Reklama

Refleksje chicagowskie

Wzywanie Boga do tablicy

Niedziela w Chicago 14/2005

Fot. Graziako

Fot. Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Raz po raz słyszy się głosy ludzi zbuntowanych wobec Boga i obwiniających Go za wszelkie zło, jakie dzieje się na ziemi. Podobnie czynią zbuntowane dzieci wobec rodziców albo uczniowie wobec nauczycieli, kiedy zarzucają ich pytaniami, nie czekając na odpowiedź. Oto młoda ateistka na spotkaniu z koleżanką katoliczką mówi: „Nie wierzę w Boga, bo gdyby istniał, to nie pozwoliłby ginąć z głodu tysiącom dzieci, ani ginąć niewinnym ludziom w katastrofie tsunami”. Według niej Bóg nie istnieje. A jeśli istnieje, to wcale nie zajmuje się światem ani człowiekiem. Przez stawianie takich lub podobnych pytań można powiedzieć, że Bóg wzywany jest przez człowieka do tablicy, aby się wytłumaczył ze swojej bierności wobec nieszczęść ludzkich. Tego typu obraz Boga i człowieka wynika z Heglowskiego paradygmatu, jak mówi Jan Paweł II, pana i niewolnika. Temu obrazowi przeciwstawia się obraz Boga jako Ojca zawarty w Piśmie Świętym, który jest jakże odmienny od Heglowskiego myślenia. Objawienie ukazuje, że nie istnieje już relacja pan - niewolnik, ale ojciec - syn. Przez grzech pierworodny szatan poddał w wątpliwość prawdę o Bogu, że jest Miłością. A nawet wmówił człowiekowi, że Bóg jest zazdrosny o swoją władzę nad światem i ludźmi. Jak widać, w Biblii od samego początku człowiek był przez złego ducha nakłaniany do walki z Bogiem Ojcem, który go rzekomo zniewalał swoimi zakazami. Od wieków człowiek domaga się odpowiedzi od Boga, gdyż uważa, że mu się ona należy. Zachodzi tu sytuacja wymuszania partnerskiej równości między Bogiem i człowiekiem, między Stwórcą a stworzeniem. A może bliższe byłoby porównanie - między Ojcem a dzieckiem, które natarczywie pyta, dlaczego? Z różnych opowiadań oraz z literatury znamy taką sytuację, kiedy zbuntowany syn stawia ojcu pytanie: „Powiedz mi w końcu, czy ty jesteś moim ojcem? Chcę to wiedzieć natychmiast”. Widząc milczenie ojca, syn kontynuuje natarczywym głosem: „Jeśli jesteś moim ojcem, to udowodnij mi to”.
Bóg udowodnił, że jest ojcem człowieka przez jedynego swojego syna Jezusa Chrystusa. „W Nim zamieszkała cała pełnia Bóstwa” (por. Kol 2, 9). To w Synu Jezusie powiedział Bóg Ojciec już wszystko, co miał do powiedzenia człowiekowi. Udowodnił w Nim, że jest nie tylko Stworzycielem wszystkich ludzi, ale objawił swoją istotę, tzn. to, kim On jest naprawdę. Istotą Boga jest Miłość. A więc odpowiedzią Boga na wszystkie ludzkie pytania jest niepojęta Miłość. Wszystko, co pochodzi od Boga, jest Miłością. Ta niepojęta Miłość objawiła się w Chrystusie, który oddał siebie człowiekowi jako ofiarę na krzyżu. Jedynie właściwą odpowiedzią na niekończące się ludzkie pytania człowieka są słowa Jezusa Chrystusa umierającego na krzyżu. „Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią” (por. Łk 23, 34). Słowa te odnosiły się nie tylko do tych, którzy wydali wyrok na Jezusa, a więc do Sanhedrynu, Piłata czy tłumu krzyczącego: „Ukrzyżuj Go!”. Odnosiły się one do każdego, kto popełnia grzech, który jest ciemnością, niewolą, niewiedzą, który zabija to, co Boże, w człowieku.
Aby żyć wolnością dzieci Bożych, nie można ciągle chodzić w ciemności. Trzeba wyjść ku Światłu, którym jest Jezus Chrystus. Jan Paweł II powie: „Nie odrzucajcie Go wy, którzy budujecie ludzki świat. Nie odrzucajcie go wy, którzy w jakikolwiek sposób, w jakiejkolwiek dziedzinie budujecie świat dzisiejszy i jutrzejszy. Którzy budujecie świat kultury i cywilizacji, świat ekonomii i polityki, świat nauki i informacji. Którzy budujecie świat pokoju... lub wojny? Którzy budujecie świat ładu... lub terroru? Nie odrzucajcie Chrystusa: On jest kamieniem węgielnym. Niech żaden człowiek Go nie odrzuca - bo każdy jest budowniczym swego losu: budowniczym lub niszczycielem swojego istnienia” (O przeżywaniu Wielkanocy, s. 88).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jubileusz ojca od cudów

2026-01-24 21:27

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Jasna Góra

o. Melchior Królik

o. Melchior Królik

Ojciec Melchior Królik od 66 lat służy Maryi jako kapłan w Zakonie Paulinów. 24 stycznia obchodził swoją rocznicę święceń prezbiteratu, które otrzymał z rąk bp. Karola Wojtyły. Był m.in. definitorem i sekretarzem generalnym zakonu. Przez lata prowadził kronikę jasnogórskiego klasztoru i paulińskiego zakonu. Jest odpowiedzialny za stan zachowania Cudownego Obrazu Matki Bożej, zbiera także materiały dokumentacyjne dotyczące cudów i łask otrzymywanych za wstawiennictwem Maryi. Od prawie 60 lat jest związany z Warszawską Pielgrzymką Pieszą.

– Zawsze Matka Boża była przy mnie, przez całe moje życie. Jako kilkuletni chłopiec zostałem ocalony od hitlerowskich kul i często mówię, że cud życia zawdzięczam Maryi. Gdy obchodziłem 50. rocznicę święceń kapłańskich, napisałem na obrazku:
CZYTAJ DALEJ

Uczniowie niosą pokój, a pokój w Biblii oznacza pełnię życia

2026-01-14 21:08

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Didgeman/pixabay.com

Wstęp listu brzmi jak wyznanie wiary człowieka stojącego na progu próby. Paweł nazywa siebie apostołem «z woli Bożej» i od razu wskazuje na «obietnicę życia w Chrystusie Jezusie». To życie zaczyna się już teraz i przenika czas więzienia. Pozdrowienie «łaska, miłosierdzie, pokój» nie jest jedynie formułą grzeczności. Łaska (charis) mówi o darze, miłosierdzie o sercu Boga, pokój (eirēnē) o pełni. Paweł dziękuje Bogu, «któremu służy jak przodkowie», z czystym sumieniem (syneidēsis). Wiara chrześcijańska wyrasta z modlitwy Izraela i idzie dalej. Wspomnienie Tymoteusza wraca «we dnie i w nocy». Apostoł pamięta jego łzy i pragnie spotkania. Relacja ucznia i ojca w wierze ma poziomy odpowiedzialności i czułości. Tradycja Kościoła pamięta Tymoteusza jako pasterza Efezu. List brzmi jak przekaz pochodni w czasie apostolskich kajdan. Najważniejsze pada w zdaniu o «szczerej wierze» (anupokritos pistis), która mieszkała najpierw w babce Lois i w matce Eunice. Ewangelia przechodzi przez dom i przez pamięć rodzin. Paweł widzi w Tymoteuszu owoc takiego przekazu. Następnie przypomina o «charyzmacie Bożym» (charisma), otrzymanym przez włożenie rąk. Ten gest oznacza modlitwę Kościoła i powierzenie służby, która ma strzec i karmić wspólnotę. Czasownik «rozpalić na nowo» (anazōpyrein) mówi o ogniu, który wymaga troski, ciszy i wierności. Bóg nie daje ducha lęku (deilia). Daje «moc, miłość i trzeźwe myślenie» (dynamis, agapē, sōphronismos). Z takiego daru rodzi się wolność od wstydu wobec «świadectwa» (martyrion) i wobec więzów apostoła. Wierność Chrystusowi ma cenę, a jej fundamentem pozostaje moc Boga.
CZYTAJ DALEJ

Gołoledź - kolizje, opóźnione pociągi i odwołane lekcje

Oblodzone drogi, śliskie chodniki, opóźnione pociągi oraz odwołane zajęcia w szkołach - to efekt gołoledzi w Polsce. W 13 województwach obowiązują ostrzeżenia IMGW przed marznącymi opadami deszczu, a w dziewięciu - alert RCB. Mrozy i śnieżyce paraliżują też m.in. Niemcy, USA i Japonię.

W Wielkopolsce i Zachodniopomorskiem w wielu szkołach odwołano lekcje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję