Reklama

Zakończyła się pierwsza sesja Kongresu Ruchu „Europa Christi”

2017-10-20 18:50

Ks. Mariusz Frukacz

Pod hasłem „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!” w dniach 19-23 października 2017 r. odbywa się Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi”. Spotkania mają miejsce w Częstochowie, Łodzi oraz Warszawie, a wśród gości znalazło się ponad 40 wybitnych osobistości z Polski i Europy, m.in. kardynałowie Stanisław Dziwisz i Robert Sarah - prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów czy abp Kyrillos Kamal William Samaan z Kościoła katolickiego obrządku koptyjskiego w Egipcie.

Pierwsza sesja kongresu, zatytułowana „Totus Tuus”, odbyła się 20 października w Redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” w Częstochowie. Głos zabrali: kard. Stanisław Dziwisz, abp Wacław depo metropolita częstochowski, ks. prof. dr hab. Robert Nęcek z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, o. Mariusz Tabulski – definitor generalny zakonu ojców paulinów, prof. Zbigniew Krysiak z Instytutu Myśli Schumanna, Antonio Gaspari z Włoch, redaktor naczelny „Frammenti di Pace”.

Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli” odnosząc się m. in. do hasła kongresu „Otwórzmy drzwi Chrystusowi” podkreśliła, że „Europa jest zabłąkana w dzisiejszym świecie” - Europa zagubiła swoją duszę. Europo, co zrobiłaś ze swoim chrztem. Trzeba powiedzieć urzędnikom w Europie: „Bóg nie umarł” – mówiła Lidia Dudkiewicz. - Europa potrzebuje świętych w habitach, ale także w garniturach – dodała redaktor naczelna „Niedzieli”.

Następnie moderator Ruchu „Europa Christi” ks. inf. Ireneusz Skubiś wskazał, że „Europa Christi” to pierwsze imię Europy - Europa zasługuje na dobre traktowanie – przypomniał słowa papieża seniora Benedykta XVI.

Reklama

W wykładzie rozpoczynającym pierwszą sesję kongresu, kard. Stanisław Dziwisz przypomniał wizję Europy według Jana Pawła II. Wskazał, że dla niego pierwszym elementem budowania jedności jest pedagogia przebaczenia. - Pedagogia przebaczenia jest tak ważna, ponieważ człowiek, który przebacza i prosi o wybaczenie, rozumie, że istnieje Prawda większa od niego, a przyjmując ją, może przekroczyć samego siebie. Nie ma Europy bez przebaczenia i pojednania – powiedział purpurat. Zaznaczył jednak, że pojednanie zakłada jednak spełnienie określonych warunków: przyznania się do winy, żalu oraz pragnienia naprawienia krzywd.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Zobacz zdjęcia: I dzień Kongresu "Europa Christi"

Kardynał Dziwisz przypomniał także wkład Jana Pawła II w rozwój cywilizacji europejskiej. - Nie ulega wątpliwości, że Jan Paweł II, co podkreślał przy różnych okazjach, był zwolennikiem Europy ojczyzn a nie Europy jako państwa federalnego. Przy Europie ojczyzn wybiera się drogę rozwoju jakościowego, przy federacji europejskiej - drogę rozwoju proceduralnego – mówił kardynał.

Przypomniał przestrogę Jana Pawła II, że demokracja bez wartości, wcześniej lub później, przeradza się w jawny albo zakamuflowany totalitaryzm. - Europa zjednoczona winna zabezpieczać rozwój osobowy ludzi, a nie ludzie mają być podporządkowani bliżej nieokreślonemu rozwojowi Europy – zaznaczył.

Kardynał zaapelował o ogłoszenie papieża Jana Pawła II patronem Europy. - Zasługi św. Jana Pawła II dla utrwalania ładu moralnego i rozwoju naszego kontynentu są niepodważalne. Podkreślał zawsze, że wspólnota europejska powinna być „wspólnotą ducha, w której solidarnie jedni drugich brzemiona noszą”, a prawa człowieka, zarówno w wymiarze osobowym, jak i narodowym, są przestrzegane – powiedział kardynał.

Następnie abp Depo mówiąc o recepcji adhortacji Jana Pawła II «Ecclesia in Europa» w kontekście nowych wyzwań podkreślił, że „w kulturze, szkolnictwie i polityce pogłębia się chaos ideologiczny wzmacniany przez medialnie napędzaną „politykę wstydu”, która upowszechnia negatywne stereotypy o chrześcijaństwie ukryte już w okresie tzw. oświecenia, propagowane przez masonerię i lewicę, obie rewolucje: francuską i bolszewicką, dziś dopełniającą skalę niszczenia człowieka od wewnątrz przez nihilizm”.

- Pokusa budowania cywilizacji bez Boga na podobieństwo biblijnej wieży Babel jest dziś bliższa realizacji niż kiedykolwiek – przestrzegał arcybiskup i przypomniał, że „Jan Paweł II w „Ecclesia in Europa” ukazuje różne sposoby niesienia nadziei światu, a przede wszystkim powiększenia perspektywy nadziei w życiu samego Kościoła”.

Z kolei ks. Robert Nęcek przypomniał, że w nauczaniu Jana Pawła II obecne jest dowartościowanie rodziny opartej na małżeństwie. Prelegent wskazał na rolę kobiety i jej kobiecy geniusz. - Matczyna czułość staje się bezcenna – mówił prelegent. - Jeśli społeczeństwo nie dowartościowuje rodziny to działa na własną zgubę – kontynuował ks. Nęcek wskazując równocześnie na to, że Jan Paweł II dużo miejsca poświęcił w swoim nauczaniu także roli ojca w rodzinie.

Podczas swojego wykładu o. Mariusz Tabulski – definitor generalny zakonu ojców paulinów ukazał „Apel jasnogórski jako program dla Europy”. - Apel jasnogórski to program odnowy także narodu polskiego. To modlitwa zwycięstwa. Prymas Tysiąclecia uczynił apel modlitwą za Kościół i za Polskę – mówił o. Tabulski i przypomniał, że Jan Paweł II wskazywał na Apel jasnogórski jako na fundament życia narodu wokół trzech słów: jestem, pamiętam, czuwam.

O Zawierzeniu Maryi u twórców Zjednoczonej Europy: Alcide de Gasperiego i Roberta Schumana mówił prof. Zbigniew Krysiak z Instytutu Myśli Schumanna. Przypomniał m. in. o roli duchowości św. Ludwika Marii Grignon de Monfort w życiu i działalności Roberta Schumanna - Ona określała duchowość i styl działania twórcy zjednoczonej Europy – mówił prof. Krysiak.

Na zakończenie pierwszej sesji kongresu Antonio Gaspari, redaktor naczelny „Frammenti di Pace” przypomniał, że prawdziwa wielkość Europy nigdy nie była w geografii, ale w tym, że była ona i jest centrum kultury. - Wielcy ludzie kultury, artyści, poeci, naukowcy urodzili się i wzrastali w Europie, od Arystotelesa aż po Maxwella. Nie ma na świecie muzeum, które by nie dało świadectwa o geniuszu europejskim – mówił Gaspari.

Dziennikarz z Włoch przypomniał jak ważna dla dzisiejszej Europy jest współpraca, budowanie wspólnoty i tworzenie dobrych wiadomości - To co stanowi o tożsamości zasadniczej Europy jest sens ludzkości pochodzący od korzeni i myślenia chrześcijańskiego – kontynuował dziennikarz z Włoch.

Antonio Gaspari przypomniał również słowa papieża Franciszka, że „Europa odnajdzie nadzieję kiedy będzie inwestować w rozwój i w pokój. Europa odnajdzie nadzieję kiedy otworzy się na przyszłość. Kiedy otworzy się na młodzież. Kiedy zagwarantuje możliwość zrodzenia potomstwa, bez lęku utrzymania go. Kiedy będzie bronić życia w całej jego świętości”.

]

- Jest marzenie nowego humanizmu chrześcijańskiego, który od Lizbony po Władywostok będzie miał wpływ na świat – kontynuował Gaspari i dodał, że „wielka jest rola Polski, która przetrwała nazizm i komunizm i nie zgubiła swojej tożsamości, wiary i kultury”. - Polska jest narodem wyjątkowym, który ma 13 laureatów Nagrody Nobla, w tym 3 w dziedzinie pokoju i 5 w dziedzinie literatury – podkreślił Gaspari.

Redaktor naczelny „Frammenti di pace” wskazał na rolę mediów i komunikacji społecznej w budowaniu jedności w Europie - 5 miliardów osób w świecie poprzez smartfony jest w kontakcie ze sobą. Media muszą pomóc zbliżyć się ludziom. Budować solidarność i realizować kształtowanie życia godnego człowieka. Internet może ofiarować wiele możliwości w budowaniu solidarności. Oczywiście użyte narzędzie może służyć dobru, albo złu. Jeśli jednak Internet buduje solidarność jest dobrą rzeczą, jest darem Boga – zaznaczył Antonio Gaspari.

W pierwszej sesji kongresu wzięli udział również m. in. abp senior Stanisław Nowak, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej Andrzej Przybylski, ks. prał. Zbigniew Kras – kapelan prezydenta RP Andrzej Dudy, ludzie kultury, mediów, polityki, członkowie stowarzyszeń i bractw katolickich z Akcji Katolickiej, Klubu Inteligencji Katolickiej, młodzież szkolna.

Do uczestników kongresu swój list przesłał m. in. abp Stanisław Gądecki przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Kongres Ruchu „Europa Christi” rozpoczął się wieczorem 19 października modlitwą Apel jasnogórskiego. Modlitwie przewodniczył abp Wacław Depo metropolita częstochowski.

„Matko i Patronko zjednoczonej w wierze w Chrystusa Europy, a dziś ulegającej różnym odcieniom laicyzacji i ateizmu, przychodzimy do Ciebie w tej godzinie narodowej szczerości, aby wpatrywać się w oblicze Jezusa Chrystusa, na którego nam wskazujesz w swoim obrazie i uczysz nas zawierzenia Bogu bez granic” – mówił w rozważaniu apelowym metropolita częstochowski.

- Chrystus został wzięty w nawias i zaczęła się tworzyć inna mentalność europejska, mentalność, którą krótko można wyrazić w takim zdaniu: Myślmy tak, żyjmy tak, jakby Bóg nie istniał – kontynuował abp Depo i wskazał na konieczność powrotu w Europie do Chrystusa i korzeni chrześcijańskich.

Międzynarodowy kongres ruchu „Europa Christi” pod hasłem „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!” trwa do 23 października.

Spotkania kongresowe odbędą się również w Łodzi oraz Warszawie, a wśród gości znalazło się ponad 40 wybitnych osobistości z Polski i Europy, m.in. kard. Stanisław Dziwisz, kard. Robert Sarah - prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów czy abp Kyrillos Kamal William Samaan z Kościoła katolickiego obrządku koptyjskiego w Egipcie.

Na zakończenie kongresu przyjęty ma być przez jego uczestników apel zgłoszony dziś przez kard. Dziwisza - o włączenie św. Jana Pawła II do grona patronów Europy.

Inicjatywa powstała z inspiracji ks. infułata Ireneusza Skubisia, honorowego redaktora naczelnego Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Tagi:
Europa Christi

Lwów: sesja Kongresu „Europa Christi”

2019-11-19 10:56

Anna Wyszyńska/ks. M.F/Lwów

„Wpływ chrześcijaństwa na stabilność narodów Europy”, to temat kolejnej sesji III Międzynarodowego Kongresu Ruchu „Europa Christi”, która odbywa się w dniach 18-20 listopada we Lwowie. Sesja odbywa się pod honorowym patronatem abp. Mieczysława Mokrzyckiego, metropolity lwowskiego.

Bożena Bobowska/Niedziela
Ks. Ireneusz Skubiś

W Kongresie bierze udział m.in. abp Claudio Gugerotti – nuncjusz apostolski na Ukrainie, który podczas sesji podkreślił znaczący udział Kościoła w dążeniu do normalizacji relacji państwo-Kościół na Ukrainie.

Obrady zainaugurowano Mszą św. w kaplicy Kurii Metropolitalnej Obrządku Łacińskiego we Lwowie. Głównym celebransem był i homilię wygłosił abp Claudio Gugerotti.

Otwierając lwowską sesję Kongresu „Europa Christi” abp Mieczysław Mokrzycki nawiązując do głównego hasła Kongresu „Europa dwóch płuc – Europa Ewangelii, Prawdy i Pokoju” przypomniał pielgrzymkę św. Jana Pawła II na Ukrainę w 2001 r. - Papież poprosił o umożliwienie mu wizyty w budynku przedwojennej siedziby Kurii Lwowskiej, który wówczas nie był jeszcze zwrócony katolikom. Tę siedzibę musiał opuścić pod przymusem w 1945 r. abp Eugeniusz Baziak. Wizyta papieża w tym budynku bardzo nam pomogła w rozmowach z władzami Ukrainy i w odzyskaniu siedziby - powiedział abp Mokrzycki.

Ks. inf. Ireneusz Skubiś, założyciel i moderator Ruchu „Europa Christi” przypomniał historię Ruchu „Europa Christi”, który powstał zaledwie trzy lata temu, ale przeprowadził już z sukcesem wiele inicjatyw. – Nasz Ruch budujemy wokół Osoby Jezusa Chrystusa, bo tylko Chrystus Zmartwychwstały może dziś ocalić Europę – podkreślił ks. Skubiś.

Ks. Skubiś przypomniał, że od początku Ruch apelował o ustanowienie Jana Pawła II patronem Europy, a teraz jeszcze doktorem Kościoła. Moderator Ruchu „Europa Christi” podkreślił, że 22 października abp Stanisław Gądecki, przewodniczący KEP zwrócił się oficjalnie do papieża Franciszka z wnioskiem w tej sprawie. Ten fakt znalazł szerokie echo w mediach w kraju i zagranicą. Także prymas Czech kard. Dominik Duka pozytywnie wypowiedział się na temat tego wniosku.

- Europa jest chrześcijańska ze swoją duchową tożsamością, historią i kulturą, Europa to nie tylko kontynent, ale idea. Chrześcijanie nie pozwólmy odebrać sobie Europy - zaapelował ks. Ireneusz Skubiś i dodał za kard. Robertem Sarahem, że „klęska Europy, będzie klęską całego globu”.

Uczestników sesji przywitali również współorganizatorzy sesji lwowskiej: o. Stanisław Kawa OFMConv z Instytutu Teologicznego im. św. abp. Józefa Bilczewskiego we Lwowie, o. Daniel Botwina OFM, wiceprzewodniczący Konferencji Zakonów Męskich obrządku łacińskiego na Ukrainie, s. Jelena Byś CSA, przewodnicząca Konferencji Zakonów Żeńskich obrządków łacińskiego na Ukrainie.

Na temat „roli kultu maryjnego w reewangelizacji” mówił abp Tomasz Peta, arcybiskup diecezji Astana w Kazachstanie. Prelegent wskazał m.in. na historię sanktuarium maryjnego w Oziornoje w Kazachstanie, małej wioski położonej w „krainie wielki stepów”.

Abp Peta przypomniał, że w 1936 r. z rozkazu Stalina przesiedlono do Kazachstanu ok. 60 tys. osób z trenów Ukrainy zajętych przez ZSRR. Do Oziornoje trafiło 1,5 tys. osób. Cechą charakterystyczną i siłą deportowanych była wiara i modlitwa. Pozbawieni kapłanów modlili się na Różańcu.

Warto podkreślić, że kolejnymi ważnymi wydarzeniami w dziejach sanktuarium była peregrynacja relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus. W 2001 r. Jan Paweł II nazwał Oziornoje narodowym sanktuarium Kazachstanu. Natomiast w 2007 r. przybyły do Ozioronje siostry karmelitanki z Częstochowy, a w 2014 r. kard. Robert Sarah poświęcił tutaj kaplicę Adoracji, w które umieszczono ołtarz „Gwiazda Kazachstanu”.

- Możemy powiedzieć, że Adoracja i Różaniec, to dwa skrzydła, przy pomocy których Europa i świat mogą znowu wznieść się ku wysokim chrześcijańskim ideałom – podkreślił abp Peta.

Uczestnicy sesji wysłuchali również wykładu bp. Edwarda Kawy OFMConv, biskupa pomocniczego archidiecezji lwowskiej na temat „Ukraina w nauczaniu św. Jana Pawła II”, który w imieniu bp. Kawy odczytał ks. Stanisław Pękala.

W obradach lwowskiej sesji Kongresu „Europa Christi” uczestniczą również: bp Marian Buczek – biskup senior diecezji charkowsko- zaporoskiej na Ukrainie, ks. dr hab. Mirosław Sitarz, prof. KUL, ks. prof. dr hab. Tadeusz Borutka – Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie, dr hab. Mieczysław Ryba – prof. KUL.

Patronat medialny nad wydarzeniem objął Tygodnik Katolicki „Niedziela”.

Organizatorami sesji lwowskiej są: Archidiecezja Lwowska Kościoła Łacińskiego na Ukrainie, Konferencje Zakonów Żeńskich oraz Męskich obrządku łacińskiego na Ukrainie, Fundacja „Myśląc Ojczyzna” im. ks. inf. Ireneusza Skubisia, Katedra Kościelnego Prawa Publicznego i Konstytucyjnego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, Instytut Teologiczny im. św. abp. Józefa Bilczewskiego we Lwowie, Zakon Braci Mniejszych Konwentualnych na Ukrainie, Katedra Historii Współczesnej Ukrainy im. Michaiła Hruszewskiego Lwowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Ivana Franki.

III Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi” pt. „Europa dwóch płuc – Europa Ewangelii, prawdy i pokoju” rozpoczął się już w lutym br. na Jasnej Górze. Kolejne sesje Kongresu odbyły się już w Velehradzie w Czechach, Nitrze na Słowacji, w Lublinie, Warszawie i Wrocławiu.

Inspiracją do powołania Ruchu „Europa Christi” (Europa Chrystusa) była konferencja na temat stanu i współczesnych wyzwań dotyczących Starego Kontynentu, która odbyła się w 2016 r. w redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela” w Częstochowie, pod przewodnictwem ks. inf. Ireneusza Skubisia. Ruch zorganizował już trzy Międzynarodowe Kongresy „Europa Christi” oraz spotkania m. in. w Ołomuńcu, Velehradzie, Brukseli, Wilnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

(Nie)Planowana przemiana

2019-11-13 08:09

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 46/2019, str. 32

Film „Nieplanowane” jest atakowany, bo prawda przemienia Polaków. Jego premiera uruchomiła lawinę społeczną, której nie da się powstrzymać

Materiały prasowe

„Nieplanowane” bije rekordy popularności. Mimo skromnej liczby seansów i świątecznego weekendu film obejrzało 50 tys. widzów. Pod względem liczby wypełnionych miejsc na kinowych salach to bez wątpienia nr 1. W wielu kinach przez cały tydzień trzeba było ze sporym wyprzedzeniem rezerwować bilety, bo zwykła wycieczka do kina z nadzieją, że przed seansem w kasie będą bilety, kończyła się niespodzianką.

Film opowiada historię z USA, ale także mocno dotyka Polski, bo przecież u nas też są zabijane dzieci, i to często w późnej aborcji – po 20., a nawet 24. tygodniu życia prenatalnego. – Mam nadzieję, że ten film masowo zmieni serca Polaków. Jeżeli wyraźnie się zmienią nastroje społeczne, to także rządzący politycy będą wiedzieli, że ten temat jest dla nas ważny – mówi Cezary Krysztopa, autor rysunków pro-life i szef portalu Tysol.pl .

Aborcyjny atak

Na Twitterze wywiązała się cała dyskusja. Ludzie wychodzący z kina dzielą się swoim pierwszym wrażeniem. „Właśnie obejrzałem #Nieplanowane. Ten obraz mną wstrząsnął. Kurtka, którą miałem na kolanach, została zmiażdżona przez zaciśnięte dłonie i z trudem powstrzymywałem głośne łkanie. Wszyscy na sali bardzo przeżyli ten film” – napisał Mateusz Maranowski, dziennikarz Polskiego Radia oraz telewizji wPolsce.pl .

Rzecznik prasowy Prowincji Polskiej Zgromadzenia Księży Marianów ks. Piotr Kieniewicz MIC napisał z kolei, że po projekcji widział łzy niemal we wszystkich oczach. „Nie da się tego filmu odzobaczyć, a zobaczyć trzeba koniecznie” – podkreślił zakonnik. Film zapada w duszę i tego właśnie najbardziej boją się feministki, lewica i różne środowiska proaborcyjne. Krytykują formę, ale także próbują podważać treść filmu.

Jeszcze przed premierą w dodatku do „Gazety Wyborczej” ukazała się „recenzja” napisana przez dwie feministki z Aborcyjnego Dream Teamu. Nie wiadomo, czy kobiety w ogóle widziały film „Nieplanowane”, bo wszystkie przytoczone sceny i cała argumentacja pochodzą z proaborcyjnego amerykańskiego portalu HuffPost. Tekst zamieszczony w „Wysokich Obcasach” był w zasadzie nieudolnym tłumaczeniem argumentów z USA. „Obejrzałyśmy ten film, żebyście Wy nie musiały tego robić. Nie warto, naprawdę” – napisały na końcu polskie feministki.

„Nieplanowane” to film opowiadający historię Abby Johnson – kobiety, która była szefową kliniki aborcyjnej, ale po splocie kilku wydarzeń stała się zwolenniczką obrony życia. Podobną historię ma za sobą prof. Bogdan Chazan, który jako ginekolog wykonywał aborcje, ale nawrócił się na pro-life. I właśnie dlatego został zaproszony na specjalny pokaz filmu w Łodzi. Nie spodobało się to feministkom z proaborcyjnej grupy Dziewuchy Dziewuchom, które zrobiły awanturę i doszło w kinie do agresywnej szarpaniny.

Aborcja dla 15-latek

Ataki skrajnej lewicy na film można było przewidzieć, bo dokładnie to samo działo się w USA. Najbardziej się boją, że film obejrzą młodzież i młode kobiety. Dlatego protestują, że w Polsce „Nieplanowane” można obejrzeć już od 15. roku życia. „Dochodzą do nas sygnały z całej Polski, że organizowane są grupowe wyjścia na pokaz filmu” – przestrzega jeden z lewicowych portali.

A przecież lewicowa seksedukacja zachęca 15-latków do stosunków płciowych. Te dzieci są więc za małe, by iść na poważny film, a mogą, a nawet powinny uprawiać seks? – Przypomnę, że lewicowy projekt „Ratujmy Kobiety” pozwalał 15-latkom na dokonanie aborcji bez zgody rodziców. 15-latki są wystarczająco dojrzałe, aby dokonać aborcji, ale za małe, aby obejrzeć o niej film? – podkreśla Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Dyskusja pojawiała się także wśród przeciwników aborcji. Na kanwie filmu Marta Brzezińska-Waleszczyk na portalu Aleteia zaatakowała polskich obrońców życia za to, że pokazują ofiary aborcji na plakatach. Rzeczywiście podobny wątek pojawia się w „Nieplanowanych”, ale ten spór między miękkim pro-life i twardym pro-life jest zupełnie jałowy i niepotrzebny. To tak, jakby ktoś w Kościele chciał wykazać wyższość modlitwy uwielbienia nad nabożeństwem Drogi Krzyżowej. Przecież od kilkunastu lat to właśnie środowiska pokazujące nagą prawdę o aborcji zbierają miliony podpisów w obronie życia, a teraz są krytykowane, często przez tych, co nic nie robią.

Oczywiście, w Polsce brakuje aktywności modlitewnego i masowego miękkiego pro-life, czyli pięknej afirmacji życia i macierzyństwa. Ale nie zmienia to faktu, że krytyka mocnego przekazu w pro-life jest podobna do krytyki filmu „Nieplanowane” przez środowiska lewicowe. W obydwu przypadkach odpowiedzią mogą być słowa Jezusa z Ewangelii według św. Jana: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” (18, 23).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek wyruszył w podróż do Azji

2019-11-19 19:38

tom, pb (KAI) / Rzym

Franciszek wyruszył w podróż apostolską do Azji. O godz. 18.53 samolot Airbus 330 „Giovanni Battista Tiepolo” włoskich linii lotniczych Alitalia z papieżem wystartował z rzymskiego lotniska Fiumicino do stolicy Tajlandii Bangkoku. W czasie swojej 32. podróży zagranicznej papieża i czwartej do Azji w dniach 19-23 listopada złoży on wizytę w Tajlandii a w dniach 23-26 listopada odwiedzi Japonię. Motto wizyty w Tajlandii, która związana jest z 350. rocznicą utworzenia pierwszego wikariatu apostolskiego w tym kraju brzmi: „Uczniowie Chrystusa, uczniowie misjonarze”. W obu krajach katolicy stanowią mniej niż jeden procent społeczeństwa.

Grzegorz Gałązka

Przed opuszczeniem Watykanu Ojciec Święty spotkał się w Domu św. Marty z 10 osobami starszymi, którymi opiekują Małe Siosty Ubogich przy rzymskim kościele św. Piotra w Okowach. Towarzyszył im jałmużnik papieski kard. Konrad Krajewski.

Na lotnisku papieża pożegnał m.in. bp Gino Reali, ordynariusz diecezji Porto-Santa Rufina, na terenie której położony jest port lotniczy.

Samolot w ciągu trwającego 11 godz. i 30 min. lotu przebędzie dystans 9352 km i przeleci nad Włochami, Chorwacją, Bośnią i Hercegowiną, Serbią, Czarnogórą, Bułgarią, Turcją, Iranem, Afganistanem, Pakistanem, Indiami i Mianmą.

Papieski samolot oczekiwany jest na lotnisku w Bangkoku o godz. 12.30 (6.30 czasu polskiego).

Oficjalny program papieskiej wizyty rozpocznie się 21 listopada. W stolicy Tajlandii, Bangkoku papież spotka się m.in. z 92-letnim Sathitem Mahą Simaramem, najwyższym patriarchą buddyjskim, w świątyni Wat Ratchabophit i królem Vajiralongkornem - Ramą X.

Ponadto papież w Bangkoku spotka się z biskupami kraju, kapłanami katolickimi i zakonnikami, przedstawicielami innych kościołów i religii, a także chorymi i niepełnosprawnymi. Na Stadionie Narodowym papież odprawi Mszę św. Natomiast pod koniec wizyty w Tajlandii, w piątek wieczorem czasu lokalnego, w katedrze w Bangkoku planowana jest Msza św. z udziałem młodych katolików. W sobotę rano Franciszek odleci do Japonii.

Oficjalnym tłumaczem papieża będzie jego 77-letnia kuzynka s. Ana Rosa Sivori. Urodzona w Argentynie salezjanka mieszka i pracuje w Tajlandii od ponad 40 lat.

Okazją dla papieskiej wizyty w Tajlandii jest 350-lecie istnienia Kościoła katolickiego w tym królestwie. Wśród 69 milionów mieszkańców Tajlandii żyje tylko 300 tys. katolików. Poza Tajlandczykami na spotkaniach z papieżem oczekiwani są też w Bangkoku katolicy z krajów sąsiedzkich - Laosu i Kambodży.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem