Reklama

Pożegnanie prof. Barbary Zając

Odszedł człowiek szlachetny

Przyjaciele
Edycja częstochowska 44/2001

1 października br. krewni, Siostry Zmartwychwstanki z Kęt, nauczyciele, wierni, uczniowie i sąsiedzi pożegnali na wadowickim cmentarzu zmarłą 28 września prof. Barbarę Zając. Pochodziła ze znanej w Częstochowie rodziny nauczycielskiej. Ojciec Bruno był dyrektorem Szkoły Podstawowej nr 19 na Rakowie. Tam również uczyła matka, Helena. Nauczycielem był też brat Jacek, za działalność konspiracyjną wywieziony do obozu w Matchausen i zamordowany w 1942 r.

Prof. Barbara Zając urodziła się w 1912 r. w Tomicach k. Wadowic. W 1936 r. ukończyła Studium Pedagogiczne przy Uniwersytecie Jagiellońskim, odbyła praktykę w Liceum Handlowym w Krakowie i otrzymała dyplom nauczyciela szkół średnich ogólnokształcących i zawodowych.

Równolegle studiowała na UJ geografię i przyrodę. W maju 1937 r. uzyskała stopień magistra filozofii, wróciła do Częstochowy i podjęła pracę (przerwaną wojną) w Gimnazjum i Liceum Sióstr Zmartwychwstania Pańskiego. Do roku 1956, a więc do likwidacji szkoły przez ówczesne władze, była najbliższą współpracownicą s. Zofii Szulz, późniejszej Matki Generalnej Sióstr Zmartwychwstanek. W czasie okupacji uczyła na tajnych kompletach i w Szkole Podstawowej nr 20 na Rakowie.

W latach 1945-1949 pracowała w Państwowym Liceum Pedagogicznym, a od 1954 r. w Technikum Ekonomicznym nr 2, ucząc geografii i towaroznawstwa. Wielokrotnie wyróżniana i nagradzana za wybitne osiągnięcia w wychowaniu i kształceniu młodzieży, była też organizatorką wzorowych pracowni i gabinetów towaroznawczych. Odpowiedzialna zawsze za estetykę szkół i tu zbierała laury, a w konkursach - nagrody pieniężne dla swoich placówek. Nauczycielka o ogromnej wiedzy, bardzo wymagająca, pozornie surowa, kochała młodzież, lubiła i umiała uczyć, uwielbiana przez swe wychowanki i szanowana przez rodziców. Kobieta piękna, zawsze elegancka, do końca życia zachowała ślady tej urody.

W 1973 r. przeszła na emeryturę i wróciła do rodzinnych Wadowic. Z pasją zajęła się znów przyrodą. Mieszkańcy Wadowic w drodze na miejscowy cmentarz musieli przechodzić koło Jej ogrodu. Zatrzymywali się urzeczeni jego pięknem - od pierwszych dni marca do późnej jesieni. Pani Profesor chętnie rozdawała kwiaty mówiąc, że są po to, by cieszyły oczy i serca.

We wrześniu 2000 r. pochowała ukochaną siostrę Anulę. W tym też roku rozstała się z pamiątkami po Matce Zofii Szulz, z którą korespondowała przez wiele lat, i wszystkie przekazała częstochowskiej szkole Jej Imienia.

Ci, którzy nie mogli pożegnać śp. Barbary Zając w Wadowicach, będą mogli pomyśleć o Niej i polecić Bożemu Miłosierdziu na Mszy św. w kościele Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Częstochowie przy alei Jana Pawła II 82 w dniu 15 grudnia (sobota) o godz. 18.00.

Na tę Liturgię zapraszamy przede wszystkim byłych uczniów, jak i wszystkich pamiętających postać Pani Profesor.

Reklama

Zaatakowano księdza z Najświętszym Sakramentem!

2019-09-15 20:34

Red.

Ksiądz idący do chorego w pierwszy piątek września został zelżony i uderzony – wynika ze słów metropolity częstochowskiego księdza arcybiskupa Wacława Depo. Hierarcha opowiedział o tym fatalnym wydarzeniu w rozmowie z „Niedziela TV”.

Bożena Sztajner/Niedziela

W wywiadzie metropolita częstochowski opisał wydarzenie, do jakiego doszło w pierwszy piątek września. Wtedy też siedzący na ławce pijany mężczyzna zaatakował księdza idącego do chorego z Ciałem Pańskim. Atak najpierw miał wymiar słowny, a następnie fizyczny (uderzenie w twarz). Pierwszy z ciosów napastnika dotarł do duchowego, zaś przed drugim ksiądz zdołał się zasłonić. Następnie na pomoc kapłanowi przyszli przechodnie. W trakcie interwencji policji ksiądz zdecydował, że nie wniesie oskarżenia.

Jednak zdaniem arcybiskupa Wacława Depo zapisanie nazwiska sprawcy byłoby zasadne, gdyż jest on mieszkańcem konkretnej parafii i powinny zostać wobec niego wyciągnięte społeczne konsekwencje. Hierarcha przywołał tutaj przykład papieża Jana Pawła II, który miłosiernie przebaczył Mehmetowi Ali Ağcy, jednak wymiar sprawiedliwości podejmował działania, a terrorysta znalazł się w więzieniu.

„Takie sytuacje kiedyś się nie zdarzały, a teraz w #Częstochowa kapłan idący z Komunią Świętą do chorego został pobity” – napisał na Twitterze dziennikarz tygodnika „Niedziela” Artur Stelmasiak, który opublikował także fragment rozmowy z arcybiskupem Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do lekarzy: nie traćcie z oczu godności człowieka

2019-09-20 15:45

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Odpowiedzialność pracowników służby zdrowia dotycząca troski o chorego znajduje najgłębszą inspirację we wrodzonym i niezbywalnym wymiarze etycznym zawodu lekarskiego, o czym świadczy już starożytna przysięga Hipokratesa, według której każdy lekarz jest zobowiązany okazywać najwyższy szacunek życiu ludzkiemu i jego świętości. Słowa te, zaczerpnięte z encykliki Jana Pawła II "Evangelium vitae", papież Franciszek skierował do członków Krajowej Federacji Towarzystw Chirurgów i Dentystów we Włoszech, których przyjął na audiencji.

© "L'Osservatore Romano"

Franciszek zaznaczył, że choroba nie jest tylko przypadkiem medycznym, ale stanem konkretnej, niepowtarzalnej osoby. Stąd potrzeba swoistego kodeksu wartości, aby nadać chorobie i pracy lekarskiej wymiar ludzki. Papież przestrzegł także przed wchodzeniem w kulturę śmierci.

- Wobec wszelkich zmian, jakie zachodzą w medycynie i społeczeństwie, których jesteście świadkami, ważną rzeczą jest, aby lekarz nie stracił z oczu wyjątkowości każdego chorego, z jego godnością i wrażliwością. Mężczyznę i kobietę, którym należy towarzyszyć z sercem, mądrością, szczególnie w najtrudniejszych sytuacjach. Dzięki takiej postawie można i powinno się odrzucić wszelką pokusę – wywołaną także przez zmiany ustawodawcze - używania medycyny dla wypełnienia woli chorego, który chce umrzeć, towarzysząc mu przy samobójstwie lub będąc bezpośrednią przyczyną śmierci poprzez eutanazję. Chodzi o błędne drogi wobec wyborów, które nie są, jak by się wydawało, wyrazami wolności człowieka, gdyż niosą ze sobą możliwość odrzucenia chorego lub fałszywe współczucie wobec prośby o pomoc w przyśpieszeniu śmierci - podkreślił papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem