Reklama

18. pielgrzymka Rodziny Szkół im. Jana Pawła II przybyła na Jasną Górę

2018-10-11 16:31

it / Jasna Góra (KAI)

Jasna Góra/Krzysztof Świertok

Ponad 14 tys. młodych z ok. 300 placówek z kraju, a także z Białorusi, dziękuje na Jasnej Górze za wybór Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową w 40.rocznicę tego niezwykłego wydarzenia. 18. pielgrzymka Rodziny Szkół im. Jana Pawła II odbywa się pod hasłem Dnia Papieskiego „Promieniowanie ojcostwa”.

Abp Mieczysław Mokrzycki ze Lwowa, świadek życia papieża z Polski, podkreślał w homilii, że Jan Paweł II był ojcem zwłaszcza dla młodych ludzi, o których bardzo się troszczył, ale którym stawiał trudne zadania. - Uczył życia nie na skróty, ale według porządku i harmonii jaka wyszła z zamysłu Stwórcy. Uczył życia w odpowiedzialności za siebie i za innych a takie życie odrzuca postawę egoistycznego pragnienia i działania, tylko po to, by zaspokoić swoje życiowe marzenia - mówił kaznodzieja.

Jasna Góra/Krzysztof Świertok

Przypominał papieskie słowa, w których Ojciec Święty mówił do młodych, że „muszą od siebie wymagać nawet gdyby inni od nich nie wymagali i że mają więcej być niż więcej mieć”. Abp Mokrzycki podkreślił, że "być więcej" oznacza też odwagę i inicjatywę a nie ucieczkę od trudnej sytuacji. Przypomniał tez autentyzm Jana Pawła II. - Kiedy trzeba było wykazywał błąd, pocieszał i podnosił na duchu, był solą ziemi i światłem wiary. To jego przykład tak świecił, że inni wiarę odkrywali i po jego dobrych czynach przybliżali się do Boga – mówił metropolita lwowski. Podkreślał, że to jest właśnie to dziedzictwo, które wszyscy powinniśmy pielęgnować. - Mamy być otwartymi drzwiami, by inni mogli do nas nie tylko przychodzić, ale i uczyć się od nas prawdziwej odwagi w podawaniu dłoni i przebaczaniu – podkreślał kaznodzieja. Wskazywał, że „to my mamy wychodzić naprzeciw innym, szczególnie tym, którzy potrzebują mądrości, słowa prawdy, podniesienia na duchu; mamy być solą ziemi, by ludzie widzieli dobre czyny w nas”.

Jasna Góra/Krzysztof Świertok

Abp Mieczysław Mokrzycki podkreślał, że „nauka św. Jana Pawła II ma być zapisana nie tylko na sztandarach, ale przede wszystkim w naszych sercach, umysłach i postępowaniu". -Życzmy sobie, by św. Jan Paweł II żył w nas i działał przez nas - powiedział. Dla wielu młodych Jan Paweł II to postać historyczna, którą wciąż poznają. - Chciał występować na scenie, ale od Boga dostał powołanie. Był kochającym człowiekiem, myślał o innych, starał się ich zrozumieć. Bardzo dobrze reprezentował nasz kraj i był patriotą - mówili uczniowie z Chorzowa ze Szkoły Podstawowej nr 17. Podkreślali, że ich patron uczy ich, że „nie trzeba się poddawać w nauce, w dążeniu do celu, bo w ten sposób tworzy się siebie i swoją Ojczyznę”.

Reklama

Pielgrzymce przewodniczy, jak co roku, bp Henryk Tomasik z Radomia, krajowy duszpasterz Rodziny Szkół im. Jana Pawła II. - Szkoły Jana Pawła II gromadzą się na Jasnej Górze, aby wyznać swoją wiarę, przywiązanie do Matki Bożej i przypomnieć sobie nauczanie swego Patrona – powiedział bp Tomasik. Zauważył, że „tegoroczne spotkanie jest wyjątkowe, ponieważ jest włączone w dziękczynienie z racji 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową”.

W pielgrzymce po raz pierwszy biorą udział uczniowie z Białorusi. Ponad 20-osobowa delegacja przyjechała z polskiej Szkoły Społecznej im. Jana Pawła II w Grodnie. - Poprzez jego osobę uczymy dzieci patriotyzmu, co dla nas jest ważne, bo nie zawsze w rodzinach jest to obecne. Uczymy historii Polski, tradycji a nawet języka polskiego – powiedziała Helena Dubowska, dyrektor polskiej szkoły. Dodała, że „to jest młodzież, która jeszcze nigdy nie była na Jasnej Górze”. - Chcemy pokazać im to święte miejsce, tak ważne dla naszego patrona i prosić Maryję Jasnogórską, by tak jak czuwała nad papieżem, tak czuwała też nad naszą szkołą – powiedziała dyrektor. Zebrane podczas tegorocznej pielgrzymki środki finansowe trafią na Ukrainę i za pośrednictwem Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy AK na pomoc dla najbardziej potrzebujących powstańców warszawskich.

Młodzi wypuścili w niebo ponad 300 balonów jako znak uniesienia ich serc do nieba, by jak Jan Paweł II być świętymi.

Tradycyjnie Rodzina Szkół im. Jana Pawła II włączy się w organizację XVIII Dnia Papieskiego, który w tym roku odbędzie się 14 października. Jego widocznym znakiem będzie zbiórka na fundusz stypendialny Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia.

Celem Rodziny skupiającej społeczność szkolną, która za patrona wybrała sobie papieża Polaka jest integracja uczniów oraz propagowanie nauczania św. Jana Pawła II. Idea zrodziła się w 1998 r. w Zespole Szkół Integracyjnych w Radomiu. Uczniowie i nauczyciele należący do Rodziny zobowiązani są m.in. do realizowania w życiu nauczania Jana Pawła II.

Tagi:
Jasna Góra szkoły

Reklama

Kielce: koniec konfliktu o szkołę sióstr nazaretanek?

2019-04-11 17:31

dziar / Kielce (KAI)

Dzisiaj podczas wyjątkowo burzliwej sesji Rady miasta radni zdecydowali, że budynek przy ul. Marszałkowskiej, w którym siostry nazaretanki prowadzą szkołę podstawową powinien być im bezpłatnie użyczony. W Kielcach od ponad dwóch miesięcy toczy się spór o przyszłość szkoły sióstr - budynek jest własnością miasta, którego władze wypowiedziały siostrom umowę użyczenia obiektu.

Podczas dzisiejszej sesji Rady miasta za projektem w tej sprawie przygotowanym przez klub Prawa i Sprawiedliwości opowiedziało się 14 radnych, 6 osób było przeciw, a 3 wstrzymały się od głosu.

Głosowanie poprzedziła gorąca dyskusja radnych i głosowanie w sprawie przedstawionego przez prezydenta Kielc Bogdana Wentę projektu uchwały, zakładającego płatną dzierżawę obiektu. Ta propozycja została odrzucona przez radnych. Prezydent Bogdan Wenta opuścił sesję jeszcze w trakcie dyskusji przed głosowaniami.

Rodzice uczestniczący w sesji wyrażali nadzieję, że Bogdan Wenta dotrzyma słowa i zgodnie z wolą radnych, podpisze z nazaretankami umowę bezpłatnego użyczenia.

Decyzję radnych poprzedziła długa i gorąca dyskusja. Marcin Różycki zastępca prezydenta odpowiedzialny za edukację, rekomendując uchwałę o płatnej dzierżawie budynku stwierdził, że miasto generalnie będzie odchodzić od użyczeń budynków. - Nie ma takiego prawa, które zabrania szkołom publicznym płacenia za dzierżawę – mówił wiceprezydent Różycki.

Klaudia Łodejska - przedstawicielka rodziców dzieci ze szkoły nazaretanek podkreśliła, że szkoła ma charakter publiczny i jest nieodpłatna. Dodała, że budynek w znacznym stopniu zaadaptowały siostry wraz z rodzicami.

Radni z Koalicji Obywatelskiej podkreślali z kolei niewielką kwotę użyczenia i apelowali o zakończenie „polityki rozdawnictwa majątku miasta”.

Radni PiS zachęcali prezydenta do solidarność z uczniami, podkreślali także katolickość szkoły, która – jak mówili, nie jest przez wszystkich akceptowana, niezależnie od wysokiego poziomu kształcenia w szkole. Radni PiS nawiązując do historii szkoły przypominali, że w latach 60. nazaretanki musiały się sądzić o czynsz ze skarbem państwa. - Jeżeli chcemy być w tak zaszczytnym gronie jak komuniści, to przyjmijmy tą uchwałę - mówili.

Ostatecznie uchwała dotycząca dzierżawy nie została przegłosowana. Radni przyjęli za to uchwałę intencyjną za bezpłatnym użyczeniem budynku.

Szkoła podstawowa sióstr nazaretanek ma bogatą tradycję, wychowały się w niej pokolenia kielczan, aż do czasu zamknięcia przez komunistów. Szkolnictwo nazaretańskie zostało reaktywowane w latach 90. – bp Kazimierz Ryczan ponownie zaprosił nazaretanki do Kielc. Styl i poziom szkoły prowadzonej przez siostry cieszy się zaufaniem mieszkańców regionu. Od wielu lat liceum kierowane przez nazaretanki, będące kontynuacją pracy w podstawówce, jest najlepszą szkołą w województwie i jedną z najlepszych w Polsce. W tym roku, w prestiżowym rankingu Perspektyw liceum zajęło wysokie 12. miejsce w kraju.

Sprawa wypowiedzenia umowy przez miasto od kilku tygodni absorbuje opinię publiczną w Kielcach i regionie. Poprzednie użyczenie budynku, podpisane przez byłego prezydenta Kielc – Wojciecha Lubawskiego - opiewało na okres 30 lat. Obecny prezydent - Bogdan Wenta proponował użyczenie na 16 lat, a obecnie płatną dzierżawę. Siostry nazaretanki chcą użytkować obiekt jeszcze przez 24 lata.

W szkole uczy się 150. uczniów. Zgromadzenie wychodzi z założenia, że szkoła potrzebuje stabilizacji. 24 lata to odpowiedni czas, pozwalający na to by szkołę ukończyły trzy pełne roczniki uczniów począwszy od klasy pierwszej, a skończywszy na ósmej.

Nazaretanki prowadzą szkoły w kilku miastach w Polsce i wszędzie korzystają z nieodpłatnego użyczenia siedzib dla szkolnych placówek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Proponowane w Polsce standardy edukacji seksualnej WHO

2019-08-19 17:36

Marcin Przeciszewski / Warszawa (KAI)

- Dziecko nie może uczestniczyć w żadnych tego typu zajęciach bez wyraźnej zgody rodziców lub prawnych opiekunów – napisał dziś bp Marek Mendyk, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP, w apelu skierowanym do rodziców w związku z planowanym wprowadzeniem ich przez niektóre samorządy. Postulowane przez niektóre samorządy programy edukacji seksualnej w szkołach mają opierać się na standardach i wytycznych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W poniższej analizie prezentujemy ich główne założenia.

Bożena Sztajner/Niedziela
Dary dla dzieci z Białorusi

Wytyczne te zostały przedstawione w dokumencie „Standardy edukacji seksualnej w Europie”, będącym wspólną publikacją Biura Regionalnego Światowej Organizacji Zdrowia dla Europy i niemieckiego Federalnego Biura ds. Edukacji Zdrowotnej. Publikacja ta, wydana w 2010 r., zawiera zalecenia dla osób i instytucji odpowiedzialnych za zdrowie i edukację seksualną. Jej polskie tłumaczenie zostało wydane w dwa lata później.

Dokument ten - jak czytamy we wstępie - opiera się na tzw. podejściu holistycznym do seksualności człowieka i ma za cel „pomóc dzieciom i młodym osobom w rozwinięciu podstawowych umiejętności umożliwiających im samookreślenie ich seksualności i związków na różnych etapach rozwoju, (...) w przeżywaniu swojej seksualności oraz partnerstwa w sposób satysfakcjonujący i odpowiedzialny”.

Autorzy dokumentu zaznaczają, że podejście „holistyczne” ma zastąpić modele edukacji seksualnej obowiązujące w wielu krajach. Informują, że pierwsza ich grupa – promowana szczególnie silnie przez Republikanów w USA – bazowała na zapoznaniu dzieci i młodzieży z biologicznymi kwestiami dotyczącymi płci i życia seksualnego, co jednak było połączone z promocją wstrzemięźliwości seksualnej do momentu zawarcia związku małżeńskiego. Druga grupa programów, realizowanych dotąd w większości krajów europejskich, abstynencję seksualną traktuje jako zachowanie opcjonalne, a obok niej przedstawiane są zasady antykoncepcji i tzw. bezpiecznego seksu.

Natomiast program WHO ma charakter znacznie bardziej liberalny, uwzględnia również orientację homoseksualną, a płeć – zgodnie z teoriami gender - traktuje jako zjawisko bardziej społeczne niż biologiczne. Na równi z małżeństwem definiowanym jako związek mężczyzny i kobiety, stawia na równym poziomie inne rodzaje związków.

Konkretne propozycje w zakresie edukacji

Dokument „Standardy edukacji seksualnej w Europie WHO” prezentuje „Matrycę” która stanowi przegląd tematów, które powinny zostać omówione w poszczególnych grupach wiekowych: 0–4 lata, 4–6 lat, 6–9 lat, 9–12 lat i 12-15 lat. Zakłada się, że zajęcia te powinny być obowiązkowe (niezależnie od woli rodziców) już od wieku przedszkolnego, a powinni je prowadzić różni specjaliści, niekoniecznie wychowawcy czy nauczyciele. Przewiduje się zatem możliwość prowadzenia edukacji seksualnej przez organizacje pozarządowe mające taki zapis w statutach, a szkoła pełniłaby rolę koordynacyjną.

0–4 lata

Program przewiduje, że szkolni seksedukatorzy powinni przekazywać dzieciom w wieku poniżej 4 lat podstawową wiedzę o ludzkim ciele i narządach płciowych, o różnicach płciowych oraz pochodzeniu dzieci, czyli ciąży i porodzie.

Ma być również kształtowane „pozytywne nastawienie do własnej płci biologicznej, jak i społeczno-kulturowej” oraz wiedza, że związki natury seksualnej mogą być różnorodne, a tej różnorodności powinna towarzyszyć akceptacja.

Niezależnie od tego mają być przekazywane takie treści jak „radość i przyjemność z dotykania własnego ciała” czy wiedza o „masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”.

4–6 lat

Dzieci w wieku od 4 do 6 lat mają dalej zgłębiać tę tematykę, włącznie z pozytywnym podejściem do masturbacji pojmowanej jako „radość i przyjemność”.

Zarazem mają być omawiane różnorodne emocje, w tym „pierwsza miłość” jako rodzaj zauroczenia, a także przygotowywanie do radzenia sobie w sytuacji, w której uczucie nie zostaje odwzajemnione.

Dziecko w tym okresie ma być również zapoznawane ze „związkami do osób tej samej płci” oraz kształtowane w pozytywnym podejściu do własnej tożsamości płciowej. Kształtowana być winna postawa, że „moje ciało należy do mnie”, więc mam określone prawa z tym związane. Towarzyszyć temu ma świadomość, że są osoby, które „mogą posunąć się do przemocy oraz, że muszę nauczyć się jak należy się przed nimi chronić”.

6–9 lat

U dzieci w wieku od 6 do 9 lat ma być pogłębiana wiedza o rozwoju fizjologicznym, z uwzględnieniem miesiączkowania, ejakulacji itp. Duży nacisk ma być położony na antykoncepcję. Jest ona proponowana jako jedyna możliwość planowania rodziny. Prezentowane mają być także różnorodne techniki współżycia płciowego. Zaznacza się tylko, że „akceptowalne współżycie/seks, winien być odbywany za zgodą obu osób, ma być on dobrowolny, równy i stosowny do wieku i kontekstu, zapewniający szacunek do samego siebie”. Żadne inne etyczne normy i zasady dotyczące podejmowania współżycia seksualnego nie są proponowane. Za to ma być uświadamiany „pozytywny wpływ seksualności na zdrowie i dobre samopoczucie”.

Prezentowane mają być również „prawa seksualne”, rozumiane jako prawo do informacji i edukacji seksualnej, jak i cielesnej integralności.

Podobnie jak na poprzednich etapach – wobec dzieci w wieku 6–9 lat - proponowana jest masturbacja i autostymulacja seksualna. Mowa ma być również o „seksie w mediach” (włącznie z internetem), oraz o „radzeniu sobie z obrazem seksu w mediach”. Nie pojawia się w tym kontekście pojęcie pornografii jako zjawiska mającego negatywny wpływ na rozwój człowieka.

Jest też mowa o małżeństwie, ale pojęcie to pojawia się wyłącznie w kontekście możliwości rozwodu. Prezentowane mają być także „różne związki rodzinne” w kontekście umiejętności „negocjowania kompromisów, wykazywania tolerancji i empatii”.

9–12 lat

Na etapie od 9 do 12 lat przedmiotem nauczania ma być szczegółowe poznanie różnych (skutecznych i nieskutecznych) metod antykoncepcji oraz „zrozumienie, że antykoncepcja to odpowiedzialność obu płci”. Wiele ma być mowy o przeżywaniu ciąży i poszczególnych jej etapów, włącznie z ciążą „w związkach między osobami tej samej płci”.

Uczniowie mają być również uświadamiani z zakresie niebezpieczeństwa przemocy seksualnej i konieczności obrony przed nią.

Prezentowane mają być różne orientacje seksualne oraz „miłość wobec osób tej samej płci”. Tym dzieciom, które odkryły swą odmienność seksualną - proponowany ma być «coming out», czyli publiczne ogłoszenie tego faktu jeszcze przed ukończeniem 12. roku życia. Zgodnie z teorią gender ma być przekazywane także przekonanie o „różnicach między tożsamością płciową i płcią biologiczną”.

Cel edukacji ma być osiągnięty wraz z ukończeniem 15. roku życia, kiedy młody człowiek powinien już osiągnąć pełną „akceptację, szacunek i rozumienie różnorodności dotyczącej seksualności i orientacji seksualnych”. Nigdzie natomiast nie ma mowy o potrzebie opanowywania popędu seksualnego, nie pojawia się więc pojęcie wstrzemięźliwości. Nie istnieje pojęcie „uczyć wyższych” rozumianych jako rozwój miłości, którym powinny być podporządkowane „uczucia niższe”, w postaci pożycia seksualnego.

Zaznaczyć należy, że tak zarysowany program edukacji seksualnej pozostaje w diametralnej sprzeczności nie tylko z chrześcijańską koncepcją rozwoju osoby ludzkiej, ale także z „integralną wizją ludzkiej seksualności” zawartą w obowiązującej w Polsce podstawie programowej, wprowadzonej rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z 14 lutego 2017.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kielce: pół tysiąca osób wyruszyło rowerami na Jasną Górę

2019-08-20 11:19

dziar / Kielce (KAI)

500 osób – tyle, ile maksymalnie jest to możliwe, wyruszyło dzisiaj z Kielc rowerami w VII Rowerowej Pielgrzymce Diecezji Kieleckiej na Jasną Górę, która odbywa się pod hasłem „W mocy Bożego Ducha”. Jest to prawdopodobnie największa pielgrzymka rowerowa w Polsce. Potrwa do piątku 23 sierpnia.

Hans/pixabay.com

Pielgrzymów błogosławił i wyprawił w trasę bp Marian Florczyk.

- Jasna Góra i Cudowny Obraz Matki Bożej są pierwszym i głównym celem pielgrzymki, który nie jest łatwo osiągnąć. Potrzebna jest pomoc drugiego człowieka (…). Myślę, że z Bożą pomocą i motywacją wewnętrzną spotkamy się na Jasnej Górze – powiedział bp Florczyk, który będzie tam sprawował Mszę św. dla pielgrzymów.

Pielgrzymka rowerowa wyruszyła sprzed kościoła św. Maksymiliana w Kielcach. - W tradycji było tak, że ludzie szli pieszo. Ta pielgrzymka na rowerach to jednak znak czasu, bo widzimy codziennie, że dużo ludzi jeździ na jednośladach. Stąd też pomysł, aby zorganizować taką modlitewną wędrówkę – dodał biskup.

Pielgrzymi mają przed sobą cztery dni i ponad 250 kilometrów. Jeszcze dziś pielgrzymi dotrą do Kaczyna, żeby przez Pierzchnicę i Chmielnik udać się do Wiślicy. W tamtejszym sanktuarium o godzinie 20.30 wezmą udział w uroczystej Mszy św. Dzisiaj pokonają ponad 70 kilometrów.

Pięciuset pielgrzymom towarzyszy ośmiu księży i pięć sióstr zakonnych, jadą całe rodziny, np. małżeństwo z Buska – Zdroju, z 4-letnim Kubą i 7- letnią Hanią. Z mamą jedzie także zaledwie 3-letnia Ania. Uczestniczą pielgrzymi m.in. z Krakowa i Warszawy.

Popularność wydarzenia jest z każdym rokiem większa – już z ostatnim dniem lipca zamknięto zapisy. Liczba pielgrzymów musi być ograniczona ze względów bezpieczeństwa i logistyki.

Pielgrzymi codziennie pokonują od 50 do 70 km. Trasa jest podzielona na 15-kilometrowe odcinki, pomiędzy którymi są postoje z czasem na modlitwę, gorący posiłek i odpoczynek. Tempo jest dostosowane do możliwości osób w różnym wieku.

Tradycyjnie pielgrzymka odbywa się z wątkiem dobrych uczynków. Na trasie pielgrzymi zaangażują się w pomoc dla podopiecznych Domu Pomocy Społecznej w Mnichowie. Na postoju w Węgleszynie odbędzie się kiermasz, podczas którego będzie można kupić ręcznie wykonane prace podopiecznych DPS-u, aby wspomóc działanie ośrodka. Prace zostały zamieszczone na stronie internetowej pielgrzymki. Odbędzie się także akcja pomocowa dla dzieci z Kenii, którą zaproponowała wolontariuszka misyjna Monika Motyczyńska.

W ubiegłych latach organizowano akcję pozyskiwania dawców szpiku kostnego lub zbiórkę na tandem dla niewidomego uczestnika, który potem odbył pielgrzymkę na nowym rowerze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem