Reklama

Sobieska Wola

Matka przychodzi do nas

Parafia św. Stanisława w Sobieskiej Woli nawiedzenie Matki Bożej w kopii Jasnogórskiej Ikony przeżywała w dniach 18 i 19 listopada br. Wcześniej wierni uczestniczyli w trzydniowych rekolekcjach, prowadzonych przez ks. kan. Karola Serkisa. „Maryja przychodzi do nas, aby w tych trudnych wyzwaniach, jakie niesie ze sobą codzienne życie i nowe tysiąclecie, umocnić naszą wiarę, nadzieję i miłość” - zwracał się do swoich parafian proboszcz, ks. kan. Grzegorz Franaszek.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia w Sobieskiej Woli jest młoda. Najpierw, po erygowaniu w 1958 r. przez bp. Piotra Kałwę, wierni zakupili ziemię na uposażenie kościoła, miejscowi majstrzy zbudowali drewnianą świątynię, założono cmentarz i wzniesiono plebanię. Obecny murowany kościół powstał w latach 1989-93 pod kierunkiem ks. kan. Macieja Grajewskiego. Do Sobieskiej Woli Pani Jasnogórska przybyła po raz pierwszy. To historyczna chwila. Maryja odwiedziła parafię jednak nie tylko jako Gość, ale jako domownik - przyszła do swoich. Tutaj, w kościele, w ołtarzu po lewej stronie znajduje się obraz Matki Bożej Częstochowskiej, taki sam jak ten wędrujący po archidiecezji. Przyjęcie kopii Obrazu z Jasnej Góry to dla wiernych wielka uroczystość - w bogactwie znaków i symboli nie można zapominać o rzeczywistości, która się za nimi kryje.
„Prośmy Ducha Świętego, aby należycie powitać nie sam obraz, ale Matkę Bożą, która przychodzi do nas ze swoim Synem” - nawoływał podczas oczekiwania Rekolekcjonista. W procesji do kościoła dzieci sypały przed Maryją zasuszone płatki kwiatów, zbieranych specjalnie na tę okazję już od wakacji. Po przejęciu kopii Cudownego Wizerunku od parafii w Kosarzewie, słowa powitania wyrazili reprezentanci wspólnoty z Sobieskiej Woli: Ksiądz Proboszcz, rodzice, młodzież i dzieci. „Matko Odkupiciela, Królowo Polski i Pani nasza! Klękam przed Tobą razem z moimi parafianami, aby Cię powitać i błagać o błogosławieństwo. Przyszłaś do nas, aby wsłuchiwać się w nasze błagania, prośby i drgnienia naszych serc. Wiemy, że pod osłoną tego obrazu Ty sama, Matko, przychodzisz do nas niewidzialnie, ale rzeczywiście, aby z bliska zobaczyć, jak żyją Twoje dzieci. Chcesz usłyszeć jeszcze raz o czym się mówi w polskich domach, w naszych rodzinach. Chcesz przynieść nam pomoc w czasach niełatwych. Błogosław w pracy rolnikom, nauczycielom, robotnikom, ludziom rożnych zawodów. Proszę Cię o to, abyśmy nie zapomnieli o bezrobotnych, biednych, głodnych, porzuconych, zapomnianych, o osobach samotnych i obłożnie chorych. Powiedz naszym sercom, jak mamy się wzajemnie szanować, żebyś chciała się zawsze do nas przyznać. Podpowiadaj nam słowa modlitwy, które dotarłyby do Twojego Syna. Rozciągnij swój opiekuńczy płaszcz nad nami, o Pani nasza, Pośredniczko, Orędowniczko” - zwracał się do Maryi Ksiądz Proboszcz.
Mszy św. na rozpoczęcie nawiedzenia przewodniczył bp Mieczysław Cisło. „W ponury, listopadowy czas, przychodzi do nas niezwykłe światło z Jasnej Góry. Przychodzi do nas Ta, która niesie Światło świata w swoich rękach - Maryja” - mówił w homilii Ksiądz Biskup. „Przy Jej obliczu ogarniamy całe dzieje Polski: wydarzenia dawne i współczesne. Dzisiaj młodzi potrzebują szczególnej lekcji historii, aby nie zatracić pamięci o ofiarach za wolność, którą możemy się cieszyć” - tłumaczył Kaznodzieja. Ksiądz Biskup przypomniał także historię życia tego Polaka, który wszystko zawierzył Matce Bożej. Na potwierdzenie opieki Maryi nad Janem Pawłem II przytoczono wydarzenia z jego życia, które ułożyły się w sposób pozwalający mówić o cudownej interwencji i zamyśle ocalenia życia Papieżowi.
Czas Maryjnych odwiedzin upłynął wiernym z miejscowości należących do parafii w Sobieskiej Woli na czuwaniu i modlitwie podczas liturgii, nabożeństw, Apelu Jasnogórskiego i pasterki za księży pracujących w parafii i o powołania do służby Bożej. Przez całą noc członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej pełnili w kościele wartę. Wpatrywaniu się w oblicze Pani Jasnogórskiej towarzyszył osobisty dialog z Maryją, prowadzony także po pożegnaniu obrazu. Z Sobieskiej Woli Matka Boża powędrowała do parafii w Giełczwi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy grozi nam śmiertelny wirus Nipah?

2026-01-31 11:12

[ TEMATY ]

komentarz

wirus

Adobe Stock

„Zabójczy wirus z Azji, kolejne kraje wprowadzają kontrole na lotniskach”, „kwarantanna i rygorystyczne procedury” – to tylko przykłady nagłówków w polskich mediach z ostatniego tygodnia. Choć wirus Nipah jest bardzo groźny, to jednak dla nas w Polsce bardziej niebezpieczne są nawracające przypadki listeriozy z francuskiego sera.

Pandemię SARS-Cov2 dosyć długo bagatelizowałem, aż stała się tak popularna, że jako dziennikarz musiałem się nią zająć. Wiadomy było, że wirus będzie dyktował warunki życia, zdrowia i gospodarki na całym świecie. Nauczyłem się też, że jak coś niepokojącego tzn. wirusowego dzieje się w Azji, to najlepiej sprawdzać jak reagują państwa, które najlepiej radziły sobie z ostatnią pandemią, bo reagowały stanowczo, adekwatnie i w odpowiednim czasie.
CZYTAJ DALEJ

Przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu

2026-01-27 15:23

Niedziela Ogólnopolska 5/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Zanim św. Paweł Apostoł przejdzie do wykładu zasad wiary i moralności chrześcijańskiej, wzywa adresatów Pierwszego Listu do Koryntian do refleksji nad tym, kim naprawdę są i jakie stąd wynikają dla nich obowiązki. Ta sama pedagogia nauczania i prowadzenia wyznawców Jezusa Chrystusa powinna się powtarzać w każdym pokoleniu, również w naszym. Ma to sprzyjać patrzeniu na siebie z pokorą, która usuwa, a przynajmniej ogranicza egoizm i pychę, otwiera zaś na Boga i przyznaje Mu więcej miejsca w naszym życiu. Komuś, kto polega wyłącznie na sobie i jest przekonany o swojej samowystarczalności, nawet jeżeli ma wiele wiedzy i sprawuje ważne funkcje, grozi zasklepienie się w skorupie, która nie pozwala mu wyzwolić tego, co w nim najlepsze, lecz powoduje, że on się marnuje. Pokora jest córką mądrości. Mądrość chrześcijanina polega na pełnym zawierzeniu Jezusowi Chrystusowi.
CZYTAJ DALEJ

Anioł o twarzy... premier Włoch. Zamieszanie po odnowieniu fresku w bazylice

2026-02-01 08:10

[ TEMATY ]

anioł

Giorgia Meloni

Premier Włoch

La Repubblica/Pixabay

Czy anioł na fresku przypomina premier Włoch

Czy anioł na fresku przypomina premier Włoch

Premier Włoch Giorgia Meloni stwierdziła w sobotę, że nie przypomina anioła. Tak na portalu społecznościowym odniosła się do polemiki, jaka wybuchła, gdy odkryto, że anioł stanowiący dekorację marmurowej rzeźby po konserwacji w bazylice w Rzymie ma jej twarz. Rząd i władze kościelne zapowiedziały kontrole.

O dużym podobieństwie oblicza anioła do twarzy szefowej rządu w historycznej rzymskiej bazylice San Lorenzo in Lucina poinformował w sobotę dziennik „La Repubblica”. Jak wyjaśnił, wizerunek szefowej rządu ma figura anioła na fresku wokół marmurowej rzeźby przedstawiającej króla Włoch Humberta II.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję