Reklama

Akcja Mikołajowa kleryków Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej

Dzielić się radością

2018-12-06 12:43

Beata Pieczykura

Beata Pieczykura/Niedziela
Klerycy w Domu Księży Emerytów w Częstochowie

W dniach 3-10 grudnia trwa akcja Mikołajowa przygotowana przez kleryków Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Częstochowskiej. Dziś 6 grudnia św. Mikołaj odwiedzi Dom Pomocy Społecznej Sióstr Honoratek w Częstochowie przy ul. Ogrodowej 35.

Organizatorzy po raz piąty wyruszali, aby obdarowywać innych prezentami, podzielić się z potrzebującymi pokojem, radością i dobrem. Ideę tej inicjatywy wyjaśnił kl. Szymon Całus, zaangażowany w akcję od 4 lat: – Przygotowujemy paczki i dzielimy się radością oraz prezentami, aby przybliżyć dzieciom i osobom ubogim postać św. Mikołaja jako biskupa.

Zobacz zdjęcia: Mikołajkowa akcja kleryków

4 grudnia pomocnicy św. Mikołaja odwiedzili oddział pediatryczny Wojewódzkiego Szpitala Specjalistyczny im. Najświętszej Maryi Panny przy ul. PCK i Szpitala Miejskiego im. dr. Tytusa Chałubińskiego Królowej przy ul. Bony. 5 grudnia oddziały dziecięcy i chirurgii dziecięcej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie przy ul. Bialskiej oraz Dom Księży Emerytów w Częstochowie przy ul. 3 maja 6.

Reklama

10 grudnia odwiedzą Świetlicę Środowiskową „Uśmiech dziecka” w Częstochowie przy ul. Manganowej 12A.

Wszystkie wymienione wizyty św. Mikołaja wywołały uśmiech na twarzach obdarowanych, a w sercach radość. Dzieci cieszyły się, że mogły wreszcie spotkać świętego, ponieważ – jak mówiły – zawsze, kiedy przychodzi zima, czekają, jednak św. Mikołaj przychodzi wtedy, gdy spały. Wieczór w Domu Księży Emerytów w Częstochowie to doświadczenie obecności św. Mikołaja oraz pewności, że to miejsce strzegą anioły posługujące na ziemi. Wszyscy razem, księża, ksiądz dyrektor, siostry oraz pomocnicy dobrego biskupa, z całego serca, radośnie śpiewali różnorakie pieśni.

Św. Mikołaj zwiastuje bowiem, że zbliża się Boże Narodzenie, czas pokoju i radości z narodzin Chrystusa.

Tagi:
klerycy mikołajki

Reklama

Trzeba przypominać o dobroci i świętości

2018-12-13 09:45

Krzysztof Zaremba

W czwartek 6 grudnia 2018 r. na zakończenie Mszy św. roratniej o godz. 18 do kościoła pw. św. Franciszka z Asyżu w wałbrzyskiej dzielnicy Podgórze przybył św. Mikołaj.

Beata Mucha
Spotkanie ze św. Mikołajem

Podczas Mszy św. poprzedzającej spotkanie dzieci ze św. Mikołajem ks. Wiesław Rychter SAC przedstawił zgromadzonym w świątyni historię biskupa z Miry, który pochodził z zamożnej rodziny ale zawsze chętnie rozdzielał swoje pieniądze pomiędzy ubogich. Właśnie na pamiątkę biskupa, który obdarowywał potrzebujących, 6 grudnia dzieci otrzymują prezenty. Aby zachować pamięć o prawdziwym św. Mikołaju, żyjącym według tradycji w III wieku, Kościół przypomina, aby podczas mikołajek przebrane za niego osoby posiadały strój i atrybuty biskupie, takie jak mitra i pastorał.

Po zakończeniu Mszy św. roratniej, setka zgromadzonych w kościele dzieci, w tym także członkowie parafialnej scholki i ministranci, otrzymali od św. Mikołaja prezenty. Zanim to jednak nastąpiło, każde dziecko musiało zapewnić o grzecznym zachowaniu, po czym zaintonowało piosenkę lub odmówiło krótką modlitwę. Bardzo zadowolony z postawy dzieci św. Mikołaj, z radością przestąpił do rozdawania prezentów. Na koniec spotkanie zostało uwiecznione na pamiątkowych zdjęciach.

Beata Mucha
Spotkanie ze św. Mikołajem

Beata Mucha, wiceprezes Stowarzyszenia „Ludzie Jana Pawła II”, radna miejska, koordynatorka organizacji spotkania dzieci ze św. Mikołajem w kościele na Podgórzu powiedziała: „Wszyscy jesteśmy bardzo radzi, że nasza mikołajkowa impreza w parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Wałbrzychu udała się. To bardzo ważne, aby dzieci wiedziały, że św. Mikołaj to autentyczna postać, uosobienie dobroci i pomocy bliźnim w potrzebie. Trzeba przypominać, ze biskup Mikołaj z Miry był po prostu dobrym i świętym człowiekiem, zatroskanym o losy innych ludzi. W dzisiejszych czasach, wiele osób przebiera się za jakiegoś czerwonego krasnala, „dziadka mroza” czy innego „gwiazdorka” i udaje Mikołaja, w rzeczywistości nie mającego nic wspólnego z czczonym w Kościele św. Mikołajem. Świadomie czy nieświadomie, zacierając między nimi różnice, często przy biernej postawie, tracimy istotę 6 grudnia. Oby ten komercyjny krasnal nigdy nie przesłonił prawdziwego św. Mikołaja, w którym odnajdujemy prawdziwe wartości ducha: pokorę, wiarę, miłosierdzie i miłość do Boga i ludzi.

Beata Mucha
Spotkanie ze św. Mikołajem

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy z wielkim zaangażowaniem przygotowali tę bardzo udaną mikołajkową imprezę dla naszych dzieci. Dziękuję wszystkim darczyńcom: Koksowni Victoria z Prezesem Jarosławem Kossowskim, Michałem Bednarkiem oraz Anną Pancerz, dyrektorowi Zakładu Linii Kolejowych w Wałbrzychu PKP PLK S.A. Dariuszowi Kolubce, prezesowi Interferie S.A. Piotrowi Sosińskiemu, prezesowi Aqua Zdroju Mariuszowi Gawlikowi, Domowemu Kościołowi z Janem i Aliną Augustyn, Stowarzyszeniu „Ludzie Jana Pawła II” i wszystkim Parafianom, którzy wspomogli św. Mikołaja” – podsumowała Beata Mucha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mocne słowa abp. Jędraszewskiego o LGBT

2019-10-12 11:23

wpolityce.pl

LGBT to prawdziwie pogańska ideologia, która odrywa nas od prawdy o człowieku - mówi w wywiadzie dla sobotniego „Naszego Dziennika” ks. abp Marek Jędraszewski.

LGBT to prawdziwie pogańska ideologia, która odrywa nas od prawdy o człowieku i wprowadza na tory, w których jako ludzie tracimy swoją tożsa-mość wyrastającą z samej naszej struktury biologicznej, określającej nas czy to jako kobiety, czy jako mężczyzn —mówi gazecie hierarcha.

Jego zdaniem, LGBT „podważa wszystko, co na temat człowieka głosi chrześci-jańska wiara”. Na sugestię, że LGBT „ukrywa się pod takimi hasłami jak „toleran-cja”, „mowa nienawiści”, „równość”, „takie same prawa dla wszystkich”, „stop przemocy”, uznając za swego największego wroga moralne nauczanie kościoła”, odpowiedział: „jak się patrzy na ideologię nazistowską i bolszewicką, to można zrozumieć, dlaczego dla nich pierwszym przeciwnikiem był zawsze Kościół i głoszona przez niego Ewangelia i moralność”.

Ich walka z chrześcijaństwem zawsze odbywała się w połączeniu z określonym językiem. Używanym pojęciom nadawano zupełnie nową treść, wprowadzając zamęt i poprzez kłamliwe słowa zabijając w ludziach ducha prawdy —wskazał arcybiskup.

Według niego, również dzisiaj robi się to, „manipulując słowami i hasłami”.

Różnica jest taka, że obecnie ideolodzy mają do dyspozycji bardziej perfidne środki, dzięki którym mogą mieć ogromny wpływ na ludzi. (…) Niestety, jeste-śmy dziś zdominowani przez media, które próbują nam wtłoczyć pewne sche-maty myślenia. Na skutek tego nie pozwalają nam nie tylko samodzielnie my-śleć, ale w swoim kłamliwym przekazie bardzo często odciągają nad od prawdy. Dlatego tak skutecznie pod różnymi hasłami ukrywana jest ideologia LGBT

Jak dodał, taki środkiem jest internet, w którym obok „dobrych treści” jest rów-nież „dużo nienawiści”. Trzeba pewne zagrożenia i działania, które niszczą nasz Naród i odrywają go od chrześcijańskich korzeni poprzez odrywanie go od jego historii i jego tradycji nazwać wprost i bardzo radykalnie po imieniu - to są ideologie zła —podkreślił.

Duchowny zwrócił uwagę, że w Polsce robi się wiele, aby „człowiek ukrywał przed innymi to, że wierzy w Boga”. Zresztą pracowano nad tym w Polsce przez wiele lat w czasie komuny, a także w następnych latach w lewicowych i liberalnych mediach: masz się wstydzić tego, że wierzysz, bo to jest wsteczne, niepostępo-we, nieracjonalne. A jeżeli już chcesz i musisz wierzyć, to rób to prywatnie i się tym nie chwal, nie demonstruj tego, a przede wszystkim nie naruszaj dobrego samopoczucia ludzi, którzy są obok i mają inne niż ty poglądy. Tak wyglądają założenia tego typu polityki —tłumaczył abp Jędraszewski.

Metropolita krakowski zwrócił również uwagę na zgubne skutki ideologii LGBT, która „zniszczyła tradycyjną obyczajowość obywateli” Europy Zachodniej. Pytany czy organizowane coraz częściej w polskich miastach Marsze Równości są elementem pewnej socjotechniki, odpowiedział:

Chodzi o uzyskanie wrażenia, że on są wszędzie i że jest ich bardzo wielu. Marsze zwolenników ideologii LGBT mają antychrześcijań-ski charakter. Zresztą sam rodowód tej ideologii jest pogański.

Przez tzw. marsze równości urządzane w coraz to innym miejscu chce się prze-konać Polaków, że jest to czymś normalnym. A przy tym nie ma dla nich żad-nych świętości. Depczą najbardziej święte wartości, kpią sobie i szydzą z Eucharystii, profanują wizerunek Matki Bożej Królowej Polski. Mówią: pa-trzcie, robimy, co chcemy, i żyjemy dalej, grom z nieba nie spadł na nas, nic nam się nie stało, a zatem Boga nie ma. Analogicznie myśleli i sowieccy bolszewicy i niemieccy naziści, którzy mordowa-li ludzi Kościoła lub wysłali ich do obozów koncentracyj-nych i do łagrów —mówił.

Nasze dzisiejsze „non possumus” polega na tym, że musimy powiedzieć zdecy-dowane i jednoznaczne „nie” ideologiom niszczącym człowieka i Naród, takim jak gender czy LGBT —zakończył abp Jędraszewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świeccy franciszkanie świętowali jubileusz

2019-10-13 23:44

Maciej Orman

Naśladują św. Franciszka, żyjąc jego duchowością. Nie noszą habitów, ale służą Bogu i ludziom przez pracę i modlitwę. Jubileusz 40-lecia świętował 13 października Franciszkański Zakon Świeckich (FZŚ) działający przy parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Częstochowie

Maciej Orman

Z tej okazji Mszy św. w intencji braci i sióstr należących do zakonu, zwanym też III Zakonem Franciszkańskim, przewodniczył o. Gabriel Kudzia OFM.

– Pokój i dobro – powitał wszystkich na początku Eucharystii franciszkańskim pozdrowieniem proboszcz parafii ks. Janusz Wojtyla. – Pragniemy zanieść wdzięczną modlitwę do Boga za to, że duch franciszkański ogarnia naszą lisiniecką ziemię przez posługę świeckich, którzy modlą się, pracują i dają świadectwo życia według reguł św. Franciszka, który chciał być w świecie żywą Ewangelią – powiedział ks. Wojtyla.

W kazaniu o. Gabriel Kudzia podkreślił, że należący do FZŚ zafascynowali się sposobem życia św. Franciszka z Asyżu, który jest wzorem wolności, pokoju, zgody i pojednania między ludźmi. – Ta fascynacja jego świętością sprawiła, że wstąpili do wspólnoty, aby realizować pragnienie dążenia do doskonałości chrześcijańskiej. Doszli do wniosku, że nie wystarcza im coniedzielny udział we Mszy św., odmawianie pacierza i zachowywanie przykazań. Zrozumieli, że Bóg jest taki wielki i wspaniały, że ciągle trzeba Go szukać i głębiej poznawać. Szukali kogoś, kto im w tym pomoże. I znaleźli św. Franciszka, który jest nauczycielem doskonałości, bo sam upodobnił się do Chrystusa na tyle, że nazwano go drugim Chrystusem – powiedział o. Kudzia.

– Jeśli czujesz, że dotychczasowe życie religijne nie zadowala cię, to znak, że Bóg puka do twojego serca, abyś wszedł na drogę doskonałości przez wstąpienie do FZŚ – kontynuował kaznodzieja.

– Dziękujemy, że Bóg dał nam w osobie św. Franciszka z Asyżu wzór radosnej świętości. Prośmy, by pociągnął nas za sobą, byśmy odważnie szli drogą chrześcijańskiej doskonałości i osiągnęli wieczne zbawienie – zakończył o. Kudzia.

Podczas Mszy św. śpiewał chór Cantate Deo pod dyr. Włodzimierza Krawczyńskiego.

Na zakończenie Mszy św. wierni mogli ucałować relikwie św. Franciszka i bł. Anieli Salawy, która patronuje akcji „Makulatura na misje”. W ostatni piątek i sobotę miesiąca FZŚ zbiera makulaturę na parkingu przy kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Dochód z jej sprzedaży jest przeznaczany na budowę studni głębinowych w Afryce. W tej chwili powstaje już siódma.

FZŚ przy parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Częstochowie liczy 17 osób. Jego przełożoną jest Stefania Kreczko, która należy do wspólnoty od 26 lat. – Wstąpiłam do niej za zachętą br. Wacława Rukszy, ówczesnego przełożonego, ale przede wszystkim dlatego, że św. Franciszek jest patronem prawdziwych ekologów, którzy nie tylko szanują inne stworzenia, ale na pierwszym miejscu życie ludzkie, od poczęcia do naturalnej śmierci. Poza tym moja śp. mama też należała do zakonu – przyznała w rozmowie z „Niedzielą” Stefania Kreczko i dodała: – Nie jest nas dużo, ale chodzi o serce, o to, by duch franciszkański przenosił góry. Św. Franciszek był przecież biedaczyną, a czynił cuda.

Asystentem regionu częstochowskiego FZŚ jest o. Natan Kansy OFM, posługujący w parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. – We wspólnocie każdy nawzajem ubogaca siebie. Wspólnota daje poczucie odpowiedzialności i tego, że jesteśmy potrzebni. Przynależność do niej jest wielką radością – powiedział „Niedzieli” o. Kansy.

Podczas niedzielnej uroczystości 5 osób świętowało jubileusz 40-lecia przynależności do FZŚ. Jedną z nich był Antoni Narolski, mistrz do spraw formacji, jedyny mężczyzna we wspólnocie i jeden z jej inicjatorów. – Bardzo zżyłem się ze św. Franciszkiem, a z tego wynikają konkretne obowiązki, np. modlitwa brewiarzowa. Nie można być tylko „z afiszu”. Trzeba zauważać drugiego człowieka, również najbiedniejszego – przyznał w rozmowie z „Niedzielą”. Antoni Narolski był trzykrotnie przełożonym wspólnoty przy parafii na Lisińcu. Pełnił także funkcję zastępcy i skarbnika.

Świeccy franciszkanie spotykają się w parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w II niedzielę miesiąca o godz. 7.00 podczas Mszy św., a następnie na spotkaniu formacyjnym. Wspólnota czeka na nowych kandydatów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem