Reklama

Kościół w Irlandii po aborcyjnym referendum: czas na misję!

2018-05-28 18:35

vaticannews.va / Armagh (KAI)

natebernar / commons.wikimedia.org, licencja cc

Kościół w Irlandii wyciąga wnioski z dramatycznych rezultatów piątkowego referendum. Ponad 66 proc. głosujących opowiedziało się za usunięciem z Konstytucji prawa ochrony nienarodzonych dzieci.

„Żyjemy już w innych czasach i w innej kulturze. Dla Kościoła nastał czas misji i nowej ewangelizacji” – powiedział wczoraj w narodowym sanktuarium maryjnym w Knock prymas Irlandii. Abp Eamon Martin przypomniał jednak, że prawo do życia nie pochodzi z konstytucji. Uznał on, że bardzo niepokojący jest fakt, iż w chwili gdy dla nauki i medycyny wiedza o początkach ludzkiego życia jest jak nigdy dotąd oczywista, Irlandczycy oficjalnie potwierdzili, że życie niektórych ludzi jest mniej ważne i nie zasługuje na ochronę.

Z kolei bp Kevin Doran szczerze przyznaje, że nikt nie spodziewał się aż tak złych rezultatów referendum. Pokazuje to, jak wielu katolików podejmuje decyzje w sposób niezgodny ze swą wiarą.

Reklama

„Byliśmy zaskoczeni, że zdecydowana większość opowiedziała się za aborcją. Nie spodziewaliśmy się takich wyników – powiedział Radiu Watykańskiemu ordynariusz irlandzkiej diecezji Elphin. – Z drugiej jednak strony jestem bardzo wdzięczny wielkiej rzeszy ludzi, którzy postanowili pójść pod prąd, wystąpili w obronie życia i zaangażowali się w tę sprawę w całym kraju. Trzeba pamiętać, że ci ludzie nie mieli żadnego oparcia w świecie polityki. Muszę też powiedzieć, że jestem zawiedziony i zdruzgotany postawą tych, którzy przyznają się, że głosowali za usunięciem ochrony życia z konstytucji, a teraz chcą negocjować z rządem, aby skala aborcji była jak najmniejsza. Przecież propozycje rządu były całkiem jasne już przed referendum. Wszyscy wiedzieli, że rząd proponuje najbardziej liberalne prawo aborcyjne w Europie”.

Tagi:
Irlandia referendum

Irlandia: kard. S. Brady kończy 80 lat – 118 purpuratów-elektorów

2019-08-15 15:58

kg (KAI) / Armagh

W piątek 16 sierpnia prymas-senior całej Irlandii kard. Seán Baptist Brady skończy 80 lat, tracąc tym samym prawo udziału w konklawe. Liczba członków Kolegium Kardynalskiego, uprawnionych do wyboru papieża, wynosić będzie 118.

wikipedia.org

Przyszły purpurat, którego imię i nazwisko po irlandzku ma postać Seán Ó Brádaigh, urodził się 16 sierpnia 1939 w miasteczku Drumcalpin koło Laragh w diecezji Kilmore (Republika Irlandzka w pobliżu granicy z Irlandią Północną) w rodzinie rolniczej. Po ukończeniu szkoły podstawowej i kolegium w swych stronach rodzinnych wyjechał na dalsze studia do Rzymu – w Papieskim Kolegium Irlandzkim i na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim, na którym w 1967 uzyskał doktorat z prawa kanonicznego. Tam też, w Wiecznym Mieście, przyjął 22 lutego 1964 święcenia kapłańskie. Po powrocie do kraju w 1967 do 1980 był wykładowcą w Kolegium św. Patryka w mieście Cavan koło miejsca narodzin.

W 1980 ponownie znalazł się w Rzymie jako wicerektor Papieskiego Kolegium Irlandzkiego, w którym niegdyś mieszkał i studiował, a w latach 1987-93 był jego rektorem. Wrócił następnie do swej ojczyzny i do 1994 pracował duszpastersko w diecezji Kilmore.

13 grudnia 1994 św. Jan Paweł II mianował ks. Brady’ego arcybiskupem koadiutorem archidiecezji Armagh w Irlandii Północnej. Za swoje hasło nominat przyjął słowa „Jesum Christum cognoscere” (Poznać Jezusa Chrystusa). Sakry udzielił mu 19 lutego następnego roku w katedrze w tym mieście ówczesny miejscowy arcybiskup kard. Cahal Brendan Daly. 1 października 1996 abp Brady objął po nim rządy w archidiecezji, z czym wiąże się tytuł prymasa całej Irlandii. Na konsystorzu 24 listopada 2007 Benedykt XVI włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego.

Jako biskup i kardynał był w latach 1996-2014 przewodniczącym episkopatu irlandzkiego, obejmującego biskupów z obu części wyspy. Brał też udział w wielu ważnych wydarzeniach ogólnokościelnych, m.in. w kilku zgromadzeniach Synodu Biskupów. Bardzo ożywił życie duchowe i parafialne w swej archidiecezji, m.in. odnowił katedrę, wprowadził trzydniowe spotkania księży diecezjalnych oraz trzyletni program dyskusji i modlitwy w parafiach, zwany "Renew", oparty na wzorcach amerykańskich, dowartościował posługę świeckich, zwłaszcza w duszpasterstwie rodzinnym i młodzieżowym, opracował duszpasterski plan diecezjalny i program ochrony dzieci oraz uruchomił nowy diecezjalny ośrodek duszpasterski w Dundalku.

Jako przewodniczący Irlandzkiej Konferencji Biskupiej wprowadził szereg ważnych zmian dotyczących siedziby, struktury i administracji tego gremium.

Po podpisaniu tzw. Porozumienia Wielkopiątkowego 10 kwietnia 1998 w Belfaście, mającego położyć kres konfliktowi zbrojnemu w Irlandii Północnej, przewodniczył delegacjom Kościoła katolickiego podczas spotkań ze wszystkimi partiami politycznymi Ulsteru. Wziął udział w konklawe, które 13 marca 2013 wybrało papieża Franciszka.

Gdy na przełomie XX i XXI wieku w Kościele irlandzkim wybuchł skandal, związany z seksualnym wykorzystywaniem nieletnich przez niektórych duchownych, jedną z postaci, związanych z tą aferą, był właśnie kard. Brady. Miedzy innymi 14 marca 2010 potwierdził on, że w 1975 był obecny przy podpisywaniu przez dwie ofiary księdza pedofila Brendana Smytha wymuszonego zobowiązania do zachowania milczenia. Oświadczenie to ściągnęło na prymasa ostrą krytykę za takie postępowanie.

Zdaniem Maeve’a Lewisa, przewodniczącego grupy One in Four, skupiającej ofiary pedofilii, gdyby ks. Smyth został za swe czyny skazany wkrótce po ich popełnieniu, być może setki innych dzieci uniknęłyby molestowania seksualnego. Lewis zażądał wówczas ustąpienia kardynała-prymasa. Z podobnym żądaniem wystąpił też m.in. szef irlandzkiej sekcji Amnesty International, Colm O'Gorman, który sam padł ofiarą takiego przestępstwa.

Ostatecznie kard. Brady odszedł z zajmowanego stanowiska 8 września 2014 ze względu na wiek.

Obecnie Kolegium Kardynalskie liczy 216 członków, w tym 118 poniżej 80. roku życia i 98, którzy ten wiek przekroczyli i nie mogą już uczestniczyć w konklawe. W tym gronie jest 19 purpuratów, których powołał do Kolegium św. Jan Paweł II, 42 – Benedykt XVI i 57 – Franciszek. A wśród kardynałów-nieelektorów 53 mianował papież-Polak, 30 – jego następca i 15 – obecny papież.

Najstarszymi wiekowo kardynałami są obecnie Kolumbijczyk José Pimiento Rodríguez (ur. 18 II 1919) oraz dwaj Francuzi: Roger Etchegaray (25 IX 1922) i Albert Vanhoye SI (24 VII 1923), najmłodszymi zaś Środkowoafrykańczyk Dieudonné Nzapalainga (ur. 14 III 1967), Polak Konrad Krajewski (25 XI 1963) i Tongańczyk Soane Patita Paini Mafi (19 XII 1961). Najdłuższy staż w Kolegium ma obecnie kard. R. Etchegaray, mianowany kardynałem 30 czerwca 1979, a więc 40 lat temu. Ponadto należy pamiętać, że Benedykta XVI mianował kardynałem 27 VI 1977 św. Paweł VI, Franciszka natomiast 21 II 2001 – św. Jan Paweł II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: Panno Roztropna, módl się za nami!

2019-08-17 08:57

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Kalwaria Zebrzydowska (KAI)

- Kiedy dziś pokonywaliśmy drogę od Kaplicy Zaśnięcia Najświętszej Dziewicy aż po miejsce Jej grobu, nasze drogi łączyły się i wstępowały w ślady Chrystusa i Matki Najświętszej - mówił abp Marek Jędraszewski podczas odpustowej Mszy św. w Kalwarii Zebrzydowskiej. Eucharystii, poprzedzonej procesją pogrzebu Matki Bożej, przewodniczył arcybiskup Andrzej Dzięga.

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

Na początku homilii, metropolita przywołał świadectwo Jana Pawła II, jakie papież dał o Kalwarii:

„Kalwaria ma w sobie coś takiego, że człowieka wciąga. Co się do tego przyczynia? Może i to naturalne piękno krajobrazu, który stąd się roztacza u progu polskich Beskidów (…) Zawsze, kiedy tu przychodziłem, miałem świadomość, że zanurzam się w tym właśnie rezerwuarze wiary, nadziei i miłości, które naniosły na te wzgórza, na to sanktuarium, całe pokolenia Ludu Bożego ziemi, z której pochodzę, i że ja z tego skarbca czerpię. Nawet niewiele dodając od siebie – czerpię… I zawsze też miałem tę świadomość, że owe tajemnice Jezusa i Maryi, które tu rozważamy, modląc się za żywych lub za zmarłych, są istotnie niezgłębione. Stale do nich powracamy i za każdym razem nie mamy dość. Zapraszają nas one, aby tu wrócić na nowo – i na nowo się w nie zagłębić. W tych tajemnicach wyrażone jest zarazem wszystko, co składa się na nasze ludzkie, ziemskie pielgrzymowanie, na <> dnia powszedniego.”

Zwrócił uwagę, że według chrześcijańskiej tradycji, apostołowie, idąc od miejsca zaśnięcia Matki Bożej do Jej grobu, przechodzili blisko Wieczernika i Ogrodu Getsemani, czyli drogi, którą przed śmiercią szedł Chrystus. Zauważył, że nastrój idących do Wieczernika Jezusa i Apostołów znacząco różnił się od momentu, w którym uczniowie Chrystusa – tą samą ścieżką – nieśli ciało Maryi. Poczucie zawodu zastąpiła świadomość zwycięstwa Chrystusa i Jego zmartwychwstania. Po latach tę prawdę wyraził św. Paweł: „Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa”

– Maryja należała najbardziej do Niego. Apostołowie odczuwali pokój, który dawał im Zmartwychwstały.

Arcybiskup, zacytował apokryficzny opis ostatnich chwil Maryi. Przed śmiercią, poprosiła św. Jana, aby okadził Jej ciało daktylową gałązką, którą dostała od Archanioła Gabriela. Jej wolą było pochowanie obok rodziców oraz św. Józefa. Matka Boża, w ostatnich chwilach życia, pragnęła także zobaczyć uczniów Chrystusa. Według tradycji w sposób cudowny zostali oni uchwyceni przez Bożą moc i stawili się w Jerozolimie w Jej domu. Maryja oddała wtedy swoją duszę Jezusowi.

Metropolita przypomniał słowa Jana Pawła II: „Wszystko to, co składa się na te dróżki ludzkiego dnia powszedniego, zostało przejęte przez Syna Bożego i za pośrednictwem Jego Matki jest człowiekowi wciąż oddawane na nowo: wychodzi z życia i wraca do życia ludzkiego. Ale oddawane już jest w nowej postaci, jest prześwietlone nowym światłem, bez którego życie ludzkie nie ma sensu, pozostaje w ciemności”. Dodał, że na odejście Maryi z tego świata i na Jej pogrzeb wierni powinni patrzeć z głęboką wiarą, odnajdując w tym zdarzeniu prawdę o sobie i o konieczności własnej śmierci. Obrazem tego momentu jest przypowieść o pannach roztropnych i nieroztropnych, a także idąca za nim nieustanna gotowość na ucztę Oblubieńca. Arcybiskup nadmienił, że Litania Loretańska tytułuje Maryję wezwaniem „Panno Roztropna”. Pozostałe tytuły odnoszą się do wewnętrznej świętości Niepokalanej, a także do faktu, że Jej wielkość promieniuje na zewnątrz.

– Maryja jest Panną Roztropną, bo jest w Niej ta mądrość, o której Tomasz a Kempis trafnie napisał: „Zaprawdę, lepszy jest pokorny kmiotek, który Bogu służy, niż pyszny filozof, który zaniedbawszy samego siebie śledzi bieg gwiazd”. (…) Całe Jej życie aż po krzyż było nieustannym potwierdzaniem tego, że jest Bożą służebnicą (…) W Niej także w sposób najwyższy spełniły się słowa apostoła Pawła z Listu do Koryntian: „Mówię, bracia, czas jest krótki. Trzeba więc, aby ci, którzy używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali. Przemija bowiem postać tego świata”.

Kończąc homilię, arcybiskup zaznaczył, że mając świadomość własnego przemijania, a także wielkiej godności i mocy Maryi, każdy człowiek powinien prosić Ją o mądrość i roztropność.

-„Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej”.

Przed błogosławieństwem, głos zabrał prowincjał bernardynów, o. Teofil Czarniak, który podziękował arcybiskupom za podjęty przez nich pielgrzymi trud.

– Jesteście prawdziwymi pasterzami. Takiej postawy potrzebujemy my, kapłani, a także lud Boży.

Arcybiskup Andrzej Dzięga wyraził wdzięczność za zaproszenie do Kalwarii i za wspólnotową modlitwę.

– Będę niósł w sercu odnowiony, odbudowany i odświeżony obraz Kalwarii Zebrzydowskiej i dróżek (…) Ciebie, arcybiskupie Marku, proszę błogosław razem ze mną, nie tylko tu obecnym, ale całej polskiej ziemi, polskim sercom – gdziekolwiek są – czy w Polsce, czy rozsiane po świecie.

W uroczystościach, które rozpoczęły nieszpory przy kaplicy Domku Matki Bożej pod przewodnictwem abpa Andrzeja Dzięgi, metropolity szczecińsko – kamieńskiego, z udziałem abpa Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego, a następnie w procesji pogrzebu Matki Bożej uczestniczyło 40 tysięcy wiernych. W sobotę odbędzie się Kalwaryjski Dzień Młodych pod hasłem: Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem (Łk 1,39). Młodzi będą przeżywali ten dzień jako pierwszą stację w przygotowaniach do ŚDM w Lizbonie w 2022 roku. Przed południem odbędzie się nabożeństwo pokutne w bazylice z okazją do spowiedzi. O godz. 15.00 rozpocznie się Droga Krzyżowa, którą poprowadzi Franciszkańska Młodzież Oazowa z Alwerni i innych wspólnot z klasztorów bernardyńskich. Wieczorne nabożeństwo przygotowują młodzi zrzeszeni w Grupie Apostolskiej w Parafii Trójcy Przenajświętszej w Bieńkówce, którzy uczestniczyli w ŚDM w Panamie. Po Mszy świętej wieczornej sprawowanej przez bpa Jana Szkodonia, biskupa pomocniczego Archidiecezji Krakowskiej, wraz z bernardyńskimi neoprezbiterami, odbędzie się koncert zespołu niemaGOtu.

Centralne uroczystości odpustowe odbędą się w niedzielę 18 sierpnia. Procesja Wniebowzięcia NMP rozpocznie się przy kościele Grobu Matki Bożej po porannej Eucharystii. Sumie przy ołtarzu polowym o godz. 11.00 będzie przewodniczył Ks. kard. Zenon Grocholewski, emerytowany prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej w obecności Ks. abpa Marka Jędraszewskiego, Metropolity Krakowskiego. Uroczystości zakończą nieszpory i procesją po Placu Rajskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Włochy: na Gran Sasso upamiętniono pierwszą wizytę Karola Wojtyły

2019-08-17 16:30

vaticannews.va / Fonte Cerreto (KAI)

Gran Sasso to najwyższy masyw włoskich Apeninów. Uważany również przez Włochów za ukochane góry Jana Pawła II, ponieważ najbardziej przypominały mu Tatry. To tam Papież Polak wymykał się z Watykanu, by pooddychać górskim powietrzem.

wikipedia.org

Dziś u podnóża Gran Sasso w stacji turystycznej Fonte Cerreto odsłonięto tablicę upamiętniającą prawdopodobnie pierwszą wizytę Karola Wojtyły w tym miejscu, jeszcze w roku 1962, kiedy był biskupem pomocniczym w Krakowie.

O tym jak zrodził się ten pomysł mówi ks. Paweł Ptasznik, szef sekcji polsko-słowiańskiej w Sekretariacie Stanu.

- Ojciec Święty był tutaj w 1962 r. podczas pierwszej sesji Soboru Watykańskiego II. Towarzyszyli mu wtedy dwaj księża krakowscy, przebywający wówczas w Rzymie, Tadeusz Pieronek i Alojzy Cader – opowiada ks. Ptasznik. – Ks. Pieronek wykonał wtedy zdjęcie, które mieszkańcy tej miejscowości odkryli niedawno przez przypadek w Internecie i zobaczyli, że to miejsce przez lata właściwie w ogóle się nie zmieniło. Dlatego chcieli upamiętnić ten pobyt Karola Wojtyły w ich miejscowości tablicą, która dzisiaj została odsłonięta.

W sanktuarium Jana Pawła II u podnóża Gran Sasso ks. Ptasznik odprawił również Mszę za duszę śp. bp. Tadeusza Pieronka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem