Reklama

Komputerowa młodzież

Cóż za wspaniałe czasy! Dziecko nie włóczy się po niebezpiecznych ulicach, nie chodzi do podejrzanych kolegów lub koleżanek i nie spędza całych godzin przed telewizorem. Po prostu siedzi w pokoju i uczy się.... To znaczy, tak sądzą rodzice, wiedząc, że ich pociecha korzysta właśnie z komputera.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mniej naiwni wiedzą, że nie o naukę tu chodzi, ale i oni łudzą się poczuciem bezpieczeństwa. Wszakże dzisiaj nie trzeba wychodzić z domu, aby znaleźć się w innej, niekoniecznie przyjaznej, rzeczywistości. Z jednej strony niezwykle realistyczne gry wyobcowują młodego człowieka z otoczenia, z drugiej - kontakt z niebezpiecznym środowiskiem coraz częściej dokonywany jest drogą elektroniczną np. przez Internet. Internet jest jedną z podstawowych metod werbowania do sekt. W mediach trwa kampania ostrzegająca przed pedofilią kryjącą się też w Internecie.
Rozmawiając z panią Ewą, przekonałem się jednak że komputer nie musi być jedynie narzędziem wyobcowania młodzieży z gniazda rodzinnego. Zaniepokojona matka swoimi niekonwencjonalnymi metodami dowiodła czegoś przeciwnego. Komputer stał się dla niej pomocą w zrozumieniu syna, a nawet w nawiązaniu z nim kontaktu. Dużą popularnością wśród młodzieży cieszą się tzw. blogi. Wielu uczniów zakłada rodzaj elektronicznego dziennika, który tym się różni od zwykłego pamiętnika, że nie dość, że wyświetla się jedynie na ekranie, ale też jest na bieżąco publikowany. Z reguły też autor blogu umożliwia czytelnikom, często przypadkowym, komentowanie opisywanych wydarzeń, myśli, pomysłów. Podstawowym atutem tej formy dyskusji jest jej szczerość. Dzielący się swoimi uwagami dyskutanci podpisują się pseudonimami, piszą więc dosłownie co im ślina na język przyniesie, nie krępując się błędami ortograficznymi, wulgarnym słownictwem, czy zwykłym chamstwem.
Cóż to oznaczało dla pani Ewy? Odkryła źródło dotarcia do rzeczywistych wartości i poglądów jej syna oraz... frajdę z włożenia kija w mrowisko. Z powszechnie szanowanej 40-latki niepostrzeżenie przedzierżgnęła się w nastolatkę serfującą po Internecie skrzętnie ucząc się młodzieżowego stylu i języka (w pewnych granicach oczywiście). Formułując poglądy wśród młodzieży raczej niepopularne, miała dużo satysfakcji, obserwując rodzącą się dyskusję. Wreszcie jej rady nie spotkały się wyłącznie z lekceważeniem, lecz z żywą reakcją.
Zmieniająca się technika i związane z tym przemiany społeczne nie muszą poszerzać międzypokoleniowej przestrzeni nieporozumień. To, co jest dzisiaj zagrożeniem w równym stopniu jest wyzwaniem. A kto wie, może być nawet sprzymierzeńcem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ponad 21 tysięcy pieszych, rowerowych i biegowych pątników dotarło 13 sierpnia

2026-08-14 07:31

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Agata Kowalska

Jedna z najstarszych, jedna z najliczniejszych i jedna z najdłuższych pieszych pielgrzymek dotarły dziś na Jasną Górę. W 11 dużych pieszych pielgrzymkach oraz jednej z zagranicy dotarło ok. 21 tys. osób. Po raz 389-ty „święte wędrowanie” odbyli Kaliszanie, 8 tys.705 przyszło w pielgrzymce radomskiej, aż 651,8 km pokonali pątnicy z Pustkowa podążający w ramach Pielgrzymki Szczecińskiej. Były też pielgrzymki rowerowe i biegowe.

Transmisja wejść pieszych pielgrzymek odbywa się na jasnogórskim kanale YouTube.
CZYTAJ DALEJ

Znamy program uroczystości Wniebowzięcia NMP na Jasnej Górze 15 sierpnia

2026-08-13 18:40

Monika Książek

- Na Jasnej Górze gromadzi nas Matka Boża i to nie jest tylko meta dla silnych fizycznie i duchowych atletów wiary, ale przede wszystkim jest to taki azyl dla najbardziej rozbitych. Zapraszamy wszystkich do Królowej Polski i dziękujemy za wasze świadectwo wiary - podkreślił o. Marcin Ciechanowski. Na Uroczystość Wniebowzięcia NMP ze wszystkich zakątków Polski przybywają tysiące pielgrzymów.

Rzecznik prasowy Jasnej Góry podkreślił, że pielgrzymowanie jest nie tylko fizyczną wędrówką, ale przede wszystkim głębokim doświadczeniemwiary. Paulin zauważył, że wspólny trud rodzi wielką solidarność i uczy, że Kościół jest piękną i żywąwspólnotą. Jak zauważył, w rekolekcjach w drodze nie chodzi się z przymusu, ale z głodu słowa Bożego, sakramentów i przede wszystkim tego autentycznego doświadczenia Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Genk – mała Polska pod belgijskim niebem

2026-08-14 12:03

Archiwum Katarzyny Czai

To właśnie tutaj młode pokolenie odkrywa historię swoich przodków i uczy się, że polskość to nie tylko miejsce urodzenia, lecz także pamięć, kultura i wartości wyniesione z domu.

W sercu belgijskiej Limburgii leży Genk – miasto, które dla wielu Polaków nie jest jedynie punktem na mapie Europy. To miejsce, w którym od blisko wieku splatają się losy polskiej emigracji, ciężkiej pracy górników oraz wiary, która pozwoliła zachować narodową tożsamość.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję