Reklama

Do serca trafia się przez serce

Niedziela łódzka 46/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Księżyska moje kochane” - tymi pieszczotliwymi słowami zwracał się do zasłużonych kapłanów w Domu Księży Emerytów w Łodzi bp Józef Zawitkowski, który w dniach 11-13 października br. prowadził tam rekolekcje.
Był to czas wyjątkowy - czas zasłuchania i modlitwy, czas wspominania i wzruszenia, czas radości i zadumy. Przede wszystkim jednak był to czas głębokich refleksji nad słowami, które głęboko wnikały w serce. Kto zna przemówienia Księdza Biskupa, ten wie, że jego słowa przekazują wielkie sprawy Boże w sposób zrozumiały dla każdego.
Lecz nie tylko słowa Księdza Biskupa wywołały wśród zebranych poruszenie. Na pierwszym spotkaniu bp Zawitkowski wyznał bowiem: „Przyzwyczaiłem się, że powinienem błogosławić wszystkim, ale dzisiaj w Domu Zasłużonych Kapłanów w Łodzi (proszę Was, nie poczytujcie mi tego za dziwactwo) tak bardzo potrzeba mi Waszego błogosławieństwa. Wy umiecie błogosławić, wyciągnijcie nade mną ręce, powiedzcie życzliwe słowa, a Pan Bóg niech je spełni. Klękam więc przed Wami i proszę, pobłogosławcie mnie”. Po tych słowach Ksiądz Biskup ukląkł przed wszystkimi i schyliwszy w pokorze głowę - czekał.
Wyciągnęły się ręce kapłanów, usta szeptały życzliwe słowa, a oczy napełniły się łzami.
Bp Zawitkowski wykonał też inny wspaniały gest, który nigdy nie ulegnie zapomnieniu. Mówił o tym, że winniśmy sobie umywać nogi, jedni drugim, jak zrobił to Chrystus; że w drugim, schorowanym i biednym człowieku winniśmy zobaczyć nie tylko brata, ale przede wszystkim Chrystusa. Potem, na znak pokoju, doszedł do każdego z obecnych, księży i sióstr, i ucałował każdemu dłoń, pochylając się nisko. Wielu się broniło, lecz w końcu wszyscy zrozumieli i pozwolili wreszcie ucałować sobie dłoń. Ucałowany więc został nie pierścień Biskupa, ale dłoń kapłana, który Chrystusowi poświęcił całe swoje życie. I wtedy chyba wszyscy ujrzeliśmy Tego, „który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć…”.
Kiedy wieczorem zgasły wszystkie światła w kaplicy i jedynie słabe światło oświetlało tabernakulum, głos Księdza Biskupa czyniącego z nami rachunek sumienia brzmiał z jednej strony srogo, z drugiej jednak był pełen ciepła i miłosierdzia: „Grzechowi nie! Biednemu, słabemu człowiekowi - tak! »Nikt cię nie potępił? Nikt, Panie! I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz«. Bóg jest bogaty w miłosierdzie, bo Bóg jest Miłością”.
Był jeszcze wspaniały Różaniec, Droga Krzyżowa i konferencja o Matce Bożej i o chlebie, a wszystko to podszyte głęboką wiarą i szczerą miłością. Bo tylko wiara, że w każdym cierpiącym i wiekowym człowieku obecny jest Chrystus, daje motywację do tej ciężkiej pracy.
Rekolekcje pozostawiły w nas ślady stóp Chrystusa, który przeszedł przez serce każdego z nas. Może dlatego, że Biskup Józef nie mówił jak ten, który ma władzę, ale jak ten, który ma serce. A najlepiej do serca trafia się przez serce...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prezydent zdecydował o skierowaniu wniosku do Senatu o przeprowadzenie referendum

2026-05-07 11:09

[ TEMATY ]

referendum

Karol Nawrocki

Grzegorz Jakubowski KPRP

zwracam się dziś do Państwa w sprawie, która dotyczy codziennego życia milionów polskich rodzin, polskich przedsiębiorców, polskich rolników. Dotyczy sprawy każdego z Nas.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Krosno - Matka Boża Murkowa – Obrończyni Miasta

2026-05-07 20:51

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Matka Boża Murkowa

krosno.franciszkanie.pl

Krosno. Matka Boża Murkowa

Krosno. Matka Boża Murkowa

Kolejny etap naszej jubileuszowej drogi wiedzie nas do „małego Krakowa” – czyli do Krosna. Tutaj, przy jednej z najstarszych ulic miasta, wznosi się świątynia Ojców Franciszkanów Konwentualnych. To miejsce niezwykłe, przesiąknięte historią i cudami, którym patronuje Matka Boża Murkowa, czczona w swoim łaskami słynącym wizerunku.

Nazwa „Murkowa” ma głębokie korzenie w tradycji i historii Krosna. Pierwotnie obraz ten znajdował się w kaplicy umieszczonej w murze klasztornym, od strony miasta, by Maryja mogła być blisko codziennych spraw mieszkańców. To do Niej krośnianie biegli w chwilach największego zagrożenia, jak choćby podczas najazdu wojsk Rakoczego w 1657 roku, kiedy to przypisano Jej wstawiennictwu ocalenie grodu przed zniszczeniem. Maryja na tym obrazie, tuląca Dzieciątko, jest symbolem bliskości Boga, który nie zamyka się w murach świątyni, ale wychodzi na ulice naszych miast.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję