Reklama

Uratowane piękno, czyli rzecz o kościele pw. św. Marcina w Sobieszowie (cz. 2)

Dalsze losy parafii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Po kasacji zakonu cystersów na Śląsku pierwszym proboszczem parafii został Franciszek Klenner, rodem z Witkowa Śląskiego k. Kamiennej Góry. Można go było zaliczyć do grona nieprzeciętnych osobowości swej epoki. Po ukończeniu gimnazjum humanistycznego w krzeszowskim opactwie podjął studia filozoficzne na Praskim Uniwersytecie. Następnie zgłębiał tajniki logiki we Wrocławiu. Po wstąpieniu do krzeszowskich cystersów w 1787 r. i po odbyciu rocznych ćwiczeń duchowych przyjął święcenia kapłańskie w 1791r. Po kasacji tego zgromadzenia objął stanowisko proboszcza w Sobieszowie. W tym czasie do parafii sobieszowskiej należały następujące miejscowości: Jagniątków, Kopaniec, Podgórzyn, Przesieka, Sosnówka, Szklarska Poręba i Zachełmie. Zdecydowana większość mieszkańców wymienionych miejscowości była wyznania ewangelickiego. F. Klenner, obejmując stanowisko proboszcza, podjął się trudnej pracy misyjnej. Swej pracy ewangelizacyjnej poświęcił się bez reszty. Nie szczędził sił fizycznych, ale także wolnego czasu. Do pokonania rozległego terenu swej misji posługiwał się koniem, którego otrzymał od ówczesnego właściciela Sobieszowa i dobrodzieja tutejszej świątyni J. N. Schaffgotscha. Efekty jego pracy były znaczące. W niedługim czasie 300 osób przeszło na katolicyzm. F. Klenner nie ograniczył się jedynie do pracy duszpasterskiej. Swoje uzdolnienia literackie oddał dla dobra miejscowej wspólnoty religijnej. Pozostawił po sobie kronikę, przedstawiającą dzieje sobieszowskiej parafii od najdawniejszych czasów aż po rok 1839. Jest ona aktualnie w posiadaniu tutejszej parafii. Uwieńczeniem jego pracowitego kapłańskiego życia były uroczystości związane z 50-leciem święceń kapłańskich. Odbyły się one 30 września 1841r. przy udziale lokalnego duchowieństwa. Wśród osób, które złożyły jubilatowi serdeczne słowa gratulacji, był król pruski Wilhelm IV, przebywający w owym czasie na terenie Kotliny Jeleniogórskiej. Monarcha ten, doceniając zasługi duszpasterskie jubilata, przyznał mu order szlachecki. F. Klenner zmarł w kwietniu 1843 r. Od tego czasu aż do zakończenia II wojny światowej parafią zarządzało 11 proboszczów i 3 administratorów. Ostatnim proboszczem był Georg Rentschke. Zmarł on w grudniu 1946 r. W osieroconej parafii sześciomiesięczną posługę religijną prowadził czasowo ks. Berner - jezuita.

Z Kroniki ks. Klennera

Po 112 latach administrowania świątynią przez miejscowych ewangelików w lutym 1654 r. przeszła ona w posiadanie katolików. Społeczność katolicka w Sobieszowie liczyła w owym czasie zaledwie 8 osób. Znajdujący się w jej wnętrzu ołtarz został ponownie konsekrowany przez biskupa pomocniczego z Wrocławia Baltazara Lischa von Hornau 21 lutego 1654. Ołtarz ten był usytuowany w niewielkiej wnęce, która pełniła rolę prezbiterium. Według relacji F. Klennera tutejsza świątynia była niewielkich rozmiarów. Prowadziły do niej cztery przedsionki.
Złote czasy dla sobieszowskiego kościoła nastały pod koniec XVIII w. Z inicjatywy hrabiego Schoffgotscha rozpoczęto na niespotykaną skalę prace budowlane. Główne ich natężenie przypadło na lata 1781-1782. W tym czasie pokryto dach nową dachówką, w miejsce zniszczonego gontu. Gruntownej przebudowie uległa fasada świątyni. Przy jej modernizacji wzorowano się na frontonie cieplickiego kościoła cysterskiego pw. św. Jana Chrzciciela. W miejsce wąskich i niskich okien wykonano wysokie, dające sporo światła słonecznego. Płaski strop został zastąpiony masywnym żebrowanym sklepieniem. Dzięki ustawieniu dwóch ośmiobocznych filarów, wnętrze świątyni zostało podzielone na dwie nawy, szerszą od strony północnej i węższą od południa. Do wykonania prac ciesielsko-murarskich zatrudniono majstra ciesielskiego Rudolfa z Opola oraz dwóch mistrzów murarskich Liebuscha z Jeleniej Góry i Reschla z Podgórzyna. Nadzór techniczny nad prawidłowym przebiegiem prac sprawowali: Antoni Göttlicher i Bartsch, naczelnicy urzędów gospodarczych posiadłości hrabiego. Ogólny koszt robocizny i materiałów budowlanych oszacowano na sumę 2462 florenów. Prace nie ograniczały się jedynie do przebudowy, ale swym zasięgiem objęły również jego wewnętrzny wystrój.
W roku 1785 po blisko 74 latach istnienia starego ołtarza wybudowano nowy, którego fundatorem był hrabia Schaffgotsch, a jego wykonawcą jeleniogórski rzeźbiarz Augustyn Wagner. Z warsztatu tego rzeźbiarza wyszły także dwa kolejne boczne ołtarze. Koszt wykonania tych trzech ołtarzy wyniósł 135 florenów. Główny ołtarz ma pozłacane elementy bogatej snycerki. Po obu brzegach mensy ołtarzowej ustawione są figury św. Józefa i Ekspedyta. W jego części centralnej była umieszczona ikona przedstawiająca św. Judę Tadeusza.
Aktualnie obraz ten znajduje się w prezbiterium miejscowego kościoła parafialnego pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Mensa ołtarzowa, jak i pozostałe elementy konstrukcyjne pomalowane były w tonacji ciemnego brązu, ulubionego koloru fundatora. Dekoracja ołtarzowa była dziełem Stafiera Johanna Neumana z Lubawki k. Kamiennej Góry. Koszty jego dekoracji wyniosły 240 florenów. Ołtarze boczne mają podobną konstrukcję jak ołtarz główny. Jeden z nich był dedykowany Matce Boskiej Dobrej Rady, a drugi św. Janowi Nepomucenowi, patronowi ich fundatora. Cennym obiektem wewnętrznego wystroju tutejszej świątyni jest ambona. Jej fundatorem był również hrabia Schaffgotsch. Została ona wykonana w roku 1782 w warsztacie jeleniogórskiego artysty rzeźbiarza Augustyna Wagnera w stylu późnego baroku. Chrzcielnica, stojąca w bliskiej odległości od ołtarza głównego, powstała w bliżej nieznanym czasie. Wykonana jest z drewna i ma wysokość 170 cm. Wiodącym jej motywem jest scena chrztu Chrystusa w rzece Jordan.

cdn.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Winnica pozostaje winnicą Pana, zmieniają się dzierżawcy

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Julia Czernik/Niedziela

Pieśń o winnicy zaczyna się jak liryka miłosna: „chcę zaśpiewać memu Przyjacielowi pieśń o Jego miłości ku swojej winnicy”. Prorok występuje jak pieśniarz na uczcie, i słuchacze zapewne przyklaskują, nie przeczuwając, że pieśń jest pułapką. Przyjaciel uczynił dla winnicy wszystko. Żyzne zbocze, okopanie, oczyszczenie z kamieni, szlachetna winorośl (hebr. sorek), wieża strażnicza, tłocznia. Po stronie właściciela nie brakło niczego. Oczekiwanie było zasadne. „A ona wydała cierpkie jagody”. Wtedy pieśń zmienia gatunek i staje się mową procesową: „teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem i mężowie z Judy, rozsądźcie, proszę, między Mną a winnicą moją”. Bóg czyni słuchaczy sędziami we własnej sprawie, dokładnie tak, jak Natan uczynił sędzią Dawida, a Jezus uczyni arcykapłanów (zob. glossę na 27 IX). Wyrok, który słuchacze muszą wydać, spada na nich samych, bo pointa odsłania tożsamość stron: „winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela, a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym”. Hebrajski oryginał zamyka oskarżenie grą słów nieprzetłumaczalną, a doskonałą: Bóg „oczekiwał mišpat (prawa), a oto mispach (rozlew krwi); oczekiwał sedaqa (sprawiedliwości), a oto seaqa (krzyk uciśnionych)”. Między prawem a bezprawiem jest różnica jednej głoski. Tak blisko siebie leżą w ludzkich dziejach. Zapowiedź kary jest odwróceniem wszystkich dobrodziejstw. Rozebrany mur, zdeptana ziemia, cierń i oset, chmurom zakazano deszczu. Winnica pozostawiona sobie samej to najcichsza z kar. Bóg przestaje przeszkadzać skutkom. Pieśń Izajasza stanie się w ustach Jezusa osnową dzisiejszej przypowieści o rolnikach. Różnica będzie znamienna. U Izajasza zawodzi winnica, u Jezusa dzierżawcy. Winnica, lud Boży, pozostaje dobra. Sąd przenosi się na tych, którym ją powierzono.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do niemieckich kapłanów: strzeżcie jedności z Papieżem

2026-10-03 14:53

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

O potrzebie zachowania wierności Następcy Piotra oraz jego nauczaniu przypomniał Leon XIV niemieckim kapłanom z Kolegium Campo Santo w Watykanie. Powstało ono przed 150 laty jako miejsce schronienia dla niemieckich księży, nękanych w ojczyźnie polityką kultrkampfu kanclerza Bismarcka. Również i dziś kolegium to ma być bezpiecznym miejscem formacji - powiedział Ojciec Święty.

Kapłańskie Kolegium Campo Santo znajduje się wewnątrz Watykanu przy cmentarzu niemieckim. Jego początki jako ośrodka dla pielgrzymów przybywających do Rzymu z terytorium cesarstwa sięgają VIII wieku. W XIX w. miejsce to - jak przypomniał Papież - nabrało szczególnego znaczenia dla kapłanów z terenów Cesarstwa Niemieckiego, po tym jak polityka kulturkampfu utrudniła, a niekiedy nawet całkowicie uniemożliwiła działalność duchowieństwa.
CZYTAJ DALEJ

Różaniec to nie przeżytek. Ponad tysiąc osób usłyszało te słowa w Bardzie

2026-10-04 10:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

Bardo

pielgrzymka różańcowa

rożaniec

o. Samuel Karwacki OSPPE

Diecezjalna Pielgrzymka Żywego Różańca

Archiwum prywatne

Uczestnicy XV Diecezjalnej Pielgrzymki Żywego Różańca zgromadzeni na Dróżkach Różańcowych w Bardzie.

Uczestnicy XV Diecezjalnej Pielgrzymki Żywego Różańca zgromadzeni na Dróżkach Różańcowych w Bardzie.

Ponad tysiąc pielgrzymów zgromadziła w sobotę 3 października XV Diecezjalna Pielgrzymka Żywego Różańca do sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary w Bardzie. Uczestnicy usłyszeli mocne wezwanie, by różaniec nie był jedynie modlitwą odmawianą ustami, ale szkołą życia, zawierzenia i codziennej wierności Bogu.

Do Barda przyjechały róże różańcowe z terenu całej diecezji świdnickiej. Doroczne spotkanie rozpoczęło się zawiązaniem wspólnoty, po którym konferencję wygłosił o. Samuel Karwacki, paulin i proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca w Świdnicy. Centralnym punktem pielgrzymki była Eucharystia pod przewodnictwem bp. Marka Mendyka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję