / San Salvador / KAI

pl.wikipedia.org
Oscar Romero

Błogosławiony Oskar Arnulfo Romero, jedna z ikon Kościoła katolickiego Ameryki Łacińskiej, ukończyłby 15 sierpnia sto lat. Arcybiskup San Salvadoru, który angażował się na rzecz ludzi biednych i pozbawionych praw, został zastrzelony 24 marca 1980 r. przy ołtarzu, gdy odprawiał Mszę św. O zlecenie zabójstwa arcybiskupa są podejrzani wysokiej rangi wojskowi, jednak okoliczności tego aktu przemocy nie zostały dotychczas wyjaśnione.

Niedawno organizacje obrońców praw człowieka w Salwadorze zażądały wznowienia dochodzenia w sprawie zabójstwa arcybiskupa.

Swoim zaangażowaniem na rzecz ubogich abp Romero ściągnął na siebie gniew kręgów prawicowych. W wojnie domowej, która później wybuchła między siłami bezpieczeństwa, prawicowymi szwadronami śmierci i lewicującymi grupami partyzanckimi, w Salwadorze zginęło do 1992 r. ok. 75 tysięcy ludzi.

Abp Romero był świadomy niebezpieczeństwa. Mimo to odważnie krytykował przejawy niesprawiedliwości, potępiał akty przemocy obu stron rozdzierającej kraj wojny domowej. „Ten, kto się broni wziąć na siebie niebezpieczeństwa w życiu, jakich wymaga od nas historia, utraci życie. Kto jednak z miłości do Chrystusa staje w służbie innym, będzie jak ziarno, które obumiera, ale faktycznie żyje nadal”, mówił w jednym z ostatnich kazań na krótko przed śmiercią. Dziś prezydent Salwadoru Mauricio Funes nazywa go „duchowym przewodnikiem narodu”.

Reklama

Na uroczystość beatyfikacji abp. Romero w maju 2015 r. w San Salvadorze przybyły setki tysięcy pielgrzymów, a także najwyższe władze państwowe z całej Ameryki Łacińskiej. Dlaczego jednak proces tak długo się wlókł? - zastanawia się niemiecka agencja katolicka KNA. Ma szczeblu diecezjalnym został otwarty dopiero 10 lat po męczeńskiej śmierci abp. Romero, a w 1997 r. został przekazany do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie. Dopiero po 17 latach przesłuchań setek świadków, po zrekonstruowaniu licznych kazań arcybiskupa oraz przeanalizowaniu stosów akt, doszło do beatyfikacji.

23 maja 2015 r. papież Franciszek ogłosił abp. Romero błogosławionym męczennikiem. Od 15 sierpnia 2016 r. trwa w Salwadorze Rok Oskara Romero. Głównym uroczystościom na jego zakończenie, 15 sierpnia br., w 100. rocznicę urodzin błogosławionego męczennika, przewodniczyć będzie specjalny wysłannik papieski, kard. Ricardo Ezzati z Chile.

Z z inicjatywy włoskiego Młodzieżowego Ruchu Papieskich Dzieł Misyjnych, od 1993 r. w rocznicę śmierci abp Romero obchodzony jest w wielu krajach Dzień Pamięci i Modlitwy za Współczesnych Misjonarzy Męczenników. Z kolei w 2010 r. Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych ogłosiło rocznicę śmierci abp. Romero Międzynarodowym Dniem Prawa do Prawdy o Ofiarach Poważnych Naruszeń Praw Człowieka. Inicjatywie tej patronowało 45 państw członkowskich ONZ, w tym Polska.

Abp Vincenzo Paglia, prezes Papieskiej Akademii Życia i postulator procesu kanonizacyjnego salwadorskiego hierarchy ma nadzieję, że kanonizacja abp. Romero może nastąpić w przyszłym roku. Ta informacja szybko dotarła do Salwadoru. Powtórzona przez kard. Gregorio Rosę Cháveza wywołała entuzjazm wśród pielgrzymów zmierzających od 11 sierpnia pieszo do rodzinnej miejscowości błogosławionego - Ciudad Barrios. Purpurat, który współpracował i przyjaźnił się z abp. Romero, wezwał, by jego dzieło kontynuować w obliczu takich wyzwań współczesności, jak niewolnictwo, wykorzystywanie dzieci i migrantów czy przemoc wobec kobiet. Zaproponował też, aby miejscowości, w której 15 sierpnia 1917 r. urodził się przyszły męczennik, nadać oficjalnie nazwę Ciudad Romero.

Także ambasador Salwadoru przy Stolicy Apostolskiej, Manuel Roberto López Barrera uważa, że abp Romero może być niebawem kanonizowany. Dyplomata przypomniał, że podczas spotkania z biskupami Salwadoru w marcu br. papież Franciszek wyraził zadowolenie z postępu w procesie kanonizacyjnym.

A oto kalendarium życia i działalności abp Romero – męczennika i „biskupa ubogich”:

15 sierpnia 1917: narodziny w Ciudad Barrios, odległym o 100 km od stolicy kraju, San Salvadoru

1937: studia teologiczne w San Salvadorze, później w Rzymie

1942: święcenia kapłańskie w Rzymie

1944-1967: duszpasterz w parafiach diecezji San Miguel; liczne inicjatywy społeczne i charytatywne

1967-1974: sekretarz generalny Konferencji Biskupów Salwadoru

1970: biskup pomocniczy w San Salvadorze, wydawca diecezjalnej gazety „Orientación” i przez pewien czas rektor seminarium duchownego

październik 1974: biskup diecezji Santiago de Maria

luty 1977: arcybiskup San Salvadoru

marzec 1977: zabójstwo jego przyjaciela, jezuity o. Rutilio Grande

1978: spotkanie z papieżem Pawłem VI w Rzymie

1978 i 1979: nominacje do Pokojowej Nagrody Nobla

kwiecień 1979: pierwsze spotkanie z papieżem Janem Pawłem II

październik 1979: zamach stanu w Salwadorze

styczeń 1980: drugie spotkanie z Janem Pawłem II

23 marca 1980: abp Romero apeluje do armii, aby nie strzelała do własnego narodu

24. marca 1980: abp Romero zamordowany w szpitalnej kaplicy w San Salvadorze

30 marca 1980: pogrzeb

1980-1992: wojna domowa w Salwadorze

1990: otwarcie procesu beatyfikacyjnego w diecezji

1997: przekazanie akt do Rzymu

luty 2015: abp Romero uznany przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych za męczennika

23 maja 2015: beatyfikacja w San Salvadorze.

Tagi:
rocznica błogosławiony Bł. Oskar Romero

Reklama

Problemy ze sprowadzeniem relikwii

2019-10-02 07:28

Artur Stelmasiak

Błogosławiony ks. Michał Woźniak jest największym bohaterem Kutna. Gdy odnaleziono jego szczątki w Monachium, to jedna z parafii rozpoczęła staranie o sprowadzenie urny z jego relikwiami

Archiwum parafii
Przy tym ołtarzu ma spocząć urna z relikwiami bł. ks. Michała Woźniaka

W Niemczech sprawę parafii pw. Michała Archanioła w Woźniakowie-Kutnie prowadzi mec. Stefan Hambura, Polak który ma kancelarię w Berlinie. Prawnik od kilku miesięcy wymienia dokumenty z urzędnikami w Monachium, gdzie w maju 2019 r. na cmentarzu Perlacher Forst odkryto urny z prochami polskich błogosławionych męczenników II wojny światowej. - Po niemieckiej stronie widzę bardzo dużo dobrej woli i nie byłoby problemu z przekazaniem urny z prochami bł. ks. Michałach Woźniaka. Oni tylko proszą, by oficjalnie pozytywną opinię wydał Konsulat RP w Monachium - mówi "Niedzieli" mec. Stefan Hambura.

Okazuje się, że niemieccy urzędnicy z Monachium skierowali sprawę do Konsulatu RP, a ten do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Natomiast MSZ zapytało o opinię Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. I tu zaczęły się przysłowiowe "schody". Dziennik Rzeczpospolita dotarł do opinii MKiDN, z której wynika, że wszystkie ofiary zamordowane w obozach koncentracyjnych znajdujące się na terenie dzisiejszych Niemiec „są trwałym świadectwem okrucieństwa", a „ekshumacje do Polski mogą spowodować powolne zanikanie śladów zbrodniczej działalności w miejscu, gdzie miała ona miejsce". Z tego powodu ministerstwo jest przeciwne ekshumacji i sprowadzenia szczątków błogosławionego męczennika do Polski. - Przecież można sprowadzić relikwie do Polski, a na miejscu upamiętnić niemiecką zbrodnię na polskich kapłanach. A jeżeli są jakieś nieścisłości to poprośmy naszych świetnych historyków z IPN, aby je wyjaśnili - podkreśla mec. Hambura.

Przed wojną bł. ks. Michał Woźniak sprowadził salezjanów do Kutna i ufundował ośrodek opiekuńczy dla młodzieży ze szkołą i kaplicą. W tym miejscu jest obecnie parafia pw. Michała Archanioła, która czci błogosławionego ks. Woźniaka, a wierni chcieliby sprowadzić także relikwie. Proboszcz wspólnoty ks. Józef Pietrusik SDB już kilkukrotnie wysyłał oficjalne pisma do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, by podległa resortowi placówka konsularna w Monachium wsparła jego starania o sprowadzenie relikwii. Na razie nie ma żadnych efektów. - W naszym kościele mamy już gotowy ołtarz bł. ks. Michała Woźniaka, gdzie mogłaby zostać umieszczona urna z jego relikwiami - mówi "Niedzieli" ks. Józef Pietrusik. - Kilka lat temu razem z lokalną społecznością nawet zmieniliśmy nazwę miejscowości na przedmieściach Kutna z Gnojna na Woźniaków. Teraz wszyscy chcą, by do Polski wróciły relikwie patrona naszego Woźniakowa - dodaje ks. Pietrusik.

Z zapisków, które bł. Woźniak pozostawił jako proboszcz głównej parafii w Kutnie pw. św. Wawrzyńca wynika, że był on świadomy tego, że może ponieść męczeńską śmierć. Bł. ks. Woźniak wiedział, że zostanie aresztowany. Miał nawet propozycję ucieczki i ukrycia się, ale z tego nie skorzystał. - Ja jestem tutaj proboszczem. A parafia to jest mój posterunek, na który skierował mnie biskup. Dlatego tu pozostanę do końca - wyznał ks. Woźniak 5 października 1941 roku. Następnego dnia rano został aresztowany i już nigdy do Polski nie powrócił.

Ks. Michał Woźniak został zamordowany w niemieckim obozie koncentracyjnym w Dachau k. Monachium w maju 1942 roku, a w 1999 roku św. Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym Kościoła. Od tej chwili nie są to tylko szczątki ofiary wojennej, ale relikwie błogosławionego męczennika Kościoła, który oddał życie za wiarę. Dlatego wierni powinni mieć możliwość modlitwy przed relikwiami, by jego kult się dalej rozrastał. A jeśli będą kolejne łaski i potwierdzone cuda, to bł. Michał Woźniak może mieć otwartą drogę do świętości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obchody 35. rocznicy męczeńskiej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki

2019-10-18 12:22

pk / Warszawa (KAI)

35 lat temu ksiądz Jerzy Popiełuszko, kapelan Solidarności, przygotowywał się do wyruszenia w podróż do Bydgoszczy. Tam, w duszpasterstwie ludzi pracy, miał wygłosić słowa dotyczące sprawiedliwości, prawdy i męstwa a także zaniechania nienawiści i przemocy. Z podróży tej, jak pokazała historia, nigdy nie powrócił. Zakatowane przez funkcjonariuszy komunistycznej służby bezpieczeństwa ciało kapłana odnaleziono w wodach Wisły. Nieprzypadkowo data 19 października przez parlament i prezydenta RP wybrana została na doroczne Święto Duchownych Niezłomnych.

Graziako/Niedziela
Ks. Jerzy Popiełuszko”, Teresa Chromy (1984 r.)

Od 18 do 20 października w Sanktuarium Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki przy parafii Świętego Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu odbędą się uroczystości upamiętniające 35. rocznicę dramatycznej śmierci kapłana. Już w piątek 18 października wieniec przed grobem księdza Jerzego około 18:30, w obecności świadków życia kapłana złoży prezydent Andrzej Duda. Tego samego dnia o godzinie 19:00 odbędzie się Wieczór Świadków podczas którego pięć osób związanych z księdzem Jerzym Popiełuszką opowie o jego drodze życia oraz dojrzewaniu do świętości.

19 października o godzinie 18:00 będą miały miejsce centralne uroczystości. W ich trakcie kardynał Kazimierz Nycz, przewodniczący liturgii, dokona poświęcenia kaplicy w której w specjalnej gablocie wystawione zostaną relikwie sutanny jaka miał na sobie męczennik w momencie śmierci. Uroczystą liturgię zakończy modlitwa o kanonizację kapłana oraz złożenie wieńców przy jego grobie przez członków rządu, przedstawicieli służb mundurowych, Solidarności oraz licznych instytucji. W uroczystościach weźmie udział rodzina księdza Jerzego, jego bliscy, przedstawiciele rządu i samorządów. Cały dzień honorową wartę przy grobie pełnić będzie blisko sto pocztów sztandarowych Solidarności.

20 października zaś, Muzeum księdza Jerzego Popiełuszki znajdujące się na terenie parafii Świętego Stanisława Kostki, zaprasza do uczestnictwa w grze miejskiej. Jej uczestnicy poznają miejsca związane z działalnością kapelana Solidarności na terenie stolicy. Jednym z miejsc będzie Huta Warszawa, gdzie emerytowani członkowie Solidarności z 1980 opowiedzą uczestnikom o burzliwych latach 80tych, o walce o wolność i o zaangażowaniu w nią księdza Jerzego Popiełuszki.

„Osoba księdza Jerzego Popiełuszki nie należy jedynie do historii… ideały, które wskazał ksiądz Jerzy są uniwersalne i wskazują nam jak żyć dziś i jak myśleć o przyszłości” – powiedział kustosz sanktuarium księdza Jerzego Popiełuszki, ks. Marcin Brzeziński.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko, urodzony w 1947 roku w Okopach na Białostocczyźnie, po zdaniu matury wstąpił do Warszawskiego Seminarium Duchownego. Jako kleryk odbywał przymusową służbę wojskową w specjalnej jednostce kleryckiej w Bartoszycach, gdzie wobec komunistycznej indoktrynacji dał się poznać jako niezłomny obrońca wiary i wartości. Po święceniach kapłańskich otrzymanych w 1972 roku pełnił posługę w kilku parafiach Archidiecezji Warszawskiej, zajmując się m.in. duszpasterstwem młodzieży i służby zdrowia. W ostatnich latach życia posługiwał w parafii Św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu gdzie związał się z Solidarnością oraz celebrował comiesięczne Msze Święte za Ojczyznę gromadzące wokół świątyni wielotysięczne tłumy.

W czasie Stanu Wojennego ksiądz Jerzy występował w obronie internowanych wskutek czego stał się obiektem nękania i prowokacji ze strony służb komunistycznego reżimu. Swoją ostatnią duszpasterską podróż odbył 19 października 1984 roku do parafii Świętych Polskich Braci Męczenników do Bydgoszczy. Podczas podróży powrotnej został bestialsko zamordowany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, jego umęczone ciało wrzucono do Wisły na wysokości tamy we Włocławku. Pogrzeb Księdza Jerzego, który miał miejsce 3 listopada 1984 roku zgromadził blisko milionową rzeszę ludzi. Od 1984 roku grób męczennika odwiedziły blisko 23 miliony wiernych, w tym liczni kardynałowie, biskupi, prezydenci i przedstawiciele świata kultury. Papież Benedykt XVI 6 czerwca 2010 roku zaliczył księdza Jerzego Popiełuszkę do grona błogosławionych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do Indian amazońskich: Ewangelia musi się inkulturować

2019-10-18 19:16

Beata Zajączkowska/vaticannews / Watykan (KAI)

Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”. Papież Franciszek mówił o tym w czasie spotkania z grupą około 40 Indian amazońskich. Część z nich uczestniczy w synodzie, a pozostali biorą udział w innych okołosynodalnych inicjatywach, jakie odbywają się w Rzymie.

Vatican News / AFP
Papież do Indian amazońskich

Na początku spotkania dwoje przedstawicieli rdzennych ludów Amazonii podziękowało Papieżowi za zwołanie synodu i poprosiło go o pomoc w zapewnieniu spokojnego i szczęśliwego życia ich ludom, w ochronie ziemi i wody, tak aby mogli z nich korzystać także ich potomkowie.

Franciszek mówił o tym, że Ewangelia jest ziarnem, które pada w ziemię i wzrasta zgodnie z cechami danej ziemi. Mówiąc o regionie amazońskim, wskazał na niebezpieczeństwo nowych form kolonizacji. Odwołując się do początków chrześcijaństwa, które zrodziło się w świecie żydowskim, rozwijało się w świecie grecko-łacińskim, a w końcu dotarło do innych ziem, w tym słowiańskich, wschodnich i amerykańskich, Ojciec Święty podkreślił, że Ewangelia musi się inkulturować, aby „ludy przyjęły nauczanie Jezusa we własnej kulturze”.

W czasie spotkania z Papieżem przedstawicielom Indian towarzyszyli abp Roque Paloschi, metropolita Porto Velho w Brazylii, i kard. Claudio Hummes, relator generalny Synodu Biskupów. Spotkanie miało charakter bardzo spontaniczny. Franciszek otrzymał w prezencie m.in. tradycyjny łuk oraz pióropusz, w którym chętnie pozował do zdjęć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem