Reklama

Neron - krwawy władca

Niedziela sosnowiecka 44/2001

Jednym z październikowych przedsięwzięć Muzeum sosnowieckiego było zorganizowanie cyklu wykładów adresowanych do młodzieży szkół średnich pod tytułem "Wokół ´Quo vadis´". W piątek 19 października prof. Witold Dobrowolski z Uniwersytetu Warszawskiego wygłosił prelekcję nt. "Neron w historii i micie". Spotkanie zgromadziło ok. 150 uczniów szkół średnich. Profesor zaprezentował sylwetkę rzymskiego cesarza, a swoje wystąpienie poparł przeźroczami przedstawiającymi sceny z życia Nerona.

Rzymski władca Neron jest postacią z historiografii antycznej, która w niezwykły sposób oddziałała na wyobraźnię artystów. Obrazki z jego życia stały się tematami XIX-wiecznych powieści, rzeźb oraz obrazów.

Neron był postacią, którą zaraz po śmierci otaczał mit. Przez swoich następców oraz wielu innych, którym "zaszedł za skórę", był znienawidzony, oczerniany, przedstawiany w sposób negatywny, nazywany patologicznym tyranem. Z drugiej strony uwielbiał go rzymski lud za organizowanie wspaniałych igrzysk, krwawych widowisk, walk gladiatorów, walk z dzikimi zwierzętami, podczas których ginęli zazwyczaj niewinni ludzie. Po jego śmierci przez długi czas pielęgnowano pamięć o nim. Pojawili się ludzie, którzy chcieli wykorzystać to niezwykłe zamiłowanie do Nerona i podawali się za ocalonego władcę. Neron stał się tym cezarem, który zrezygnował z polityki pełnej kompromisów i ustępstw, stał się jedynowładcą, o wszystkim decydował sam i ponosił też pełną odpowiedzialność za swoje czyny. Był niesamowicie czuły na poklask plebsu. Całą swoją politykę skierował na to, aby podobać się tłumowi. Rzymski lud uwielbiał swojego cesarza, ten zaś robił wszystko, aby tego posłuchu nie stracić. Co było najbardziej popularne w wiekach późniejszych w myśleniu i mówieniu o Neronie, to fakt, iż był to krwawy cesarz: zamordował swojego przybranego brata, polecił zamordować matkę, nauczyciela zmusił do samobójstwa, miał na sumieniu ogromną rzeszę ludzi skazanych pośpiesznie i niesprawiedliwie. Najbardziej jednak na wyobraźnię twórców oddziaływało okrutne prześladowanie chrześcijan. Obraz tych mordów znajdziemy w powieści Henryka Sienkiewicza Quo vadis, a także w malarstwie Henryka Siemiradzkiego. Za czasów Nerona pierwszych chrześcijan spotykały okrutne prześladowanie. Przy czym rzymskiemu władcy nie chodziło tylko o to, by kogoś pozbawić życia, ale by ze śmierci człowieka uczynić krwawe, wyuzdane widowisko, by lud mógł się nacieszyć widokiem szarpanych czy płonących ciał. Pasja niszczycielska zawładnęła całym życiem Nerona. Był bezlitosny i okrutny: kiedy płonął Rzym, on śpiewał poezję.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dosyć obrażania papieża Franciszka przez katolików

2020-01-22 07:41

[ TEMATY ]

apel

Franciszek

Grzegorz Gałązka

„Dosyć obrażania papieża Franciszka ze strony katolików” – zaapelował w swoim wpisie internetowym ks. dr Przemysław Sawa, ewangelizator i przełożony Szkoły Ewangelizacji Cyryl i Metody w Bielsku-Białej. Misjonarz miłosierdzia wezwał jednocześnie krytyków Ojca Świętego, „aby się nawrócili i przestali czynić zamęt”.

Jak zaznaczył w swoim facebookowym tekście wykładowca na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego, papież Franciszek jest człowiekiem Jezusa, modlitwy, Bożego Słowa i rozeznawania.

„Nie boi się stawiać trudnych spraw. Widzę w nim ewangelizatora, który szuka sposobu, aby zanieść Ewangelię współczesnemu człowiekowi. Widzę pasterza, który chce, aby wielu ludzi wróciło do sakramentów, do Pana, do Kościoła. Ojciec Święty Franciszek - skromny, naturalny, odważny” – zauważył duszpasterz i wskazał, że papież ten jest dla niego „wzorem człowieka kochającego Jezusa, bliźniego i Kościół”.

Wykładowca akademicki podkreślił, że nauczanie Franciszka wyrasta z niezgody na „ziemską wielkość Kościoła, butę wierzących, konserwowanie przestarzałych form, które już dziś życia nie dają”. „Jest natomiast zgoda na Jezusa, Ewangelię i prawdziwą miłość. Nie ma to nic wspólnego z liberalizmem, ale jest naśladowaniem gestu Chrystusa.

Nie rozumieją tego w Kościele ci, którzy widzą Ewangelię tylko przez pryzmat Tradycji i przeszłości. Oczywiście, Tradycja Kościoła jest ważna, ale tradycje, dotychczasowe rozwiązania, a nawet poglądy, niejednokrotnie także w zakresie teologii, mogą się zmieniać, a często muszą się zmieniać” – stwierdził kapłan diecezji bielsko-żywieckiej.

W opinii rekolekcjonisty, papież denerwuje tych, którzy marzą o wielkości Kościoła, żyją resentymentem przeszłości i iluzją. „Oni nie czytali Biblii, wiarę znali tylko z kazań, a mszy słuchali, choć nie rozumieli, zamiast uczestniczyć aktywnie, jak to było w starożytności i do czego na szczęście wrócił Sobór Watykański II oraz reforma liturgiczna za św. Pawła VI” – dodał i zwrócił uwagę, że drogą do odrodzenia wiary nie jest powrót do „starego Kościoła”, ale „przyjęcie Jezusa jako Pana, codzienne karmienie się Słowem Bożym, radość z celebracji Eucharystii, która nie tylko jest ofiarą, ale także ucztą, radość z ewangelizowania, doświadczenie żywej wspólnoty chrześcijan oraz wychodzenie na peryferie”.

„To jest Ewangelia. I tylko taki Kościół, widzący Piotra w biskupie Rzymu i apostoła w biskupie diecezjalnym może dać świadectwo tego, że Jezus żyje i warto z Nim być. Przy jednoczesnym otwarciu na współpracę z chrześcijanami niekatolikami, którzy też żyją z Jezusem” – wezwał, podając przykłady osób dopatrujących się zamętu w Kościele, oskarżających papieża o herezję.Ks. Sawa zachęcił do podjęcia modlitwy do Ducha Świętego za papieża oraz ofiarowania za Franciszka jednego wyrzeczenia w tygodniu.

„Dosyć obrażania papieża ze strony katolików. Wzywam tych wszystkich występujących przeciwko papieżowi, aby się nawrócili i przestali czynić zamęt” – powtórzył. Zarazem zaprosił, także chrześcijan z innych denominacji, do dania „wspólnego świadectwa miłości do Jezusa i Kościoła”.„A czytając różne teksty i oglądając nagrania, w których znieważa się Ojca Świętego oraz dokonuje się apoteozy przeszłości, dawajmy jasne świadectwo naszego przywiązania do Ewangelii, Kościoła i Franciszka. Tego Kościół potrzebuje” – zakończył ewangelizator.

CZYTAJ DALEJ

Kielce: IPN przypomni „Raport z Auschwitz”

2020-01-22 21:29

[ TEMATY ]

Auschwitz

pokaz

Bożena Sztajner/Niedziela

Auschwitz

Opowieść o Polakach, którzy alarmowali świat o terrorze w okupowanej Polsce, obozach Zagłady, a w szczególności o KL Auschwitz, będzie tematem pokazu filmowego i spotkania w Centrum Edukacyjnym IPN „Przystanek Historia” w Kielcach. Wydarzenie odbędzie się w czwartek 30 stycznia.

W filmie zaprezentowano nieznane dotąd dokumenty z archiwów brytyjskich, które świadczą o tym, że Polacy regularnie od 1941 roku do końca wojny informowali wszystkich aliantów o tym, co dzieje się w obozach Zagłady na terenie okupowanej Polski.

W filmie o KL Auschwitz opowiadają także więźniowie, głównie z pierwszych transportów: Kazimierz Albin, Kazimierz Piechowski, Jerzy Bogusz, Karol Tendera, a także Eva Mozes-Kor - ofiara dr Mengele.

Po pokazie odbędzie się spotkanie z reżyserem dokumentu, którego światowa premiera miała miejsce w Parlamencie Europejskim.

Projekcja filmu będzie kolejnym spotkaniem w stałym cyklu „Seans historyczny” w którym w Centrum Edukacyjnym „Przystanek Historia” są prezentowane filmy fabularne, dokumentalne oraz reportaże z towarzyszącym im komentarzem historyka.Wydarzenie odbędzie się w siedzibie „Przystanek Historia” przy ul. Warszawskiej 5. Początek o godz. 17.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję