Reklama

Bp Kamiński w czasie ingresu: Przychodzę by służyć ludowi Bożemu

2018-01-20 12:52

mag / Warszawa (KAI)

Magdalena Kowalewska

Przychodzę by służyć ludowi Bożemu - powiedział bp Romuald Kamiński w czasie ingresu do katedry warszawsko-praskiej. W uroczystościach w stołecznej bazylice św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika wzięło udział ponad 50 biskupów na czele z Nuncjuszem Apostolskim w Polsce i Prymasem Polski, przedstawiciele władza państwowych i samorządowych, kilkuset kapłanów, osób życia konsekrowanego oraz wierni świeccy.

Msza św. rozpoczęła się uroczystą procesją. W drzwiach bazyliki katedralnej nowego pasterza powitał bp Marek Solarczyk z proboszczem ks. Bogusławem Kowalskim.

Witając zgromadzonych dotychczasowy ordynariusz abp Henryk Hoser podkreślił, że diecezja stanowi dobro wspólne Boga i ludzi. - Jest historycznym wcieleniem Kościoła powszechnego z ustanowienia Chrystusa jako Jego Ciało Mistyczne i Oblubienica, którego duszą jest sam Duch Święty – powiedział abp zwracając uwagę, że wszystkie socjologiczne opisy Kościoła są niedostateczne i niewystarczające wobec tajemnicy i mocy w Nim drzemiących i ujawniających się z niezmienną trwałością .

Podkreślił, że to wielkie dobro domaga się ciągłego wzrostu i dojrzewania. - Przez całą dekadę niosłem ciężar odpowiedzialności i rozterek za powierzony mi Kościół. Jeżeli udało mi się wykonać wiele zdań i osiągnąć szereg celów to dzięki modlitwie, współpracy, lojalności i duchowi posłuszeństwa ofiarnych osób, wspólnot i zespołów w tym współpracowników kurialnych - powiedział abp Hoser.

Reklama

Zwrócił uwagę, że to co udało się zrealizować stanowi tylko częścią istniejących potrzeb i wyzwań naszego czasu które wciąż czekają realizacji i wyglądają wcielenia.

Życzył nowemu ordynariuszowi diecezji warszawsko-praskiej posługi ufnej w Bożą moc i ludzie wsparcie oraz asystencję Ducha Świętego oraz apostolskiej współpracy wszystkich wiernych. - Proszę unikanie moich błędów za które tylko ja jestem odpowiedzialny - powiedział były ordynariusz.

Następnie odczytana została bulla papieska ogłaszająca nominację bp Romualda Kamińskiego nowym ordynariuszem diecezji warszawsko-praskiej. Następnie abp Hoser przekazał pastorał -symbol władzy pasterskiej w diecezji Nuncjuszowi a ten nowemu ordynariuszowi i wprowadził go na katedrę, po czym nastąpiło homagium czyli publiczne wyrażenie czci, szacunku i chrześcijańskiego posłuszeństwa nowemu pasterzowi diecezji.

W homilii bp Kamiński podkreślił, że przychodzi by służyć ludowi Bożemu w pielgrzymce wiary licząc w sposób szczególny na wsparcie ze strony wszystkich stanów Kościoła które tworzą diecezję warszawsko-praską - począwszy od kapłanów, poprzez osoby życia konsekrowanego aż po ludzi świeckich. - Chciałbym, aby ta intencja – „Służba dla Zbawienia” towarzyszyła mi i wam na zawsze. – podkreślił nowy ordynariusz.

Wyraził wdzięczność swoim poprzednikom za ich trud i wkład w budowanie wspólnoty diecezjalnej. Zwrócił uwagę, że życie całej wspólnoty diecezjalnej jest niezwykle mocno złączone z trudnymi dziejami Ojczyzny. Wspomniał o krwawych działań rosyjskiego zaborcy podczas tzw. Rzezi Pragi w listopadzie 1794 roku, o bitwie pod Olszynką Grochowską 25 listopada 1861 roku, oraz o Bitwie Warszawskiej 1920 roku - zwanej również „Cudem nad Wisłą”, która rozegrała się na polach Ossowa i Radzymina.

Nawiązując do wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II w Radzyminie przypomniał, że papież nałożył na diecezję warszawsko-praską obowiązek szczególnej pamięć o roku 1920 i jego wydarzeniach. Wyrazem wdzięczności Bogu za odniesione zwycięstwa są dwie świątynie wotywne pod wezwaniem ‘Matki Bożej Zwycięskiej’ na stołecznym Kamionku oraz w Rembertowie – powiedział duchowny.

Zwracając uwagę na maryjny rys diecezji warszawsko-praskiej wspomniał o licznych sanktuariach poświęconych Matce Bożej oraz o trwającej obecnie peregrynacji Wizerunku Matki Bożej Jasnogórskiej. - Bliskość Maryi pozwala nam na ufne przeżywanie naszej drogi do Nieba. Jej miłość i troska o lud pielgrzymi została wyrażona w jakże jasnym i zwięzłym pouczeniu z Kany Galilejskiej: „Zróbcie wszystko cokolwiek Syn mój wam powie” – powiedział bp Kamiński.

Magdalena Kowalewska

Przyznał, że dynamicznie zmieniająca się rzeczywistość świata a wraz z tym i kondycja człowieka wymagają nieustannego odczytywania znaków czasu w świetle Jezusowego Orędzia.

Podkreślił, że „świętość Wspólnoty kapłańskiej stanowi dla biskupa dar niewyobrażalnie wielki, a przekłada się na owocne pasterzowanie, to zaś ma swój finał w doprowadzeniu ludzi do zbawienia”. Za papieżem Franciszkiem podkreślił, że osoby życia konsekrowanego są wielkim darem dla Ludu Bożego w drodze.

-Pragnieniem całej wspólnoty diecezjalnej winno być zadbanie o powołania i upraszanie łaski świętości ich posługiwania. To bowiem leży w interesie każdego z nas oczekujących od osób życia konsekrowanego służby i dbałości – poprzez modlitwę – o nasze zbawienie – powiedział biskup warszawsko-praski.

Podkreślił, że prawdziwym skarbem Kościoła są małżeństwa i rodziny. Zachęcał całą wspólnotę diecezjalną do życia w świetle Kazania na Górze. – „Do nas należy, aby swoje wnętrze niejako utkać z tych elementów, jakby ułożyć przepiękną mozaikę, gdzie zamiast drogocennych kamieni będzie ubóstwo, cichość, umiejętność zasmucenia się kiedy zajdzie tego potrzeba, postawa człowieka sprawiedliwego, miłosierdzie, czystość serca, umiejętność budowania dobrych relacji, czynienie pokoju i wiele innych miłych Bogu postaw – powiedział biskup warszawsko-praski.

Metropolita warszawski Kazimierz kardynał Nycz podkreślił ingres to nie tylko święto diecezji ale całej metropolii warszawskiej. Oprócz więzów eklezjalnych które nas łączą nie możemy zapominać, że łączy nas również wspólne miasto jakim jest Warszawa będąca stolicą kraju. - Choć 26 lat temu została podzielna na dwie diecezje, których granicę wyznaczyła Wisła to jednak by lepiej służyć mieszkającym tu ludziom nie wystarczy dobra infrastruktura ale niezbędne są również mosty duszpasterskie – oświadczył kard. Nycz.

Wśród dotychczasowych dokonań na tym polu wymienił wspólny rok propedeutyczny, troskę o kapłanów chorych i starszych poprzez wymianę miejsc w domach dla księży emerytów oraz wspólny program katechetyczny i opracowanie jednych podręczników. Metropolita warszawskim wyraził jednocześnie nadzieję na jeszcze głębszą współpracę obu diecezji.

Składając życzenia nowemu pasterzowi diecezji warszawsko-praskiej kapłani, osoby życia konsekrowanego oraz wierni świeccy obiecywali modlitwę i wyrażali pragnienie współpracy.

Dziękując na zakończenie wszystkim za wspólną modlitwę bp Kamiński przyznał, że wkracza do diecezji dobrze zarządzanej przez poprzednich ordynariuszy. Powiedział, że podejmując nowe obowiązki pragnie wraz z całym duchowieństwem tworzyć wspólnotę która razem podarzą w pielgrzymce wiary Podkreślił, że jego najbliższym współpracownikiem będzie bp pomocniczy Marek Solarczyk, który bardzo dobrze zna sprawy diecezji. Przypomniał, że należy on do grona rocznika pierwszych kapłanów wyświęconych po utworzeniu diecezji.

Odczytany został także list prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz przewodniczącego KEP abp Stanisława Gądeckiego.

Liturgię uświetnił chór katedry warszawsko-praskiej „Musica Sacra” – pod dyrekcją Pawła Łukaszewskiego, prorektora Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie.

Na zakończenie odśpiewano te Deum oraz antyfonę Pod Twoją Obronę jako nawiązanie do bp zawołania Bp Romualda Kamińskiego

Bp Romuald Kamiński jest czwartym z koli ordynariuszem diecezji warszawsko-praskiej powstałej po podziale administracyjnym Kościoła w Polsce w 1992 roku.

Urodził się 7 lutego 1955 w Janówce. Ukończył Wyższe Metropolitalne Seminarium Duchowne w Warszawie. Święcenia kapłańskie przyjął 7 czerwca 1981 roku z rąk bp. Jerzego Modzelewskiego. Jest magistrem teologii w zakresie patrologii.

W latach 1981-1983 pracował w Parafii Matki Bożej Królowej Polski w Otwocku, skąd powołano go do posługi Administratora Domu Arcybiskupów Warszawskich i referenta w Sekretariacie Prymasa Polski. Te funkcje, wraz z posługą kapelana Prymasa Polski Kardynała Józefa Glempa pełnił do 1992 roku.

W 1992 roku, po utworzeniu Diecezji Warszawsko-Praskiej został kanclerzem Kurii biskupiej nowopowstałej diecezji. Wchodził w skład kolegium konsultorów i rady kapłańskiej. W 1998 roku został podniesiony do godności Kapelana Jego Świątobliwości.

8 czerwca 2005 roku papież Benedykt XVI mianował ks. Romualda Kamińskiego biskupem pomocniczym diecezji ełckiej. Konsekrację biskupią przyjął z rąk arcybiskupa Józefa Kowalczyka, biskupa Jerzego Mazura oraz biskupa Kazimierza Romaniuka 23 czerwca 2005 roku w Katedrze Ełckiej. Jako motto posługi biskupiej wybrał słowa Sub Tuum praesidium (Pod Twoją obronę).

14 września 2017roku bp Kamiński został mianowany przez papieża Franciszka biskupem koadiutorem diecezji warszawsko-praskiej. Oficjalne przejęcie urzędu biskupa diecezji warszawsko-praskiego odbyło się 8 grudnia 2017 roku w siedzibie kurii.

W ramach Konferencji Episkopatu Polski bp Romuald Kamiński przewodniczy Zespołowi ds. Kontaktów z Konferencją Episkopatu Litwy. Był delegatem ds. Dialogu Katolików i Muzułmanów.

Obecnie jest również członkiem Komisji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, Rady ds. Rodziny, Rady ds. Dialogu Religijnego i Zespołu ds. Kontaktów z Przedstawicielami Kościoła Greckokatolickiego na Ukrainie.

Tagi:
Warszawa ingres bp Romuald Kamiński

Reklama

Sokołów Podlaski: ingres bp. Piotra Sawczuka do konkatedry

2019-08-18 19:09

xmg / Sokołów Podlaski (KAI)

- Chcemy pokornie prosić św. Rocha o wstawiennictwo w zmaganiu się z zarazą naszej doby, zatruwającą ludzkie myślenie i próbującą doprowadzić do ruiny rodziny – mówił bp Piotr Sawczuk podczas Mszy św. odprawionej w Sokołowie Podlaskim ku czci św. Rocha, patrona tego miasta. Eucharystia powiązana była z ingresem biskupa do miejscowej konkatedry pw. Niepokalanego Serca NMP.

Episkopat.pl
Bp Piotr Sawczuk

W symbolicznym geście przekazania kluczy, w progu do świątyni ks. Biskupa powitał miejscowy proboszcz ks. prał. Andrzej Krupa. Słowa powitania skierowali również przedstawiciele parafii, młodzieży oraz władz samorządowych.

W homilii bp Sawczuk nawiązał do postaci św. Rocha. Jak zauważył, w cztery tygodnie po objęciu posługi w diecezji drohiczyńskiej przybywa do Sokołowa Podlaskiego, aby uczcić tak przemożnego Patrona i swoją pasterską posługę powierzyć Bogu przez jego wstawiennictwo.

Przypominając życie św. Rocha zwrócił uwagę na jego cechy i cnoty. Jak zauważył, możemy uczyć się od niego, jak wielkim i wspaniałym cudem są narodziny człowieka. Św. Roch zawstydza nas swoim zapałem apostolskim. Uczy również miłości do bliźnich. „Ilu to ludzi skupia się dzisiaj wyłącznie na sobie, na własnej wygodzie, oddaje się w niewolę złego ducha, w niewolę namiętności, pod władzę pieniądza. Jedyną niewolą św. Rocha byłą miłość miłosierna. Nie wyobrażał sobie życia bez miłości” – stwierdził. Nawiązał do ofiarnej służby św. Rocha na rzecz chorych na dżumę - czarną śmierć, która w czasach Świętego zdziesiątkowała ludność Europy. W tym kontekście odniósł się do niedawnych słów abp. Marka Jędraszewskiego mówiących również o zarazie. Jak wyjaśnił, słowo to było użyte w sensie przenośnym, by podkreślić skalę niebezpieczeństwa, jakie płynie z ideologii komunistycznej – co wiemy, i z ideologii LGBT, czego do końca nie wiemy, bo zjawisko jest dość nowe, jednak oparte o fałszywą i niebezpieczną antropologię. "Chcemy pokornie prosić św. Rocha o wstawiennictwo w zmaganiu się z zarazą naszej doby, zatruwającą ludzkie myślenie i próbującą doprowadzić do ruiny rodziny" – powiedział bp Sawczuk.

Eucharystię zakończyło wystawienie Najświętszego Sakramentu oraz procesja Eucharystyczna. Udano się również pod pomnik św. Rocha. Bp Sawczuk oraz przybyłe delegacje złożyli kwiaty.

Jak przypomniał ks. Prał. Andrzej Krupa, św. Roch jest związany z historią Sokołowa Podlaskiego. Odbierał cześć w nieistniejącym już dziś kościele. Pozostałe po świątyni kolumny stanowią część ufundowanego pomnika ku czci Świętego.

W roku 2015, na prośbę lokalnej społeczności oraz biskupa drohiczyńskiego, Ojciec Święty Franciszek ustanowił św. Rocha patronem miasta Sokołów Podlaski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: pieszo, na rowerach i biegiem - trwa drugi szczyt pielgrzymkowy

2019-08-25 08:58

it / Częstochowa (KAI)

Na Jasnej Górze rozpoczął się drugi szczyt pielgrzymkowy. Na uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej przybywają kolejne tysiące pieszych, rowerowych i innych pątników. To głównie grupy parafialne i dekanalne z metropolii łódzkiej, katowickiej i częstochowskiej, ale są też diecezjalne kompanie. Wczoraj weszło ponad 20 grup, a dziś przyjdzie następnych ponad trzydzieści.

Krzysztof Świertok

W 94. pielgrzymce łódzkiej, wśród ok.2 tys. pątników, jak zwykle przyszli: papieski jałmużnik kard. Konrad Krajewski i abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki.

Abp Ryś podkreślał, że pielgrzymka jest „przecudownym doświadczeniem Kościoła”. - Jak odkryliście to przecudowne doświadczenie Kościoła, gdzie wszyscy podążają za Chrystusem, nawracają się, znają się po imieniu, poznają nowych ludzi, którzy od razu są ich dobrymi znajomymi, a jak trzeba to wszyscy idą na grilla, to uczyńcie Kościół taki w waszych parafiach, wspólnotach i mówicie - chodźcie i zobaczcie - zachęcał pielgrzymów metropolita łódzki.

Pątnik witał każdą z grup pieszych pielgrzymek z metropolii łódzkiej. W sumie z terenu jego archidiecezji weszło ok. 6 tys. osób.

- To jest specyfika pielgrzymki z arch. łódzkiej, że jest wiele wspólnot, które idą w tym samym czasie, z różnych miejsc, idą i razem i osobno, więc biskup się musi przenosić z miejsca na miejsce - wyjaśnia arcybiskup. Podkreśla, że zaczął pielgrzymować ze Zgierzem, „to było 20-tego, potem wyszedłem z Łodzią 21-go, potem szedłem z Łaskiem, następnie z Aleksandrowem i z Pabianicami, Kaszewicami i czekam na pozostałe grupy”.

Jak zaznacza „to bardzo piękne doświadczenie, bo w tych mniejszych grupach ludzie poczuwają się do bliższej wspólnoty, jakoś łatwiej czytają swoją tożsamość”. - Dobrze jest z nimi być. Na każdym etapie ludzie podchodzili, spowiadali się, rozmawiali, stawiali rozmaite pytania – podkreślał pasterz.

Dodawał, że Jasna Góra jest dla niego ważnym miejscem w życiu. - Pewnie sam mógłbym przyjechać w różnym czasie, ale dla mnie jest ogromnie ważne przejść z ludźmi z mojej archidiecezji, także po to, żeby skrócić pewien dystans, żeby zobaczyli, że biskup nie jest kimś na koturnach i niedostępnym, tylko idzie z nimi i sutannę ma tak samo mokrą, jak oni kurtki czy koszule. Bardzo dobre doświadczenie - podsumował arcybiskup.

Pielgrzymi podkreślają, że przybywają na imieniny Matki. - Matka chce swoje dzieci zawsze mieć wszystkie przy sobie, Maryja nas jednoczy - powiedziała pani Bożena, która siódmy raz przyszła z Wolbromia.

Karol, 10-letni pielgrzym podkreślał, że choć ciężko się szło, „bo to sto kilometrów a nogi bolą jak zwykle, to jak się tu wchodzi to jest się szczęśliwym i dumnym, że się doszło”.

Ania przedstawicielka młodzieży podkreślała, że pielgrzymka to „zawsze wspaniały czas kiedy można się modlić z innymi ludźmi i wzmacniać się w wierze”.

Niektórzy pokonali sto kilometrów, inni tysiąc. Z paulińskiego klasztoru w Rumunii i z miejsca ostatniej wizyty papieża Franciszka w Csíksomlyó przybiegło 10 osób.

Pomysłodawcą pielgrzymki jest Marian Płaszczyk, mieszkaniec Knurowa, członek Rycerstwa Jasnogórskiej Bogarodzicy, który corocznie organizuje pielgrzymki biegowe z miasteczka Knurów w woj. śląskim na Jasną Górę. Od trzech lat do pielgrzymek krajowych postanowiono dołączyć pielgrzymowanie zagraniczne, związane z tradycją i historią Zakonu Paulinów, odwiedzając klasztory paulińskie w Europie.

- Biegaliśmy od paulińskiego klasztoru do następnego. To było spotkanie z jedną Matką, ale o wielu obliczach, bo każde miejsce, gdzie zatrzymywaliśmy się było związane z Maryją - powiedział pomysłodawca wyprawy.

- Mam 57 lat, biegam dość długo, ale pielgrzymka to coś wspaniałego – wyznała pani Dorota z Bytomia. Dodała, że „ to wspaniałe przeżycia, bo człowiek sam siebie zwycięża, było trudno, deszcz, słońce i goniące nas psy. Rumunia dała nam popalić”.

W 2017 r. biegacze pokonali trasę z Jasnej Góry do Marianosztra na Węgrzech, skąd Zakon Paulinów przybył do Polski i na Jasną Górę. W 2018 r. wyruszyli z Jasnej Góry do Šaština, gdzie znajduje się Sanktuarium Matki Bożej Siedmiobolesnej, Patronki Słowacji, od niedawna klasztor odzyskany przez paulinów. W tym roku postanowiono zmodyfikować trasę pielgrzymki, i biec na Jasną Górę.

Przybywające teraz pielgrzymki są bardzo „malownicze”. Mają przeróżne pielgrzymkowe emblematy, parafialne proporce, sztandary, idą w nich druhny i druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych, przedstawicielki Kół Gospodyń Wiejskich, orkiestry dęte.

Sporo pielgrzymek, które docierają teraz, na odpust 26 sierpnia, w drogę powrotną uda się również pieszo.

Tak jest np. w pielgrzymce z Przedborza. - Wędrujemy dwa i pół dnia na Jasną Górę, by pokłonić się Matce Bożej, po uroczystościach w Częstochowie wracamy również pieszo do naszej Pani Serdecznej, do naszego kościoła, by ten trud pielgrzymi ofiarować również w intencji naszej Ojczyzny - opowiada ks. Stanisław Obratyński i dodaje: „wędrujemy od Matki Bożej Serdecznej do Matki Bożej Jasnogórskiej, by ta radość naszej grupy mogła się wypełnić”. Dziś dotrze jedna z największych - piesza pielgrzymka tarnowska – w której podąża ponad 8 tys. osób, przyjadą także pielgrzymi na rolkach z Warszawy.

W sumie na poniedziałkowy odpust wejdzie ok. 90 pielgrzymek, a w nich ponad 30 tys. osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Radomsko i Zawiercie powitało Jasnogórską Maryję

2019-08-25 14:59

Magda Nowak

Piesze pielgrzymki zdążające na imieniny Matki Bożej Częstochowskiej kolejny dzień docierają na Jasną Górę. W niedzielę 25 sierpnia wśród pątniczych grup przybyły Piesza Pielgrzymka Radomska i Piesza Pielgrzymka Zawierciańska. Wędrowali w skarze słońca przez dwa lub trzy dni, by Matce Bożej przynieść ważne prośby i dziękczynienia. Modlono się przede wszystkim w intencji małżeństw i rodzin.

Magda Nowak/Niedziela
Zobacz zdjęcia: Peilgrzymi z Zawiercia i Radomska

Ponad 500 osób przywędrowało pieszo z Radomska. Pątników wprowadził na Jasną Górę bp Andrzej Przybylski, który także w czasie drogi wygłosił dla nich konferencję. Ze względu na remonty drogowe trasa pielgrzymki została w tym roku podzielona na dwa dni i prowadziła przez: Radomsko, Gidle, Garnek, Skrzydlów i Mstów. Kierownikiem radomszczańskiej pielgrzymki był ks. Zbigniew Heluszka.

Tegoroczne hasło Pieszej Pielgrzymce Zawierciańskiej brzmiało: „Każda rodzina niesie światło”. Tradycyjnie wędrowano trasą przez Leśniów i Olsztyn. Opiekunem pielgrzymki był ks. Adam Dróżdż. Na szlak wyruszyło z Zawiercia ok. 350 osób. Dużą część grupy stanowili ludzie młodzi. Ich radość wiary, śpiew i energia udzielały się wszystkim witającym pielgrzymki na jasnogórskich błoaniach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem