Reklama

Bp Ignacy Świrski w drodze na ołtarze

2018-03-21 12:00

ks. Mariusz Świder / Siedlce (KAI)

Janusz J./pl.wikipedia.org
Katedra Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Siedlcach

Sesja otwarcia długo oczekiwanego procesu beatyfikacyjnego biskupa Ignacego Świrskiego – wciąż żywego w pamięci wielu jako święty człowiek i „Ojciec ubogich” – odbędzie się w sobotę 24 marca o godz. 12.00 w katedrze siedleckiej.

Biskup siedlecki Kazimierz Gurda podjął decyzję o rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego w przeddzień 50. rocznicy śmierci swojego poprzednika bp. Ignacego Świrskiego (25 marca 1968 r.). Wydarzenie to wpisuje się ponadto w obchody Roku Jubileuszowego 200-lecia istnienia diecezji siedleckiej. Potwierdza jednocześnie, że żywotnością Kościoła lokalnego jest dążenie do świętości wszystkich jego członków.

Bp Ignacy Świrski, jako niezwykła postać charakteryzująca się głębokim życiem duchowym, bezkompromisowością na drodze realizacji rad ewangelicznych i ponadprzeciętną, wręcz heroiczną, wrażliwością serca na potrzeby biednych i pokrzywdzonych, zapisał się we wspomnieniach wielu jako prawdziwie święty człowiek. O jego świętości są przekonani, także dzisiaj, biskupi, kapłani, osoby życia konsekrowanego i wierni świeccy.

Na prośbę postulatora, ks. Mariusza Świdra, bp Kazimierz Gurda mianował dwóch niezależnych cenzorów teologów do zbadania poprawności teologicznej opublikowanych pism kandydata na ołtarze. Następnie powołał komisję historyczną, której celem było zbadanie dokumentów archiwalnych, kościelnych i państwowych, dotyczących biskupa Świrskiego.

Reklama

W kolejnym kroku przygotowującym do otwarcia procesu biskup siedlecki zwrócił się do Konferencji Episkopatu Polski o opinię na temat słuszności sprawy. Po otrzymaniu pozytywnej odpowiedzi skierował zapytanie do Stolicy Apostolskiej czy nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozpocząć proces beatyfikacyjny i kanonizacyjny bp. Ignacego Świrskiego. Nihil obstat Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych bp Gurda otrzymał 12 stycznia br.

Uroczystą pierwszą sesję procesu, która podobnie jak ostatnia może być przeprowadzona w obecności wiernych, poprzedzi celebracja Eucharystii w intencji beatyfikacji bp. Świrskiego. Następnie nastąpi zaprzysiężenie Trybunału, w skład którego wejdą: delegat biskupa – ks. prałat dr Mieczysław Głowacki, promotor sprawiedliwości – ks. dr Jarosław Ruciński, notariusz – ks. Andrzej Karwowski oraz notariusz pomocniczy – ks. Maciej Majek.

Przysięgę na księgę Ewangelii złożą także biskup siedlecki i postulator. Przysięga dotyczy wiernego wypełnienia powierzonego zadania i zachowania tajemnicy procesu. Podczas pierwszej sesji postulator przekaże członkom Trybunału listę świadków, którzy będą sukcesywnie przesłuchiwani. Od rozpoczęcia procesu bp. Ignacego Świrskiego formalnie można określać Sługą Bożym.

Specjalny edyktem bp Gurda poinformował o otwarciu procesu i zaprosił diecezjan do przekazywania informacji o kandydacie do chwały ołtarzy, do modlitwy o beatyfikację i do uczestnictwa w pierwszej sesji procesu. W sposób szczególny została zaproszona rodzina Sługi Bożego, księża wyświęceni okresie posługi pasterskiej biskupa Ignacego Świrskiego, a także świadkowie poproszeni o złożenie zeznań w procesie.

Wszelkie informacje o biskupie Świrskim oraz o otrzymanych łaskach za wstawiennictwem Sługi Bożego można kierować na adres: Biuro Postulacji Sługi Bożego Biskupa Ignacego Świrskiego, ul. Piłsudskiego 62, 08-110 Siedlce; lub pocztą internetową: postulatorsiedlce@gmail.com. Aktywna jest także strona internetowa poświęcona biskupowi Ignacemu: www.biskupswirski.pl

***

Bp Ignacy Świrski urodził się w Ellern w okolicach Dyneburga na Łotwie 20 września 1885 r. w rodzinie ziemiańskiej jako czwarte spośród sześciorga dzieci Emilii i Michała Świrskich. Po maturze wstąpił do Seminarium Duchownego Archidiecezji Mohylowskiej w Petersburgu, gdzie szybko zauważono jego pobożność, pracowitość i nieprzeciętne zdolności. Po dwóch latach seminaryjnej formacji kleryk Ignacy Świrski zostaje wysłany na studia na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, gdzie uzyskał podwójny doktorat – z filozofii w 1910 i teologii w 1914 r. W Wiecznym Mieście, 28 października 1913 r., przyjął święcenia kapłańskie.

Po powrocie z Rzymu został mianowany wykładowcą i wychowawcą seminaryjnym w Petersburgu. Następnie, po rozwiązaniu Akademii Duchownej w 1918 r. pracował w Dyneburgu jako dyrektor gimnazjum, a w latach 1919-21 służył jako kapelan w Wojsku Polskim. Ze wspomnień wiemy, że z otrzymanych gratyfikacji dobrowolnie kupował środki sanitarne dla rannych, a gdy ludzie umierali, z braku innych rąk do pracy, sam kopał groby na cmentarzu.

Od 1921 r., przez 18 lat, ks. Świrski był nauczycielem akademickim i kilkakrotnie pełnił funkcję dziekana Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie. Już wówczas – według świadków – oznaczał się niezwykle wrażliwym sercem i całą swoją pensję, a równała się ona uposażeniu posła, rozdawał biednym. Dnia 3 marca 1942 Niemcy aresztowali wszystkich profesorów uczelni. Uprzedzony o pułapce ks. Świrski do końca wojny ukrywał się w majątku państwa Ziemackich w Zacharyszkach Małych, w parafii Turgiele nieopodal Wilna, pracując jako ogrodnik.

Po wojnie został rektorem seminarium w Białymstoku. Funkcję tę piastował zaledwie kilkanaście miesięcy, gdyż 12 kwietnia 1946 r. Ojciec Święty Pius XII mianował go biskupem diecezji siedleckiej, czyli podlaskiej. Sakry biskupiej udzielił mu Prymas Polski kard. August Hlond 30 czerwca 1946 r. w kościele farnym w Białymstoku. Uroczysty ingres do katedry w Siedlcach miał miejsce 4 lipca tegoż roku.

Lata ponad dwudziestoletniej posługi pasterskiej biskupa Ignacego (1946-1968) przypadają na okres powojenny – niezwykle trudny czas dla Kościoła katolickiego w Polsce. Spośród wielu priorytetów jego pasterzowania, troska o duchową formację kałanów i seminarzystów zajmuje wyjątkowe miejsce. W jednej z konferencji mówił, że „najskuteczniejszą dziś bronią w ręku kapłana w walce z bezbożnictwem jest jego osobista świętość”.

Ponadto wielokrotnie uwrażliwiał swoich kapłanów przed niebezpieczeństwem systemu komunistycznego. Będąc wielokrotnie inwigilowany, podsłuchiwany i przesłuchiwany – jak potwierdzają dokumenty ze zbiorów Instytutu Pamięci Narodowej – bp Świrski w relacjach z rządzącymi wykazywał się roztropnością i służył zawsze dobru Kościoła. Teczka biskupa sporządzona przez urzędników Wydziału ds. Wyznań pokazuje walkę biskupa z władzami państwowymi w obronie wiary katolickiej. W jednej z notatek charakteryzujących biskupa, z 1954 roku, komuniści piszą o nim: „Ślepo posłuszny polityce Watykanu i Wyszyńskiego. Nie wierzy w zwycięstwo socjalizmu, nie interesuje się budownictwem Polski Ludowej”.

Jako roztropny pasterz diecezji, biskup Ignacy poświęcił się całkowicie Kościołowi siedleckiemu, troszcząc się przede wszystkim o odnowę życia duchowego swoich diecezjan. Organizował misje ewangelizacyjne i rekolekcje, którym niejednokrotnie sam przewodniczył. Szczególną uwagę zwracał na poziom moralny powierzonego mu ludu, m.in. mocno propagował ideę abstynencji alkoholowej. Wystosował do diecezjan ponad 60 listów pasterskich o różnej tematyce.

Jednak najbardziej rozpoznawalnym elementem jego posługi było nieustanne pochylanie się nad człowiekiem potrzebującym i praktyczna odpowiedź na jego biedę. „Nikogo nie pozostawił bez wsparcia, był zawsze gotowy do poświęcenia i ofiary” – potwierdza jednogłośnie wielu świadków dobroczynności biskupa Ignacego.

Regularnie rozdawał nie tylko pieniądze, ale także jedzenie i odzież. Jego szlachetna postawa niesienia pomocy materialnej i duchowej pokrzywdzonym upodobania biskupa Ignacego do Jezusa – Dobrego Samarytanina. Z jego inicjatywy powstała w Siedlcach kuchnia dla ubogich. Według wielu świadków biskup Ignacy zwykł mawiać z pełną świadomością: „wolałbym się pomylić i dać jałmużnę temu, komu nie powinienem, niż odesłać z niczym pozostającego w rzeczywistej potrzebie”. Niewątpliwie, ofiarna posługa ubogim była charakterystyczną cechą jego pasterzowania.

Bp Świrski zmarł w opinii świętości w uroczystość Zwiastowania Pańskiego, 25 marca 1968 r. w Siedlcach, w obecności biskupa Wacława Skomoruchy, swojego najbliższego współpracownika. W dniu pogrzebu, 28 marca, Prymas Wyszyński w następujący sposób wyraził się o biskupie Ignacym: „Szczególnie jednak pasuje mi do tej postaci miano: Homo Dei – Człowiek Boży. On żył Bogiem, był pełen Boga. Wszystkie kategorie jego myślenia i działania były przejawianiem Boga”.

Przykład naśladowania Chrystusa przez biskupa Ignacego Świrskiego poprzez jego ofiarną i bezinteresowną służbę potrzebującym, odpowiedzialność za drugiego człowieka i wyjątkowa wrażliwość na ludzką biedą, tak materialną, jak i duchową, może stać się inspiracją dla każdego chrześcijanina, jak w codzienności żyć zasadami Ewangelii.

Tagi:
proces

Reklama

Francja: rozpoczął się proces kard. Barbarina

2019-01-07 21:20

pb (KAI/europe1.fr/france24.com) / Lyon

Przed sądem poprawczym w Lyonie rozpoczął się proces kard. Phillipe’a Barbarina, oskarżonego o niezgłoszenie wymiarowi sprawiedliwości przypadków nadużyć seksualnych popełnionych przez jednego z księży archidiecezji liońskiej przed ponad 25 laty. Arcybiskup Lyonu i prymas Galii oświadczył, że „nigdy nie starał się ukrywać ani tym bardziej tuszować tych okropnych czynów”.

Chris 73 / Wikimedia Commons
Katedra w Lyonie, a na wzgórzu Bazylika Notre-Dame de Fourvière

Oskarżycielami jest 10 ofiar ks. Bernarda Preynata, który dopuścił się przestępczych czynów w latach 1986-1991. Pracując w parafii w Sainte-Foy-lès-Lyon, miał obmacywać małoletnich skautów i zmuszać ich do seksu oralnego.

Zdając sobie sprawę z bardzo poważnych oskarżeń kierowanych pod adresem tego duchownego, kard. Barbarin od początku przypominał, że w okresie, gdy doszło do tych czynów, nie był arcybiskupem Lyonu (został nim w 2002 r.) i nie krył żadnego przypadku pedofilii.

Dopiero w 2007/2008 został poinformowany o przeszłości kapłana, którego działaniami sprzed 1991 r. zajmowali się jego trzej poprzednicy. Przekonany, że „duchowny zerwał ze swą przeszłością”, kard. Barbarin potwierdził ks. Preynata w pełnieniu funkcji, jakie pełnił z nominacji poprzednich arcybiskupów Lyonu.

Dopiero dzięki stowarzyszeniu ofiar „La Parole libérée”, hierarcha uświadomił sobie, że zarzucane duchownemu czyny są „poważniejsze, niż wydawało się w 2007/2008 roku”. Jednak „żaden fakt, o którym wiemy, nie jest późniejszy niż z 1991 roku”.

W 2014 r. kardynał po raz pierwszy otrzymał bezpośrednie świadectwo jednej z ofiar i - po zasięgnięciu opinii Kongregacji Nauki Wiary - w 2015 r. zawiesił duchownego w obowiązkach proboszcza. Stało się to jeszcze zanim jedna z ofiar molestowania złożyła doniesienie do prokuratury.

Choć pierwsze dochodzenie zakończyło się 1 sierpnia 2016 r. jego umorzeniem bez nadawania sprawie dalszego biegu, to jednocześnie prowadzono drugie śledztwo z powodu doniesienia złożonego w lutym ub.r. przez „urzędnika wysokiego szczebla” z ministerstwa spraw wewnętrznych. Zakończyło się ono w grudniu 2016 r. Kard. Barbarin wyraził wówczas radość z faktu, że wymiar sprawiedliwości „wprowadził nieco prawdy i pokoju po zażartych i niekiedy oszczerczych polemikach”.

Ponowne umorzenie dochodzenia przez prokuraturę nie zakończyło jednak sprawy. Po niepomyślnej dla siebie decyzji z sierpnia 2016 r., w maja 2017 r. stowarzyszenie „La Parole libérée” skierowało ją bowiem do sądu poprawczego w Lyonie [sądzącego wykroczenia, a nie przestępstwa - KAI]. Archidiecezja wyraziła wówczas ubolewanie z powodu „zawziętości, która obrała niewłaściwy cel” i że „przedłożono nowe kroki prawne nad dialog, który kilkakrotnie proponowały władze diecezjalne”.

Oprócz kard. Barbarina na rozprawę wezwano sześć innych osób, mających - zdaniem oskarżycieli - związek ze sprawą ks. Preynata. Są to: arcybiskup Auch - Maurice Gardès, biskup Nevers - Thierry Brac de la Perrière, prefekt Kongregacji Nauki Wiary abp Luis Ladaria Ferrer, były dyrektor gabinetu kardynała Pierre Durieux, Régine Maire, odpowiedzialna za kontakty z ofiarami nadużyć księży archidiecezji oraz wikariusz biskupi ks. Xavier Grillon, który był bezpośrednim przełożonym ks. Preynata. Kard. Ladaria nie stawił się w sądzie, gdyż chroni go watykański immunitet.

Każdemu z oskarżonych grozi do trzech lat więzienia i grzywna w wysokości 45 tys. euro (niespełna 200 tys. zł).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

95-letnia pątniczka z Włoch w rozmowie z "Niedzielą" o swoim pielgrzymowaniu

2019-08-22 21:24

NIEDZIELA TV

95-letnia Emma Morosini, Włoszka, która wybrała się w samotną pieszą pielgrzymkę na Jasną Górą pokonując ok. 1 tys. jest już u celu. - Ostatnie owoce mojego życia: modlitwę o pokój na świecie, za kapłanów i młodych chciałam przynieść tutaj Matce Bożej - powiedziała pątniczka.

NIEDZIELA TV

Obejrzyj film: 95-letnia pątniczka z Włoch w rozmowie z "Niedzielą" o swoim pielgrzymowaniu
CZYTAJ DALEJ

Reklama

W siedem dni 1000 km!

2019-08-23 19:21

Marian Florek

Najdłuższa polska pielgrzymka jaka w tym roku dotarła na Jasną Górę liczyła 640 km. Na jej pokonanie pątnicy z Helu mieli 19 dni. A ile dni potrzebowali uczestnicy, liczącej ponad 1000 km. „Pielgrzymki Biegowej” wiodącej z Şumuleu Ciuc w Rumunii na Jasną Górę? 7 dni! I własnie po tygodniu od startu w dniu 23 sierpnia br. biegacze dotarli do Częstochowy.

Marian Florek

Idea takiej formy uczczenia Matki Bożej Jasnogórskiej zrodziła sie trzy lata temu – powiedział w rozmowie z „Niedzielą” pomysłodawca pielgrzymki Marian Płaszczyk, który corocznie organizuje pielgrzymki biegowe z miasteczka Knurów w woj. śląskim na Jasną Górę.

Trasa była ciężka, pełna niespodzianek i dramatycznych wydarzeń. Do pomocy w pokonywaniu trudności na szlaku poproszono rowerzystów, którzy osłaniali biegnących od np. watah bezpańskich psów – zwierzał się p. Plaszczyk. Czasami trzeba było się bronić i przed nieżyczliwymi ludźmi. Ale dzięki opiece Matki Najświętszej wszystko dobrze się skończyło – podkreślił w dalszej części rozmowy nasz interlokutor. Oczywiście było też sporo radości, zwłaszcza na postojach w poszczególnych miejscowościach, gdzie witali się z Matką Bożą o różnych obliczach ale zawsze o jednym sercu i gdzie ojcowie paulini okazywali wiele troski wobec zmęczonych pielgrzymów. Tę opinię potwierdziło w rozmowie z naszym tygodnikiem wielu młodych i starszych uczestników biegu.

Biegaczy było dziesięciu a rowerzystów dwóch. System biegu jaki obrali uczestnicy pielgrzymki był nie tyle sztafetowy co – jak określił pomysłodawca - „po sznurku”. Na Szczycie pielgrzymów powitał abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który z serca ich pobłogosławił, odmówił wspólną modlitwę i chwilę życzliwie porozmawiał.

Hasłem Biegowej Pielgrzymki były słowa papieża św. Jana Pawła II: „Bóg dokonał już rzeczy niezwykłych, trzeba dalej iść w tym kierunku z ufnością i zapałem (…), wierząc w Chrystusa”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem