Reklama

Watykan

Młodzi zainspirowali kolejne rozmowy przed Synodem Biskupów

Być może to początek nowego sposobu odczytywania Soboru Watykańskiego II - mówią koordynatorzy zakończonego w sobotę w Rzymie spotkania przedsynodalnego, z udziałem 300 młodych ludzi z całego świata i 15 tys. internautów. Wspólne obrady, do których zaprosił młodzież sam papież Franciszek zaowocowały dwunastostronnicowym dokumentem i wielkim niedosytem, który - jak mówią sami młodzi - jest dobrym znakiem i pokazuje, jak wiele jest wciąż do powiedzenia i do zrobienia.

[ TEMATY ]

Synod o młodzieży

Grzegorz Gałązka

PAPIEŻ POPROSIŁ

Inicjatorem spotkania, w którym wzięło udział ponad 300 młodych osób (wieku 16-29 lat), reprezentujących kilkadziesiąt krajów, wspólnot, ruchów, środowisk akademickich i zawodowych, był sam papież Franciszek. “Kościół pragnie słuchać waszego głosu, waszej wrażliwości, waszej wiary; a nawet waszych wątpliwości i waszej krytyki” - pisał do młodych w liście z okazji Synodu Biskupów już w ubiegłym roku i tę myśl, powtarzaną po wielokroć, przypomniał także w ostatni poniedziałek, kiedy przedpołudniem przyjechał do uczestników spotkania przedsynodalnego i spędził z nimi przedpołudnie, inaugurując ich obrady i zachęcając do odważnego i szczerego mówienia o swoich doświadczeniach, wątpliwościach i oczekiwaniach.

Reklama

”Bądźcie aktywnymi uczestnikami i ważne, byście wypowiadali się otwarcie. Zapewniam was, że wasz wkład zostanie potraktowany poważnie” - mówił, a jego słowa były dla młodych tym bardziej przekonujące, że celem ich spotkania nie była jedynie “debata dla debaty”, ale wspólne wypracowanie dokumentu nt. młodzieży, który wejdzie w skład instrumentum laboris do październikowych obrad Synodu Biskupów nt. “Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania”.

MŁODZI ODPOWIEDZIELI

Obrady młodych, które trwały od poniedziałku do soboty, były okazją by uczestnicy “zasmakowali” trybu pracy charakterystycznego dla prac synodalnych. Dyskusje w grupach roboczych, a następnie wspólne redakcje kolejnych wersji dokumentu finalnego z jednej strony były okazją do burzliwej wymiany zdań i doświadczeń, z drugiej pokazały, że tematu młodzieży nie da się wyczerpać w kilkudniowym spotkaniu, ani jednorodnym dokumencie. Dyskusja prowadzona była wokół 15. tematów zaproponowanych przez sekretariat Synodu Biskupów, dotyczących m.in. tożsamości młodych ludzi, podejmowanych przez nich wyborów, postrzegania wiary, Kościoła, przyszłości, wyzwań zawodowych, społecznych, budowania relacji, odnajdywania się w rzeczywistości cyfrowej. Ważnym elementem były głosy internautów, którzy włączali się z dyskusję za pośrednictwem dedykowanej grupy na Facebooku. Takich osób było w sumie ponad 15 tys. Zarówno wśród internautów, jak i wśród obecnych w Rzymie młodych ludzi nie brakowało przedstawicieli innych wspólnot chrześcijańskich, religii i osób niewierzących.

Reklama

”Myślę, że dodałem do tej debaty ważny głos w imieniu młodych ludzi, którzy nie wiedzą w Boga. Patrzę na Kościół z zewnątrz, nie mogę mówić o głoszeniu Ewangelii, ale mogę pokazać, że my, ateiści i niewierzący też chcemy pomagać ludziom, budować jedność poprzez dialog z tymi, którzy wierzą w Boga. Cieszę się, bo odkryłem, że jako osoba niewierząca mam te same pytania i te same wątpliwości, jakie stawiają sobie moi wierzący rówieśnicy” - mówił Sandro Bucher, dziennikarz ze Szwajcarii, reprezentujący młodzież niewierzącą w Boga. Młodzi i towarzyszący im koordynatorzy, byli zgodni co do tego, że oprócz konkretnych postulatów i wniosków płynących z rozmów, ważnym przesłaniem była zgodność młodzieży, która pomimo różnych realiów codziennego życia, ma podobne potrzeby, marzenia i obawy.

”Najpotężniejszym przesłaniem, jakie wybrzmiało z tej debaty młodych ludzi jest wg mnie pragnienie współpracy i wspólnego działania w Kościele. Zaskoczyła mnie piękna współpraca wszystkich uczestników dyskusji. W tych młodych ludziach jest tyle radości i entuzjazmu, że nie możemy o tym milczeć i nie przekazać tego dalej. Od początku jest dla nas jasne, że ta wspólna praca i słuchanie siebie nawzajem nie jest tylko dla nas, ale ma wybrzmieć na zewnątrz, w całym społeczeństwie” - podsumowywała w rozmowie z KAI Briana Santiago, Amerykanka, która koordynowała internetową część debaty przedsynodalnej.

W młodzieżowym spotkaniu wzięło udział aż czworo Polaków: Karolina Błażejczyk z Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM, Ania Kupiszewska związana m.in. z duszpasterstwem młodzieży archidiecezji lubelskiej, s. Judyta Bajuk nazaretanka i Maciej Klimasiński, reprezentujący młodych pracowników służby zdrowia. W Rzymie chcieli podzielić się m.in. doświadczeniami przebudzenia, jakie w Polsce nastąpiło po ŚDM w Krakowie, osobistym zaangażowaniem w Kościele (w przypadku Ani i Karoliny, to m.in. działalność KSM)jak niełatwymi i pytaniami, wykraczającymi poza wąsko rozumiane duszpasterstwo młodzieży.

”Mam bardzo konkretne oczekiwania, być może zbyt bezpośrednie. Chciałbym usłyszeć, co Kościół ma do powiedzenia ludziom młodym, którzy mają przed sobą całe życie, ale chorują np. na śmiertelną chorobę, która całkowicie przekreśla ich plany. Czyli: moim pacjentom” - mówił Maciej Klimasiński.

DOKUMENT MA ZAINSPIROWAĆ

Dokument, który wypracowali podczas obrad młodzi ludzie liczy 12 stron. Jak wyjaśniają młodzi autorzy, zredagowany przez nich tekst nie jest ponadczasową refleksją nt. młodzieży, próbą opisania aktualnego stanu rzeczy, dotyczącego życia młodych ludzi. “Nie stanowi on traktatu teologicznego, ani nie ma na celu stworzenia nowego nauczania Kościoła. Jest to raczej opis specyficznych realiów, postaw, przekonań i doświadczeń młodych ludzi na świecie. Przeznaczony jest on dla Ojców Synodalnych. Ma dać biskupom kompas, który wyznaczy kierunek ku jasnemu zrozumieniu młodych ludzi” - wyjaśniają młodzi we wstępie.

Podzielony na trzy części tekst najpierw opisuje rzeczywistość, w jakiej żyją dziś młodzi i czynniki kształtujące ich osobowość, następnie omawia kwestie wiary, powołania i towarzyszenia w Kościele, widziane z punktu widzenia młodego człowieka, na końcu zaś dokonuje swoistego przeglądu narzędzi i inicjatyw Kościoła, które mogą pomóc młodym ludziom stawać się świadomymi, zaangażowanymi i odpowiedzialnymi chrześcijanami. Wszystko opisane prostym i szczerym językiem młodych.

Jednym z najbardziej wyrazistych postulatów jest potrzeba Kościoła, który w szczery i autentyczny sposób jest blisko młodych ludzi. ”Dzisiejsi młodzi ludzie tęsknią za autentycznym Kościołem. Chcemy powiedzieć, zwłaszcza hierarchom, że powinni tworzyć oni transparentną, otwartą, szczerą, gościnną, komunikatywną, dostępną, radosną i interaktywną wspólnotę” - wymieniają. Wyjaśniają, że nie chcą Kościoła idealnego, ale takiego, który uznaje swoją podatność na zranienia i w pewien sposób utożsamia się ze zranieniami swoich członków. Oczekują też Kościoła konsekwentnego w potępianiu zła, przejawiającego się np. w nadużyciach seksualnych i złym zarządzaniem dobrami materialnymi, a zarazem współczującego pokrzywdzonym, cierpiącym i prześladowanym z różnych powodów. Kościoła, który głosi radość Ewangelii nieustannie i przy użyciu różnych, także nowoczesnych środków.

Nowym technologiom młodzi poświęcają relatywnie dużo miejsca w opublikowanym tekście. Nie tylko tłumaczą jak z ich perspektywy wyglądają szanse i zagrożenia związane z tzw. wirtualną rzeczywistością, ale wprost proszą Kościół, by pomyślał nad wydaniem dokumentu nt. wykorzystania najnowszych technologii w służbie ewangelizacji.

Dużo miejsca poświęcają też trosce o swoich rówieśników, którzy z różnych przyczyn są daleko od Kościoła. Przedstawiają ich sposób myślenia, trudności i wątpliwości, które oddalają ich od wiary, proponują konkretne obszary i zagadnienia, w których z ich perspektywy potrzebny jest jasny głos Kościoła.

”Bardzo mnie poruszyło ich poczucie odpowiedzialności za młodych ludzi, którzy są poza Kościołem, którzy Pana Boga nie spotkali, albo są na niego obojętni, zamknięci, którzy są pogubieni w swoim życiu i którzy z poczucia bezsensu wpadają np. w uzależnienia. Naprawdę, poruszyło mnie to, że nie tylko papieżowi zależy, ale że również nam zależy na naszych rówieśnikach” - mówiła jeszcze w czasie trwania obrad Ania Kupiszewska, a jej obserwacje znalazły swoje odzwierciedlenie w treści dokumentu.

Kopię tekstu młodzi wręczyli w Niedzielę Palmową papieżowi Franciszkowi. Stanie się ona częścią instrumentum laboris do październikowych obrad Synodu Biskupów. Przede wszystkim jednak, jak podkreślają młodzi, ma to być punkt wyjścia do dalszych rozmów z młodzieżą, a nie substytut tego dialogu. I zarazem przegląd tych zagadnień, o których chcieliby szczerze i konstruktywnie rozmawiać w Kościele.

2018-03-25 17:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa-Praga: uroczyste otwarcie Synodu Młodych

[ TEMATY ]

Synod o młodzieży

http://archwwa.pl

„On Żyje i chce byś ty żył” – to hasło zainaugurowanego 18 września Synod Młodych Diecezji Warszawsko-Praskiej. Otworzył go pasterz diecezji bp Romuald Kamiński w czasie mszy św. w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika. Zgromadziło się na niej ok. 700 młodych uczestników obrad oraz lektorów. Liturgię koncelebrowało ponad stu kapłanów wraz bp Markiem Solarczykiem oraz bp Albertem LeGatt Winnipeg ordynariuszem diecezji Saint-Boniface w Kanadzie.

- W duchu synodu rzymskiego chcemy odpowiedzieć na zaproszenie papieża Franciszka podejmując refleksję nad kondycją młodego pokolenia, zwłaszcza w zakresie wiary i rozeznania powołania – powiedział na wstępie biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej, bp Marek Solarczyk. Zwracając się do młodych dodał - To wasz czas, który Pan nam ofiarowuje i wierzymy, że nas przez niego przeprowadzi pozwalając wam odkryć, że On rzeczywiście żyje i chce wam ten dar ofiarować.

W homilii bp Kamiński zaapelował o zrozumie dla działa jakim jest synod i zachęcał, by w sposób czynny zaangażować się w jego prace.

Podkreślił, że poznanie Boga i odnalezienie drogi do Niego, poznanie siebie samego, rozpoznanie i zaakceptowanie swojego powołania, oraz poznane swojego miejsca w konkretnej rzeczywistości historycznej to kluczowe kwestie w życiu każdego człowieka. - Środkiem do tego jest Słuchania Bożego Słowa oraz posłuszeństwo Panu. „Kto wypełnia wolę Bożą, trwa na wieki” - czytamy w liście św. Jana Apostoła - przypomniał duchowny.

Wspomniał o takich postaciach jak Maryja, król Dawid, król Salomon. młody Samuel, młoda izraelitka – służąca wodza Naamana, św. Jadwiga, św. Kazimierz Królewicz, św. Stanisław Kostka, bł. Karolina Kózkówna, czy o bohaterach narodowych w tym ks. Ignacym Skorupce oraz młodych powstańcach warszawskich wskazując ich jako przykłady dojrzewania do pełni wiary, oddania Bogu i służby innym. – Przykład ich życia może być dla was wskazówką w wielu sytuacjach z którymi się na co dzień zmagacie – powiedział do młodzieży bp Kamiński.

Przyznała, że cele, które leżą u podstaw synodu można też osiągnąć innymi drogami, chociażby poprzez dobrą katechizację, uporządkowane życie rodzinne mocno zakorzenione w wierze, czy też poprzez aktywne i pogłębione życie w różnych grupach formacyjnych, modlitewnych itp., czy nawet poprzez spotkanie na swojej drodze kogoś wyjątkowego, kto poprowadzi drogą wiary. My jednak wybraliśmy tę formę i ufam, że przyniesie ona obfite owoce – powiedział biskup warszawsko-praski.

Podkreślił, że dzieło Synodu nie zawęża się tylko do młodych. - Nie ma jakiejś sztucznej rozdzielności międzypokoleniowej. Zgodnie z nauczaniem św. Pawła mamy sobie wzajemnie pomagać stąd chciałbym prosić wszystkich o modlitwę i ofiarowane cierpienia, dobre uczynki, o dobre rady bardziej doświadczonych, którzy też kiedyś byli młodymi, oraz o dobra atmosferę, zrozumienie i przychylność dla dzieła – zaapelował bp Kamiński.

Na zakończenie liturgii biskup warszawsko-praski poświęcił ikonę Chrystusa Dobrego Pasterza, która będzie towarzyszyła obradom oraz nowe krzyże dla lektorów.

Prace synodalne będą odbywały się na poziomie parafii, rejonów oraz na poziomie centralnym. Stworzono dziewięć rejonów. Każdy z nich zbiera parafie o przybliżonej wielkości i dynamice życia duszpasterskiego. - Pierwszym etapem prac będzie odpowiedź na specjalnie przygotowany kwestionariusz, który ma pokazać obraz parafii w oczach młodych. Chcemy, by odpowiedzi były zgodne ze stanem faktycznym a nie z tym czego młodzi pragną, czy jak powinno to wyglądać. Stanięcie w prawdzie jest bowiem pierwszym krokiem do uzdrowienia sytuacji i podjęcia konstruktywnych decyzji w przyszłości – powiedział członek Sekretariatu Generalnego Synodu ks. Emil Parafiniuk.

Dodał, że jednym z zadań zespołów parafialnych będzie także animowanie duszpasterstwa młodzieży w ich kościołach i wspólnotach.

Zaplanowane są trzy sesje plenarne. Najbliższa odbędzie się już sobotę 21 września. Kolejne 14 marca i 13 czerwca. Synod zakończy się 18 września 2020 roku.

CZYTAJ DALEJ

#NiezbędnikAdwentowy: Czym tak w ogóle jest Adwent?

2020-11-28 21:00

[ TEMATY ]

adwent

Adwent2020

#NiezbędnikAdwentowy

Red.

Na początek naszego adwentowego projektu zastanówmy się czym tak naprawdę jest Adwent. Słowo adwent pochodzi od łac. adventus i oznacza przyjście, nadejście. W Kościele Wschodnim na oznaczenie przyjścia używa się zamiennie słów: epifania i paruzja. W tradycji bizantyńskiej Adwent zaczyna się już 15 listopada. Tutaj podkreśla się fakt oczekiwania na przyjście Sługi: „Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności” (Mt 24, 46).

W Adwencie chodzi o przygotowanie się na specjalne odwiedziny. Przyjście kogoś w odwiedziny zawsze było i jest wielkim wydarzeniem. Tak też było i dawniej, np. w starożytnym Rzymie. Mianem adventus określano przybycie cesarza. Jego wizytę upamiętniano adwentami, czyli specjalnie bitymi na tę okazję monetami. Przybycie cesarza miało na wskroś świąteczny charakter. Przygotowywano się do niego z wielką pompą i starannością.

Uroczysty przyjazd monarchy wiązał się z jakimś wydarzeniem, np. zwycięskim zakończeniem wojny lub jubileuszem. Na tę okazję przystrajano ulice, ludzie wychodzili na drogi, cieszyli się, wiwatowali i wznosili okrzyki. Cesarza witano jako kogoś, kto wyzwolił ich z ręki nieprzyjaciela, kto pokonał wrogów i zapewnił swoim poddanym pokój. W ich rozumieniu cesarz był panem i wybawcą w dosłownym tego słowa znaczeniu. Osoba cesarza była boska, otaczano ją czcią.

Już pierwsi chrześcijanie zaczęli pod tym względem różnić się diametralnie od pogan. Tytuły pan i wybawca, jakimi obdarzano monarchę, rezerwowali oni wyłącznie dla Chrystusa. „Wyznawali oni, iż prawdziwym Panem ku chwale Boga Ojca jest Jezus Chrystus” (Flp 2, 11).

Przygotowania adwentowe wymagają wiary

Ceremonia przygotowania zarówno dawniej, jak i współcześnie ma w sobie coś z charakteru świątecznych odwiedzin. W oczekiwaniu na gościa sprząta się dom, robi zakupy, gotuje świąteczne potrawy, sporządza listę gości, przywdziewa się odświętny ubiór. Panuje swoistego rodzaju podekscytowanie, najlepiej zauważalne u dzieci, u których miesza się ono z niecierpliwością i radością. Serce wypełnia radość oczekiwania.

W związku z tym rodzi się pytanie, czy człowiek wierzący potrafi czekać? Świat, jak wiadomo, nie umie i nie chce czekać. To jest ponad jego siły. Chrześcijanin może być lampą, która świecąc naokoło daje zdezorientowanemu światu świadectwo oczekiwania.

Czekać można różnie. Czeka się na święta, na wolne dni od pracy, na wyjazd, na prezenty itd. Czy potrafimy czekać na przyjście Pana, skoro pełno nas w supermarketach?

Czy nie wygląda się bardziej odwiedzin cioci, dziewczyny, chłopaka, znajomych itp. niż Boga, który wydaje się być nieuchwytny?

Jeżeli Pan ma przyjść, o czym przypomina Adwent, co to powinno znaczyć, jakie wywoływać pragnienia, jaką rodzić postawę? Przeżywając Adwent warto u jego progu postawić pytanie o znajomość Chrystusa.

Jest ono o tyle zasadne, o ile człowiek sobie uświadomi, że trudno jest czekać na kogoś, kogo się nie zna. Kim jest Chrystus dla nas, dla ciebie i dla mnie, teraz, w obecnej chwili? W latach osiemdziesiątych XX wieku było to popularne pytanie w Polsce. Pisało się na ten temat książki, zeszyty krążyły po ławkach szkolnych, odpowiadało się na ankietę. Wymieniało się poglądy, powstawały żywe dyskusje, bowiem tak postawione pytanie prowokowało do przemyśleń, wzywało do pewnej rewizji. Ciekaw jestem, czy to samo pytanie postawione współczesnemu nastolatkowi spotkałoby się, jak dawniej, z podobnym odbiorem? Kim jest Jezus Chrystus?

Wbrew pozorom, odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka oczywista. Mieli z nią kłopot także i uczniowie (por. Łk 9, 18-21). Kiedy przyszli oni do Jezusa, to opowiadali Mu, że jedni uważają Go za Eliasza, inni za Jana Chrzciciela, a jeszcze inni za jednego z proroków.

Choć wszystkie odpowiedzi podkreślały doniosłość osoby Jezusa, to żadna z nich nie była zadawalająca. Jezus, przyjąwszy wyniki przeprowadzonych ankiet w terenie, zapytał – no dobrze, OK, ale mnie interesuje wasze zdanie: „Wy za kogo mnie uważacie?”.

Jak wiadomo, Apostołowie nie bardzo wiedzieli, co powiedzieć. Jedynie Piotrowi to się udało. Wyznał: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (Mt 16, 16). Tylko Piotra spotkała pochwała: „Błogosławiony jesteś synu Jony, bowiem ciało i krew ci tego nie objawiły”.

Odpowiedzieć na to pytanie można wtedy, kiedy z jednej strony ma się wiarę, a z drugiej doświadcza się żywej relacji do osoby Jezusa. Dlatego ono jest takie trudne. Żeby na nie odpowiedzieć musi być odrobina szaleństwa, jaka charakteryzowała pierwszych chrześcijan. Odpowiedź na pytanie, kim jest Chrystus?, wymaga wyłączności: „Tylko Ty jesteś Panem!, tylko Ty jesteś Bogiem

WYZWANIE: Podejmij postanowienie adwentowe. Niech to nie będzie cała lista spraw. Proponujemy jedno konkretne postanowienie z dziedziny duchowości (np. codzienna Lektura Pisma Świętego) oraz jedno z relacji z bliźnimi (np. codzienna pomoc żonie / mamie / tacie w pracach domowych). Nie zapomnij oddać tego trudu Jezusowi. Tylko z Nim nasz rozwój ma sens.

Artykuł zawiera fragmenty z książki ks. Janusza Zawadki - "Adwent dla smakoszy", wyd. Biblioteka "Niedzieli". Sprawdź więcej: Zobacz

Promuj akcję na swojej stronie internetowej

Wklej kod na swojej stronie internetowej (750px x 200px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-750x200.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Wklej kod na swojej stronie internetowej (300px x 300px)

Niezbędnik adwentowy
<a href="https://www.niedziela.pl/adwent"><img src="https://www.niedziela.pl/download/baner-niezbednik-adwentowy-300x300.jpg" alt="niedziela.pl - #NiezbednikAdwentowy" /></a>

Jeżeli potrzebujesz banera o innym rozmiarze lub umieściłeś baner, napisz do nas: internet@niedziela.pl

CZYTAJ DALEJ

Wiemy, jak będzie wyglądać “kolęda” w Archidiecezji Wrocławskiej

2020-12-04 13:27

Bożena Sztajner/Niedziela

Narzucony z góry termin „kolędy” trudno wpisać w grafik zajęć całej rodziny

Narzucony z góry termin „kolędy” trudno wpisać w grafik zajęć całej rodziny

“Decyzję o przeprowadzeniu odwiedzin duszpasterskich - kolędy o jej czasie i formie, pozostawia się decyzji księży proboszczów, zgodnie z roztropnością duszpasterską oraz poszanowaniem wszystkich obowiązujących aktualnie przepisów i zasad dotyczących bezpieczeństwa w czasie epidemii” - czytamy w dekrecie wydanym przez Kurię Metropolitalną Wrocławską.

Jak możemy zauważyć w dekrecie, taka decyzja wynika z “niejednorodności parafii w naszej Archidiecezji (parafie mniejsze i większe, miejskie i wiejskie itp.).

W dalszej części dekretu podane zostały propozycje zbliżającej się wizyty duszpasterskiej. Wszystko, w zależności od sytuacji epidemiologicznej:

Wśród nich wymienione zostały różne zalecenia m.in:

- Rozłożenie “kolędy” w czasie lub przenieść ją na inny czas, kiedy pozwolą na to warunki sanitarne

- ograniczenie się do błogosławienia tylko tych domów i rodzin, które zaproszą duszpasterza

- ograniczenie się tylko do błogosławienia nowych domów i mieszkań na zaproszenie gospodarza

- ponadto można zaprosić mieszkańców do kościoła w mniejszych grupach na Msze św. dedykowaną dla konkretnej części parafii.

CZYTAJ DALEJ
NIE PRZEGAP
#NiezbednikAdwentowy

Reklama

Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję