Reklama

Bożogrobcy pomagają chrześcijanom w Ziemi Świętej

2013-02-18 08:51

o. Stanisław Tomoń BPJG/ dr

ADAM WOJNAR
Bożogrobcy w Miechowie

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, czyli Bożogrobcy, przeżywali swoje doroczne rekolekcje wielkopostne na Jasnej Górze. Jasnogórskie spotkanie pod hasłem „Bożogrobcy w służbie nowej ewangelizacji” trwały w dniach 15-17 lutego.

„Te rekolekcje są szczególnym przeżyciem dla wszystkich członków Zakonu dlatego, że rozpoczynamy Wielki Post – tłumaczy komandor Janusz Kawecki, kanclerz Zakonu Zwierzchnictwa Polskiego – U progu Wielkiego Postu stajemy przy Pani Jasnogórskiej po to, aby pod przewodnictwem rekolekcjonisty wejść w sprawy Kościoła, te, które są przewidziane na najbliższy rok, ale wejść także w swoją własną duszę i rozważyć, co jeszcze możemy zrobić dla dobra Kościoła, dla dobra Ziemi Świętej, no i także ku naszemu zbawieniu”.

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego powstał w 1099 roku w Jerozolimie, aby troszczyć się o najświętsze miejsca chrześcijaństwa i nieść pomoc pielgrzymom. Do Polski sprowadził go w roku 1163 Jaksa z Miechowa. Członkowie Zakonu noszą białe płaszcze z czerwonym krzyżem, symbolizujące pięć ran Chrystusa. W Polsce nazywano ich Bożogrobcami lub Miechowitami – od Miechowa, gdzie znajduje się ich główna siedziba (Bazylika Grobu Bożego w Miechowie).

Polskie Zwierzchnictwo Bożogrobców zostało reaktywowane 17 lat temu, liczy obecnie prawie 240 osób (są to osoby świeckie i duchowne - damy i kawalerowie), i ma charakter elitarny. „Trzeba być zaproszonym, trzeba przebyć okres takiego przygotowania, i w naszych rekolekcjach dzisiejszych również uczestniczy grupa kandydatów, którzy będą dopiero w przyszłym roku przyjęci po wszystkich zatwierdzeniach – tu, i także w Rzymie u Wielkiego Mistrza” – wyjaśnia Komandor Janusz Kawecki.

Reklama

Głównym zadaniem Bożogrobców jest pomoc dla Ziemi Świętej i chrześcijan, którzy ją zamieszkują. Bożogrobcy z całego świata dotują budżet patriarchy łacińskiego Jerozolimy, utrzymują i prowadzą w Ziemi Świętej blisko 100 szkół podstawowych i zawodowych, do których mogą uczęszczać dzieci niezależnie od pochodzenia i wyznawanej wiary. „Jest to wielkie zobowiązanie, bo wiemy, że wielkiej pomocy potrzebują chrześcijanie w Ziemi Świętej, a Zakon ma na celu pomoc Ziemi Świętej i chrześcijanom, którzy tam zamieszkują. A jest ich coraz mniej ze względu na sytuację społeczno-polityczną” – mówi Lidia Dudkiewicz, dama Zakonu Bożogrobców, zastępca red. naczelnego Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. „Są to ratunkowe wręcz sytuacje, w których możemy pomóc, aby oni mogli żyć. Oni nawet emigrują, opuszczają Ziemię Świętą, z braku możliwości do życia” – dodaje Stanisław Abrahamowicz, komandor w Zakonie.

Członkowie Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie wyjeżdżają w tym roku na pielgrzymkę do Ziemi Świętej z racji 850-lecia fundacji miechowskiej. To właśnie w Miechowie, przy Bazylice Mniejszej Grobu Bożego, mieści się siedziba Polskiego Zwierzchnictwa Zakonu. „Ten rok, Rok Wiary mobilizuje nas do szczególnego uczestnictwa już nie tylko w grupkach mniejszych, ale przede wszystkim w pielgrzymce naszego Zwierzchnictwa, która odbędzie się na początku kwietnia – mówi Komandor Janusz Kawecki – Do niej się przygotowujemy też podczas bieżących rekolekcji. To jest szczególne nawiedzenie Grobu Pańskiego, ale także spotkanie się z naszym Wielkim Przeorem Zakonu Patriarchą Jerozolimskim. Mamy także w Polsce repliki Grobu Pańskiego, chociażby w Miechowie, ale i w innych miastach, które też można nawiedzać. I przy nich, szczególnie tej miechowskiej, modlimy się w czasie Wielkiego Piątku”.

„W Polsce mamy ten przywilej, że w Miechowie mamy replikę Grobu Bożego, duchowo zawsze możemy być obecni przy Pustym Grobie, który jest najważniejszym miejscem dla Bożogrobców, i najważniejszą dla nas relikwią” – podkreśla Lidia Dudkiewicz, dama Zakonu. „Ja miałem szczęście być już trzykrotnie w Jerozolimie przy Grobie Pańskim. Każdy z tych pobytów był inny – stwierdza Stanisław Abrahamowicz – Wiele miejsc odwiedziliśmy w świecie, ale nie ma innego tak godnego miejsca. Zawsze do Ziemi Świętej wraca się w sposób szczególny, i te przeżycia nie dają się porównać z innymi”.

Nauki rekolekcyjne głosił bp Kazimierz Ryczan, biskup diec. kieleckiej, komandor z Gwiazdą Zakonu, od 1996 roku należący do Bożogrobców. Ks. biskup obchodzi w tym roku 50-lecie kapłaństwa i 20-lecie sakry biskupiej. Te szczególne jubileusze uczczono podczas Mszy św. w drugim dniu rekolekcji, w sobotę, 16 lutego o godz. 12.00 w Kaplicy Matki Bożej.

„Nasza modlitwa ma miejsce na Jasnej Górze, w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Tutaj po raz czwarty gromadzimy się podczas rekolekcji – mówił ks. prał. Jerzy Bielecki, kawaler Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego i organizator rekolekcji we wstępie do Mszy św. – Za każdym razem był i jest z nami biskup Kazimierz, z posługą słowa i darem Eucharystii. Dzisiaj z uczuciem wdzięczności chcemy się modlić w intencji dostojnego Jubilata, prosząc o zdrowie i siły w dalszej posłudze dla dobra Kościoła i Zakonu”.

W rekolekcjach uczestniczą członkowie Zakonu wraz z rodzinami, w sumie ponad 100 osób. Obecny jest Karol Szlenkier, zwierzchnik w Polsce Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, komandor z Gwiazdą.

Kazanie w czasie południowej Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej, poświęcone głównie osobie Jubilata bpa Kazimierza Ryczana, wygłosił ks. inf. Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, kawaler Zakonu.

Na zakończenie Mszy św. Zwierzchnik Karol Szlenkier, w imieniu uczestników rekolekcji, podziękował ks. biskupowi Ryczanowi za wieloletnią służbę w Zakonie i przewodniczenie tegorocznym rekolekcjom. Wręczyli również replikę miecza średniowiecznego z wyrytym zawołaniem biskupim i zawołaniem Zakonu: Deus lo vult! (Bóg tak chciał!) z I wyprawy krzyżowej.

Nauki rekolekcyjne głoszone są w Domu Pielgrzyma. Codziennie pielgrzymi gromadzą się na Mszy św. odprawianej w Kaplicy Matki Bożej. W czasie piątkowej Eucharystii na rozpoczęcie rekolekcji, Bożogrobcy modlili się w intencji śp. kard. Józefa Glempa, Wielkiego Przeora Polskiego Zwierzchnictwa i Kawalera Komandora z Gwiazdą. Intencję tę przedstawił ks. prał. Jerzy Bielecki. Zebranych witał w imieniu Jasnej Góry o. Łukasz Buzun, podprzeor klasztoru. Homilię wygłosił bp Kazimierz Ryczan.

W sobotę wieczorem uczestnicy rekolekcji w strojach zakonnych wzieli udział w modlitwie o pokój w Ziemi Świętej oraz w Apelu Jasnogórskim. Rozważania apelowe poprowadził ks. prał. Jerzy Bielecki. W programie rekolekcji zaplanowano również niedzielną Eucharystię w intencji Zwierzchnika Karola Szlenkiera z racji rozpoczęcia drugiej kadencji oraz w intencji nowej Rady Polskiego Zwierzchnictwa. Mszy św. odprawionej godz. 9.30 przed Cudownym Obrazem przewodniczył bp Kazimierz Ryczan.

Tagi:
Bóg relacje międzyludzkie abdykacja

Bóg tu jest

2019-09-03 13:09

Wojciech Dudkiewicz
Niedziela Ogólnopolska 36/2019, str. 49

Mccheta, dawna stolica Gruzji, leży niedaleko obecnej – Tbilisi, przy ujściu rzeki Aragwi do Kury, w jednym z najpiękniejszych regionów kraju

Wojciech Dudkiewicz

Ten region to Mccheta-Mtianetia, którego północną część stanowią pasma Wielkiego Kaukazu, ze szczytami sięgającymi powyżej 5 tys. m n.p.m. „Mtianetia” oznacza górę, co dobrze oddaje charakter tej części północnej Gruzji, którą wieńczy potężny ośnieżony Kazbek (5006 m) – drzemiący wulkan.

Skarbem okolicy jest niesamowita przyroda, z malowniczymi jeziorami, dolinami, szczytami, urokliwymi wioskami i rozrzuconymi tu tzw. koszkis – wieżami mieszkalno-obronnymi. Region przecina Gruzińska Droga Wojenna – główny szlak biegnący w poprzek Wielkiego Kaukazu, z Tbilisi do Władykaukazu – która w najwyższym punkcie, na Przełęczy Krzyżowej, osiąga wysokość prawie 2400 m n.p.m.

Drzewo życia

Mccheta – stolica regionu, niegdyś stolica gruzińskiego Królestwa Iberii (od III wieku przed Chr. do V wieku), jedno z najstarszych miast Gruzji – usytuowana na skrzyżowaniu ważnych szlaków handlowych, w dolinie największej kaukaskiej rzeki Kury (gruz. Mtkwari), o długości 1515 km, jest niewielkim, ale pięknym miastem, które obowiązkowo trzeba zwiedzić. Tym bardziej że znajduje się tu sporo zabytków, z których trzy są objęte ochroną UNESCO: obok soboru katedralnego Sweti Cchoweli (Drzewo Życia) także monastery Dżwari i Samtawro.

Najważniejszy z nich – sobór katedralny Sweti Cchoweli, pochodzący z XI wieku, jest zbudowany na miejscu pierwszej w Gruzji świątyni chrześcijańskiej z IV wieku i jest miejscem koronacji i spoczynku władców Gruzji, takich jak Wachtang Gorgasali i królowie z dynastii Bagratydów, jest także siedzibą najwyższych władz Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego i Apostolskiego.

„Patrząc na Sweti Cchoweli, wierzysz, że Bóg tu jest” – napisał gruziński poeta. Świątynia wyróżnia się na tle innych obiektów o charakterze sakralnym wartością artystyczną, ale także rolą w historii Gruzji.

Święta Nino

Nową rolę Mccheta zaczęła odgrywać po tym, jak za sprawą św. Nino w 337 r. król Iberii Mirwan III przyjął chrześcijaństwo i uznał je za religię państwową. W Mcchecie to proklamował. Święta Nino – apostołka i patronka Gruzji, święta Kościoła katolickiego, ormiańskiego i prawosławnego – według tradycji prawosławnej, miała pochodzić z Palestyny. Do Gruzji dotarła w 319 r. Na miejscowych wrażenie robiła jej moc uzdrawiania ludzi w imię Chrystusa. Tę zdolność wykazała, m.in. uleczając królową Gruzji. Także król, który zgubił się na polowaniu, odnalazł drogę po wezwaniu na pomoc Chrystusa.

Przyjęcie chrześcijaństwa (Gruzja stała się drugim na świecie, po Armenii, państwem chrześcijańskim) opisano w jednym z najstarszych zabytków literatury gruzińskiej „Mokcewaj Kartlisaj” (Nawrócenie Kartlii).

W Kościele prawosławnym św. Nino jest czczona jako Oświecicielka Gruzji i Równa Apostołom. W ikonografii Kościołów wschodnich przedstawiana jest jako szczupła, jasnowłosa kobieta, ubrana w jasne (najczęściej białe) szaty. Na głowie ma chustkę. W prawej dłoni trzyma krzyż. Belki krzyża związane są kosmykiem włosów, które sobie obcięła.

Święte miasto

Co prawda w VI wieku książę Dagi przeniósł stolicę do Tbilisi, ale Mccheta pozostała miejscem koronacji władców Gruzji oraz ich pochówków aż do XIX wieku. W 2014 r. patriarcha Gruzji Eliasz II nadał Mcchecie tytuł „Świętego Miasta”. Droga do tego tytułu była długa. Po przyjęciu chrześcijaństwa rozpoczęła się budowa kościołów, z których pierwszy najpewniej powstał tu, w tzw. świętym gaju, królewskim ogrodzie, w widłach rzek, ok. 340 r. Była to niewielka drewniana świątynia, co potwierdziły badania archeologiczne – pozostałości filarów pochodzą z IV wieku.

Za czasów rządów króla Wachtanga Gorgasali w V wieku gruziński Kościół zyskał niezależność, autokefalię; wcześniej podlegał Antiochii. W Mcchecie miał siedzibę patriarcha. Miasto odgrywało rolę chrześcijańskiego centrum dla całego Kaukazu.

Budowana, odbudowywana

Tej roli mała drewniana świątynia już nie odpowiadała. Ten sam król Wachtang Gorgasali polecił zbudować większy, kamienny kościół. Także on nie przetrwał do naszych czasów. Przez wieki był niszczony, wreszcie w XI wieku został przebudowany.

Ale to, oczywiście, nie koniec epopei związanej ze Sweti Cchoweli. W wyniku trzęsienia ziemi w końcu XIII wieku zawaliła się kopuła budowli. Odbudowana ponownie legła w gruzach po ataku Tamerlana – Timura Kulawego w końcu XIV wieku. Ponownie odbudowana świątynia została przebudowana. Otrzymała masywniejsze kolumny, które cieszą oko do dziś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan ufa w sprawiedliwy wyrok sądu australijskiego w sprawie kard. G. Pella

2019-11-13 20:15

kg (KAI) / Melbourne

Stolica Apostolska potwierdza swe zaufanie do australijskiego wymiaru sprawiedliwości, uznając decyzję Sądu Najwyższego Australii, który przyjął prośbę kard. George'a Pella; jest świadoma tego, że kardynał zawsze utrzymywał, że jest niewinny. Ogłoszone 13 listopada oświadczenie watykańskiego Biura Prasowego zapewnia jednocześnie ponownie o "swej bliskości z tymi, którzy ucierpieli wskutek seksualnego wykorzystywania ich przez duchowieństwo.

o. Waldemar Gonczaruk CSsR

13 listopada australijski Sąd Najwyższy, będący ostatnim szczeblem systemu sądowniczego w tym kraju, zapowiedział spotkanie z prawnikami kard. Pella w celu rozpatrzenia odwołania, przedstawionego przez purpurata, od skazania go na 6 lat więzienia. Karę tę wymierzył mu w grudniu ub.r. sąd w Melbourne za przestępstwa seksualne, jakich duchowny miał się dopuścić wobec dwóch nieletnich. Sprawa, którą zajmie się obecnie Sąd Najwyższy, ma na celu dalsze pogłębienie tego tematu przed podjęciem ostatecznej decyzji.

Wyrok pierwszej instancji, wydany w lutym br., potwierdził w sierpniu Sąd Najwyższy stanu Victoria stosunkiem głosów 2:1. Kardynał, który stale utrzymuje, że jest niewinny i odrzuca wszelkie oskarżenia, postanowił we wrześniu zwrócić się w tej sprawie do Sądu Najwyższego Australii, a więc do ostatniej instancji tamtejszego wymiaru sprawiedliwości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obraz Matki Bożej Częstochowskiej w S. Giovanni Rotondo

2019-11-14 11:15

Jasna Góra

W poniedziałek 11 listopada rozpoczęła się peregrynacja kopii Jasnogórskiej Ikony we włoskim Sanktuarium św. Ojca Pio w San Giovanni Rotondo.

youtube.com

Na lotnisku Matka Boża została uroczyście powitana nie tylko przez gospodarzy Sanktuarium, ale także przez władze miejskie, o czym dowiadujemy się z relacji Beaty Grzyb, Polki pracującej w Sektorze Biura Pielgrzyma przy Sanktuarium św. Ojca Pio.

„Dzisiaj mamy trzeci dzień obecności Matki Bożej w San Giovanni Rotondo – opowiada Beata Grzyb - Kiedy 11 listopada na naszym lotnisku wylądował helikopter byliśmy z delegacją: burmistrz miasta, bracia kapucyni, prowincjał, nasz ojciec rektor i inna znacząca grupa braci. Czekaliśmy wzruszeni, ja z bukietem biało-czerwonych róż, z kokarda i polską flagą”.

Obecnie jak przyznaje pani Beata trwają modlitewne spotkania mieszkańców miejscowości i pielgrzymów z wizerunkiem 'Madonna Nera' - jak nazywają Ją Włosi. I choć znają Ją przede wszystkim dzięki postaci papieża Polaka - św. Jana Pawła II, relacje Włochów z Częstochowską Madonną mają charakter bardzo indywidualny i intymny.

„Spoglądałam na włoskich ludzi, byli wzruszeni, płakali. Spojrzałam na matkę z dzieckiem, która tam bardzo długo siedziała jeszcze po różańcu. Obraz był już zasłonięty, wszyscy mieli wychodzić a ona pozostała, by kontynuować modlitwę” – mówi Beata Grzyb.

Obraz Matki Bożej do S. Giovanni Rotondo dotarł dzięki kapucynowi o. Romanowi Ruskowi. W czwartek 7 listopada Moderator Grup Modlitwy św. Ojca Pio w Polsce zabrał go z Jasnej Góry, by przewieźć na włoską ziemię. Peregrynacja zakończy się 25 listopada.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem