Reklama

Tydzień Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan

O dar jedności

Piotr Klejny
Edycja lubelska 8/2005

Tegoroczny Tydzień Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan, trwający od 18 do 25 stycznia, podczas nabożeństw w Lublinie zgromadził przedstawicieli ośmiu chrześcijańskich wyznań i wspólnot. Spotkania pod hasłem „Chrystus jedynym fundamentem Kościoła” odbywały się w kościołach: rzymskokatolickim, polskokatolickim, mariawickim, ewangelicko-augsburskim, w prawosławnej cerkwi oraz w zborach: zielonoświątkowym, baptystów i Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej.

Zgodnie ze zwyczajem, na nabożeństwach ekumenicznych stosowano gościnną wymianę kaznodziei. Na przykład na Mszy św. w rzymskokatolickim kościele Nawrócenia św. Pawła przy ul. Bernardyńskiej 5 kazanie mówił abp Abel z prawosławnej diecezji lubelsko-chełmskiej, podczas nabożeństw w prawosławnej parafii Przemienienia Pańskiego przy ul. Ruskiej 15 i w kościele polskokatolickim przy ul. Kunickiego 9 słowo Boże głosił bp Mieczysław Cisło, a w kościele ewangelicko-augsburskim Świętej Trójcy przy ul. Ewangelickiej 1 przemawiał ks. Andrzej Gontarek z Kościoła polskokatolickiego. Przedstawiciele różnych wyznań głosili homilie także na południowych Mszach św. w kościele akademickim KUL. 20 stycznia Instytut Ekumeniczny KUL zorganizował sesję „O wspólnocie Stołu Pańskiego. Eucharystia - jednoczy czy dzieli?” z udziałem o. prof. Wacława Hryniewicza, ks. prof. Leonarda Górki oraz prelegentów z Kościołów: ewangelicko-augsburskiego, prawosławnego i ewangelicko-metodystycznego. „Specjalistyczny dialog doktrynalny i dialog na poziomie codziennego życia, w parafiach, rodzinach i sąsiedztwie, to bardzo ważne elementy ekumenii” - uważa bp Mieczysław Cisło. „Ekumenizm to troska chrześcijan o zszywanie jedynej rozdartej szaty Chrystusa. To zszywanie szaty trzeba wpisywać w krzyż - w rzeczywistość wymagającą przebaczenia, pokory, pojednania, w ten znak miłości i ludzkiej godności” - stwierdza bp Cisło.
Zdaniem ks. Dariusza Chwastka z Kościoła ewangelicko-augsburskiego, ekumenizm jest tam, gdzie człowiek spotyka się z drugim człowiekiem, gdzie chrześcijanie próbują szukać wspólnego języka do wyrażania prawd wiary. „Ekumenizm jest drogą wiodącą do pojednania. Kiedy idziemy nią razem, zaczynamy nawzajem odkrywać własną tożsamość wyznaniową. Ekumenizm jest przeciwny koncentrowaniu się na sobie. Nie może być ekumenizmu bez zrozumienia dla istniejącej w Kościołach wielości i różnorodności. Prawda przychodząca do nas za pośrednictwem innych chrześcijan absolutnie nie zagraża naszej tożsamości, ale często ją wzmacnia” - mówi ks. Chwastek. Abp Abel twierdzi, że bazą dążeń ekumenicznych jest uznanie przez wszystkich Jezusa Chrystusa za Pana i Zbawiciela. „Ruch ekumeniczny uświadamia nam, że więcej nas łączy, niż dzieli - wszyscy stajemy się chrześcijanami przez chrzest i uznajemy ustanowiony przez Chrystusa Kościół, któremu powierzono głoszenie świętej Ewangelii” - tłumaczy abp Abel. „Wierni modlący się na ekumenicznych spotkaniach przedłużają nastrój Wieczernika. Błagalna modlitwa do Boga o dar pełnej jedności wśród uczniów Chrystusa wynika z głębokiego zrozumienia Jego słów, abyśmy byli jedno” - mówi abp Józef Życiński. Człowiek otwarty na ekumenizm jest człowiekiem nadziei na spełnienie tych słów.
„Nie ma alternatywy dla dążenia do jedności” - stwierdza ks. Andrzej Gontarek z Kościoła polskokatolickiego, prezes regionalnego oddziału Polskiej Rady Ekumenicznej. Wspólne modlitwy to okazja do poznania nabożeństw w bratnich Kościołach, uczenia się szanowania różnic, kształtowania w sobie wrażliwości na sprawę jedności, wzajemnego otwarcia i podejmowania inicjatyw pozwalających na działanie łaski Bożej. Codziennie po nabożeństwach poszczególne wspólnoty zapraszały zebranych na modlitwie wiernych na skromne poczęstunki. Pieniężne ofiary zebrane podczas spotkań - zgodnie z zaleceniem Polskiej Rady Ekumenicznej - zostały przekazane za pośrednictwem Caritas na pomoc ofiarom grudniowego trzęsienia ziemi i tsunami w Azji południowo-wschodniej.

Nabożeństwa w tygodniu ekumenicznym to nie jedyne wspólne przedsięwzięcia przedstawicieli rożnych chrześcijańskich wyznań w Lublinie. Tradycyjnie w Wielki Piątek organizowana jest ekumeniczna Droga Krzyżowa ulicami Starego Miasta, w uroczystość Wszystkich Świętych odbywa się ekumeniczna procesja na cmentarzu przy ul. Lipowej, w Wigilię po Pasterce w archikatedrze lubelskiej chrześcijanie z bratnich Kościołów spotykają się na opłatku ekumenicznym, potem wspólnie kolędują przy szopce lubelskiej, a w ciągu roku w każdą ostatnią środę miesiąca (za wyjątkiem wakacji) wierni uczestniczą w modlitwie w intencji jedności w świątyniach i zborach poszczególnych wspólnot.

Reklama

Premier Morawiecki modlił się w Piekarach Śląskich

2019-08-19 16:33

ks. sk / Piekary Śląskie (KAI)

Premier Mateusz Morawiecki odwiedził w poniedziałek sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Po modlitwie złożył kwiaty na grobie ks. Jana Ficka, apostoła trzeźwości oraz pod tablicą upamiętniającą ofiary komunizmu.

ks. S. Kreczmański/archidiecezja Katowicka

Podczas wizyty premier RP wyraził nadzieję, że Matka Boża Piekarska będzie czuwała nad naszą Ojczyzną. – Niech ogień niesiony przez naszych przodków, także w ciemnych czasach Kulturkampfu i najczarniejszej nocy Drugiej Apokalipsy, a potem „czerwonej zarazy” – niech ten ogień rozświetla naszą drogę w przyszłość – ku sprawiedliwej, dobrej, wielkiej Polsce – Polsce wiernej wierze naszych ojców – napisał Mateusz Morawiecki w piekarskiej księdze pamiątkowej.

Podczas wizyty premier modlił się przy grobie wielkiego śląskiego apostoła trzeźwości ks. Jana Ficka, który rozpoczął swoją działalność propagującą trzeźwość w 1844.

Premier wraz z księżmi posługującymi w sanktuarium udał się także na Rajski Plac, gdzie złożył kwiaty pod tablicą upamiętniającą ofiary komunizmu.

Sanktuarium piekarskie jest jednym z najważniejszych ośrodków kultu maryjnego w archidiecezji katowickiej. Czczona w Piekarach Matka Boża nosi tytuł Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Do najsłynniejszych pielgrzymek należą pielgrzymki stanowe: mężczyzn i młodzieńców w ostatnią niedzielę maja, kobiet i dziewcząt w niedzielę po 15 sierpnia.

Do szczególnych piekarskich pielgrzymów należał św. Jan Paweł II, który jako metropolita krakowski przez wiele lat głosił kazania podczas stanowej pielgrzymki mężczyzn a po wyborze na Stolicę Piotrową co roku przesyłał swoje słowo pozdrowienia do pielgrzymów zgromadzonych na piekarskim wzgórzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niezwykłe tajemnice Wrocławia!

2019-08-20 21:39

Agata Pieszko

Dziś we Wrocławskiej Księgarni Archidiecezjalnej odbyło się spotkanie autorskie Wojciecha Chądzyńskiego, historyka, przewodnika i nauczyciela, który opowiedział gościom o swojej najświeższej publikacji „Wrocław. Wydarzenia niezwykłe”.

Agata Pieszko

Pan Wojciech jest także autorem takich pozycji jak „Wrocław, jakiego nie znacie”, czy „Tajemnice wrocławskiej katedry i Ostrowa Tumskiego”, zawierających fakty i legendy o miejscach, którymi przechodzą codziennie setki mieszkańców oraz turystów. Spotkanie z Wojciechem Chądzyńskim poprowadziła Adrianna Sierocińska, redaktorka Radia Rodzina, która od poniedziałku do piątku o godz. 10:10 prowadzi na antenie cykl „Książka na wakacje”. Legendy Wojciecha Chądzyńskiego stały się sposobem na przekazywanie suchych faktów historycznych, a tym samym inspiracją dla wielu wrocławskich przewodników.

– Jestem przewodnikiem po Wrocławiu. Bardzo często podczas wycieczek grupy zwiedzające niezbyt uważnie słuchały części historycznej. Wpadłem wtedy na pomysł, żeby opowiadać legendy, które stały się taką wisienką na torcie – mówi Wojciech Chądzyński – Wrocław w 1945 r. opuścili Niemcy, ze wschodu przyjechali ludzie ze swoją kulturą, w związku z czym miasto nie miało zbyt wielu swoich legend, przynajmniej takich dotyczących zachowanych zabytków, więc postanowiłem stworzyć aktualne legendy. Nie pamiętamy, kiedy wybudowano Wawel, ale legendę o Smoku Wawelskim zna każdy.

Autor dodaje, że w szkołach niegdyś nauczano o patriotyzmie lokalnym, dużo mówiono o mieście, jego historii i mieszkańcach, a dziś ten zwyczaj niestety zanikł. Warto więc sięgać po książki pana Wojciecha, żeby zgłębiać swoją wiedzę o mieście, w którym się żyje, ale także po to, by móc oprowadzić po nim swoich najbliższych bez pomocy przewodnika. Jeśli chcesz poznać historię schadzek Brahmsa, opowieść o sprycie wrocławskich mniszek, i przeczytać o powstaniu Hali Targowej z wiśnióweczką pani Adeli w tle – daj się porwać w świat wyobraźni Wojciecha Chądzyńskiego!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem