Reklama

"Bagnet na broń" - wrzesień 1939

Niedziela łódzka 35/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedy przyjdą podpalić dom, ten, w którym mieszkasz - Polskę..., kiedy runą żelaznym wojskiem... Bagnet na broń!... - wołał poeta Władysław Broniewski. Dramatyczne te strofy poetyckim skrótem w pełni oddają militarną przewagę hitlerowskiej Rzeszy i stalinowskiego ZSRR, które napadły na Polskę 1 i 17 września. Wydarzenia te poprzedzał pakt o nieagresji podpisany nocą 23 sierpnia w Moskwie pomiędzy rządami Niemiec (Ribbentrop) a ZSRR (Mołotow) w obecności Stalina. W pakcie tym najistotniejszy był tajny protokół dodatkowy, oddający Estonię, Łotwę i Finlandię pod wpływy Rosji, a Litwę pod wpływy Niemiec. Postanowiono także podzielić pomiędzy siebie Polskę. Granice rozbioru wyznaczono na linii rzek: Narew, Wisła, San. Mając niemal pewność, iż ówcześni alianci (Francja i Wielka Brytania) ograniczą się wyłącznie do dyplomatycznych interwencji, bez formalnego wypowiedzenia wojny o godz. 4.45 wojska niemieckie przekroczyły granicę Polski. Uderzenie niemieckie było zmasowane: siłami powietrznymi, lądowymi i morskimi. Łącznie ok. 1 mln 850 tys. żołnierzy, 2800 czołgów, 10000 dział, 2000 samolotów. Polacy przeciwstawili ok. 1 mln żołnierzy, 4300 dział, 800 czołgów ( głównie rozpoznawczych) i samochodów pancernych, 400 samolotów.

...O pamiętna jesieni! Ile łez wylano, Ile krwi..., Ilu padło... zliczyć nie zdołano... - napisał w obozie jenieckim Woldenberg ( Dobiegniewo) Aleksander Bem.

Polski plan "Zachód" zakładał prowadzenie działań obronnych na całej granicy do czasu rozpoczęcia akcji przez sojuszników. Na liczącym ok. 1600 km froncie SGO "Narew" gen. Czesława Młota-Fijałkowskiego wzdłuż rzeki Narew miała osłaniać północno-wschodnie obszary RP, Armia "Modlin" gen. Emila Krukowicza-Przedrzymirskiego miała osłaniać Warszawę, Armia "Pomorze" gen. Władysława

Bortnowskiego broniła od wschodu i zachodu Pomorza, Armia " Poznań" gen. Tadeusza Kutrzeby osłaniała Wielkopolskę, Armia "Łódź" gen. Juliusza Rómmla broniła centrum, Armia "Kraków" gen. Antoniego Szyllinga osłaniała Śląsk i Małopolskę Zachodnią, Armia "Karpaty" przemianowana na Armię "Małopolska" gen. Kazimierza Fabrycego osłaniała Centralny Okręg Przemysłowy. Odwodem Naczelnego Wodza była Armia " Prusy" gen. Stefana Dąba-Biernackiego.

Agresję rozpoczęło lotnictwo niemieckie, bombardując obiekty wojskowe i cywilne, np. szpitale, dzielnice mieszkaniowe. ( Już w pierwszym dniu wojny od bomb i broni pokładowej zginęło ok. 1200 osób). Bohatersko broniło się Westerplatte, Hel.

Będąca w składzie Armii "Łódź" Wołyńska Brygada Kawalerii pod dowództwem płk. Juliana Filipowicza już 1 września krwawo zmagała się z agresorem po wsią Mokra k. Kłobucka, odpierając zmasowane ataki niemieckiej 4 Dywizji Pancernej. Brygada wycofała się o świcie 2 września, niszcząc ok. 170 pojazdów wroga.

Z 4 na 5 września Armia "Łódź", przegrała batalie o utrzymanie Warty i Widawki. W bitwie pod Borową Górą (pow. Bełchatów) 2 Pułk Piechoty Legionów przez kilkanaście godzin przetrzymał natarcie 4 Dywizji Pancernej. Pozycje przechodziły z rąk do rąk, dochodziło do walki na bagnety. Ponosząc znaczne straty, Pułk musiał oddać pozycje nacierającej Dywizji.

6 września, po całodziennej walce, 45 Pułk Piechoty opuścił Tomaszów Mazowiecki, niszcząc Niemcom 64 czołgi. 8 września do Łodzi wkroczyły pierwsze niemieckie patrole.

Koniec pierwszego tygodnia wojny był dla Polski tragiczny. Obrona granic nie powiodła się. Alianci wypowiedzieli formalnie wojnę Niemcom 3 września, ale faktycznie działań nie podjęli, rozbite oddziały polskie wycofywały się wraz z uciekającą z miast ludnością cywilną... Niestety, i dalsze losy wojenne potoczyły się niepomyślnie. Zwrot zaczepny nad Bzurą (od 9 września), po początkowych sukcesach Armii " Poznań" gen. T. Kutrzeby wobec przewagi niemieckiej musiał zakończyć się wycofaniem w kierunku Warszawy.

...Nam spieszno pod Kutno. My piechotą, a oni - w tysiące stalowych koni, czołgami, kołami, śmigłami, skrzydłami... wśród zżętych zbóż... (Eugeniusz Gołębiowski, Bitwa pod Kutnem, utwór napisany w obozie jenieckim Woldenberg).

O godz. 3.00 (czasu moskiewskiego) 17 września do agresora niemieckiego, zgodnie z wcześniejszą umową, dołączyli Sowieci. Miażdżąca była przewaga Armii Czerwonej, która w pierwszym dniu ataku wkroczyła 500 tys. siłami, dysponującymi ponad 6000 czołgów, ok. 1800 samolotów. Polski Korpus Ochrony Pogranicza pomimo bohaterskiego oporu był w tym wypadku bezsilny. Najnowsze ustalenia podają, iż ZSRR utracił w czasie agresji ponad 3500 żołnierzy, straty polskie to ok. 7000 poległych i 10000 rannych.

18 września prezydent Ignacy Mościcki z rządem i Naczelnym Wodzem ewakuował się do Rumunii. W bitwie pod Tomaszowem Lubelskim 18-20 września wojska niemieckie rozbiły kolejne polskie oddziały. 28 września nieustannie bombardowana i ostrzeliwana poddała się Warszawa. Na początku października gasły ostatnie punkty oporu, 2 października - Hel, 5 października, po krwawym boju skapitulowała Samodzielna Grupa Operacyjna "Polesie" gen. Franciszka Kleeberga.

Wojna Obronna Polski w 1939 r. charakteryzowała się niesamowitym zaangażowaniem emocjonalnym i bojowym żołnierzy i oficerów. Ponad 70 tys. z nich zginęło na polach walki, 133 tys. odniosło rany. Do niewoli niemieckiej dostało się ok. 300 tys., do niewoli sowieckiej ok. 230 tys. Do Rumunii przedostało się ok. 90 tys.

Straty niemieckie to ok. 90 tys. zabitych i 60 tys. rannych.

...Z łodyg stalowych luf wykwita ołowiany kwiat - ziemia cała żelazem ryta w deseń nowych map. Twój ojciec, synku, przeciw wojnie w jej dzieje się wplótł.

Gdybym zginął, pamiętaj: ty po mnie podejmij ten trud - pisał z niewoli łódzki poeta Marian Piechal. Trud podjęły setki tysięcy walczących z okupantem na terytorium RP, bohaterzy w Powstaniu Warszawskim, idący szlakami "krwi i chwały" Tobruku, Monte Cassino, Ankony, Falais, i setkach innych miejsc, walczący w lotnictwie, marynarce, ci, którzy "nie zdążyli" do Andersa i szli "od Lenino do Berlina" ...

...Jedna była - gdzie? Pod Tobrukiem. Druga była gdzie? Pod Narwikiem. Trzecia była pod Monte Cassino. A każda jak zorza szalona, biało-czerwona, biało-czerwona! ...

(K. I. Gałczyński, Pieśń o fladze).

Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Galbas do neoprezbiterów: sam sobie rady nie dasz, z Bożą i ludzką pomocą - tak

2026-05-30 11:55

[ TEMATY ]

neoprezbiterzy

Abp Adrian Galbas

Archidiecezja warszawska

Abp Adrian Galbas

Abp Adrian Galbas

Jeśli pytasz dziś: czy dam sobie radę, odpowiadam ci: Nie, sobie rady nie dasz. Jeśli zaś pytasz: czy z Bożą i ludzką pomocą dam radę? Odpowiadam ci: tak, to jest pewne - powiedział metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy św. ze święceniami prezbiteratu w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Hierarcha udzielił święceń ośmiu diakonom, podkreślając, że przyszli kapłani nie są wolni od lęków, ale nie pozostają z nimi sami.

W homilii abp Adrian Galbas SAC nawiązał do własnych święceń sprzed 32 lat. Przyznał, że obok radości pamięta także „drżenie, lęk, a może nawet i przerażenie”. Zwrócił uwagę, że wymagania stawiane kandydatom do kapłaństwa są bardzo wysokie, a publicznie wypowiadane podczas święceń „chcę” oznacza zgodę na życie całkowicie oddane Chrystusowi i Kościołowi.
CZYTAJ DALEJ

Św. Joanna d´Arc

[ TEMATY ]

Joanna d'Arc

pl.wikipedia.org

Drodzy bracia i siostry, Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią. Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989). Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących. Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki. Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę. 22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica. Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

10 lat na rolkach do Maryi

2026-05-30 17:05

Archiwum Rolkowej Pielgrzymki Wrocławskiej

Rolkowa pielgrzymka łączy pokolenia, osoby świeckie i konsekrowane.

Rolkowa pielgrzymka łączy pokolenia, osoby świeckie i konsekrowane.

27 czerwca na Jasną Górę wyruszy jubileuszowa Rolkowa Pielgrzymka Wrocławska.

Przez wszystkie edycje przewinęło się już setki uczestników, którzy wspólnie pokonali tysiące kilometrów na rolkach dzieląc modlitwę, zmęczenie, radość i codzienność pielgrzymowania. – W świecie coraz częściej doświadczającym samotności i podziałów Rolkowa Pielgrzymka Wrocławska od dekady pokazuje, że wspólny cel potrafi łączyć ludzi niezależnie od wieku, zawodu czy życiowej historii – podkreśla ks. Jerzy Babiak, pomysłodawca i organizator rolkowej pielgrzymki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję