Reklama

Odmawiajmy Różaniec

Niedziela łowicka 39/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Rozpoczyna się październik, który posiada głęboko maryjny charakter, a to ze względu na codzienne nabożeństwa różańcowe, do których tak bardzo zachęcają papieże począwszy od Jana XXIII (encyklika różańcowa " Grata recordatio" z 26 września 1959 r.) czy Pawła VI ("Christi Matris Rosarii" z 15 września 1966 r.).

Klasyczne określenie Różańca dał jego wielki apostoł - papież św. Pius V (zm. w 1572 r.), który zatwierdził go w takiej postaci, w jakiej dziś jest w użyciu. Już we wczesnym średniowieczu każdego dnia zakonnicy odmawiali wspólne psalmy, ale kto nie umiał czytać, zastępował je Modlitwą Pańską, ułatwiając sobie jej powtarzanie przesuwaniem kamyków lub paciorków. Odmawiano podobnie Pozdrowienie Anielskie, powtarzając je 50, 100 lub 150 razy, przy czym pierwotnie ograniczano się do pochwał ewangelicznych Archanioła Gabriela i św. Elżbiety. W XIII w. do Pozdrowienia Maryjnego dodano jeszcze słowa prośby: "Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej". Każda modlitwa miała oznaczać różę, często więc malowano paciorki na kolor biały, czerwony i złoty.

W późniejszym średniowieczu modlitwę tę zaczęli odmawiać także świeccy, a niekiedy całe rodziny. Zresztą od początku XV w. powstawały bractwa różańcowe, zgromadzenia, stowarzyszenia i modlitwa ta stawała się jedną z głównych w wielu klasztorach. Po zwycięstwie nad Turkami pod Lepanto 7 października 1571 r. papież Pius V na ten dzień ustanowił święto Najświętszej Maryi Panny Różańcowej. Potem, głównie w XIX w., papieże wydali wiele pism i encyklik, polecając tę modlitwę wszystkim, jako szczególnie ożywiającą cały Kościół. Papież Leon XIII (1878-1903) poświęcił cały miesiąc październik Matce Bożej Różańcowej. Żeby modlitwa ta nie była bezmyślna, polecono w czasie jej odmawiania rozmyślać nad tajemnicami naszego Odkupienia. Jest to próba duchowego zwracania się do Chrystusa przez Jego Matkę. I tak każde Zdrowaś Maryja ma być naszą różą daną Maryi, a Maryja jest Wielką Różą dla Chrystusa.

Różaniec koronowaniem Maryi

Każda królowa posiada koronę. Maryję ukoronował sam Bóg koroną z gwiazd dwunastu. Czytamy w Objawieniu św. Jana: "I ukazał się znak na niebie - niewiasta obleczona w słońce, a księżyc pod Jej nogami, a na głowie korona z gwiazd dwunastu" (Ap 12, 1). Odmawiając Różaniec, koronujemy Maryję najpiękniejszymi koronami, bo jakby złożonymi z samych róż, stąd nazwa tej modlitwy: Różaniec.

W oparciu o Pismo Święte teologowie mówią, iż każdy zbawiony otrzyma oprócz zwykłej nagrody szczęśliwości wiecznej także dodatkowo koronę w zależności od tego, jakimi cnotami odznaczał się na ziemi. Są trzy takie korony. Jedna korona - niewinności - dla tych, którzy odznaczali się szczególną czystością duszy i ciała. Druga korona dla tych, którzy oddali swe życie za wiarę i miłość drugich w sposób męczeński. Wreszcie trzecia korona dla tych, którzy nauczali innych prawd wiary i wskazywali im drogę do zbawienia. Maryja otrzymała od Boga wszystkie te korony, a my, odmawiając Różaniec, wkładamy na Jej skroń - mówiąc językiem obrazowym - także te trzy korony. Gdy odmawiamy część radosną Różańca, wieńczymy Ją koroną niewinności, jeśli przy tym odmawianiu "zdrowasiek" postanawiamy sami być czystymi na duszy. Gdy odmawiamy część bolesną, nakładamy koronę męczeństwa, przypominając Maryi Jej współudział w Odkupieniu i zachęcając samych siebie do cierpliwego znoszenia naszych codziennych krzyży. Gdy wreszcie odmawiamy część chwalebną, nakładamy na skronie Matki Najświętszej koronę chwały, przypominając Jej te chwile chwały, które przeżywała na ziemi po śmierci Syna i Jej niepojętą chwałę w niebie.

Ojciec Święty Paweł VI w adhortacji o kulcie maryjnym Marialis cultus pogłębił doktrynę Różańca; podkreślił wartość teologiczną tej praktyki: jest ona:

- ewangeliczna, bo jej modlitwy i tajemnice pochodzą głównie z Ewangelii, - chrystocentryczna, bo chwaląc Maryję, chwalimy Jej Syna i razem z Nią rozmyślamy o Jego życiu,

- jest też kościelna, bo modlimy się o łaski dla wszystkich.

Wielkie są korzyści duchowe. Różaniec przy prostej budowie jest dostępny dla wszystkich, karmi rozum i serce, a pozwala nawet na najgłębszą kontemplację. Uwzględnia rytmy życia: radość, cierpienie i chwałę w świetle życia Jezusa i Maryi, przy stałej konfrontacji z Nim naszego życia, co wiedzie do naśladowania.

Prośba Maryi

Kiedy 13 lipca 1917 r. Matka Najświętsza po raz kolejny objawiła się trojgu dzieciom w Fatimie: Franciszkowi, Hiacyncie i Łucji, powiedziała: " W październiku powiem wam, kim jestem", po czym dodała: "Ujrzeliście piekło. Gdzie idą dusze biednych grzeszników. Dla ich zbawienia Bóg pragnie rozpowszechnienia nabożeństwa do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli stanie się, to co wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych i nastanie pokój. Wojna zbliża się ku końcowi, ale jeśli nie przestanie się obrażać Boga, wybuchnie nowa, jeszcze straszniejsza wojna. (...) Dobrzy ludzie będą męczeni, Ojciec Święty będzie musiał wiele wycierpieć, wiele narodów zginie, ale w końcu moje Niepokalane Serce odniesie zwycięstwo". I po chwili milczenia dodała: "Kiedy odmawiacie Różaniec, mówcie po każdym dziesiątku: Jezu, odpuść nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba, szczególnie te, które najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia".

Maryja przy tym upomnieniu ludzkości i prośbie o nawrócenie podaje nam wszystkim ratunek. Jest nim Różaniec. Jest nim nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca. Dzisiaj, w tym trudnym, kryzysowym politycznie czasie, w miesiącu październiku módlmy się Różańcem, czy to przychodząc do kościołów, czy też w kapliczkach lub domach. Upraszajmy u Boga nawrócenie świata, pokój dla niego i uchronienie go od klęski doczesnej i wiecznej. Wszak owocem codziennego Różańca ma być w nas rosnąca miłość Boga i bliźniego, źródło pokoju. Składajmy każdego dnia Maryi te róże "zdrowasiek" spowite w korony, a Ona, dobra Matka, włoży nam kiedyś na nasze głowy koronę chwały.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ksiądz z Polski autorem aplikacji do nauki języków biblijnych

2026-01-11 19:18

[ TEMATY ]

aplikacja

prawy.pl/zrzut ekranu

Już od kilkunastu dni użytkownicy Google Play mogą pobrać Biblos – nową, darmową aplikację polskiego autorstwa, przeznaczoną do nauki języków biblijnych. Za jej powstaniem stoi ks. Marcin Januszkiewicz, proboszcz, doktorant teologii biblijnej i jednocześnie programista.

Ks. Marcin Januszkiewicz jest kapłanem diecezji świdnickiej. Aktualnie sprawuje urząd proboszcza parafii św. Bartłomieja Apostoła w Topoli na Dolnym Śląsku, a od pewnego czasu pełni także funkcję wicedziekana dekanatu Kamieniec Ząbkowicki. Obok pracy duszpasterskiej zajmuje się teologią biblijną, koncentrując się przede wszystkim na Starym Testamencie. Jako doktorant tej dziedziny bada oryginalne teksty Pisma Świętego, a zarówno naukowo, jak i prywatnie interesuje się archeologią biblijną oraz językami: hebrajskim i greckim (koine).
CZYTAJ DALEJ

Morze ruin i środowisko skrajnej nędzy - tak o sytuacji w Gazie mówi komisarz UNRWA

2026-01-13 08:49

[ TEMATY ]

Gaza

Vatican Media

Gaza jest morzem ruin. Pomimo formalnego zakończenia wojny, konflikt trwa nadal, a pomoc humanitarna nie dociera w takiej ilości, jak powinna. Dziś to środowisko skrajnej nędzy – mówi Vatican News Philippe Lazzarini, komisarz generalny UNRWA – Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie. W poniedziałek Lazzarini spotkał się z Leonem XIV.

11 maja 2023 r. Philippe Lazzarini, komisarz generalny UNRWA – Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie – został przyjęty na audiencji przez papieża Franciszka w Watykanie. W rozmowie z mediami watykańskimi przypominał wówczas, że konflikt izraelsko-palestyński jest „najstarszym konfliktem świata”, oraz ubolewał nad tym, że społeczność międzynarodowa odwróciła wzrok od losu palestyńskich uchodźców. Dwa i pół roku później szwajcarski dyplomata ponownie udał się do Pałacu Apostolskiego, gdzie w poniedziałek 12 stycznia został przyjęty na prywatnej audiencji przez Papieża Leona XIV.
CZYTAJ DALEJ

Czego uczy nas śmierć kobiety z Minnesoty

2026-01-13 19:21

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

„Emocje w USA nie gasną. Demokraci uderzają w ICE i politykę Trumpa. "Każdy, kto jest potomkiem ocalałego z Holokaustu, powie ci, że tak to się właśnie zaczyna" – to tylko nagłówek jednego artykułu, a konkretnie przedruku tekstu Daniel Han i Shia Kapos dla „Politico”. Przytoczony cytat porównujący to, o wydarzyło się w Minnesocie do Zagłady pochodzi z ust Britnee Timberlake, senator stanu New Jersey.

Już samo stwierdzenie, że „każdy, kto jest potomkiem ocalałego z Holokaustu” podpisze się pod jej co najmniej niedelikatnym porównaniem jest nadużyciem, ale pokazuje jak narosły emocje w Stanach Zjednoczonych po śmierci 37-latki z rąk funkcjonariusza Urzędu Celno-Imigracyjnego. Czy te emocje z czymś nam się w Polsce nie kojarzą?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję