Reklama

Papież zza żelaznej kurtyny

2018-09-22 22:25

IPN

IPN

Komitet Pamięci Narodowej (NEB) i Instytut Pamięci Narodowej (IPN)
serdecznie zapraszają na międzynarodową konferencję
PAPIEŻ ZZA ŻELAZNEJ KURTYNY
WPŁYW PONTYFIKATU JANA PAWŁA II
NA PAŃSTWA I KOŚCIOŁY BLOKU SOWIECKIEGO

HONOROWY PATRONAT KONFERENCJI

Metropolita Krakowski Arcybiskup Marek Jędraszewski

Marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński

Reklama

Przewodniczący Parlamentu Węgier László Kövér

CZAS I MIEJSCE KONFERENCJI

9-10 października 2018 r. Polska, Kraków

Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego (Aula Duża A)

12 października 2018 r. Węgry, Budapeszt

Parlament, Sala Konferencyjna Izby Wyższej

ZOBACZ PROGRAM KONFERENCJI
Tagi:
Jan Paweł II IPN konferencja

Reklama

Górale nie wierzą w doniesienia IPN ws. współpracy ks. prof. Tischnera z SB

2019-07-02 09:24

jg / Nowy Targ (KAI)

Przyjaciele, mieszkańcy Łopusznej, rodzinnej miejscowości autora "Etyki Solidarności", regionaliści, członkowie Związku Podhalan nie wierzą we współpracę ks. prof. Józefa Tischnera ze Służbą Bezpieczeństwa, o czym wspomina w najnowszej książce Sławomir Cenckiewicz, członek Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej.

teologia polityczna.pl
Ks. Józef Tischner

Stanisława Szewczyk, regionalistka i znawczyni kultury góralskiej oraz prowadząca zespół regionalny im. Ludwika Łojasa z Łopusznej podkreśla, że dla społeczności górali Ks. Tischner, tak za życia, jak i po śmierci będzie naszym przewodnikiem na drodze do godnego, uczciwego i zgodnego z naszymi poglądami i sumieniem życia.

- Ci, którzy posądzają go o złe zamiary, o donoszenie na innych, o współpracę ze Służbami Bezpieczeństwa, niech poświęcą trochę czasu na zapoznanie się z biografią ks. profesora i jego działalnością i w swoich sumieniach sami odpowiedzą sobie na pytanie, czy ktoś z takim życiorysem mógł postępować niezgodnie z tym, co głosił, i czy mógł krzywdzić innych ludzi - podkreśla Szewczyk, która bardzo dobrze znała ks. Tischnera.

Zespół regionalny im. Ludwika Łojasa z Łopusznej był od początku razem z ks. Tischnerem. On sam mówił o nim "towarzysze moich przygód". Ks. profesor uczył wszystkich "zespolanów" wiary w Boga i ludzi. - Poprzez wygłaszanie kazań w pięknej gwarze podhalańskiej uczył nas nie wstydzić się naszego dziedzictwa. Bardzo cieszyły go przedstawiane przez nas programy, sięgające do tradycji naszych ojców i dziadków. Odszedł od nas za wcześnie - dodaje Stanisława Szewczyk.

Dla Krzysztofa Trebuni-Tutki, regionalisty, lidera zespołu "Trebunie-Tutki" nie należy poważnie traktować publikacji IPN. Muzyk nazywa je nienaukowymi i pozbawionymi sensu. - Dla osób, które interesują się historią, współpracą ze służbami to nie jest trudna sprawa. Wiadomo, że często SB umieszczało kogoś na liście współpracowników bez jego wiedzy. Ks. prof. Tischner nigdy nie taił, że były takie rozmowy. Natomiast nie ma żadnych dowodów na to, że podjąłby świadomie taką współpracę - podkreśla Krzysztof Trebunia-Tutka.

- Dla mnie najważniejsze w całej tej sytuacji jest bardzo mądre powiedzenie, że "po owocach ich poznacie". Zdążyliśmy poznać nadzwyczajną osobowość ks. profesora, jego wielkie zasługi dla budowania wolnej Polski i ugruntowywania poczucia własnej wartości u Polaków, szczególnie u górali. On swoją osobą dawał ten przykład - dodaje Krzysztof Trebunia-Tutka.

Z zarzutami o współpracę z SB ks. prof. Tischnera nie zgadzają się także członkowie Zarządu Głównego Związku Podhalan. - Nie godzimy się, by sensacyjne doniesienia kładły się cieniem na osobie ks. Tischnera, kapłana, który swą posługą duszpasterską i działalnością społeczną służył naszej wspólnocie. Ks. Tischner był zawsze blisko nas. Prowadził nas ścieżkami prawdy i mądrości, odsłaniał świat wartości. Przekonywał, że największym darem od Boga dla człowieka jest drugi człowiek. Ten kapłan i wielki człowiek był i pozostanie dla nas autorytetem, przewodnikiem i przyjacielem. Jego mowa była zawsze mową budującą, która wydobywała w nas pokłady dobra i dawała nadzieję - zaznacza Andrzej Skupień, prezes Związku Podhalan.

Zdaniem władz Związku, Sławomir Cenckiewicz nie przedstawił żadnych dowodów, które wskazywałby na współpracę ks. Tischnera z SB. - Jest sprawą powszechnie wiadomą, że Ksiądz Józef, podobnie jak wielu kapłanów, był inwigilowany przez komunistyczne władze, że bezskutecznie usiłowano go pozyskać do współpracy. Mimo licznych prób, pozostał wierny sobie i swemu powołaniu. To co się dzieje, odczytujemy jako działanie mające na celu niszczenie autorytetów, a nade wszystko niszczenie wartości, które budują ludzką solidarność, jedność i zaufanie - dodaje Andrzej Skupień.

Władze Związku Podhalan wystosowały list otwarty do Sławomira Cenckiewicza. "Ksiądz Józef Tischner wierzył w człowieka i nigdy nie przekreślał nikogo – nawet tych poranionych błądzących owieczek. Dlatego też, mimo poczucia krzywdy, kierujemy do Pana zaproszenie. Jeżeli chce Pan naprawdę poznać bliżej Księdza Tischnera i Jego dzieło, proszę przyjechać na Podhale, do Łopusznej, spotkać się z nami. Opowiemy Panu o naszym Księdzu i Przyjacielu, o Jego duszpasterskiej posłudze i społecznym zaangażowaniu. Może to pozwoli Panu spojrzeć z nadzieją i ufnością na ludzki świat i zrozumieć, że ludzie mogą być dla siebie darem" - piszą górale ze Związku Podhalan.

Sławomir Cenckiewicz, członek Kolegium IPN, dyrektor Wojskowego Biura Historycznego na początku czerwca na jednym z portali społecznościowych poinformował, że ks. Józef Tischner był konsultantem Departamentu IV MSW. Do swojego wpisu dołączył skan fragmentu książki, który brzmi: "Kryptonim Klan. Służba Bezpieczeństwa wobec NSZZ Solidarność w Gdańsku”: „W latach 1980-83 rozpracowywany przez Wydział IV KW MO w Krakowie, w ramach SOR krypt. Leo, 27 lipca 1983 roku zarejestrowany pod nr. 81208 przez Departament IV MSW w kategorii kandydat, następnie KO. Od 13 października 1988 r. konsultant. Został wyrejestrowany 30 stycznia 1990 r.".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sandomierz: Uratowane kolejne życie

2019-08-21 10:47

Ks. Wojciech Kania

Wieczorem, 20 sierpnia, w Oknie Życia w Sandomierzu został znaleziony noworodek. O wydarzeniu poinformował Siostry Szarytki, które opiekują się tym miejscem. Jak mówi ks. Bogusław Pitucha: – Chłopca nazwaliśmy Bernard, Maksymilian.

Caritas Diecezji Sandomierskiej
Siostry Miłosierdzia z Bernardem Maksymilianem

Zgodnie z procedurą zostało wezwane pogotowie ratunkowe. Dziecko następnie zostało przebadane w szpitalu miejskim. Nie było przy nim żadnej informacji od osoby, która go zostawiła. Osoba, która zostawiła dziecko w specjalnym oknie, nie naraziła go na niebezpieczeństwo, w związku z tym, pod względem prawnym, nic jej nie grozi. Rodzice mogą wrócić po dziecko, mają na to sześć tygodni. Po tym czasie malec trafi do adopcji.

Okno życia to specjalnie dostosowane miejsce, w którym matka może pozostawić anonimowo swoje nowo narodzone dziecko bez narażania jego życia i zdrowia. W Sandomierzu funkcjonuje ono przy kościele Świętego Ducha. Opiekują się nim Siostry Miłosierdzia (szarytki). W sandomierskim Oknie Życia jest to drugi uratowany noworodek. Dzięki natychmiastowej pomocy ma szansę na życie. Na terenie diecezji sandomierskiej Okna Życia funkcjonują w Tarnobrzegu, Sandomierzu i Ostrowcu Świętokrzyskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Biskupi australijscy: respektujemy wyrok w sprawie kard. Pella

2019-08-21 15:48

st (KAI/vaticannews.it) / Melbourne

Biskupi australijscy zapewnili, że będą respektować decyzję Sądu Najwyższego stanu Wiktoria o odrzuceniu apelacji kard. George'a Pella.

Ks. Cezary Chwilczyński

„Kardynał Pell jest oczywiście rozczarowany dzisiejszą decyzją. Jednak jego zespół prawny dogłębnie przeanalizuje tę sprawę w celu ustalenia specjalnego odwołania do Sądu Najwyższego” - powiedziała rzeczniczka kardynała, Katrina Lee. Dodała, że kardynał podkreśla swoją niewinność. Wyraziła też wdzięczność wielu jego zwolennikom.

Przewodniczący episkopatu australijskiego, arcybiskup Mark Coleridge, podkreślił, że „wszyscy Australijczycy muszą być równi wobec prawa i trzeba zaakceptować ten wyrok.

Arcybiskup Melbourne, Peter Comensoli zapewnił, że uszanuje tę decyzję. Wskazał też na „złożoność poszukiwania prawdy” w sprawie kardynała Pella i zapewnił, że swą myślą i modlitwami otacza człowieka, który wniósł sprawę do sądu.

Arcybiskup Sydney, Anthony Fisher zachęcił „wszystkich do zachowania spokoju i kultury”. Zapewnił, że jego archidiecezja podejmuje działania, pragnąc zapewnić, aby nie mogły mieć miejsca przestępstwa, do jakich dochodziło w przeszłości. „Niech środowisko kościelne będzie bezpieczne dla dzieci i osób podatnych na zagrożenia” – stwierdził metropolita Sydney.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem