Reklama

Duszpasterz, egzorcysta, rekolekcjonista…

Z ks. dr Andrzejem Trojanowskim rozmawia Barbara Hanna Otto
Niedziela w Chicago 8/2005

Barbara Hanna Otto: - Przyjechał Ksiądz do Chicago ze Szczecina, gdzie pełni Ksiądz funkcję diecezjalnego duszpasterza studentów oraz egzorcysty.

Ks. dr Andrzej Trojanowski: - Zostałem powołany do pełnienia funkcji duszpasterza studentów po przybyciu do sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szczecinie. Natomiast moja funkcja egzorcysty wynikła z powodu istniejących potrzeb i w tym zakresie. W Sanktuarium znajduje się konfensjonał wieczysty, gdzie w dowolnej chwili można przystąpić do spowiedzi. Wielu ludzi uwikłanych w działalność złego ducha poszukiwało i poszukuje u nas pomocy. Wśród nich są również studenci.

- Czy do pełnienia funkcji egzorcysty konieczne jest jakieś szczególne przygotowanie? Czy każdy kapłan może zostać egzorcystą? Czy niezbędna jest szczególna charyzma, siła woli, zdolność do skupienia uwagi na człowieku, przemożne pragnienie niesienia pomocy.

- Według Kodeksu Kanonicznego egzorcystą jest biskup diecezjalny, który może zlecić tę funkcję wybranemu kapłanowi. Ważne jest oczywiście przygotowanie teologiczne, postawa duchowa kapłana, integralność wszystkich sfer jego życia. Nie istnieje szkoła dla egzorcystów. Kapłani pełniący tę funkcję spotykają się dwa razy w roku, studiują dokumenty Kościoła, szukając w teologii zrozumienia problematyki zniewolenia siłami nieczystymi.
Posługę egzorcysty zacząłem pełnić niejako z konieczności, spotykając się z ludźmi dręczonymi przez złego ducha. Rozpoczęło się to od pewnej kobiety, która przez kilka lat bezskutecznie leczyła się u wielu psychiatrów. W czasie modlitwy nad nią okazało sie, że jest opętana. Po kilkukrotnym egzorcyzmowaniu została uwoniona od złego ducha i powróciła do zdrowia.

- Ilu kapłanów pełni funkcję egzorcysty w Polsce?

- W każdej diecezji jest conajmniej jeden, a czasami nawet dwóch lub trzech księży egzorcystów.

- Satanizm, kościół szatana - to interesuje, szczególnie młodzież. Czy można bezkarnie poznawać tajniki tzw. biblii szatana, tak jak studiujemy np. historię?

- Jeżeli młodzi ludzie zwracają się ku tematyce satanistycznej, jest to sygnał nie tyle ciekawości poznawczej ale raczej próby poszukiwania rozwiązania dręczących ich problemów. Czują się niepewnie, niekochani, odrzuceni. Dążą do autodestrukcji, często mają myśli samobójcze, są antyspołeczni, negują rodzinę, świat i samych siebie.
W religii nienawiści szukają wytłumaczenia własnych niepowodzeń, kłopotów, kryzysów. Wielokrotnie nie jesteśmy w stanie rozróżnić pasji poznawczej od pasji duchowej, toteż często nawet przypadkowe zetknięcie z satanizmem może zaowocować głębszym zainteresowaniem, które z kolei doprowadzi do przeobrażenia duchowego w niebezpiecznym kierunku.

- Jaki jest najskuteczniejszy sposób obrony przed szatanem?

- Ufność w Bogu, zawierzenie Jezusowi swego życia, to najskuteczniejszy sposób obrony przed złem. Polem do działania dla szatana jest gleba ludzkiego nieuporządkowania, grzechu, ciemność w sercu człowieka, perwersja seksualna, oddawanie czci człowiekowi lub innym stworzeniom, praktyki okultystyczne (wróżby) techniki samorozwoju stawiające na „przechytrzenie” Pana Boga - to klimaty, w których rodzi się zło.

- W czasie chicagowskich rekolekcji jednoznacznie wypowiedział się Ksiądz przeciwko wróżkom i bioenergoterapeutom. Jest naturalne, że człowiek pragnie poznać przyszłość, szczególnie, gdy znajduje się na życiowym zakręcie, niepewny jutra. Podobnie z ludźmi chorymi, cierpiącymi. Poszukują ratunku, którego konwencjonalna medycyna im nie daje, więc w desperacji zwracają się ku medycynie alternatywnej.

- Uciekanie się do wróżbiarstwa jednoznacznie sprzeciwia się duchowi chrześcijańskiej wiary i zaufania wobec Pana Boga. Natomiast korzystanie z usług bioenergoterapeutów wielokrotnie kończy się zaburzeniami w dziedzinie nie tylko ludzkiej psychiki, ale także i ducha. Osobiście miałem tego tylko kilka dobitnych przykladów, lecz doświadczeni księża egzorcyści mogliby ich przytoczyć o wiele więcej. Co do medycyny niekonwencjonalnej, trzeba za każdym razem rozeznać, czy nie chodzi tutaj, po prostu, o praktykowanie magii pod taką czy inną postacią. Pomijam już probmem działalności rozmaitych szarlatanów, żerujących na ludzkiej naiwności lub desperacji i osiągających stąd materialne zyski.

- Czy można wierzyć w sny? Czy istnieją tzw. prorocze sny?

- Jak pokazuje Pismo Święte, Pan Bóg niejednokrotnie przemawiał do ludzi we śnie, na przykład do św. Jozefa. Ci wybrańcy nie mieli jednak żadnej wątpliwości co do tego, Kto do nich przemawia. Zupełnie innym problemem jest przykładanie wagi do snów i uzależnianie od nich swego postępowania. Jeśli chrześcijanin posługuje się jakimiś sennikami, mającymi rzekomo tłumaczyć sens snów, to oddala się od drogi wiary i rozumu. Czy można otrzymać we śnie dobre natchnienia od Pana Boga? Jeśli komuś śnią się osoby zmarłe i ów sen staje się zachętą do modlitwy, to przecież nie możemy wykluczć tutaj działania Bożego. Więcej na temat snu i jego tajemnic nic nie potrafię powiedzieć. Myślę, że nauka ma tutaj bardzo interesujące pole do działania.

- Czy wiele osób zgłasza się po pomoc do Księdza jako egzorcysty?

- Wiele osób prosi mnie o rozmowę. Nosiły w sobie ważne pytania, miały osobiste doświadczenia z praktykami okultystycznymi, pragną odmienić swoje życie.

- Co chciałby Ksiądz przekazać czytelnikom „Niedzieli w Chicago”?

- Widząc żywotność parafii na Trójcowie, gdzie gościłem, zaangażowanie wspólnoty w wierze, pragnę wyrazić osobistą radość z powodu spotkania ludzi prawdziwie szukających Boga; chciałbym uwrażliwić na niebezpieczeństwa wynikające z wyboru błędnych dróg, a równocześnie pokazać możliwości pełnego życia w zawierzeniu Bogu. Trójcowo jawi się jako oaza duchowa Polaków, którzy utożsamiają się z tą światynią, widząc w niej symbol polskości i wiary, a miarą ich przywiązania do kościoła jest rozmach prowadzonych prac remontowych.
Czytelników Niedzieli w Chicago pozdrawiam serdecznie i zapewniam o mojej modlitwie.

Reklama

Na Jasnej Górze „Hołd z kwiatów” na wzór rzymski

2019-12-08 11:44

it / Jasna Góra (KAI)

Dziś na Jasnej Górze „Hołd z kwiatów”. Uroczystość stanowi nawiązanie do rzymskiego zwyczaju tzw. omaggio floreale (hołdu z kwiatów), który sięga 1938 r., kiedy to papież Pius XI polecił Papieskiej Akademii Niepokalanej przygotować 8 grudnia na placu Hiszpańskim w Rzymie uroczysty akt oddania czci Maryi Niepokalanej. Odtąd każdego roku Ojciec Święty składa Maryi wieniec z kwiatów. W częstochowskim sanktuarium kwiaty składa nie tylko arcybiskup, ale i pielgrzymi.

Krzysztof Świertok
Zobacz zdjęcia: „Hołd z kwiatów” na Jasnej Górze

Na Jasnej Górze hołd Maryi składany jest pod figurą Niepokalanej na placu przed szczytem. Figura stoi pośrodku placu, gdzie do 1917 r. znajdował się pomnik cara Aleksandra II. W stanie wojennym pod tą figurą układany był krzyż z kwiatów i zniczy na znak jedności Polaków, pamięci o aresztowanych i prześladowanych, z prośbą o wyzwolenie z komunistycznej niewoli. Pod rzeźbą Niepokalanej przez cały rok trwa modlitwa pielgrzymów, którzy wchodzą na Jasną Górę od strony Alei NMP. W sezonie pielgrzymek pieszych pątnicy składają Maryi tysiące kwiatów.

Tegoroczne uroczystości „Hołdu z kwiatów” upływają nie tylko w łączności z papieżem Franciszkiem, ale i z kościołem Ducha Świętego w Warszawie, skąd wyrusza Warszawska Pielgrzymka Piesza na Jasną Górę i gdzie rozpoczęła się modlitwa w obronie życia, Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego. Świątynia od dziś stanie się Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia.

Jak powiedział przeor Jasnej Góry, o. Marian Waligóra „w hołdzie z kwiatów będziemy dziękować za Maryję, która jest Matką Życia, i która zaprasza nas do tego, byśmy byli świadkami życia”.

8 grudnia to na Jasnej Górze od 10 lat dzień łączności Wzgórza Jasnogórskiego ze Wzgórzem Watykańskim. - W jakimś sensie ten nasz hołd jest przedłużeniem tego papieskiego w Rzymie. Stamtąd zaczerpnęliśmy wzór, ale tu na Jasnej Górze nie tylko ks. Arcybiskup składa białe róże, lecz czynią to wszyscy, to jest taki jasnogórski zwyczaj, który ma szczególną wymowę - wyjaśnia o. Przeor. Podkreśla, że „w tym symbolicznym kwiecie każdy z nas składa swoje życie Niepokalanej”. - Chcemy wspierać też papieża w jego zmaganiach, w trudnych dla Kościoła czasach, naszą solidarną, wspólną modlitwą - zapewnia o. Waligóra.

Uroczystości jasnogórskie rozpocznie o godz. 16.15 Akatyst w Kaplicy Matki Bożej, po czym w procesji światła pielgrzymi i wierni arch. częstochowskiej przejdą na plac jasnogórski pod figurę Niepokalanej.

Tam ok. godz. 17.15 dokonany zostanie akt zawierzenia Kościoła, Ojczyzny i świata. Po czym na wzór rzymski, główny celebrans w koszu drabiny strażackiej zostanie wyniesiony w górę i złoży u stóp figury Maryi Niepokalanej wiązankę białych róż.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: kard. L. A. Tagle – nowy prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów

2019-12-08 19:43

kg (KAI) / Watykan

Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej podało 8 grudnia, że papież Franciszek mianował arcybiskupa Manili kard. Luisa Antonio Taglego nowym prefektem Kongregacji Ewangelizacji Narodów. Piastujący dotychczas ten urząd kard. Fernando Filoni został wielkim mistrzem Rycerskiego Zakonu Grobu Pańskiego, zastępując na tym stanowisku Amerykanina kard. Edwina Fredericka O’Briena, który 8 kwietnia br. skończył 80 lat. Kard. Tagle jest drugim purpuratem z Azji, stojącym na czele tego urzędu, po kard. Ivanie Diasie z Indii (1936-2017), który pełnił to stanowisko w latach 2006-11.

Paweł Kęska/facebook.com

Kard. L. Tagle jest jedną z najciekawszych i najbardziej rozpoznawalnych postaci Kościoła nie tylko w swej ojczyźnie, ale w całej Azji i na świecie. Gdy 24 listopada 2012 na ostatnim, jak się później okazało, konsystorzu Benedykta XVI odbierał z rąk obecnego papieża-seniora oznaki godności kardynalskiej, miał 55 lat i był wówczas najmłodszym członkiem Kolegium Kardynalskiego, wyglądał zresztą jeszcze młodziej. Potwierdzeniem tego był anegdotyczny fakt z okresu przed konklawe w marcu 2013, które wybrało nowego Ojca Świętego: otóż ówczesny kard. Jorge M. Bergoglio, czyli obecny Franciszek, spotkawszy młodego purpurata w windzie Domu św. Marty, zapytał go, ile ma lat, sądził bowiem, że jest to jakiś młody ksiądz, pracujący w Kurii Rzymskiej.

Luis Antonio Gokim Tagle, zwany przez najbliższych „Chito”, urodził się 21 czerwca 1957 w Manili, ale jego rodzina pochodzi z miasta Imus na południe od stolicy. Tam też ukończył szkołę katolicką, a następnie wstąpił do stołecznego seminarium duchownego św. Józefa, po którego ukończeniu 27 lutego 1982 przyjął święcenia kapłańskie w katedrze w Imus. Przez 3 lata był potem wikariuszem jednej z parafii w tym mieście i ojcem duchowym w tamtejszym seminarium, którego w 1983 został rektorem. Wykładał także filozofię i teologię w 3 różnych seminariach i kolegiach duchownych.

W latach 1985-91 uzupełniał studia z zakresu teologii systematycznej na Uniwersytecie Katolickim Ameryki w Waszyngtonie, uzyskując tam doktorat z teologii nt. kolegialności biskupiej w nauczaniu i praktyce Pawła VI. Potem przez rok kształcił się także w Rzymie. Do 2011 był związany z diecezją Imus, pełniąc w niej różne stanowiska kurialne oraz proboszcza miejscowej katedry (w której wcześniej został ochrzczony 21 lipca 1957), głosił konferencje, rekolekcje, organizował kursy doszkalające dla księży, osób zakonnych i świeckich także w innych częściach Filipin i za granicą. Brał też udział w pracach swego episkopatu i Federacji Konferencji Biskupich Azji (FABC), wyróżniając się tam jako ceniony mówca.

Zdolności i wielostronna aktywność ks. Taglego zwróciły nań uwagę także w Watykanie i św. Jan Paweł II mianował go członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej na lata 1997-2003. Ponadto przyszły kardynał był 15 lat członkiem mieszczącej się w Bolonii rady wydawniczej wielotomowej serii „Historia Soboru Watykańskiego II”. W 1998 był jednym z ekspertów zgromadzenia specjalnego Synodu Biskupów dla Azji.

22 października 2001 Ojciec Święty mianował 44-letniego wówczas kapłana biskupem diecezji Imus; sakry udzielił mu 12 grudnia tegoż roku ówczesny arcybiskup Manili kard. Jaime Sin. Pełniąc ten urząd Tagle wcielał w życie wskazówki i wytyczne, wypracowane na diecezjalnym zgromadzeniu duszpasterskim w 1999. Szczególną uwagę zwracał na sprawy młodzieży, do której kierował co tydzień komentarze liturgiczne za pośrednictwem interentu. W 2009 z jego inicjatywy odbyło się właśnie w tej diecezji pierwsze spotkanie młodych katolików z Azji – kontynentalny odpowiednik Światowych Dni Młodzieży. Piastował też różne stanowiska w łonie episkopatu Filipin i w FABC, był jednym z przedstawicieli Kościoła swego kraju na kilku zgromadzeniach Synodu Biskupów itp.

13 października 2011 Benedykt XVI przeniósł bp. Taglego w czasie, gdy przygotowywał on obchody 50-lecia swej diecezji, na stanowisko arcybiskupa Manili, a w rok później, 24 listopada 2012, na swym ostatnim, jak wspomniano, konsystorzu włączył 55-letniego wówczas hierarchę w skład Kolegium Kardynalskiego. Tagle – siódmy kardynał w dziejach Kościoła filipińskiego – był wówczas najmłodszym członkiem Kolegium. W tym charakterze wziął udział w dniach 12-13 marca 2013 w konklawe, które wybrało Franciszka. Wielu watykanistów właśnie w filipińskim purpuracie upatrywało jednego z najpoważniejszych kandydatów na nowego następcę św. Piotra.

Jako kardynał był i jest członkiem kilku kongregacji i papieskich rad, wielokrotnie uczestniczył w obradach Synodu Biskupów, m.in. był jednym z 3 przewodniczących-delegatów na Synodzie w 2014 nt. rodziny i jednym z 4 na następnym zgromadzeniu w 2015. 14 maja 2015 wybrano go na przewodniczącego Caritas Internationalis i urząd ten pełni on do dziś.

Nowy prefekt watykańskiego urzędu misyjnego przywiązuje dużą wagę do środków przekazu, zwłaszcza do tych najnowszych. Od 2008 co tydzień w telewizji ogólnokrajowej głosi rozważania do czytań niedzielnych, zatytułowane „The Word Exposed”.

Zna języki angielski, filipiński (tagalski) i włoski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem