Reklama

Papież pragnie jedności w ruchu charyzmatycznym

2018-11-12 17:24

vaticannews.va / Watykan (KAI)

BOŻENA SZTAJNER

To sam papież Franciszek pragnie większej jedności w katolickim ruchu charyzmatycznym. Stąd powołanie przy Stolicy Apostolskiej instytucji CHARIS, która zastąpi istniejące dotąd dwa różne międzynarodowe organizmy koordynacyjne – powiedział ks. Miguel Delgado Galindo, który w watykańskiej Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia jest odpowiedzialny za ruchy i wspólnoty kościelne.

Podkreśla on, że ta zjednoczeniowa tendencja w Odnowie w Duchu Świętym wynika również z samego rozumienia charyzmatu. Z założenia jest darem przeznaczonym dla całego Kościoła – mówi ks. Delgado.

- CHARIS ma służyć bardzo zróżnicowanej rzeczywistości Odnowy w Duchu Świętym. Bo istnieją w niej stowarzyszenia wiernych świeckich, szkoły ewangelizacji, grupy modlitewne… Ta różnorodność jest bardzo duża i stąd potrzeba specyficznej posługi ze strony Kościoła, na przykład na polu formacji. W tym względzie wkład tego nowego organizmu CHARIS będzie bardzo ważny. Chociaż i do tej pory już coś takiego robiono – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. Delgado. – A zatem jest to narzędzie innowacyjne, ale nie całkiem nowe. Ta instytucja powołana z inicjatywy Papieża ma służyć przede wszystkim zjednoczeniu, zgodnie z tym, o co apelował Franciszek w ubiegłym roku podczas spotkania z Odnową Charyzmatyczną w Rzymie na Circo Massimo: niech nastanie jedność w tej zróżnicowanej rzeczywistości charyzmatycznej.

Reklama

CHARIS zastąpi dwie dotychczas istniejące instytucje: International Catholic Charismatic Renewal Service i Catholic Fraternity of Charismatic Covenant Communities and Fellowships. 8 grudnia mają zostać zatwierdzone jej statuty na okres próbny. Wejdą one w życie w uroczystość Zesłania Ducha Świętego 9 czerwca 2019 r. i wówczas obie wspomniane instytucje przestaną istnieć. CHARIS obejmie więc wszystkie formy Odnowy w Duchu Świętym. Nie będzie jednak ich organem władzy. Każda forma Odnowy pozostanie pod jurysdykcją kościelną, jakiej dotychczas podlega i z zachowaniem własnej tożsamości. Będzie mogła natomiast swobodnie korzystać z pomocy CHARIS w pełnieniu swojej misji.

Tagi:
charyzmatycy

Jezus oczami Alana Amesa

2019-05-27 21:01

Marian Florek

W ostatni poniedziałek maja br. tj w 27 dniu częstochowskie Sanktuarium Miłosierdzia Bożego gościło znanego na całym świecie charyzmatyka Alana Amesa. Pochodzący z Anglii, a mieszkający w Australii autor wielu poczytnych powieści religijnych, zanim spotkał się ze swymi czytelnikami, uczestniczył we Mszy św., którą sprawował gospodarz miejsca ks. Andrzej Partika SAC.

Marian Florek
Zobacz zdjęcia: Alan Ames w Dolinie Miłosierdzia

Po nabożeństwie nastapił drugi punkt programu, czyli świadectwo nawróconego Alana Amesa. Mówił o uzdrawiającej sile Eucharystii, o sakramencie pokuty, o kapłaństwie; właśnie w takich momentach, kiedy wspólnota ludzka gromadzi się wokół ołtarza, dokonują się wielkie rzeczy. Podkreślił też, że tutaj w kościele, kiedy mówi, jest przekonany, iż działa w nim uzdrowieńcza moc Ducha Świętego. Obserwując zasłuchane twarze wiernych trudno było wątpić w prawdę jego słów. W jednym z wywiadów stwierdził, że lubi przyjeżdżać do Polski, bo te wizyty go budują. Wypełniony kościół w Dolinie Miłosierdzia zapewne go nie rozczarował. Alan Ames zwracał się do publiczności po angielsku, ale sprawne tłumaczenie lektora nie tworzyło żadnej bariery w uważnym wsłuchiwaniu się w słowa nawróconego grzesznika. Nie wierzył w Boga, był gangsterem, kiedy usłyszał bardzo wyraźnie Jezusa, mówiącego do niego trzy słowa: "Ja ciebie kocham!", już nie mógł żyć tak jak dotychczas.

Kulminacyjnym momentem konferencji była adoracja Najświętszego Sakramentu. Oficjalnie Kościół nie uznał prywatnych widzeń Amesa, ale za zgodą władz kościelnych może głosić Ewangelię.

Przy wejściu do kościoła można było zaopatrzyć sie w kilka interesujących książek Alana Amesa. Była oczywiscie m. in. najpoczytniejsza pozycja zatytułowana "Oczami Jezusa" z opowieściami z życia Jezusa na podstawie mistycznych wizji autora.

Organizatorami spotkania byli: Wydawnictwo Esprit oraz Maranatha - Grupa Uwielbienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzeba jasno powiedzieć: Dość!

2019-07-16 11:47

Z abp. Stanisławem Gądeckim rozmawiał Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 29/2019, str. 10-13

Nie można dialogować ze środowiskami, które nie chcą dialogu, depczą świętości, bluźnią Bogu i deprawują człowieka. Ale Kościół otrzymał zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim i nikt nie powinien być wyłączony z możliwości usłyszenia Dobrej Nowiny – mówi abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w rozmowie z Arturem Stelmasiakiem

episkopat.pl
Abp Stanisław Gądecki

ARTUR STELMASIAK: – Napisał Ksiądz Arcybiskup bardzo mocny list w obronie wartości religijnych. Oczywistych powodów jest wiele, ale czy było jakieś szczególne wydarzenie, które przechyliło szalę goryczy, by zająć stanowisko w tej sprawie?

ABP STANISŁAW GĄDECKI: – Od dłuższego czasu mamy do czynienia z niezwykle intensywną dyskusją społeczną, której przedmiotem jest Kościół. Pojawia się wiele głosów nieprzychylnych, a nawet wrogich, wobec Kościoła i wartości religijnych. W ostatnich tygodniach miały jednak miejsce akty jawnej profanacji największych świętości, wobec których trzeba zdecydowanie zaprotestować. Mam tu na myśli przede wszystkim profanację jasnogórskiego wizerunku Matki Bożej, jak również akty bluźnierstwa, do których dochodzi podczas tzw. marszów środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów. Inicjatywy te cechują się swego rodzaju przewrotnością, bo pretekstem do ich organizowania jest rzekomo promocja większej tolerancji w społeczeństwie, tymczasem – o czym wspominałem w liście – stają się one miejscem jawnej nietolerancji, obscenicznych prezentacji oraz sposobnością do okazywania pogardy wobec chrześcijaństwa, w tym także do parodiowania liturgii Eucharystii, oraz do nawoływania do nienawiści w stosunku do Kościoła i osób duchownych. Do tego należy dodać napaści na świątynie i fizyczne ataki na księży. W ostatnim czasie zaistniało w społeczeństwie naprawdę wiele zła, które dotyka wspólnotę Kościoła i wprost uderza w Boga i Matkę Najświętszą. I w tym momencie trzeba jasno powiedzieć: „Dość!”.

– Pamiętam czasy, gdy Ksiądz Arcybiskup pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego KEP, a przez media przetoczyła się fala nagonki na Kościół ws. lustracji. Teraz jako przewodniczący musi się Ksiądz Arcybiskup zmagać z falą krytyki ws. rozliczeń nadużyć seksualnych. Czy teraz KEP jest w trudniejszej sytuacji niż 10 lat temu?

– Trzeba wyraźnie rozgraniczyć: czym innym jest – jak pan redaktor to ujął – medialna nagonka antykościelna, a czym innym – dążenie do prawdy i zmaganie ze złem. Bardzo nam zależy na dojściu do prawdy i wewnętrznym oczyszczeniu Kościoła. Tak było przed dekadą, kiedy podejmowaliśmy konkretne działania umożliwiające przeprowadzenie lustracji w Kościele, tak jest i teraz. Trudno w naszym społeczeństwie znaleźć drugie takie środowisko, które podjęło aż tyle przedsięwzięć, inicjatyw i rozwiązań mających na celu rozliczenie przeszłości i prewencję na przyszłość. Zależy nam bowiem na naprawieniu krzywd wobec osób zranionych grzechem ludzi Kościoła. Zależy nam na dobru dzieci i młodzieży oraz na tym, aby Kościół był środowiskiem bezpiecznym i transparentnym.
Trudność dzisiejszej sytuacji polega na tym, że kwestia pedofilii stała się – już nie tylko w Polsce, ale niemal na całym świecie – dającym się łatwo wykorzystać tematem do ataków na Kościół, które mają na celu odebranie mu wiarygodności moralnej. Kościół jest bowiem ostatnim głosem w społeczeństwie, który nie idzie na kompromis ze współczesnymi prądami demoralizującymi, ale nie boi się mówić, że życie szczęśliwe to życie, w którym człowiek stawia sobie jasne wymagania. Siły libertyńskie chciałyby z pewnością ten głos uciszyć i wyeliminować.

– Ksiądz Arcybiskup wymienia w liście marsze środowisk gejów, lesbijek, biseksualistów i transseksualistów, które w nazwie mają tolerancję, a tak naprawdę ich uczestnicy pogardzają chrześcijaństwem. A może Kościół powinien nawiązać dialog ze środowiskami LGBT i iść do nich z Dobrą Nowiną?

– Nie można dialogować ze środowiskami, które nie chcą dialogu, depczą świętości, bluźnią Bogu i deprawują człowieka. Prawdą jest też to, że Kościół otrzymał zadanie głoszenia Ewangelii wszystkim, i nikt nie powinien być wyłączony z możliwości usłyszenia Dobrej Nowiny. Także osoby przynależące do wspomnianych środowisk mają to prawo. Dla nas osoby te nie są w pierwszym rzędzie gejami, lesbijkami, biseksualistami czy transseksualistami – one są przede wszystkim naszymi braćmi i siostrami, za których Chrystus oddał swoje życie i które chce On doprowadzić do zbawienia. W imię wierności naszemu Zbawicielowi i w imię miłości do naszych sióstr i braci musimy jednak głosić całą Ewangelię – nie unikając wymagań, które ona niesie, i nie przestając nazywać śmiertelnym grzechem tego, co nim w istocie jest. Gdybyśmy tak nie czynili, okradalibyśmy naszych bliźnich z prawdy, która także im się należy.


Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 29/2019 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gävle: Polacy na drugim miejscu w klasyfikacji medalowej

2019-07-23 13:15

AKW

Polska reprezentacja zajęła drugie miejsce w klasyfikacji medalowej podczas 12 Mistrzostw Europy w szwedzkim Gävle 2019 – European Athletics U23 Championships Gävle 2019. To świetny wynik zważywszy, że Biało-Czerwoni ustąpili jedynie Niemcom i zakończyli zmagania z dorobkiem 12 medali: 6 złotych, 3 srebrnych i 3 brązowych. Komentatorzy oceniają ten wynik jako historyczny wyczyn Polaków. Na trzecim miejscu uplasowała się reprezentacja Francji.

Dr Marek Krochmalski
Zobacz zdjęcia: Gävle: Polacy na drugim miejscu w klasyfikacji medalowej

Złote medale dla Polski wywalczyli: Mateusz Borkowski (bieg na 800 m), Konrad Bukowiecki (pchnięcie kulą), Cyprian Mrzygłód (rzut oszczepem), Ewa Swoboda (bieg na 100 m), Natalia Kaczmarek (bieg na 400 m) i sztafeta kobiet 4x400 metrów. Ze srebrnymi krążkami rywalizacje zakończyli Michał Sierocki (bieg przez płotki), Klaudia Siciarz (bieg przez płotki) i Olga Niedziałek (chód na 20 km). Brąz zdobyli Oskar Stachnik (rzut dyskiem), Norbert Kobielski (skok wzwyż) i sztafeta 4x100 metrów kobiet.

Młodzieżowe mistrzostwa Europy w lekkoatletyce to międzynarodowe zawody lekkoatletyczne rangi mistrzowskiej. Rozgrywane są w cyklu dwuletnim. Pierwsza edycja zawodów odbyła się w lipcu 1997 r. w Turku. Dwunasta w położonym ok. 180 km na północ od Sztokholmu Gävle, między 11 i 14 lipca 2019 r.

W galerii fotograficznej prezentujemy Gävle 2019 w obiektywie dr. Marka Krochmalskiego – lekarza reprezentacji Polski Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem