Reklama

O pilotowaniu

2019-01-15 21:17

Katarzyna Krawcewicz

Maciej Krawcewicz
W Łagowie rekolekcje dla par pragnących podjąć posługę formacji nowo powstających kręgów Domowego Kościoła

W Domu Formacyjnym Ruchu Światło-Życie im. św. Jana Chrzciciela w Łagowie 14 stycznia rozpoczęła się sesja o pilotowaniu kręgu, czyli rekolekcje dla par pragnących podjąć posługę formacji nowo powstających kręgów Domowego Kościoła. Sesję poprowadzili Grażyna i Roman Strugowie z archidiecezji łódzkiej.

- Te rekolekcje przeznaczone są dla małżeństw po formacji podstawowej. Pilotowanie kręgu to ukazywanie małżonkom, którzy dopiero wchodzą do Domowego Kościoła, tego, czym żyjemy, jak funkcjonuje Ruch Światło-Życie, jakie są nasze zobowiązania – wyjaśnia Roman Strug.

Te zobowiązania to m.in. codzienna modlitwa osobista, małżeńska i rodzinna, regularne spotkanie ze słowem Bożym czy też comiesięczny dialog małżeński oraz systematyczna praca nad sobą, małżeństwem i rodziną.

Reklama

W rekolekcjach uczestniczy 7 par. Zakończą się 19 stycznia.

Więcej w papierowym wydaniu.

Tagi:
rekolekcje Domowy Kościół diecezja zielonogórsko ‑ gorzowska Łagów

Reklama

Przed 910 laty nad środkową Odrą

2019-07-31 10:15

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 31/2019, str. 6

Trudna i zawiła jest historia ziem, które współcześnie wchodzą w skład diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Wielokrotnie przechodziły one z rąk do rąk i wiele razy pustoszono je podczas wojen. Historia Polski ma jednak nad Środkową Odrą niejedną kartę bohaterstwa i cnoty. Do nich należą wydarzenia sprzed 910 lat

Wiolettapotomska/commons.wikimedia.org
Głogowski pomnik przypomina ofiarę dzieci grodowych z 1109 r.

Do wojny 1109 r. pomiędzy Królestwem Niemiec a Polską doszło z powodu Zbigniewa, brata Bolesława Krzywoustego. Król Henryk V dążąc do osłabienia Polski, wyruszył na wschód pod pozorem obrony praw Zbigniewa. Tenże był pierworodnym synem Hermana, pochodzącym jednak z nieprawego łoża. Rządził północną częścią Polski. Dążąc do zdobycia władzy zwierzchniej nad całością kraju, popadł w konflikt z Krzywoustym. W wyniku przegranej wojny musiał opuścić Polskę. Pomocy szukał na niemieckim dworze.

Bytom

Henryk V wyruszył na Polskę z Erfurtu. W sierpniu 1109 r. pojawił się na ziemiach polskich. Droga wiodła przez Krosno Odrzańskie. Pomiędzy 22 a 23 sierpnia wojska niemieckie podeszły pod Bytom Odrzański. Doszło tu do przegranej przez Polaków potyczki. Warta odnotowania jest jednak postawa naszych przodków. Relację zostawił nam Gall Anonim: „A gdy chciał (Henryk V) ze sprawionymi szykami wyminąć gród Bytom, jako niemożliwy do zdobycia ze względu na obwarowania i naturalne położenie wśród opływających go wód i oblegających moczar i bagien, niektórzy słynniejsi z jego rycerzy zboczyli pod gród, pragnąc okazać w Polsce swą cnotę rycerską, a wypróbować siły i odwagę Polaków. A grodzianie, otwarłszy bramy, wyszli naprzeciw z dobytymi mieczami, nie obawiając się ani mnogości różnorodnych wojsk, ani napastliwości Niemców, ani obecności samego cesarza, lecz czołowo stawiając im odważny i mężny opór. Widząc to cesarz niesłychanie się zdumiał, że tak ludzie bez zbroi ochronnej walczyli gołymi mieczami przeciw tarczownikom, a tarczownicy przeciw pancernym, spiesząc tak ochoczo do walki jakoby na biesiadę. Wtedy jakoby rozgniewany na zakusy swoich rycerzy cesarz posłał tam kuszników i łuczników, aby przynajmniej przed ich groźbą grodzianie ustąpili i cofnęli się do grodu. Ale Polacy na pociski i strzały zewsząd lecące tyle zwracali uwagi co na śnieg lub na krople deszczu. Tam też cesarz po raz pierwszy przekonał się o odwadze Polaków, bo nie wszyscy jego rycerze wyszli cało z tej walki”.

Głogów

Po tym starciu Niemcy podążyli pod Głogów. Henryk oblegał gród ponad trzy tygodnie. Tu także został zaskoczony mężną obroną. W powszechnej świadomości funkcjonuje sprawa przywiązania dzieci obrońców Głogowa do niemieckich machin oblężniczych. Relację z tamtych wydarzeń zostawił nam także Gall: Henryk V „wziął od głogowian zakładników pod przysięgą na takich warunkach, że jeżeli w przeciągu pięciu dni mieszczanie wysławszy poselstwo zdołają doprowadzić do zawarcia pokoju lub jakiegoś układu, to po udzieleniu odpowiedzi, niezależnie od tego, czy pokój zostanie zawarty, czy odrzucony, odzyskają jednak swoich zakładników”. Monarcha niemiecki został niemile zaskoczony. Grodzianie działający w porozumieniu z Bolesławem Krzywoustym nie poddali się. Wówczas Henryk zdecydował się na krok, który w odbiorze współczesnych i potomnych został potępiony. Gall opowiada dalej: „wtedy cesarz sądząc, że litość nad synami i krewniakami zmiękczy serca grodzian, polecił co znaczniejszych pochodzeniem spośród zakładników z grodu oraz syna komesa grodowego przywiązać do machin oblężniczych, że tak bez krwi rozlewu otworzy sobie bramy grodu”. Grodzianie – jak dodaje Anonim: „wcale nie oszczędzali własnych synów i krewnych więcej niż Czechów i Niemców, lecz zmuszali ich kamieniami i orężem do odstąpienia od muru”.

* * *

Wydarzenia sprzed ponad dziewięciu wieków upamiętnione są w kilku miejscach naszego regionu. Najsłynniejszy jest Pomnik Dzieci Głogowskich stojący przy głogowskim zamku. Zapisano na nim słowa autorstwa także Galla Anonima: „Lepiej będzie i zaszczytniej, jeśli zarówno mieszczanie jak zakładnicy zginą od miecza za Ojczyznę niż gdyby kupując zhańbiony żywot za cenę poddania grodu mieli służyć obcym”. Podobnie trafną myśl tego samego autora ma wypisany na sobie pamiątkowy obelisk z Krosna Odrzańskiego: „...mielibyśmy się za niewiasty, a nie za mężów, gdybyśmy wolności swej nie bronili”. W rocznicę tamtej wojny warto przytoczyć pamięć jej bohaterów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kamiński: Doświadczenie choroby pozwala właściwie ustawić życiowe priorytety

2019-10-18 09:30

mag / Warszawa (KAI)

Doświadczenie choroby i cierpienie uczy człowieka pokory i pozwala właściwie ustawić życiowe priorytety - powiedział Przewodniczący Zespołu KEP ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, bp Romuald Kamiński. W wigilię wspomnienia św. Łukasza, patrona środowiska medycznego w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na stołecznej Pradze odbyło się doroczne spotkanie pracowników Służby Zdrowia. Zainaugurowała je uroczysta msza św., której przewodniczył biskup warszawsko-praski. Po liturgii w podziemiach świątyni odbyła się gala wręczenia medali i odznaczeń zasłużonym na polu posługi medycznej.

Artur Stelmasiak
Bp Romuald Kamiński

Chcieliśmy podziękować tym wszystkim, którzy na co dzień z całym oddaniem i zaangażowaniem służą pacjentom zarówno w wymiarze opieki lekarskiej, jak i pielęgniarskiej, czy w końcu jako wolontariusze poprzez swoja obecność, słowo oraz niesienie Najświętszego Sakramentu jak w przypadku nadzwyczajnych szafarzy komunii św. - powiedział Krajowy Duszpasterz Służby Zdrowia, ks. Arkadiusz Zawistowski.

W homilii bp Kamiński zachęcał do spojrzenia na chorobę i cierpienie w świetle wiary. Podkreślił, że zdrowie nie jest w życiu największą wartością, ale relacja z Bogiem i drugim człowiekiem. Przyznał, że trzeba czynić wszystko co jest możliwe by wesprzeć pacjenta, ale nie można nadmiernie obciążać się kiedy brakuje środków, wiedzy, czy postęp nauki okazują się nie wystarczające. - Są wartości wyższe. W tym wyścigu o zdrowie można coś ważnego przeoczyć, coś może nam umknąć i kosztem zdobytego dobrostanu fizycznego na innej płaszczyźnie naszego życia poniesiemy klęskę – ostrzegł duchowny.

Zachęcał, by w sytuacjach trudnych szukać mądrości i pomocy u Boga, który jest jedynym ratunkiem człowieka. - Nie potrzeba wiele trudu. Wystarczy delikatny poryw serca i wołanie do Chrystusa, a On przyjdzie ze swoją mocą i podniesie, umocni, da światło – przekonywał bp Kamiński nawiązując do spotkania Jezusa z uczniami zmierzającymi do Emaus.

Zwrócił uwagę, że niejednokrotnie doświadczenie choroby, które przyciska człowieka do ziemi jest dla niego czasem głębszej refleksji i przewartościowania własnego życia. - Jezus często poprzez trudne sytuacja doprowadza daną osobę do odzyskania wiary, nadając sens jej życiu, bądź pomnaża jej wiarę by wzrastała w świętości – powiedział biskup.

Jako przykład służby pacjentom wskazał postać miłosiernego Samarytanina z Ewangelii, który nie tylko zatrzymał się przy człowieku, ale również podjął konkretny wysiłek by przyjść mu z pomocą. – Trzeba mieć otwarte serce, by dostrzec cierpiącego, który potrzebuje naszej uwagi, towarzyszenia oraz wsparcia, które niekiedy będzie nas kosztowało czas i zaangażowanie – powiedział bp Kamiński.

Po liturgii w podziemiach katedry odbyła się uroczystość wręczenia medali i odznaczeń zasłużonym na polu posługi medycznej. Wśród nich znaleźli się między innymi: dr Hanna Sulikowska, dr Stanisław Nitek, dr Janusza Meder, dyr. Jarosław Chmielewski, Krystyna Starosta, Elżbieta Murawska, Iwona Stanis, Hanna Stanisławska, oraz s. Milena Kamieniecka.

Uroczystości uświetnił koncert muzyczny, który wykonał duet Beata i Jakub Paulscy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

CARITAS POLSKA dla misji

2019-10-18 18:04

informacja prasowa

W najbliższą niedzielę kościół na całym świecie obchodzić będzie Niedzielę Misyjną. Jest to kulminacyjny moment ogłoszonego przez Papieża Franciszka nadzwyczajnego miesiąca misyjnego. W Ewangelii Mateusza w 28 rozdziale czytamy wezwanie Jezusa: „Idźcie na cały świat i nauczajcie wszystkie narody” (Mt. 28,19). Caritas Polska włącza się w działalność misyjną kościoła, wspierając materialnie dzieła prowadzone przez polskich misjonarzy w wielu zakątkach świata m.in. w Rwandzie, na Madagaskarze, w Wenezueli, Argentynie, Boliwii, Ekwadorze i na Syberii. „ Dzięki pracy misjonarek i misjonarzy dokładnie wiemy, gdzie na świecie znajdują się ubodzy. Wsparcie przekazywane przez darczyńców dociera wprost do potrzebujących” – mówi ks. Marcin Iżycki, Dyrektor Caritas Polska.

Caritas Polska
Rwanda

RWANDA

Zgromadzenie Sióstr od Aniołów działa w Rwandzie od ponad 35 lat niosąc pomoc w najodleglejszych regionach kraju, docierając tam, gdzie wcześniej na wsparcie nie mogli liczyć bezbronni i najsłabsi. Nawet, gdy 25 lat temu doszło do ludobójstwa siostry nie opuściły swych podopiecznych i do dziś opiekują się nimi niosąc przesłanie miłości i pokoju. Dzięki ich wieloletnim wysiłkom i zaangażowaniu stanowią część społeczności, która mimo traum przeszłości, przyjęła je i coraz częściej łączy się w dziele pomocy potrzebującym, niekoniecznie z własnej rodziny czy otoczenia. Kiedy przyjechały do kraju musiały się mierzyć z licznymi wyzwaniami, budować od fundamentów miejsca, które dzisiaj służą tysiącom Rwandyjczyków. Siostry prowadzą placówki medyczne, w której rzeprowadzają m. in. testy na AIDS, szczepienia, szereg warsztatów zapobiegających rozprzestrzenianiu się epidemii, klinikę dentystyczną. Dzięki programowi Adopcja Serca możliwe jest kształcenie dzieci i młodzieży z biednych i osieroconych rodzin. Wyjątkowym dziełem prowadzonym przez polskie zgromadzenie jest także jedyne w Rwandzie hospicjum.

Caritas Polska dofinansowała m. in. budowę sali rehabilitacyjnej z aneksem dla, a także zakup lekarstw dla ośrodków zdrowia.

MADAGASKAR

Madagaskar nie posiada sprawnego systemu opieki zdrowotnej. Mieszkańcy Befasy i okolicznych wiosek byli praktycznie jej pozbawieni z uwagi na niewystarczającą liczebność wykwalifikowanej kadry oraz uciążliwą porę deszczową, która uniemożliwia dojazd do ośrodka zdrowia. Caritas Polska we współpracy z Fundacją Redemptoris Missio i Misjonarze Oblaci wsparła budowę ośrodka zdrowia „Chata Medyka” w miejscowości Befasy. W placówce znajduje się sala porodowa, sala obserwacyjna, magazyn i gabinet konsultacyjny. W ramach projektu prowadzone są także działania edukacyjne i warsztatowe skierowane do personelu nowej przychodni m.in. przez położną-wolontariuszkę, której przylot sfinansowała Caritas.

BOLIWIA

Od 1991 roku w Boliwii pełnią swoją misję Siostry Albertynki Posługujące Ubogim. Obecnie przebywa tam 8 sióstr z Polski i 4 z Boliwii. Pracują w ciężkich warunkach w dżungli tropikalnej w miejscowości Montero oraz w wioskach wysokogórskich. Do ich priorytetów należy opieka nad dziećmi i młodzieżą, pochodzących z najuboższych rodzin.

Szkolnictwo w kraju nie jest obowiązkowe. Rodziny nie mają funduszy aby posłać dzieci do szkół. Z tego powodu dzieci spędzają czas na ulicy albo już od małego pracują, by wesprzeć swoich rodziców. Dużym problemem w Boliwii jest bezrobocie. Wiele osób nie może znaleźć pracy i przemieszcza się po kraju poszukując jakiegokolwiek zajęcia, często z dużych miast do małych wiosek, gdzie warunki bytowe są bardzo trudne. Nie mając własnego domu, całymi rodzinami żyją w ciasnych pokoikach. Doprowadzeni do skraju wycieńczenia szukają ucieczki od codziennych problemów w narkotyki, co dodatkowo rozbija rodziny.

Siostry szczególnie aktywnie angażują się w codzienną pracę w ośrodku zdrowia, który przynależy do kurii biskupiej. Realizują również swoją misję wzdłuż rzek, w miejscach, gdzie nie ma elektryczności i brakuje czystej wody. Siostry niosą tam pomoc medyczną, przekazują żywność oraz ubrania. Prowadzą dla najmłodszych katechezę oraz inne lekcje.

Ze środków Caritas Polska Siostry finansują zakup przyborów szkolnych oraz posiłków dla dzieci.

SYBERIA

Syberia to historia polskiego Zgromadzenia Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej. Siostry działają na terenie obwodu irkuckiego w Rosji od 2004 roku, prowadząc centrum dziennego pobytu dla dzieci przy Parafii św. Cyryla i Metodego w Bracku na Syberii.

– Rodziny, które wspieramy borykają się z trudnościami finansowymi. Pozostawienie dzieci w naszym centrum daje im możliwość dorywczej pracy, a dzieciom rozwój i opiekę, tak niezbędną w okresie rozwojowym – podkreśla s. Elżbieta.

Dzięki wsparciu z Caritas Polska możliwy był zakup produktów spożywczych przez okres czterech miesiący, m.in. owoców, warzyw, mięsa, wędlin, ryb, nabiału, mąki, ryżu i kaszy.

Z produktów przygotowywano ciepłe posiłki dla dzieci korzystających z centrum oraz dla rodzin z Bracka i dwóch pobliskich wiosek. Były to rodziny dzieci uczęszczających do ośrodka

i inne ubogie rodziny, które zwracały się po pomoc.

EKWADOR

W 2016 roku Ekwador dotknęło silne trzęsienie ziemi. Przebywający tam polscy misjonarze włączyli się w aktywną pomoc na rzecz poszkodowanych, którzy ucierpieli na skutek kataklizmu. „Warunki w jakich Ekwadorczycy żyją na co dzień są bardzo skromne. Niektórzy z nich nie mają w domu prądu i naczyń niezbędnych do przygotowania posiłku – mówi jeden z misjonarzy”. Dzięki wsparciu udzielonemu przez Caritas Polska udało się dofinansować odbudowę zniszczonych przez żywioł budynków służących celom charytatywno-społecznym. Środki przeznaczono również na wsparcie rzeczowe ubogich rodzin, zakup żywności, a także wykończenie i wyposażenie ośrodka zdrowia.

ARGENTYNA

Caritas Polska wsparła działania polskiego misjonarza posługującego w miejscowości Treinta de Agosto w prowincji Buenos Aires. Dzięki przekazanym funduszom ks. Łukasz mógł zakupić sprzęt niezbędny do realizacji projektu dla osób niepełnosprawnych.

Dzięki udzielonemu wsparciu udało się zakupić również lodówkę z zamrażarką, krajalnicę oraz maszyny do mycia podłóg. Zakupiony sprzęt posłuży młodzieży niepełnosprawnej, biorącej udział w programie „Manos a la Masa” (hiszp. ręce do ciasta). Projekt polega na prowadzeniu małej kawiarni na dworcu autobusowym. Dzięki niemu osoby niepełnosprawne kończące szkołę, będą mogły lepiej komunikować się ze społeczeństwem. Jest to swoista terapia przez pracę. Niepełnosprawni uczestniczą w kursie gotowania i wypieku pizzy, a rodzice uczestników projektu remontują lokal przekazany przez miasto, w którym powstanie kawiarnia. Pomysł uruchomienia własnej kawiarni zrodził się podczas turnusów rehabilitacyjnych, kiedy młodzi zorganizowali kiermasz sprzedając wypieki, a następnie pomagali w kuchni i byli kelnerami.

WENEZUELA

Trwający od 2014 r. kryzys społeczno-gospodarczy w Wenezueli jest zjawiskiem zupełnie wyjątkowym. Gospodarka w tym bogatym w ropę kraju niemalże nie funkcjonuje. Niewyobrażalne zubożenie mieszkańców, hiperinflacja na poziomie 1,35 mln %, brak żywności i lekarstw sprawiły, że z Wenezueli wyjechało już ponad 4 000 000 osób, a więc 15% populacji. Ci, którzy zdecydowali się pozostać, zmagają się z wieloma problemami.

W kraju panuje bardzo wysoka przestępczość, prawie połowa społeczeństwa pozostaje bez pracy, a wynagrodzenie minimalne wynosi obecnie 40 tys. boliwarów, co po przeliczeniu wynosi ok. 8 dolarów.

Mając na uwadze ogrom potrzeb i rozmiar kryzysu, Caritas Polska we współpracy z Misją Pallotyńską rozpoczęła działania pomocowe mające na celu poprawę sytuacji życiowej i zdrowotnej Wenezuelczyków, w tym dzieci, które są szczególnie narażone na negatywne skutki kryzysu.

Dzięki otrzymywanym od darczyńców środkom wsparcie dociera do najmłodszych mieszkańców Upata, dla których przygotowywane są paczki z ubraniami i artykułami pierwszej potrzeby.

Ponadto dzięki przekazywanej żywności i lekarstwom, kilka razy w tygodniu miejsca dystrybucji stają się centralnym punktem spotkań oraz często jedyną szansą na ciepły posiłek dla wielu mieszkańców Guarenas i Caracas.

Caritas planuje rozpoczęcie kolejnych działań pomocowych i zbiera fundusze na ten cel. Do najważniejszych zadań Caritas należeć będzie zabezpieczenie potrzeb życiowych najbardziej potrzebujących mieszkańców Wenezueli.

Zobacz zdjęcia: Caritas
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem