20 grudnia br. Park rozrywki „Fantazja” mimo szumnych zapowiedzi nie ruszył do końca 2004 r. Odpowiednik francuskiego „Eurodisneylandu” zostanie udostępniony najwcześniej za pół roku. Jednak i to nic pewnego. Właściciele nie mają pieniędzy. Póki co, na polu pod Przybiernowem stoi jedna toaleta i dwie koparki.
21 grudnia br. Małgorzata Rhode, posłanka SKL-u, w drodze na dyżur poselski uległa groźnemu wypadkowi samochodowemu. Z rozległymi obrażeniami trafiła do szpitala. Lekarze określają jej stan jako ciężki, ale stabilny.
22 grudnia br. Kilkuset bezdomnych i biednych szczecinian przeżyło Wigilię na placu Lotników. Potrawy na świąteczny stół przygotowali miejscowi restauratorzy. Nikomu nie zabrakło ciepłego posiłku. W Wigilii uczestniczył m.in. bp Jan Gałecki.
23 grudnia br. Dwa dożywocia, więzienie od 2 do 25 lat. To wyroki, jakie zapadły w szczecińskim sądzie. Członkowie tzw. gangu „Picka” zostali skazani za zabójstwo, handel narkotykami, porwania, wymuszanie okupów, stręczycielstwo. Bandyci działali w zorganizowanej grupie.
24 grudnia br. Ponad dwa tysiące marynarzy zatrudnionych w PŻM-ie, Euroafrice i u innych armatorów spędziło Wigilię Bożego Narodzenia na statkach, z dala od swoich rodzin. Najdalej, na Morzu Południowochińskim, przebywał statek „Penelope”.
W bazylice katedralnej uroczystej Pasterce przewodniczył metropolita szczecińsko-kamieński - abp Zygmunt Kamiński.
25-26 grudnia br. Święta Bożego Narodzenia przebiegły w regionie wyjątkowo spokojnie - podała zachodniopomorska policja. Nie odnotowano wielu poważnych wypadków drogowych. Plagą na drogach byli, niestety, pijani kierowcy. Za to w centrum Szczecina można było uczestniczyć w jasełkach przy dwóch „żywych” szopkach (przy kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa i przy bazylice katedralnej).
Dzieci fatimskie, którym objawiła się Matka Boża – Hiacynta, Łucja i Franciszek
Nie licząc tzw. świętych młodzianków, z chwilą kiedy papież dokonał ich
kanonizacji, dzieci z Fatimy stały się najmłodszymi świętymi Kościoła. Oboje
zasnęły w Panu, nie będąc jeszcze nastolatkami. „Kościół pragnie jak gdyby
postawić na świeczniku te dwie świece, które Bóg zapalił, aby oświecić ludzkość
w godzinie mroku i niepokoju” – mówił Jan Paweł II 13 maja 2000 roku,
dokonując ich beatyfikacji. Uzdrowioną osobą, dzięki której rodzeństwo oficjalnie
uznane zostało za święte, był mały chłopiec – tylko trochę mniejszy od nich...
Dziecko wiszące nad przepaścią,
próbujące sforsować parapet okna lub
barierkę balkonu – skąd my to znamy?
Jeśli macie dzieci, być może też tego kiedyś
doświadczyliście albo śni wam się to w nocnych
koszmarach. Taki właśnie przypadek wydarzył się
brazylijskim małżonkom João Batiście i Lucilii
Yurie. Około 20 wieczorem 3 marca 2013 roku ich
mały pięcioletni synek Lucas bawił się z młodszą
siostrą Eduardą w domu swojego dziadka
w mieście Juranda, leżącym w północno-
-wschodniej Brazylii.
Co mu strzeliło do głowy, żeby zbyt
niebezpiecznie zbliżyć się do okna? Nie wiadomo.
W jego przypadku zabawy przy oknie zakończyły
się jednak najgorzej, jak tylko mogły – wypadł.
Niestety, okno znajdowało się wysoko – sześć
i pół metra nad ziemią, a właściwie nad betonem. Uderzywszy z impetem o twarde podłoże,
malec pogruchotał sobie czaszkę, a część
tkanki mózgowej wypłynęła na zewnątrz.
Nieprzytomnego chłopca zabrała karetka. Jego
stan był krytyczny, zapadł w śpiączkę. Z placówki
w Jurandzie wysłano dziecko w niemal godzinną
drogę do szpitala w Campo Mourao. Po drodze
jego serce dwa razy przestawało bić. Dawano
mu niewielkie szanse na przeżycie – minimalne,
prawie żadne.
To często złudzenie w internecie: mam wielu obserwatorów, wiele lajków, bo mówię…. To nie ty: jeśli nie przekazujemy przesłania Jezusa Chrystusa, być może się mylimy – mówił Leon XIV, odpowiadając na pytania księży po spotkaniu z duchowieństwem diecezji rzymskiej w Auli Pawła VI.
W rozmowie z księżmi Papież odnosił się do wyzwań współczesnego duszpasterstwa, roli nowych technologii i znaczenia autentycznego życia duchowego w parafiach wielkiego miasta.
Kiedy po raz pierwszy zamieszkałem w Fatimie, szybko zrozumiałem, że to miejsce ma dwa oblicza. Jedno – dzisiejsze: sanktuarium, pielgrzymi, światła, tłumy. Drugie – tamto sprzed ponad stu lat: biedna wieś, dzieci pasące owce, Europa w ogniu wojny. I właśnie to drugie oblicze zawsze było mi bliższe.
Franciszek Marto, Hiacynta Marto i Łucja dos Santos nie byli „cukierkowymi” obrazkami z dewocjonaliów. To były dzieci z biednej, pasterskiej rodziny. Pracowały ciężko jak na swój wiek. Bawiły się, śpiewały, czasem się obrażały. W ich historiach odnajdywałem coś bardzo zwyczajnego – trochę gorliwości, trochę lenistwa, trochę dziecięcej przekory. Bez aureoli na co dzień.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.