Reklama

KATECHEZA JUBILEUSZOWA - SZKOŁA MODLITWY (7)

Modlić się również ciałem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie o poszczególnych postawach ciała w modlitwie, o złożonych rękach, czy zgiętych kolanach będę dzisiaj mówił. Chcę mówić o modlitwie człowieka, który żyje, który nie istnieje bez ciała, a więc także modlić się może tylko w ciele.

Każdy człowiek powinien się angażować w modlitwę całym sobą - to jedno z bardzo istotnych praw dobrej modlitwy. Nie można więc przystępować do modlitwy tak, jakby się nie miało ciała i nie uznawało prawdy, że istota ludzka to nie dające się rozdzielić ciało i dusza. Bo wówczas popełniamy błąd, jaki popełniają ci, którzy myślą, że ciało jest złe lub przynajmniej jest więzieniem duszy, z którego ona musi się uwolnić, aby zjednoczyć się z Bogiem. Albo podobny tym, co igrają nie mniej niebezpiecznie rozstając się ze swą duszą, aby oddać się czysto fizycznej przyjemności i niemal lub w pełni bałwochwalczemu kultowi ciała. Andre Frossard potwierdza, że "to mniej lub więcej świadome bałwochwalstwo należy dzisiaj do najbardziej rozpowszechnionych" .

Trzeba więc wyraźnie powiedzieć, że uwzględnienie tej wewnętrznej spójności człowieka jest jednym z podstawowych warunków poprawnej modlitwy. Ciało i dusza człowieka-osoby są współzależne, są dwiema stronami tej samej rzeczywistości. Jeżeli więc mówię: ´ciało, które posiadam´, to w takim sensie, że bez ciała mnie nie ma. "Ciało jest widzialną stroną osoby: to ´ja-który-działam´, ´ja-który-jestem-obecny´, ´ja-który-wyrażam-siebie´" (Henri Caffarel).

W Piśmie Świętym mamy jednoznacznie całościowe spojrzenie na człowieka, który tu na ziemi istnieje, ´według ciała´, żyje ´w ciele´ i ´poprzez ciało´ jest widoczny dla innych, obecny w życiu drugiego człowieka, kocha, raduje się i cierpi. W tym sensie również Słowo stało się Ciałem, to znaczy człowiekiem prawdziwym, poddanym różnym ograniczeniom z tym związanym.

Tę równoczesną cielesność i duchowość osoby ludzkiej potwierdza również Katechizm Kościoła Katolickiego stwierdzając, że "ciało człowieka uczestniczy w godności ´obrazu Bożego´; jest ono ciałem ludzkim właśnie dlatego, że jest ożywiane przez duszą duchową, i cała osoba ludzka jest przeznaczona, by stać się w Ciele Chrystusa świątynią Ducha" (KKK 364).

Może w tych poszukiwaniach najwłaściwszych dróg modlitwy pomoże nam również jezuita Victor Paucel, który zdecydowanie upomina się o właściwe miejsce ciała w naszej modlitwie: "Uczyńmy ciału zaszczyt bycia pierwszym i solidnym stopniem naszej duchowej wspinaczki. Kościół jest pełen dobrych ludzi, którzy część swego życia spędzają usiłując modlić się, jednak bez powodzenia. Czy nie jest tak, że jesteście trochę za bardzo ´anielscy´, chcę powiedzieć, że nazbyt liczycie jedynie na możliwości waszego ducha? A wasze ciało, cóż z nim czynicie? Pozostawione samo sobie, czy może robić coś innego niż spać lub wam dokuczać?".

W poprzednich rozważaniach pokazaliśmy niebezpieczeństwo zawężania modlitwy do intelektualnej sfery naszego życia z pominięciem serca. Dzisiaj chcemy uświadomić sobie, że będąc istotami cielesnymi, nie możemy pomijać ciała w naszej modlitwie i zachowywać się tak, jakby ono nie miało znaczenia. Tylu z nas chrześcijan smuci się brakiem wierności modlitwie lub z powodu utrudniających modlitwę roztargnień. Henri Caffarel pyta, czy to "nie dlatego, że udają aniołów, że nazbyt ufają możliwościom rozumu i serca, ich ciało drzemie lub niecierpliwi się, będąc nie używanym, zlekceważonym?" Jest rzeczą pewną, że również ciało pragnie modlić się, pragnie Boga. "Moje serce i ciało radośnie wołają do Boga żywego" (Ps 84). Doświadczenie ludzi, którzy w pewnym momencie swojego życia odkryli zadziwiającą gotowość naszego ciała do modlitwy, jest ważnym potwierdzeniem tej drogi modlitewnego rozwoju. Jednym z nich jest brat Roger z TaizeM, który wyznał: "W pewnym okresie byłem świadomy tego, że modlę się bardziej ciałem niż umysłem. Modlitwa tuż przy ziemi: zgiąć kolana, paść na twarz".

Wielu z nas, ludzi próbujących się modlić, doświadcza takiego stanu, w którym nie potrafimy się skupić, myśleć o Bogu i mówić do Niego. Ale przecież możemy uklęknąć, pochylić się nisko z miłością pokorną i tą ludzką, cielesną postawą wypowiedzieć Bogu całą tęsknotę za Nim i naszą miłość do Niego. Jak ważnym jest ten język naszego ciała w naszych kontaktach z ludźmi, począwszy od tych, których kochamy aż do zwyczajnych ludzkich spotkań, to wiemy z codziennego życia. Ileż potrafimy powiedzieć drugiemu człowiekowi naszą postawą, gestem, mimiką twarzy, uśmiechem... Równie ważny jest ten język ciała w spotkaniach i dialogu z naszym Bogiem w modlitwie. Doświadczamy tego również w pięknych chwilach świętowania, w różnych uroczystościach, a szczególnie w liturgii.

Włączenie ciała w modlitwę przez tych z nas, którzy tego nie czynili domaga się cierpliwie powtarzanych ćwiczeń, higieny życia, bardziej świadomego przeżywania siebie i akceptacji swojej cielesności. " Więcej, należy zamieszkać w swoim ciele´, urzeczywistnić ´związek ciała i ducha´ - wyrażenie to nic nie powie temu, kto nie przeszedł tej próby. Jeszcze ważniejsze jest dążenie chrześcijanina: chodzi mi o zdobycie ´ciała duchowego´ (1 Kor 15, 44), całkowicie ´przenikniętego´ Duchem Świętym" (Henri Caffarel). Koryntianom św. Paweł proponuje ten wspaniały ideał: "Ciało jest dla Pana, a Pan dla ciała" (1 Kor 6, 13). Warto również przywołać wcześniejsze pytanie św. Pawła z tego samego Listu: "Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że nie należycie już do samych siebie?"

Dla wielu z nas może to być nowe i nieznane spojrzenie. Ale czy jest to tak bardzo zaskakujące i niezwykłe, skoro chrześcijanin karmi się zmartwychwstałym Ciałem Jezusa Chrystusa?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Agonia św. ojca Pio. Jak cierpiał wielki święty?

[ TEMATY ]

O. Pio

św. Ojciec Pio

wyd. Esprit

Ojciec Pio za życia cierpiał przede wszystkim z oskarżeń, które wysuwano przeciwko niemu. Często płakał z tego powodu. Jego beatyfikacja stała się możliwa dzięki Janowi Pawłowi II. Kapucyna i Papieża Polaka łączyła wyjątkowo bliska więź – mówi uznany włoski dziennikarz Renzo Allegri, autor książki „Zniszczyć Świętego. Śledztwo w sprawie prześladowania ojca Pio”.

Jakie oskarżenia kierowano przeciwko ojcu Pio?
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba: „Bóg nigdy nie przestanie być miłośnikiem życia”

2026-09-22 17:34

[ TEMATY ]

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Dzień przed swoją tragiczną śmiercią ks. Wojciech Drab mówił o Bogu jako „miłośniku życia”, o radości istnienia i o człowieku, którego Ojciec nieustannie „podnosi”. - Jesteśmy zaproszeni do tej symfonii życia, tego życia w obfitości, do tej symfonii radości, radości istnienia, radości tego, że mam życie i że mogę dawać życie - mówił kapłan w swojej ostatniej medytacji nad Ewangelią. Ks. Drab zginął 21 września w wypadku drogowym.

Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba poświęcone było Ewangelii XXV Niedzieli Zwykłej. Kapłan rozważał przypowieść o robotnikach w winnicy, którzy mimo różnego czasu pracy otrzymali od gospodarza po denarze. Jak tłumaczył, denar można rozumieć jako symbol tego wszystkiego, czego człowiek potrzebuje do życia.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja Nowy Gierałtów. Matka na każdy czas

2026-09-23 08:59

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

ks. Maciej Oliwa

Nowy Gierałtów

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec wraz z proboszczem ks. Maciejem Oliwą i ojcem paulinem podczas uroczystego powitania Świętej Ikony Nawiedzenia w Nowym Gierałtowie. Na spotkanie z Maryją licznie przybyły także dzieci.

Bp Ignacy Dec wraz z proboszczem ks. Maciejem Oliwą i ojcem paulinem podczas uroczystego powitania Świętej Ikony Nawiedzenia w Nowym Gierałtowie. Na spotkanie z Maryją licznie przybyły także dzieci.

Nowy Gierałtów był 27. przystankiem diecezjalnej peregrynacji Maryi w znaku Świętej Ikony Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej. Podczas Eucharystii bp senior Ignacy Dec przypomniał, że Chrystus z krzyża przekazał Maryję Kościołowi, aby była Matką wszystkich wierzących.

Święta Ikona Nawiedzenia przybyła 21 września do parafii św. Jana Chrzciciela w Nowym Gierałtowie. Wraz z parafianami Maryję powitał proboszcz ks. Maciej Oliwa. W uroczystości uczestniczyli ojcowie paulini towarzyszący peregrynacji, strażacy, rodziny z dziećmi oraz mieszkańcy miejscowości należących do parafii: Nowego i Starego Gierałtowa oraz Bielic. Nawiedzenie rozpoczęło nabożeństwo oczekiwania. Następnie wierni wyszli na spotkanie Świętej Ikony, która po uroczystym powitaniu została procesyjnie wprowadzona do świątyni. Centralnym wydarzeniem peregrynacji była Eucharystia, której przewodniczył bp senior Ignacy Dec.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję