Reklama

Śp. Ks. Piotr Koczkodaj

Zmarły 23 sierpnia 2004 r. ks. Piotr Koczkodaj był człowiekiem spokojnym i uporządkowanym pod każdym względem. Dzielnie znosił problemy zdrowotne, pokonywał je siłą woli. W życiorysie napisał: „Pragnę służyć Bogu i ludziom do końca życia”. Dzięki Bogu, udało mu się spełnić to pragnienie.

Niedziela warszawska 37/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Piotr Koczkodaj urodził się 29 czerwca 1942 r. w Wohyniu należącym do diecezji siedleckiej. Był jedynym synem Wacława i Adolfiny z domu Broniszewskiej, którzy pracowali w małym gospodarstwie rolnym. Do szkoły podstawowej uczęszczał w rodzinnym Wohyniu, podczas pobytu w Gimnazjum w Radzyniu Podlaskim rozpoznał swe powołanie kapłańskie. Dlatego też w roku 1959 wstąpił do Niższego Seminarium Duchownego przy ul. Kawęczyńskiej 49 w Warszawie. Po dwóch latach studiów przyjęto go do Wyższego Seminarium Duchownego. Już w trakcie pobytu w Seminarium zdał eksternistycznie maturę państwową w Lublinie. W roku 1963 musiał opuścić Seminarium na dwa lata - upomniało się o niego Wojsko Polskie. Święcenia kapłańskie otrzymał 9 czerwca 1968 r. z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego.
Następnie pracował w duszpasterstwie. Był wikariuszem w parafiach: Sobików, Nieporęt, Przemienienia Pańskiego w Sulejówku, Stanisławów k. Mińska Maz., św. Anny w Grodzisku Maz., Sękocin, Słomczyn, Świętej Rodziny w Warszawie-Zaciszu, Matki Bożej Fatimskiej w Warszawie-Niedźwiadku, św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w Legionowie. W roku 1984 władza duchowna mianowała ks. Koczkodaja proboszczem parafii Dzierzbice; po sześciu latach przeniósł się na rok do Miłonic. W latach 1991-2000 był rezydentem w parafii św. Antoniego w Mińsku Mazowieckim. Ostatnie cztery lata posługiwał jako kapelan Sióstr Dominikanek Misjonarek w Zielonce; one też opiekowały się nim podczas trwającej ponad rok choroby nowotworowej.
Ks. Piotr zmarł 23 sierpnia 2004 r., przeżywszy lat 62, z czego w kapłaństwie 36. Mszy św. pogrzebowej w kościele parafialnym Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonce, w dniu 25 sierpnia o godz. 11.00 przewodniczył bp Stanisław Kędziora. Następnie ciało złożono na miejscowym cmentarzu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śp. Marian Kasprzyk. Pięściarz, mistrz, apostoł modlitwy różańcowej. Olimpijskie trofeum oddał Matce Bożej

2026-02-04 08:11

[ TEMATY ]

Marian Kasprzyk

PAP/BARBARA OSTROWSKA

Marian Kasprzyk

Marian Kasprzyk

Marian Kasprzyk, wybitny pięściarz, złoty medalista olimpijski z Tokio w 1964 roku i brązowy cztery lata wcześniej w Rzymie, zmarł w poniedziałek wieczorem w Bielsku-Białej. Pogrzeb zmarłego w wieku 87 lat Mariana Kasprzyka, mistrza olimpijskiego z Tokio, wybitnego pięściarza i jednej z legend polskiego sportu, odbędzie się w poniedziałek, 9 lutego 2026 r. Mszę św. pogrzebową sprawować będzie bp Piotr Greger o godz. 14.00 w katedrze św. Mikołaja w Bielsku-Białej. Godzinę wcześniej rozpocznie się modlitwa różańcowa, natomiast o godz. 13.30 zaplanowano wystąpienia przedstawicieli władz oraz środowisk sportowych.

Po zakończeniu Eucharystii nastąpi przejazd do Kamienicy, gdzie Marian Kasprzyk spocznie na cmentarzu parafialnym obok swojej małżonki Krystyny, zmarłej w 2001 roku.
CZYTAJ DALEJ

Dobra święta

Niedziela Ogólnopolska 5/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

patron

święta

św. Agata

Agata Kowalska

Św. Agata, Katania

Św. Agata, Katania

Św. Agata Sycylijska ur. ok. 236 r. zm. w 251 r.
Dlaczego Agata Sycylijska, której liturgiczne wspomnienie obchodzone jest 5 lutego, to dobra święta? Dlatego, że jej imię oznacza z greki po prostu „dobra”.

W naszej polskiej tradycji z tą świętą, która żyła w III wieku, a zatem była związana z początkami Kościoła, wiąże się wiele mądrych ludowych porzekadeł. Oto te najbardziej znane: „Gdy św. Agata po błocie brodzi, człek w Zmartwychwstanie po lodzie chodzi”; „Św. Agata pożary zgniata”; „Chleb i sól św. Agaty od ognia strzeże chaty” czy „Gdzie św. Agata, bezpieczna tam chata”.
CZYTAJ DALEJ

Razem, mimo zimna i ciemności. Siostry honoratki trwają z Ukrainą

2026-02-05 08:25

[ TEMATY ]

siostry honoratki

zimno i ciemność

trwają z Ukrainą

brak prądu i wody

Vatican Media

Siostry honoratki pomagają ukraińskim rodzinom

Siostry honoratki pomagają ukraińskim rodzinom

Mróz, brak prądu i wody oraz narastające wojenne zmęczenie stały się codziennością sióstr honoratek na Ukrainie. W nieogrzewanych mieszkaniach temperatura spada nawet do 10 stopni, a mimo to siostry nie opuszczają ludzi. Towarzyszą im duchowo i materialnie w jednym z najtrudniejszych momentów trwającej wojny.

Zniszczona infrastruktura energetyczna sprawia, że w wielu regionach Ukrainy prąd dostępny jest jedynie przez kilka godzin dziennie. Jak podkreśla w rozmowie z Vatican News przełożona generalna Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi Matka Judyta Kowalska, warunki życia sióstr są bardzo trudne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję