Reklama

Bł. ks. Jerzy uczy nas chrześcijańskiej tożsamości

2018-04-24 07:27

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka

W sanktuarium bł. ks. Jerzego Popiełuszki, w dzień jego imienin, na warszawskim Żoliborzu modlono się o rychłą kanonizację Kapelana „Solidarności”.

Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił proboszcz parafii św. Stanisława Kostki i kustosz sanktuarium ks. dr Marcin Brzeziński. W Eucharystii uczestniczyła rodzina bł. ks. Jerzego, jego bliscy, przyjaciele, hutnicy z Huty Warszawa i setki wiernych.

W homilii, nawiązując do obchodzonej tego dnia uroczystości św. Wojciecha, głównego patrona Polski, ks. Brzeziński przypomniał, że św. Wojciech rzucił ziarno ewangeliczne w polską ziemię ponad tysiąc lat temu i stał się jednym z pierwszych męczenników, którzy na naszej ziemi wyznali wiarę w Chrystusa Zbawiciela. - Wojciech złożył ofiarę życia, bo wiedział, ze ziarno musi obumrzeć, że życie z Chrystusem zmartwychwstałym jest stokroć cenniejsze niż choćby najdłuższe życie na ziemi – mówił.

Reklama

Ks. Brzeziński podkreślił, że swoistym domknięciem klamry, spinającej ponad tysiącletnie dzieje chrześcijaństwa w Polsce od czasów św. Wojciecha, jest bł. ks. Jerzy Popiełuszko. Jego życie było odpowiedzią na ziarno, rzucone w polską ziemię przez św. Wojciecha. - Na drugim biegunie naszych dziejów, pod koniec XX wieku inny męczennik zostaje wrzucony, jak ziarno w polską ziemię, w nurty królowej rzek – Wisły. To ks. Jerzy Popiełuszko. Jego życie jest jakąś odpowiedzią współczesnych czasów na Wojciechowy zasiew. Już nie z obcej, ale z naszej, polskiej krwi rodzi się świadek miłości Chrystusa, który nie znał słowa nienawiść, nie znał uczucia zawiści – zauważył.

Kustosz żoliborskiego sanktuarium zwrócił uwagę, że bł. ks. Popiełuszko szedł przez swoje krótkie kapłańskie życie z przesłaniem św. Pawła „Zło dobrem zwyciężaj” i podobnie, jak św. Wojciech, szukał służby dla Kościoła i Chrystusa. – Zginął, podobnie jak św. Wojciech – w piątek i w ten symboliczny sposób jednoczył się z umierającym na krzyżu Chrystusem – zauważył kaznodzieja.

Zobacz zdjęcia: Imieniny bł. Księdza Jerzego

Podkreślił, że w obu tych świętych biografiach tym, co uderza jest konsekwencja podjętych zadań, posłuszeństwo Bogu wyrażanemu poprzez decyzje przełożonych i odwaga bycie wiernym Ewangelii mimo wszystkich niesprzyjających okoliczności. - Obaj zapłacili za to najwyższa cenę. Można powiedzieć, wybrali zjednoczenie z umęczonym Jezusem, zaakceptowali swoją osobistą ofiarę, pozwolili na to, by stali się zasiewem nowej mocy – Bożej chwały.

Ks. Brzeziński zaznaczył, że w wyjątkowym roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości można i trzeba pytać samych siebie, jakie są w nas owoce ziaren życia św. Wojciecha, bł. ks. Jerzego Popiełuszki i innych świętych, jakich wydała polska ziemia. - Trzeba pytać, czy w ogóle we mnie jest ta chrześcijańska tożsamość na miarę św. Wojciecha, bł. ks. Jerzego, na miarę każdego uznanego przez Kościół świętego? Czy jest we mnie ten heroizm wybrania Jezusa Chrystusa w każdych okolicznościach i we wszystkim? – pytał proboszcz parafii św. Stanisława Kostki.

Kaznodzieja zwrócił uwagę, że ważne jest czy w przyszłości będą chrześcijanie żyjący Ewangelią, a nie pozorem tradycji, przyzwyczajeń, rutyny. - O to dziś pyta nas św. Wojciech, bł. ks. Jerzy. Czy ofiara ich życia jest przez nas dziś rozumnie i w wolnej woli wybrana, przyjęta i zrozumiana? Ofiara ich życia nie może pójść na marne. Ich świętość nie może być tylko aureolą na obrazku. Ma być przykładem do podjęcia przez każdego z nas w tych, a nie innych okolicznościach historii świata – powiedział ks. Brzeziński i dodał, że nie mamy innej drogi prócz drogi świętości, której uczą nas św. Wojciech i bł. ks. Jerzy.

Pod koniec Mszy św. krótkimi wspomnieniami związanymi z błogosławionym Męczennikiem podzielili się jego bliscy i przyjaciele. Po Eucharystii odmówiono litanię do bł. ks. Jerzego. Była też możliwość oddanie czci jego relikwiom.

Tagi:
bł. Jerzy Popiełuszko

Reklama

Ks. Jerzy żyje wśród nas

2019-09-13 17:34

Łukasz Krzysztofka

Od kilku dni zdigitalizowane zasoby archiwum Ośrodka Dokumentacji Życia i Kultu Księdza Jerzego Popiełuszki, mieszczącego się w dawnym mieszkaniu kapelana „Solidarności”, zawierające kilkadziesiąt tysięcy dokumentów, gromadzonych głównie w związku z jego procesem beatyfikacyjnym, są dostępne dla wszystkich zainteresowanych. W zbiorach znajdziemy bezcenne rękopisy autorstwa ks. Jerzego, jego zdjęcia, nagrywane w latach 80-tych filmy, kasety, na których zarejestrowano wszystkie Msze za Ojczyznę z udziałem Męczennika.

Ponad 80 tys. stron dokumentów, w tym zdjęcia, filmy i nagrania dźwiękowe zostało zdigitalizowanych i profesjonalnie opisanych. Stworzono wirtualne muzeum, poświęcone bł. ks. Jerzemu. – Wartość historyczna tego archiwum jest ogromna. Zgromadzone tu dokumenty w bardzo szerokim rozumieniu – zarówno akta pisane, materiały dźwiękowe, filmy - dotyczą nie tylko bezpośrednio Męczennika, ale stanowią także zapis dużego fragmentu historii Polski lat 1980-1990 i dużego fragmentu życia Kościoła, zwłaszcza warszawskiego. Dzięki tym materiałom mamy wiedzę o tym, jak żyła Polska i Kościół przez te 35 lat – powiedział prof. Paweł Skibiński z UW, który był głównym konsultantem projektu digitalizacji Ośrodka Dokumentacji. W jego ocenie żoliborskie archiwum, dzięki niezwykle starannej dokumentacji wszystkiego, co działo się przy grobie ks. Jerzego, jest ewenementem nie tylko w skali Polski, ale także Europy.

Dzięki zdigitalizowanym zasobom dokumentalnym możliwe stało się zrealizowanie nowoczesnej, multimedialnej strony internetowej Muzeum Księdza Jerzego Popiełuszki. Pod adresem znajdziemy wiele filmowych i dźwiękowych wspomnień oraz zdjęć i dokumentów, opowiadających o życiu ks. Jerzego na tle epoki PRL. Po raz pierwszy zostały opublikowane wszystkie homilie z Mszy za Ojczyznę z udziałem kapelana „Solidarności”.

- Postawa ks. Popiełuszki, pełna prostoty, szacunku dla człowieka oraz odwagi w wyznawaniu wiary czyniła świat bardziej ludzkim i wolnym. Postawa ta, ukoronowana męczeńską śmiercią, sprawiła, że do jego grobu od 1984 roku przybyły ponad 23 miliony ludzi – przypomniał ks. dr Marcin Brzeziński, proboszcz parafii św. Stanisława Kostki i kustosz Muzeum.

Wśród wielu inicjatyw związanych z rocznicą śmierci ks. Popiełuszki znalazł się także konkurs literacki „Dobrem Zwyciężaj”, skierowany do licealistów z całej Polski. Konkurs ma prowokować do refleksji nad współczesnością w kluczu wartości - takich jak solidarność, pojednanie, społeczna odwaga czy wiara. Zostanie zainaugurowany 14 września koncertem „Litania Wolności” w żoliborskim sanktuarium.

18 października o godz. 19 w Domu „Amicus” odbędzie się Wieczór Świadków, na którym będzie można spotkać się z osobami, które doświadczyły owoców posługi Błogosławionego.

Dzień później, dokładnie w 35. rocznicę męczeńskiej śmierci ks. Popiełuszki, w sanktuarium zostanie udostępniona wiernym odrestaurowana sutanna, w której zginął kapelan „Solidarności”. Obejrzeć ją będzie można jednej z kaplic kościoła w specjalnej gablocie, sfinansowanej ze zbiórki publicznej i środków Polskiej Fundacji Narodowej.

Patronat Narodowy nad obchodami 35. rocznicy śmierci bł. ks. Popiełuszki objął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda.

Głównym punktem uroczystości rocznicowych będzie Msza św. w intencji rychłej kanonizacji bł. ks. Jerzego, odprawiona w kościele św. Stanisława Kostki o godz.18.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lech Dokowicz podczas spotkania „Polska pod Krzyżem”: Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!

2019-09-14 14:43

ks. an / Włocławek (KAI)

"Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!” – zaapelował dziś Lech Dokowicz, jeden z organizatorów odbywającego się we Włocławku spotkania ewangelizacyjnego „Polska pod Krzyżem”. Wygłosił on konferencję pt. „Odrzucenie Krzyża i walka duchowa w współczesnym świecie”.

Archiwum Lecha Dokowicza
Żyjemy w czasach, w których większość ludzi rodzi się dla piekła, a nie dla nieba – mówi Lech Dokowicz

Dokowicz przytoczył świadectwo swojego życia wspominając, że przez 20 lat pędził los emigranta. „Przebywałem w Stanach Zjednoczonych w środowisku filmowców. Poddany byłem inicjacji satanistycznej, zły duch dawał mi obietnice, co mogę zyskać, jeśli opowiem się za nim. Ale moja matka modliła się 17 lat o moje nawrócenie i w jeden dzień przeżyłem nawrócenie, przyjęła mnie wspólnota Kościoła katolickiego, poczułem moc modlitwy, bo modlili się za mnie nieznani ludzie” – rozpoczął swoją konferencję Dokowicz.

Wskazywał, że nie ma ważniejszego pytania niż to, gdzie trafimy po śmierci: do życia wiecznego czy do wiecznego potępienia. Opowiadając o pracy nad poszczególnymi filmami, mówił o wezwaniu, jakie Bóg stawia wobec człowieka. „Nakręciłem pierwszy film o prześladowaniu chrześcijan w krajach muzułmańskich. Jaką łaską jest, że każdego dnia możemy pójść do kościoła, każdego dnia możemy poprosić kapłana o spowiedź, każdego dnia karmić się Ciałem Pańskim. Wielu z nas tego nie docenia, bo ta ziemia utkana jest krzyżami, kapliczkami, świątyniami” – mówił współorganizator wydarzenia.

Lech Dokowicz nawiązał też do kryzysu, jaki przeżywa Kościół w związku z czynami pedofilskimi, jakich dopuścili się niektórzy duchowni. „Trzeba to wypalić, ale trzeba też zrozumieć, ze zły duch chce oddzielić ludzi od kapłanów, to jest wojna przeciw kapłanom, bo jak ludzie odwrócą się od kapłanów, to nie ma sakramentów. Dlatego musimy otoczyć modlitwą kapłanów, stanąć przy nich. To jest zadanie dla nas świeckich” – apelował Dokowicz.

Organizator "Polski pod Krzyżem" mówił też o ochronie życia. „Pojechaliśmy do Holandii i chcieliśmy rozmawiać z lekarzami, którzy zabijają ludzi starszych. Naszym celem był tzw. ojciec chrzestny eutanazji. Pracował na oddziale noworodków, jak rodziło się chore dziecko, sam podejmował decyzję o jego życiu lub śmierci. Okazało się, że w domu tego człowieka odbywały się satanistyczne rytuały, cały dom pełen był satanistycznych obrazów. On do końca nie zrozumiał, kim jesteśmy, wypowiedział zdania, dzięki którym wielu zrozumiało czym jest eutanazja. To jest ciemność, to jest coś, co sprawia, że w momencie odchodzenia ze świata, gdy człowiek mógłby odjąć decyzję o powrocie do Boga, nie daje się na to szansy” – wyjaśniał prelegent.

Jako receptę na walkę ze złem Dokowicz podał modlitwę. „Dlaczego się nie modlisz, dlaczego modlitwa nie jest na pierwszym miejscu?” - pytał prelegent wskazując, że obrońcy życia w Ameryce całą dobę modlą się. "Po 10 latach pracy przed klinikami w USA, w stanie Nowy Jork zamknięto połowę klinik aborcyjnych i uratowano życie wieczne wielu osób - wskazywał.

„Co mówi nam Pan Bóg? Nasze działania muszą wypływać z doświadczenia modlitwy, z kolan, musimy pełnić Jego wolę, a nie realizować swoją” – mówił Dokowicz. „Wielu myśli o grzechach przeciwko życiu. Zabijanie nienarodzonych jest w oczach Boga tak potworne, że woła o pomstę do nieba, a to znaczy, że nie będzie pokoju w żadnym narodzie, dopóki będą trwały takie czyny. Jeśli znajdą się ludzie, którzy zniosą te przepisy o aborcji, Bóg pobłogosławi tak, że będziemy płakać ze szczęścia. Ustanawiający prawa aborcyjne mają krew na rękach i stoją nad przepaścią piekła” – podkreślił prelegent.

„Po 1989 r. wielu Polaków porzuciło życie duchowe, przestali modlić się z dziećmi przy ich łóżeczkach, wybrali materializm. Jeżeli dzieci nie są tak wychowywane, nie ma przekazu wiary w domach, żeby ochronić ich przed pokusami, to dzieje się to, co widzimy. Ludzie zaczęli traktować grzech jako zabawę, przyjemność, nic groźnego. Potrzeba więc nawrócenia. Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!” – apelował Dokowicz. Zachęcał do zawierzenia się Maryi i stanięcia pod krzyżem. „Będziemy patrzeć w stronę krzyża Pana przez pryzmat życia, by zanieść to, co trudne, ale też i prosić, żeby móc zmartwychwstać”.

Organizator spotkania podziękował Panu Bogu za to, że po „wielkiej pokucie” i „różańcu do granic”, pomimo trudności doszło do spotkania we Włocławku. Za decyzję wsparcia i organizacji wydarzenia podziękował też biskupowi włocławskiemu Wiesławowi Meringowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziękczynienie za 95 lat istnienia Lasów Państwowych

2019-09-21 14:23

BPJG

Ok. 6 tys. pielgrzymów uczestniczy w 23. Pielgrzymce Leśników, odbywającej się w sobotę, 21 września na Jasnej Górze. Na doroczna modlitwę pod hasłem: „Lasy Państwowe od 95 lat wiernie z narodem” przybyli pracownicy leśnictwa, zakładów usług leśnych, przemysłu drzewnego, parków narodowych, wyższych i średnich szkół leśnych, przedstawiciele ruchów ekologicznych oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych. Wraz z nimi przybyli: minister środowiska Henryk Kowalczyk i dyrektor generalny Lasów Państwowych Andrzej Konieczny.

©/BPJG Krzysztof Świertok

„Ja przede wszystkim pragnę podziękować Pani Jasnogórskiej, Bogu, za rok, który był w leśnictwie, za mój nadzór nad leśnikami, za to, że leśnicy pełnią taką ważną misję, misję społeczną ochrony przyrody, misję gospodarczą - mówi o intencjach minister Henryk Kowalczyk - Myślę, że na to zaufanie, którym leśnicy są obdarzeni przez społeczność, w pełni zasługują. To niezwykle ważna misja, ważna funkcja. Na dalsze lata będziemy dzisiaj wszyscy wspólnie prosić o Boże błogosławieństwo dla Lasów Państwowych i wszystkich związanych z gospodarką leśną, aby model polskiego leśnictwa, który jest, nie był nigdy zagrożony, ale też żeby leśnicy mogli spokojnie pracować, mimo czasami różnych niesprawiedliwych ataków ze strony organizacji pozarządowych i innych jednostek. Ja ufam leśnikom, wierzę w ich mądrość, wiedzę, stuletnie doświadczenie i sądzę, że będą dalej skutecznie chronić polską przyrodę i dbać o polskie lasy”.

„Najbardziej Polacy są dumni z takiej racjonalnej, bardzo przemyślanej gospodarki leśnej, która z jednej strony zapewnia surowiec dla przemysłu meblarskiego, z drugiej też umożliwia mieszkańcom swobodny dostęp do lasu i korzystanie z jego dobrodziejstw jak grzyby, jagody, ale przede wszystkim rekreacja, która jest w obecnym czasie niezwykle istotna. Do lasu się idzie po wypoczynek, po relaks, po wytchnienie, na kontemplację, więc myślę, że to też jest ważna misja, nie mniej ważna niż ochrona przyrody. Lasy potrafią łączyć te wszystkie funkcje, wszystko realizując z własnych środków finansowych, co jest niezwykle istotne, nie otrzymują dotacji budżetowej. Ten model polskiego leśnictwa jest godny naśladowania i myślę, że wiele państw europejskich patrzy na nasz model i uznaje go za wzorzec” - podkreśla minister środowiska.

„Przybywają tu leśnicy z terenu całej Polski, a mamy 470 jednostek organizacyjnych w kraju - mówi Andrzej Konieczny, dyrektor generalny Lasów Państwowych - Mamy za co dziękować, przede wszystkim za to, że w tym roku obchodzimy jubileusz 95-lecia Polskich Lasów Państwowych. To odradzająca się Polska w 1924 roku, uchwałą Rady Ministrów, pod kierunkiem wówczas premiera Grabskiego, podjęła uchwałę o powołaniu Polskich Lasów Państwowych. W ten sposób od 95 lat istniejemy i funkcjonujemy w Polsce, służymy całemu społeczeństwu. Co jest ważne, lasy przeszły bardzo wiele ciężkich, trudnych sytuacji i od II Wojny Światowej zaczęły się tak naprawdę rozwijać, bo od tego czasu przybyło 50% lasów w Polsce, jest to powierzchnia 2,5 miliona hektarów i tych lasów cały czas przybywa. Za to dziękujemy, że przetrwaliśmy, że obchodzimy ten jubileusz i prosimy naszą Patronkę, aby nas dalej prowadziła na kolejne lata Polskich Lasów Państwowych, w służbie lasom i ludziom”.

Przed Mszą św. list do uczestników pielgrzymki od prezydenta RP Andrzeja Dudy odczytał Paweł Sałek, doradca prezydenta ds. ochrony środowiska i polityki klimatycznej. „Pragnę wyrazić moją wdzięczność wszystkim pracownikom Lasów Państwowych za trud, jaki wkładają państwo w zachowanie polskich lasów - pisał prezydent RP - 95 lat państwowej gospodarki leniej w Polsce, upewnia nas w przekonaniu, że las jako dobro wspólne, powinien podlegać szczególniej ochronie Państwa i pozostać jego własnością. Lasy mają dla Polski znaczenie strategiczne, są ostoją bioróżnorodności, zielonymi płucami i rezerwuarem wód gruntowych. Gospodarka leśna musi być przemyślana, spójna i długofalowa, a gwarancją tego są Lasy Państwowe”. Prezydent podziękował m.in. za wspólne akcje „Sadzimy” i „Sprzątamy”, ponieważ „przypominają one, że o las możemy i powinniśmy dbać wszyscy”.

Słowa pozdrowienia od premiera RP Mateusza Morawieckiego odczytał Szymon Giżyński, wiceminister rolnictwa. „Polscy leśnicy gospodarują i dbają o powierzone im obszary z troską o środowisko i przekazanie naszego przyrodniczego dziedzictwa następnym pokoleniom - pisze do leśników premier Morawiecki - Wiem, że udział w pielgrzymce jest wyrazem osobistego zaangażowania w pielęgnowanie dziedzictwa naszej Ojczyzny, wyrosłej na chrześcijańskich fundamentach. Polscy leśnicy od lat udają się na Jasną Górę, by polecać ważne sprawy opiece Matki Boskiej Częstochowskiej. Wszystkim uczestnikom życzę, by doświadczenie wspólnej pielgrzymki przyniosło nowe siły w codziennej służbie na rzecz naszych obywateli”.

Przemówienia wygłosili również: minister środowiska Henryk Kowalczyk i Andrzej Konieczny, dyrektor generalny Lasów Państwowych.

Eucharystii o godz. 11.00 na Szczycie przewodniczył i homilię wygłosił abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. W koncelebrze udział wzięli: bp Tadeusz Lityński, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Pracowników Leśnictwa, Gospodarki Wodnej i Ochrony Środowiska oraz regionalni duszpasterze. W imieniu ojców i braci paulinów słowa pozdrowienia wygłosił o. Mieczysław Polak, podprzeor Jasnej Góry.

„Gromadzimy się dzisiaj na Jasnej Górze, aby na wzór Maryi, czuwać nad naszą wiernością Chrystusowi, Kościołowi i Ojczyźnie - mówił w homilii abp Wacław Depo - Ta wierność, jako zadanie trudnej i odpowiedzialnej pracy, została wpisana w hasło waszej pielgrzymki ‘Wiernie z Narodem’. Jednocześnie dziękujemy Bogu za dar odzyskania utraconej wolności przeszło sto lat temu, w tym również za dar istnienia, piękno i dobroczynny charakter polskich lasów. Ten dar jest konstruktywny także w dziedzinie duchowej, czego dowodem jest wasze pielgrzymowanie, już po raz 23. na Jasną Górę”.

„Wy zawsze, pielgrzymując, idziecie ku lepszej przyszłości, za którą dzisiaj już bierzecie odpowiedzialność. Ta wasza pielgrzymka, wspólnoty ludzi w zielonych mundurach, jest świadectwem nadziei, która ożywia dusze i serca ludzkie, i życiu naszemu przywraca pełny wymiar, i sens bytowania i pracy” - mówił do leśników abp Depo.

W czasie Eucharystii Akt Zawierzenia odczytał dyrektor generalny Lasów Państwowych Andrzej Konieczny. Na zakończenie Mszy św. słowa podziękowania wygłosił bp Tadeusz Lityński.

Oprawę muzyczną przygotowali: Zespół Reprezentacyjny Sygnalistów Myśliwskich Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach oraz Orkiestra Reprezentacyjna Lasów Państwowych przy Technikum Leśnym w Tucholi.

o. Stanisław Tomoń

BPJG/ sm

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem