Grupa dzieci i młodzieży w liczbie 47 osób w dniach od 4 do 13 lipca 2004 r. przebywała na wakacjach w Kołobrzegu. Było to możliwe dzięki życzliwości księdza komandora Witolda Kosińskiego -
proboszcza wojskowej parafii pw. św. Macieja Apostoła w Kołobrzegu. Ksiądz Witold użyczył nam pomieszczeń na terenie parafii, wojsko wspomogło nas użyczając łóżek, a smaczne posiłki jedliśmy w pobliskim
barze. Kolejny już raz dzieci i młodzież z parafii Łubin Kościelny oraz parafii sąsiednich mogły odpocząć, poznać nieznane dotychczas im tereny i zabytki, kąpać się w morzu. Dzieci wspominają szczególnie
pobyt w Ośrodku hippoterapii, zwiedzanie wojennego portu i okrętów wojennych, muzeum wojskowego. Z pewnością nie zapomną kąpieli, spacerów na plaży oraz śpiewania na scenie amfiteatru. Tam, gdzie przed
laty miały miejsce Festiwale Piosenki Żołnierskiej dzieci śpiewały piosenki wojskowe oraz religijne. Przechodzący ludzie zatrzymywali się, słuchali, niektórzy bili brawa. Byliśmy także w odwiedzinach
u grupy dzieci z naszej diecezji, które w Kołobrzegu spędzały wakacje organizowane przez Diecezjalny Caritas. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w Toruniu, aby odwiedzić Radio Maryja i pomodlić się
w kaplicy z której transmituje się nabożeństwa. Było to duże przeżycie. W wielu rodzinach naszej parafii Radio Maryja gości codziennie.
Wielu uczestników tej wakacyjnej wyprawy już zastanawia się, gdzie pojadą w przyszłym roku. W warto być razem w takiej wspólnocie i tak po Bożemu, radośnie odpoczywać i bawić się.
Kierownikiem i głównym organizatorem wakacji był ksiądz proboszcz Tadeusz Kryński, a opiekunami i wychowawcami pisząca te słowa oraz Joanna, Beata, Magda, Grzesiek i Robert.
Dobrodziejom i wszystkim którzy niosą dzieciom i młodzieży radość dziękujemy i życzymy wielu takich przeżyć jakie nam były dane.
Archiwum Parafii Św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty
27 lutego wspominamy w Kościele św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej. To postać, którą można zaliczyć do grona młodych świętych. Zmarł bowiem w wieku 24 lat na gruźlicę. Przeszedł w swoim życiu wiele trudnych doświadczeń. Często pokazywany jest w towarzystwie jaszczurki i rewolweru. Dlaczego?
W 1859 roku Wiktor Emanuel, ówczesny król Sardynii i Piemontu przyłączył się do Garibaldiego i wojsko piemonckie zaczęło okupować Abruzzię. W tej prowincji studiował wówczas przyszły święty - Gabriel Possenti. Poinformowano go, że żołnierze są w drodze do Isola by gwałcić, rabować i palić. Wiele rodzin uciekło więc do lasów. Żołdacy z łatwością rozbili oddziałek milicji broniący Isoli i zaczęli plądrowanie. W odpowiedzi na tę niesprawiedliwość, Gabriel pobiegł odważnie do miasteczka. Zastał tam ponad 20 żołnierzy, którzy podkładali ogień pod domy.
Widząc jak jeden z napastników ciąga spłakaną dziewczynę za warkocze, Gabriel doskoczył do niego i wyjął mu z kabury rewolwer. “Puść ją natychmiast!” - krzyknął, innemu żołnierzowi wydał zwyczajnie rozkaz: “Rzuć broń na ziemię, ale już!” - co ten uczynił. Wrzask zaalarmował jednak innych. Gdy wszyscy się zbiegli Gabriel nakazał im rozbrojenie. Komendant w randze sierżanta roześmiał się i zaczął żartować z młodzianka w habicie, który chciał rozbroić całą kompanię wojska. Wtem na ulicę wpełzła jaszczurka, dawny talent łowiecki obudził się w świętym, nie bacząc nawet w jej kierunku wypalił odstrzelając jej łeb. Następnie wymierzył w sierżanta i powtórzył rozkaz. Żołnierze w szoku po celnym strzale w łeb gada rzucili natychmiast broń na ziemię.
To pierwsza taka inicjatywa w historii! Fundacja Muza Dei – Centrum Nowej Kultury oraz Stowarzyszenie Diakonia Ruchu Światło-Życie właśnie ogłosiły start wyjątkowego projektu. 27 lutego 2027 roku, dokładnie w 40. rocznicę śmierci Czcigodnego Sługi Bożego księdza Franciszka Blachnickiego, odbędzie się widowisko w całości poświęcone jego osobie. Data premiery jest absolutnie nieprzypadkowa.
Ksiądz Franciszek Blachnicki to postać niezwykle barwna i o wielkim formacie. Dla wielu z nas to
przede wszystkim twórca Ruchu Światło-Życie oraz inicjator duchowych i społecznych przemian w
Polsce, który dawał młodym przestrzeń wolności w szarej rzeczywistości komunizmu. To jednak
również więzień obozu Auschwitz, wybitny teolog, kapłan, wychowawca pokoleń Polaków,
odważny patriota, a nade wszystko – prorok, którego życie było bezkompromisową walką o
godność drugiego człowieka. Celem najnowszego projektu nie jest stawianie mu kolejnego
spiżowego pomnika, ale pokazanie kogoś z krwi i kości, z kogo życiowych doświadczeń możemy dziś
wprost czerpać inspirację w naszej codzienności.
Najgroźniejsza w polityce zagranicznej nie jest tylko zdrada, ale i ślepota. Z taką ślepotą mamy do czynienia, gdy państwo przestaje myśleć kategoriami własnego interesu i zaczyna funkcjonować jako element cudzego projektu – większego, głośniejszego, bardziej elegancko opakowanego. A co z jego zawartością?
Wystąpienia sejmowe Donalda Tuska (przed kamerami na korytarzu) i Radosława Sikorskiego (z mównicy) nie były tylko ostrą retoryką wobec USA. Były sygnałem, że znów ustawiamy się w pierwszym szeregu nie swoich wojenek. Zamiast usiąść do stołu i wykorzystać zmianę układu sił w relacji USA-UE, wolimy demonstrować moralną wyższość, a nawet wrogość wobec najważniejszego sojusznika.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.