Reklama

Bp Libera: Przepraszam za łzy i cierpienia spowodowane przez księży

2018-09-17 18:13

eg / Płock (KAI)

twitter

Przepraszam za łzy i cierpienia spowodowane przez księży, którzy sprzeniewierzyli się swemu powołaniu. Będę nadal z determinacją stawał po stronie ofiar tego rodzaju przestępstw – obiecał biskup płocki Piotr Libera podczas konferencji prasowej, która odbyła się dziś w Opactwie Pobenedyktyńskim w Płocku. W ciągu minionych 11 lat w diecezji płockiej 9 duchownych zostało oskarżonych o nadużycia seksualne wobec nieletnich, żaden z nich nie pracuje z dziećmi i młodzieżą, niektórzy zostali usunięci ze stanu duchownego.

Bp Piotr Libera stwierdził, że do konferencji skłonił go List Papieża Franciszka do Ludu Bożego. W odpowiedzi na niego zarządził nabożeństwa pokutne za ofiary przestępstw w Kościele, które odbyły się 14 września. W ciągu 11 lat jego posługi w diecezji płockiej (od 31 maja 2007 r.) o nadużycia seksualne wobec nieletnich oskarżonych zostało 9 księży. Żaden z nich nie pracuje z dziećmi i młodzieżą, a część została usunięta ze stanu duchownego.

- Nie uchylamy się od odpowiedzialności za popełnione przestępstwa. Egzekwowanie zasady „zero tolerancji wobec zachować pedofilnych” było i jest nadal moim priorytetem. W diecezji płockiej nie ma miejsca na przestępstwa seksualne duchownych. Dla mnie liczą się nie tyle procedury, ile konkretne osoby, przede wszystkim zaś ofiary przestępstw. Ich dobro stawiamy na pierwszym miejscu. Skala krzywd jest ogromna, to rany osobowości, z którymi ofiary będą musiały żyć latami – powiedział podczas konferencji bp Libera.

Jak relacjonował bp Mirosław Milewski, biskup pomocniczy diecezji płockiej, a uprzednio kanclerz Kurii Diecezjalnej w Płocku, sprawy zgłaszały ofiary, ich rodziny lub księża.

Reklama

- Jeśli chodzi o wyroki, to niezależnie od tego, czy sprawa była w sądzie cywilnym umorzona, to sądy kościelne procedowały każdy przypadek i wydawały wyroki. W omawianym okresie zostało poszkodowanych 16 ofiar, w tym 3 ofiary poniżej 15 roku życia. Z każdą osobą byliśmy w kontakcie i oferowaliśmy wszelką pomoc – zapewnił bp Milewski.

Dodał też, że nie ma jasnych informacji, co działo się przed 31 maja 2007 r., czyli przed objęciem władzy w diecezji przez bp. Liberę. Wiadomo o 2 przypadkach duchownych: z lat 70. (ksiądz nie żyje) i z połowy roku 2000 (ksiądz porzucił kapłaństwo). Jest też znany jeden przypadek zakonnika, który przebywał w domu swojego zgromadzenia na terenie diecezji płockiej, ale jego sprawą zajęło się jego zgromadzenie.

- Odczuwamy zażenowanie i wstyd, ale konsekwentnie idziemy drogą oczyszczenia i prawdy, chcemy zmiany świadomości, dlatego bez lęku nazywamy rzeczy po imieniu. Chodzi nam o budowanie Kościoła, w którym nie ma zła „zamiatanego pod dywan”, zła, które się bezkarnie panoszy. Chcemy z determinacją trzymać się drogi, na której jest potępienie dla sprawców i pomoc dla ofiar – zadeklarował hierarcha.

Natomiast ks. prał. dr Marek Jarosz, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku oraz delegat biskupa płockiego ds. ochrony małoletnich w diecezji płockiej, opowiedział, na jaką pomoc mogą liczyć ofiary przestępstw seksualnych księży. Jest to: bezpłatna pomoc prawna, bezpłatna pomoc psychologiczna (ofiara i jej bliscy) oraz inną pomoc, zależnie od sytuacji.

- Sprawca natychmiast zostaje odsunięty od pełnionych funkcji, biskup płocki powołuje zespół ds. zbadania sprawy, sprawca jest badany przez specjalistów, prawdopodobieństwo przestępstwa powoduje zgłoszenie sprawy do Kongregacji Nauki Wiary. Dalsze kroki podejmuje Kongregacja – powiedział ks. Marek Jarosz.

Uzupełnił też, że w przypadku prowadzenia sprawy przez prokuraturę, czynności Kościoła muszą być ograniczone, aby nie zostać posądzonym o wykorzystywanie procedury kościelnej do wpływu na świadków, czy samą ofiarę. Prawomocny wyrok sądu świeckiego jest bardzo ważnym dowodem w procesie kościelnym. Czasami zdarzają się rozbieżności między wyrokiem sądu świeckiego a wyrokiem sądu kościelnego. Zdarzyło się na przykład, że prokuratura umorzyła sprawę, a sąd kościelny uznał czyny duchownych za przestępstwa i otrzymali oni karę, z wydaleniem ze stanu duchownego włącznie.

- Odwrotnej sytuacji nie było. Wynika to m.in. z ostrzejszych norm Kościoła, gdyż czyny o nadużycia seksualne są karane w Kościele wobec ofiar poniżej 18 roku życia, a nie 15 roku życia, jak to jest w prawie polskim – podkreślił rektor. Ponadto zaznaczył, że bardzo ważna jest w tym zakresie współpraca Kościoła ze specjalistami świeckimi: terapeutami seksuologami i prawnikami.

Poza tym przytoczył statystyki z w których wynika, że w ramach ochrony małoletnich w diecezji płockiej w minionych latach zostało przeszkolonych 470 katechetów świeckich i 32 zakonnice katechetki, 380 księży (katechetów, dziekanów, wicedziekanów, ojców duchownych w dekanatach, pracowników kurii, seminarium, sądu biskupiego), klerycy oraz 50 nauczycieli szkół katolickich w diecezji.

Na zakończenie konferencji bp Libera powiedział, że wobec bolesnych wydarzeń związanych z pedofilią, doświadcza „przygnębienia, zawstydzenia i gniewu”. Podkreślił, że ma przed oczami wszystkie niewinne ofiary nadużyć. - Przepraszam za łzy i cierpienia spowodowane przez księży, którzy sprzeniewierzyli się swemu powołaniu. Będę nadal z determinacją stawał po stronie ofiar tego rodzaju przestępstw - obiecał podczas konferencji Pasterz Kościoła płockiego.

Tagi:
bp Libera bp Piotr Libera

Bp Libera: oby krytycy Kościoła nie zagubili duszy i nie stracili miary

2019-06-17 11:32

eg / Ciechanów (KAI)

Proszę wszystkich, którzy nazywają Kościół „organizacją przestępczą” nie zagubili swojej duszy i nie stracili miary – mówił w Ciechanowie bp Piotr Libera. W parafii pw. Błogosławionych Płockich Biskupów Męczenników przewodniczył on diecezjalnemu dziękczynieniu w 20. rocznicę beatyfikacji abp. Antoniego Juliana Nowowiejskiego i bp. Leona Wetmańskiego.

Maciek 86/wikipedia.pl
Bp Piotr Libera

- Arcybiskup Nowowiejski sto lat temu tłumaczył, że Polska ma być demokratyczna, otwarta dla wszystkich. Powinna jednak zostać wierna chrześcijańskim, katolickim korzeniom - powiedział bp Libera.

Zdaniem duchownego, bł. abp Antoni J. Nowowiejski obecnie cieszyłby się z wolnej, kierującej się chrześcijańskimi ideałami Ojczyzny, ale z równą mocą sprzeciwiałby się wizji Europy, wstydzącej się inwokacji Trójcy Przenajświętszej w swoim dokumencie podstawowym, bojącej się Chrystusa i Ewangelii, bezdzietnej i porzucającej swoje katedry i kościoły.   Hierarcha dodał, że błogosławiony męczennik abp Antoni Julian wraz z błogosławionym bp. Leonem szerzyli w diecezji prawdę o Bożym Miłosierdziu. Krzewili to, co obaj określali „miłosierdziem zorganizowanym”. Wzruszają ich proste apele o pomoc głodnym dzieciom płockim, o odwiedzanie w domach obłożnie chorych i przekazywanie im treści niedzielnych kazań, o zbieranie płótna na opatrunki dla rannych żołnierzy, o nieurządzanie wielkosobotnich święceń pokarmów, gdy wiele rodzin nie mogło sobie pozwolić na świąteczny posiłek. 

Kaznodzieja przypomniał, że arcybiskup pozostawał w Płocku i podczas wojny polsko-bolszewickiej, i gdy Niemcy weszli do miasta. Zakazywał księżom opuszczania parafii. Niemcy nie mogli jednak znieść jego wzroku i głosu sumienia, wywieźli go do Słupna, a potem do Działdowa. Bezbożność, pogaństwo i nienawiść do świętości kazała im 83-letnego starca, szlachetnego człowieka, oddanego biskupa i rzetelnego naukowca, zamknąć wraz z biskupem pomocniczym i 56 księżmi w obozie koncentracyjnym, w pomieszczeniu opatrzonym napisem „Pfaffen” – „klechy”. 

Pod koniec kwietnia lub na początku maja 1941 roku miała miejsce osławiona próba zmuszenia biskupów do znieważenia Krzyża w obozowej „oprawni”. Arcybiskup czuł, że to już koniec. Oddał innemu torturowanemu więźniowi sweter. Krzyża nie zdeptał, próbę przetrzymał, ale 26 maja zmarł. Po kilku miesiącach, 10 października, Niemcy wykończyli także bł. biskupa Leona.  

- Proszę wszystkich, którzy tak łatwo dzisiaj nazywają Kościół „organizacją przestępczą”, którzy na nowo używają słowa „klechy”, bo rzeczywiście w naszych szeregach znaleźli się również ciężcy grzesznicy, aby pośród tych zmagań nie zagubili swojej duszy. Żeby nie stracili miary. Nie szukali usprawiedliwienia dla własnej niewiary, dla własnego zagubienia, oziębłości i moralnej wygody. Żeby nie przestali widzieć w Kościele, w którym zostali ochrzczeni strażnika światła i prawdy – poprosił bp Libera.

Na zakończenie Eucharystii bp Libera udzielił wiernym odpustu zupełnego, a także błogosławieństwa papieskiego.

Eucharystię na terenie parafii Błogosławionych Płockich Biskupów Męczenników – jedynej w diecezji noszącej taki tytuł, poprzedził koncert zespołu „Fragua” oraz wykład dr. hab. Zbigniewa Girzyńskiego o martyrologium Kościoła, począwszy od zaborów, po współczesne prześladowania chrześcijan. W programie rocznicowego spotkania była też agapa dla jego uczestników.

Św. Jan Paweł II beatyfikował abp. Antoniego J. Nowowiejskiego (1858-1941) i bp. Leona Wetmańskiego (1886-1941) 13 czerwca 1999 r. w Warszawie. Abp Nowowiejski został postawiony na czele 108 błogosławionych męczenników II wojny światowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Peoria: nowenna w intencji beatyfikacji abp. Sheena

2019-12-13 12:30

azr (KAI) / Peoria

W związku z decyzją Stolicy Apostolskiej o przełożeniu beatyfikacji abp. Sheena, biskup diecezji Peoria, Daniel Jenky, zachęca wiernych do wspólnej modlitwy nowenną w intencji rychłego wyniesienia na ołtarze hierarchy.

pl.wikipedia.org
Abp Fulton Sheen

Diecezjanie, wspólnie z biskupami, rozpoczęli modlitwę nowenną 12 grudnia. "W 40. rocznicę śmierci abp. Sheena, bp Jenky zadecydował o ogłoszeniu tej specjalnej nowenny, aby, wierząc w 'potęgę modlitwy', poruszyć Niebo a także dodać nadziei zasmuconym i rozczarowanych opóźnieniem, ogłoszonym tak blisko daty oczekiwanej beatyfikacji" - możemy przeczytać na stronie poświęconej drodze abp. Sheena na ołtarze.

Każdego dnia na stronie celebratesheen.com publikowane są teksty nowenny i rozważania video w języku angielskim i hiszpańskim, aby we wspólną modlitwę mogło się włączyć jak najwięcej czcicieli abp. Sheena.

Beatyfikacja abp. Fultona Sheena, zaplanowana na 21 grudnia, została odłożona na czas nieokreślony przez Stolicę Apostolską. Bp Jenky poinformował o tym fakcie 3 grudnia. Przyczyną odłożenia beatyfikacji jest prawdopodobnie konieczność wyjaśnienia zarzutów byłego księdza, usuniętego ze stanu kapłańskiego, Roberta Hoatsona wobec abp. Sheena. W 2007 r. Hoatson oświadczył, że abp. Sheen, jako biskup pomocniczy archidiecezji nowojorskiej miał ukryć przypadek wykorzystania seksualnego kobiety.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Historyczny triumf Polek

2019-12-13 20:36

Zespół wPolityce.pl

Marlena Karwacka i Urszula Łoś wygrały sprint drużynowy podczas zawodów o Puchar Świata w kolarstwie torowym w australijskim Brisbane. Drugie miejsce w zmaganiach mężczyzn w tej konkurencji zajęli Krzysztof Maksel, Mateusz Rudyk i Maciej Bielecki.

wPolityce.pl/youtube TEL-KAB Telewizja Kablowa Pruszków
Urszula Łoś

Karwacka i Łoś, rekordzistki Polski (32,791), miały najlepszy czas w kwalifikacjach (33,189), a w pierwszej rundzie wygrały z Ukrainkami Ołeną Starikową i Liubow Basową. W finale Polki minimalnie zwyciężyły Rosjanki Jekaterinę Rogową i Anastazję Wojnową, choć obu parom zapisano jednakowy wynik - 33,029.

Z kolei Rudyk, Bielecki i Patryk Rajkowski kwalifikacje zakończyli na czwartej pozycji, a w pierwszej rundzie Biało-czerwoni, już z Makselem w miejsce Rajkowskiego, okazali się lepsi od zespołu z Trynidadu i Tobago. W finale uzyskali 45,408 i byli wyraźnie słabsi od Japończyków, do których stracili prawie dwie i pół sekundy.

Wcześniej w wyścigu drużynowym Daria Pikulik, Nikol Płosaj, Katarzyna Pawłowska i Łucja Pietrzak miały ósmy czas kwalifikacji, ale w pierwszej rundzie uległy reprezentantkom Francji. Zostały sklasyfikowane na ósmej pozycji. Zwyciężyły Australijki, które w finale pokonały ekipę Nowej Zelandii.

W rywalizacji mężczyzn w tej konkurencji również najlepsi okazali się reprezentanci gospodarzy, a drugie miejsce zajęła Nowa Zelandia. Polacy nie startowali.

Zawody w Brisbane to przedostatnia runda o PŚ. Ostatnia odbędzie się w kanadyjskim Milton 24-26 stycznia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem