Reklama

Edukacja

Rektor UKSW: nasz Patron chciałby tu wykładać

O powstaniu wydziału medycznego przy współpracy papieskiej kliniki Gemelli w Rzymie, pierwszym na świecie ołtarzu adoracji wieczystej na uczelni, powstaniu nowego kampusu UKSW oraz dynamicznym rozwoju Uniwersytetu na polu naukowym, mówi w rozmowie z KAI ks. prof. Stanisław Dziekoński, rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

[ TEMATY ]

wywiad

UKSW

Archiwum UKSW

UKSW jest jednym z największych uniwersytetów w Polsce – podkreśla ks. prof. Stanisław Dziekoński

Ks. prof. Stanisław Dziekoński: - Zacznę od coraz mocniejszej pozycji UKSW w obszarze nauki. Wyprzedziliśmy uczelnie, które są od nas większe i mają dłuższą tradycję. Potwierdzeniem rozwoju UKSW jest także tegoroczny awans w rankingu miesięcznika „Perspektywy”. W kategorii „uczelnie akademickie” mamy skok o pięć pozycji w górę. Wzrost odnotowały niemal wszystkie kierunki studiów np. administracja awansowała o 9 miejsc, a dziennikarstwo o 4. Dokonało się to głównie dzięki publikacjom i grantom naukowym. Rok 2017 był dla nas uwieńczeniem wielu działań podejmowanych od roku 2012. W ich wyniku powstała m.in. wewnątrzuczelniana jednostka administracyjna wspierająca pozyskiwanie grantów i projektów naukowych. Chodzi przede wszystkim o projekty finansowane przez Narodowe Centrum Nauki, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Narodowy Program Rozwoju Humanistyki. W latach 2012-2017 nastąpił znaczny wzrost liczby projektów - z 20 do 76. Przyrost ten świadczy o tym, jak duży potencjał naukowy mieliśmy i jak udało się go wyzwolić. Od 2012 roku wprowadzamy też zmiany systemowe w czterech obszarach: zarządzania kadrami, finansach, nauce oraz współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym. Dopiero rok 2017 przyniósł nam pełne owoce tych zmian.

- Na jakie największe projekty uczelnia otrzymała granty?

- Jednym z największych jest grant na budowę Multidyscyplinarnego Centrum Badawczego w konsorcjum z podmiotami B+R. Będzie to park naukowo-technologiczny UKSW, w którym będą prowadzone prace skoncentrowane wokół IT, czyli nowych technologii informatycznych. Wartość projektu to ponad 80 mln zł. Uczelnia pozyskała na ten cel środki z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego. Pozwoli to nam zbudować trzeci kampus, na którym możliwe będzie bezpośrednie zetknięcie nauki z gospodarką. Infrastrukturę i wyposażenie laboratoriów zaprojektowano w ścisłej współpracy z partnerami biznesowymi. Z prac badawczych realizowanych przez pracowników uczelni, będą korzystać nie tylko największe podmioty polskiej gospodarki, z którymi UKSW podpisał umowy o współpracy, ale również wiele małych i średnich przedsiębiorstw z sektora wysokich technologii, decydujących o innowacyjności polskiej gospodarki.

- Gdzie będzie zlokalizowany nowy kampus i kiedy powstanie?

- Nowy kampus powstanie w Dziekanowie Leśnym. Budowa laboratoriów zostanie zakończona w roku 2019. W projekt zaangażowały się firmy prywatne. Przedsięwzięcie to wpisuje się w działania, jakie od paru lat prowadzimy w celu budowania dobrej współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym. Mamy bardzo silnych partnerów prywatnych, a także podpisaliśmy umowy z większością dużych spółek Skarbu Państwa m.in. KGHM Polska Miedź, Polska Grupa Zbrojeniowa, Jastrzębska Spółka Węglowa czy Azoty. Dzięki tej współpracy Uniwersytet nie tylko rozwija się i zdobywa pozycję na rynku, ale jest również postrzegany jako ważna jednostka naukowa. Jednym z aktualnych wyzwań stojących przed społeczeństwem jest ochrona danych osobowych. Dlatego też, już w kwietniu uruchamiamy nowy kierunek studiów podyplomowych – Ochrona Danych Osobowych w Kościele. Studia zostały objęte patronatem Sekretarza Generalnego Konferencji Episkopatu Polski oraz Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

- Z kolei Centrum Technologii Informacyjnych Nauk Humanistyczno-Społecznych na UKSW zdobyło w 2017 roku nagrodę LUMEN w kategorii "Rozwój".

- Projekt tego Centrum przedstawiliśmy w ramach konkursu Liderzy Zarządzania Uczelnią – LUMEN 2017. Najbardziej prestiżową wśród trzech kategorii konkursu jest „Rozwój” związany z innowacyjnością. Spośród 19 podmiotów nominowane zostały trzy uczelnie: Politechnika Wrocławska, Politechnika Gdańska i UKSW. Pierwsze miejsce zdobyła nasza uczelnia. Świadczy to o tym, że UKSW świadomy swoich katolickich korzeni i znaczenia w naukach humanistycznych i społecznych, równocześnie bardzo skutecznie rozwija się w innych dyscyplinach, tak aby był to Uniwersytet szerokoprofilowy i liczący się w obszarze innowacyjnych technologii. Nagroda pokazała, że jesteśmy partnerem także dla politechnik.

- Wspomniał Ksiądz Rektor też o działaniach na płaszczyźnie zarządzania finansami i umiędzynarodawianiu UKSW.

- W 2017 roku udało się zakończyć pierwszy etap restrukturyzacji UKSW. W obszarze finansów nastąpiła ich decentralizacja. Wprowadziliśmy zaawansowane programy informatyczne, które pozwoliły zabudżetować każdą z jednostek.
UKSW to zupełnie inna uczelnia niż 5 lat temu. Dzisiaj gramy w pierwszej lidze. Udaje nam się nawet skutecznie - tak jak w programie LUMEN – strzelić gola. Przez te lata zbudowano Uniwersytet „bis” poprzez relacje z podmiotami zewnętrznymi, które zaczęły się identyfikować z naszą uczelnią. Pamiętam jak w 2012 roku trudno było nam się przebić. A mamy osiągniecia m.in. w technologii 3D, prowadzimy obliczenia na dużych danych oraz posiadamy 50 nowoczesnych laboratoriów, w których można prowadzić badania genetyczne. Dzisiaj nie musimy szukać dużych firm i przekonywać do naszych wizji. Firmy przychodzą same. Mamy swój brand i jako uczelnia cieszymy się dużym zaufaniem. Podnosimy kwestie etyczne, które przenoszą się na grunt gospodarczy. Zabieramy głos na konferencjach dużych firm właśnie na temat etyki biznesu czy etyki w zarządzaniu.
W 2012 roku wiele osób nie dawało nam szans, ale my czujemy wstawiennictwo naszego Patrona, cieszymy się, że została uznana heroiczność Jego cnót. To, co się tutaj zdarzyło, poradzenie sobie z wieloma problemami finansowymi, zbudowanie pozycji z otoczeniem, stworzenie bardzo silnego zaplecza naukowego dla uczelni, w tak krótkim czasie to moim zdaniem „cud”, który trzeba przypisać kard. Wyszyńskiemu. To jego uczelnia, a my jesteśmy jego żywym pomnikiem. Rok 2017 skończył nam się bardzo dobrze, jeśli chodzi o inwestycje. Uczelnia pozyskała środki z Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Pieniądze te są przeznaczone na budowę nowoczesnej hali sportowej na kampusie przy ul. Wóycickiego. Będzie ona miała, jako jedyna w województwie mazowieckim, boisko olimpijskie do piłki ręcznej. Projekt jest już gotowy, ogłosiliśmy przetarg i mamy nadzieję, że budowa ruszy od początku lutego.

- A jeśli chodzi o umiędzynarodowienie uczelni?

- W 2017 roku znacznie wzrosła liczba profesorów wizytujących z zagranicy. Odnotowaliśmy również wzrost wymiany międzynarodowej studentów i co nas cieszy, chodzi o studentów przyjeżdżających do nas. Mamy podpisanych kilkadziesiąt z uniwersytetami na całym świecie. Jedną z nowych inicjatyw są studia w języku angielskim dla studentów z Afryki. Planujemy także uruchomienie programu w języku angielskim studiów z informatyki, gdzie chcemy pozyskać studentów m.in. z Indii. Jeśli chodzi o informatykę, to podpisaliśmy umowę z firmą Asseco, z którą już w semestrze letnim uruchomimy tzw. studia dualne - prowadzone przez wykładowców UKSW oraz pracowników firmy. Z kolei w języku angielskim częściowo zajęcia będzie miał również nowy kierunek cyberbezpieczeństwo. Jeszcze nie otworzyliśmy kierunku medycznego, ale już mamy sygnały, że interesują się nim studenci ze Stanów Zjednoczonych i Izraela.

- Na jakim etapie jest powstanie wydziału medycznego na UKSW?

- Umowy na powstanie tego wydziału podpisaliśmy w minionym roku. To będzie pierwszy wydział medyczny w Europie Środkowo-Wschodniej przy uniwersytecie o takim charakterze. UKSW jest uczelnią państwową, ale ma charakter katolicki i tę katolickość podkreślamy. Katolickość UKSW przejawia się w jakości prowadzonych badań oraz etyce, która jest niezwykle ważną wartością w medycynie. Dokumentację składamy w najbliższym czasie i wszystko zależy od tego, jak ona będzie procedowana w ministerstwach. Chcemy, żeby wydział medyczny działał od października 2018 roku. W ten sposób złożymy wotum wdzięczności w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę, oddamy hołd kard. Stefanowi Wyszyńskiemu, którego heroiczność cnót już została stwierdzona oraz uczcimy pamięć Jana Pawła II w 40. rocznicę wyboru na Stolicę Piotrową. Klika dni temu otrzymaliśmy rekomendacje od Katolickiego Uniwersytetu Sacro Cuore w Mediolanie, który poparł nasz projekt. Chcemy przyśpieszyć otwarcie wydziału. Mamy najlepszą bazę kliniczną i partnerów. Po co czekać kolejne lata, jeżeli brakuje lekarzy? A my chcemy kształcić nową kadrę medyczną w oparciu o wartości, które są nam bliskie. Limit przyznanych miejsc zależy od ministerstwa, ale chcemy żeby medycyna na UKSW była kierunkiem elitarnym.

- Czy to Katolicki Uniwersytet Najświętszego Serca w Mediolanie jest wzorem dla wydziału medycznego na UKSW?

- Tak. Ta włoska uczelnia wśród swoich wydziałów ma również wydział medyczny – klinikę Gemelli w Rzymie, która jest oficjalnym szpitalem papieża. Mamy z nimi bardzo bliski kontakt. Byłem w Gemelli na inauguracji roku akademickiego z udziałem rektora tej uczelni, ministra zdrowia i premiera Włoch. Przedstawiano mnie jako rektora bliźniaczej uczelni, która otwiera wydział medyczny. Usłyszałem również deklarację, że obowiązkiem Gemelli, jako wydziału medycznego na uniwersytecie katolickim, jest wspomóc naszą uczelnię we wszystkim, przy wykorzystaniu swojej półwiekowej tradycji tak, by zbudować w Polsce wydział na najwyższym poziomie. Deklaracja ta znalazła się również w gazecie włoskiej uczelni „Comunicare”, gdzie uniwersytet zaznacza, że „model kliniki Gemelli stał się inspiracją dla nowego wydziału katolickiej medycyny w Polsce.” Prof. Federica Wolf z Gemelli, która wygłosiła u nas wykład inaugurujący rok akademicki należy również do komitetu sterującego, który koordynuje prace powstania wydziału medycznego na UKSW.

- A jakie nazwiska pojawiają się ze strony polskiej?

- Do komitetu sterującego należą również prof. Grzegorz Gierelak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego, dr n. med. Marcin Maruszewski, dyrektor Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA, dr hab. prof. UKSW Grażyna Gromadzka oraz ja, jako rektor UKSW.

- Czy to te szpitale będą bazą kliniczną dla nowego wydziału?

- Wydział stworzymy w oparciu o najlepszą bazę kliniczną w Warszawie – Wojskowy Instytut Medyczny, Centralny Szpital Kliniczny MSWiA, Instytut Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Aninie oraz Instytut Matki i Dziecka. Rozmawiamy, jeszcze z szeregiem innych jednostek. Wybieraliśmy tych, którzy są najlepsi pod kątem nie tylko medycznym, ale też akademickim. Wybieraliśmy też profesorów o największym doświadczeniu w realizacji projektów badawczych. Wiodącym ośrodkiem dla nas jest Instytut przy ul. Szaserów. Jeśli chodzi o Centralny Szpital Kliniczny MSWiA chcemy przypisać tej jednostce koordynację „English Division” wydziału medycznego UKSW.

- W jaki sposób jest finansowane powstanie wydziału?

- Przygotowanie dokumentacji do otwarcia wydziału medycznego to efekt wielomiesięcznej, wytężonej pracy zespołu ekspertów. Znaleźli się w nim zarówno pracownicy naszego Uniwersytetu, jak i instytucji partnerskich. Robiliśmy przeliczenia i nawet w najbardziej niekorzystnym wariancie dla uczelni, udźwigniemy to finansowo. Rozbudowujemy też kampus na Wóycickiego. W planach jest budowa akademików z myślą o studentach medycyny. Z kolei z myślą o studentach pedagogiki otworzyliśmy przedszkole w 2016 roku dla 80 dzieci. Bardzo nowoczesny budynek posiada m.in. sale dydaktyczne, które oddzielone są lustrami weneckimi, stanowi więc również centrum praktyk.

- Remonty dotyczyły też kampusu na Dewajtis.

- W 2016 ruszyła rozgłośnia akademicka Radio UKSW. Studenci, nie tylko dziennikarstwa, mogą korzystać z nowoczesnego sprzętu takiego, jakim dysponują największe rozgłośnie w Polsce. Studio radiowo-telewizyjne będzie jeszcze w przyszłości rozbudowywane.
W zeszłym roku zakończyliśmy remont najstarszego z naszych budynków. Koszt zamknął się w 11 mln złotych, ale dzisiaj ten budynek to perła. Z zewnątrz został zachowany jego stary, piękny kształt, ale wewnątrz to XXI wiek. Uczelnia pozyskała na to środki z NFOŚiGW w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014 – 2020 oraz z MNiSW.
W starym budynku było też miejsce przeznaczone do odprawiania Mszy św. Dzisiaj na bielańskim kampusie tworzymy kaplicę z prawdziwego zdarzenia – z witrażami i pięknym ołtarzem. Jej remont jest finansowany z pieniędzy ofiarodawców, fundatorów i pracowników uczelni.
Uczelnia dba o formację duchową studentów i pracowników, dlatego na obu kampusach znaleźć można przestrzeń do modlitwy. W gmachu głównym przy ulicy Dewajtis znajduje się historyczna kaplica, z której na co dzień korzysta społeczność akademicka. Na Wielkanoc 2018 roku Uczelnia planuje stworzyć nową przestrzeń. Będzie to jeden z nielicznych tego typu ołtarzy na świecie w przestrzeni akademickiej, jeśli nie jedyny. Ołtarz zostanie umieszczony w kościele na kampusie przy ul. Wóycickiego, gdzie uczy się prawie 10 tysięcy studentów. Projekt ma być sfinalizowany na Wielkanoc. Pomysł takiego miejsca na uczelni to działanie Ducha Świętego. Podobnie jak wiele rzeczy, które tu realizujemy. Tworząc nowe kierunki, dbając o jakość kształcenia, troszczymy się także o chrześcijańską formację, tak aby nasi absolwenci byli ludźmi nie tylko przygotowanymi do pełnienia obowiązków naukowych i zawodowych, ale też gotowymi do podejmowania odpowiedzialnych wyborów etycznych.

2018-01-27 08:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stawiamy na profesjonalistów

O muzyce sakralnej z Pawłem Łukaszewskim, kompozytorem i dyrygentem Chóru Katedry Warszawsko-Praskiej „Musica Sacra”, rozmawia Magdalena Wojtak.

Magdalena Wojtak: Chór Katedry Warszawsko-Praskiej „Musica Sacra” znany jest nie tylko w kraju, lecz także poza granicami Polski. Zespół ma na swoim koncie wiele prestiżowych nagród. Co jest tajemnicą waszego sukcesu?

Prof. Paweł Łukaszewski: Stanowimy jedną wielką rodziną. Jesteśmy zgraną grupą, której bliskie jest piękno muzyki sakralnej. Chór tworzymy niemal 20 lat. Choć przez ten czas członkowie zespołu zmieniali się, jego podstawowy skład tworzą chórzyści dawnego Chóru Akademii Teologii Katolickiej. Zależy nam, aby jakość muzyki sakralnej wykonywanej w czasie liturgii była jak najlepsza.

CZYTAJ DALEJ

„Najświętsze Serce” - od piątku w polskich kinach

2020-02-25 11:12

[ TEMATY ]

film

duchowość

kino

Materiał prasowy

W najbliższy piątek, w zaledwie tydzień po światowej premierze, na ekrany polskich kin wejdzie fabularyzowany dokument zatytułowany „Najświętsze Serce”. To pierwszy w historii kina film o Najświętszym Sercu Jezusowym. Wyprodukowany w Hiszpanii obraz odkrywa przed widzem sedno kultu Najświętszego Serca Jezusowego, bez którego zrozumienie istoty wiary w Chrystusa staje się niemożliwe.

„Najświętsze Serce”, film, który tygodnik "Niedziela" objął swoim patronatem medialnym, opowiada historię pisarki, Lupe Valdes, która poszukuje inspiracji do książki i natrafia na tajemniczą historię sprzed lat. Wyrusza do Francji, miejsca tajemniczych objawień, gdzie w szklanej trumnie spoczywa nietknięte przez czas ciało wizjonerki, św. Małgorzaty Alacoque. 300 lat temu Jezus objawił jej swoje... Serce i przekazał 12 obietnic dla ludzi, którzy będą Je czcić.


Pisarka ulega fascynacji tą historią i podejmuje prywatne śledztwo. W jego trakcie spotyka świętych, papieży, ale i spiskowców, odkrywa cuda, a także zbrodnie. Wraz z bohaterką widz poznaje źródła i historię czci Najświętszego Serca Jezusa - kultu, który jak nic innego naznaczył ostatnie trzy wieki historii Kościoła.

Przebywa drogę od małej francuskiej miejscowości, w której zapłonęła iskra kultu, przez Watykan, gdzie papież poświęca całą ludzkość i świat Najświętszemu Sercu, po Łagiewniki, gdzie Jezus objawił, jak wielką miłością przepełnione jest Jego Serce. Dociera wreszcie do miejsc cudów eucharystycznych. To tam na Hostii zmaterializowały się cząstki Najświętszego Serca.

To pierwszy w historii kina film o Najświętszym Sercu Jezusowym. Do kin trafia w szczególnym okresie. W tym roku przypada 100. rocznica kanonizacji św. Małgorzaty Marii Alacoque oraz 100. rocznica zawierzenia losów naszej ojczyzny Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Miało to miejsce 27 lipca 1920 roku na Jasnej Górze w czasie, gdy bolszewicy stali u bram Warszawy. W związku z tym aktem oddania papież Benedykt XV przysłał list, w którym napisał: „Nic stosowniejszego nie mogliście podjąć celem naprawienia zła naszych czasów, jak ulegając zachętom papieskim ojczyznę Waszą poświęcić Najświętszemu Sercu Jezusowemu i Jego kult święty w narodzie rozszerzać coraz więcej i więcej”. Wcześniej, bo w 1899 roku papież Leon XIII poświęcił Najświętszemu Sercu całą ludzkość.

Do polskich kin film „Najświętsze Serce” wejdzie już w najbliższy piątek, 28 lutego. W zaledwie tydzień po jego światowej premierze. Grany będzie w wybranych kinach: Sieci Kin Studyjnych i Lokalnych, sieci Multikino, sieci Cinema 3D, sieci Helios oraz sieci Cinema - City. Filmowi towarzyszą konspekty katechez oraz materiały homiletyczne.

Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej: www.rafaelfilm.pl

CZYTAJ DALEJ

Testament miłości

2020-02-27 20:24

[ TEMATY ]

Częstochowa

siostry

muzeum

spektakl

ośrodek

Józefitki

Anna Przewoźnik/Niedziela

Widowisko muzyczne „Po śladach Ojca ubogich”

W ramach obchodów jubileuszu 100 rocznicy śmierci świętego kapłana Zygmunta Gorazdowskiego, założyciela zgromadzenia sióstr św. Józefa, 27 lutego br. w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie, odbyła się premiera widowiska muzycznego „Po śladach Ojca ubogich”.

W spotkaniu jubileuszowym udział wziął bp Andrzej Przybylski, biskup diecezji częstochowskiej. Obecne były siostry z różnych placówek, na czele z generalną zakonu, s. Wandą Matysik, ks. Andrzej Sobota, proboszcz parafii pw. Krzyża św. na terenie której znajduje się Ośrodek Wychowawczy, kapelan ośrodka, dyrektor Radia Jasna Góra o. Andrzej Grad, poseł Lidia Burzyńska, prezydent Ryszard Stefaniak, przedstawiciele Kuratorium Oświaty.

- Postanowiliśmy radować się z gośćmi tym jubileuszem wspólnie z dziećmi, siostrami, pracownikami oraz naszymi przyjaciółmi. Wszystko to, by uczcić jubileusz dla nieba - mówi dyrektor Ośrodka s. Ezechiela Wolak. W roku jubileuszowym, w którym obchodzimy stulecie narodzin dla nieba św. Zygmunta Gorazdowskiego, pochylamy się nad tą szczególną dla nas postacią. Staramy się zgłębić jego życie i drogę do świętości, na nowo odkryć duchowe dziedzictwo, jakie nam pozostawił. - Obchodzimy ten jubileusz w całym zgromadzeniu i przez cały rok. Nasz dom przyjął formę dziękczynienia, poprzez przypominanie świętego na różne sposoby, również poprzez widowisko.

Dziewczynki z ośrodka, poprzez spektakl teatralny, pokazały życie św. Zygmunta Gorazdowskiego i jego bliskość z Bogiem. Wszystko poprzez muzykę i ruch. Jedyne słowa, które padły ze sceny, to słowa świętego Zygmunta:

„Wszechmogący zmiłuj się nad kornym sługą Twoim, użycz mi siły abym mógł wypełnić posłannictwo twe, a całe życie poświecę dla dobra bliźnich”.

Słowa te były życiowym przesłaniem świętego, który chciał służyć Bogu. Siostry, na wzór założyciela, pełnią takie miłosierdzie wobec drugiego człowieka.

- Staramy się odpowiadać na znaki czasów właśnie na wzór św. Zygmunta – mówi s. Ezechiela Wolak. Na co dzień, opiekując się dziewczętami, które posiadają orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, realizujemy swoje powołanie, wspierając dziewczynki i ich rodziny.

W ośrodku mamy pod opieką 52 dziewczynki. Na scenie wystąpiły niemal wszystkie.

Siostra Aurelia Mokrzan - inicjatorka i pomysłodawczyni przedstawienia - zaznacza, że taniec jest jej pasją. - Kocham taniec i stąd przez klika miesięcy rodziło się pragnienie, w sercu i na modlitwie, by przygotować spektakl, który poruszy widzów. Zależało mi, by poczuli, że Pan Bóg jest dobry, jest blisko każdego człowieka, że kocha i daje nam świętych.

- Długo pracowałyśmy nad tym przedstawieniem, ale to, co dzisiaj zobaczyłam, przerosło moje oczekiwania. Dziewczynki dokładnie wiedziały co przekazują. Modliłyśmy się przy każdej próbie, wiedziałam, że czują duchowość tego świętego i to poruszało. Ważne jest to, że światła, muzyka, nagłośnienie, prezentacja tekstowa – wszystko było wspaniałe! To też zasługa Krzysztofa Witkowskiego, dyrektora muzeum – dodaje siostra.

Ks. Zygmunt Gorazdowski ogłoszony został świętym w 2005 roku przez papieża Benedykta XVI, wcześniej w 2001 r. został ogłoszony błogosławionym przez św. Jana Pawła II. Dlatego miejsce nie jest przypadkowe - mówi siostra dyrektor. To dwaj polscy święci. W tym roku splatają się setne urodziny św. Jana Pawła II i 100 urodziny dla nieba św. Zygmunta Gorazdowskiego. To nie przypadek, tym bardziej, że w zbiorach Muzeum znajduje się medal św. Zygmunta Gorazdowskiego – mówi dyrektor Ośrodka s. Ezechiela.

Zobacz zdjęcia: Testament miłości

Skoro jubileusz to podczas świętowania pojawił się tort, podziękowania i dyplomy dla osób zaprzyjaźnionych z ośrodkiem.

Do sióstr Józefitek szczególne podziękowania za niesienie miłości bliźnim, skierował Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki. List od Premiera przeczytała posłanka Lidia Burzyńska (PIS).

Na zakończenie spotkania wszyscy goście otrzymali perełki„Czyli duchowe myśli św. Zygmunta”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję