Reklama

Zimowa wyprawa

2019-02-08 13:08

ks. Czesław Grzelak

Archiwum ks. Czesława Grzelaka
Uczestnicy wyprawy wraz z opiekunami

Podczas ferii zimowych od 13 do 20 stycznia 2019r. z parafii Matki Łaski Bożej w Górzycy wyruszyła grupa dzieci i młodzieży na zimową przygodę do naszych południowych sąsiadów.

Grupa liczyła 42 osoby w tym trzech opiekunów (Pani Ela, Pani Ola i Ks. Czesław). W tym roku podróż przebiegała sprawnie. Bagaż dzieci pojechał busem na miejsce do Rokytnicy nad Jizeruo, a cała grupa przemieszczała się od godz. 5 rano do godz. 14 to pociągiem z przesiadkami to autokarem, ale szczęśliwie dojechaliśmy na miejsce. Byliśmy na feriach tydzień czasu. I w tym roku został osiągnięty cel wyprawy, wszyscy uczestnicy jeździli i nauczyli się jeździć na nartach, dodam że była to wyprawa bezpieczna, nikt się nie połamał. W tym czasie mieliśmy wycieczkę do Pragi, stolicy Czech. Były wyjazdy na basen do Jablonca nad Nysą, nie mogło zabraknąć dyskoteki dla młodzieży oraz znalazł się czas na uczestnictwo we Mszy św. w warunkach górskich. Mimo, iż do następnych ferii zimowych jeszcze aż rok, to już są chętni na kolejną wyprawę.

Tagi:
Górzyca ferie zimowe

Odpowiedź na wołanie Maryi

2018-09-30 23:07

Kamil Krasowski

„Wolność. Niepodległość. Przez modlitwę i pokutę” – to hasło I Diecezjalnej Pieszej Pielgrzymki Pokutnej, która 29 września przeszła z Ośna Lubuskiego do Górzycy.

Karolina Krasowska
Do Górzycy pielgrzymowało ok. 70 osób

Pątnicy mieli do pokonania trasę ok. 25 km. Pielgrzymka do tej pory odbywała się jako parafialna, jednak w tym roku przybrała formułę diecezjalną. – Celem jest pokutowanie po to, aby odpowiedzieć na wołanie Matki Bożej. Każdy, kto stara się Ją z miłością słuchać na pewno słyszy to wezwanie do modlitwy i pokuty, które szczególnie rozbrzmiało w Fatimie. A my mamy tu szczególny motyw, by to wypełnić, nawiązując także do jednego z motywów pięciu pierwszych sobót miesiąca, którym jest m.in. wynagradzanie za wszelką obrazę wobec Maryi i Jej wizerunku, co w historii miejsca, do którego dochodzimy miało kiedyś miejsce – powiedział ks. Piotr Grabowski, proboszcz parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Ośnie Lubuskim.

W pielgrzymce wzięło udział ok. 70 osób. Wśród nich pani Wiesława, która od niedawna jest mieszkanką Ośna Lubuskiego. – Będziemy się modlić o pokój na świecie, o pokój w naszych parafiach, a przede wszystkim za młodzież i za dzieci. Będziemy dziękować za wszystko – za każdą minutę życia, za to, że Bóg nam daje ten czas na modlitwę, na rozważanie Jego miłości i miłosierdzia. Po to idziemy – powiedziała p. Wiesława z Ośna Lubuskiego. - W grupie Pan Jezus jest przede wszystkim z nami. Jest nas naprawdę duże grono. Jest z nami Bóg, są święci, księża są z nami. I w ogóle jest pięknie.

Do Górzycy pielgrzymował także Michał Pienio z Ośna Lubuskiego. - Pielgrzymka jest dla mnie osiąganiem własnych celów z przyjaciółmi albo innymi osobami, które można poznać w czasie drogi. Jest poznawaniem miejsc, w których nigdy wcześniej się nie było, a które są ważnymi dla katolików, dla nas Polaków.

Więcej nt. historii pielgrzymowania z Ośna do Górzycy można przeczytać w numerze 38 Aspektów w rozmowie z ks. Piotrem Grabowskim zatytułowanej "Przez pokutę ku wolności" w wersji drukowanej tygodnika lub e-wydaniu http://zielonagora-gorzow.niedziela.pl/artykul/139176/nd/Przez-pokute-ku-wolnosci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pogrzeb śp. Marka Tarnowskiego – zamordowanego na plebanii kościoła św. Augustyna

2019-04-25 10:07

mag / Warszawa (KAI)

- Nagła śmierć naszego współbrata pokazuje nam jak ważne jest przygotowanie do spotkania z Chrystusem – podkreślił kard. Kazimierz Nycz w czasie pogrzebu śp. Marka Tarnowskiego, zamordowanego na plebanii kościoła św. Augustyna na stołecznym Muranowie.

Anna Druś/Archidiecezja Warszawska

Uroczystości odbyły się w kościele św. Feliksa z Kantalicjo na stołecznym Marysinie, gdzie zmarły należał do wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej. Liturgię, której przewodniczył metropolita warszawski koncelebrowało wielu kapłanów związanych ze wspólnotą.

– Nagła śmierć waszego współbrata pokazuje nam jak ważne jest przygotowanie na spotkanie z Chrystusem – powiedział kard. Kazimierz Nycz. - Ta spowiedź tuż przed śmiercią. Spowiedź na końcu Drogi Neokatechumenalnej, która szedł – to jest nauka dla nas wszystkich, byśmy nie tyle bali się śmierci nagłej, ile bali się śmierci nieprzygotowanej - podkreślił.

Kard. Nycz przestrzegł jednocześnie członków wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej przed sakralizacją zła i grzechu, nawet, gdy patrzymy na to, co się stało z perspektywy Zmartwychwstania. - Zło pozostaje złem. Gdybyśmy tą drogą poszli za daleko, bylibyśmy o krok od powiedzenia, że Pan Bóg tak chciał. A to przecież nie byłoby prawdą Po liturgii ciało zmarłego spoczęło na pobliskim cmentarzu.

W czwartek 11 kwietnia br. na plebanii kościoła pw. św. Augustyna na warszawskiej Woli napastnik zaatakował 64- letniego p. Marka Tarnowskiego, ojca jednego kapłanów archidiecezji warszawskiej, katechistę Drogi Neokatechumenalnej. Mężczyzna wychodził z plebanii, gdzie przystępował do sakramentu pokuty. W jego obronie stanął jeden z dyżurujących kapłanów. On również został zaatakowany przez napastnika.

Ciężko pobity Marek Tarnowski mimo reanimacji nie przeżył.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: w świecie naznaczonym lękiem i śmiercią mamy nieść pokój i radość

2019-04-25 18:29

bgk / Gniezno (KAI)

„Jesteśmy wezwani, aby w tym świecie, takim, jakim on jest, naznaczonym lękiem i śmiercią, pozbawionym nadziei, sparaliżowanym tak wieloma dramatami, nieśli pokój i radość Chrystusa” – mówił dziś w Mielżynie abp Wojciech Polak, odnosząc się do niedzielnych tragicznych wydarzeń na Sri Lance.

Piotr Drzewiecki

Prymas Polski wziął udział w obchodach 100-lecia obecności i posługi w Mielżynie sióstr dominikanek. Zgromadzenie od początku prowadzi tam działalność dobroczynną, opiekując się w sposób szczególny młodzieżą niepełnosprawną intelektualnie i ruchowo.

W homilii Mszy św. stanowiącej centralny punkt jubileuszowych obchodów abp Wojciech Polak postawił pytanie o nasze świadectwo wiary, a konkretnie o radość wiary, której brak papież Franciszek nazwał cechą, a nawet wręcz chorobą wielu chrześcijan.

- Dlaczego boimy się radości? Co nie pozwala nam prawdziwie ucieszyć się bliskością Zmartwychwstałego Pana? – pytał Prymas. – Wolimy się smucić, niż cieszyć może dlatego, że łatwiej jest poruszać się w ciemnościach niż w blasku. Łatwiej jest żyć w lęku, niż otworzyć się na nowość życia. Często brakuje nam radości, bo się po prostu boimy. Czujemy się wciąż przytłoczeni tragedią krzyża, naszymi trudnymi doświadczeniami, naszą przeszłością. Jesteśmy więc, jak mówił swoim uczniom Jezus, zmieszani i różne wątpliwości budzą się w naszych sercach – mówił abp Polak, przypominając, że przecież nie do tego jesteśmy powołani.

„Zmartwychwstały wzywa nas, abyśmy w tym świecie, takim, jakim on jest, tak często naznaczonym lękiem i smutkiem, tak mocno doświadczonym ludzkim cierpieniem i śmiercią, w świecie owładniętym niepewnością i jakże często wręcz sparaliżowanym tak wieloma tragicznymi wydarzeniami, jak choćby w tych ostatnich dniach męczeńską śmiercią tylu chrześcijan na Sri Lance, w świecie przenikniętym samotnością i ostatecznie pozbawionym nadziei, nieśli Jego pokój i radość” – podkreślił Prymas.

Metropolita gnieźnieński nawiązał też do świętowanego jubileuszu zaznaczając, że wezwanie to od stulecia wiernie wypełniają w Mielżynie siostry dominikanki, dla których radość i nadzieja zmartwychwstania jest motywem miłości i służby drugiemu.

„Poczynając od klasztoru i domu dla sierot, poprzez prowadzoną do wybuchu II wojny światowej Szkołę Gospodarstwa Domowego, aż po prowadzony nieprzerwanie od 1956 roku zakład dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością ruchową i intelektualną, były i są dla tej witkowskiej ziemi zwiastunami nadziei i radości w Panu” – mówił abp Polak.

Na koniec przypomniał słowa pierwszego Prymasa odrodzonej Polski kard. Edmunda Dalbora, który nawołując do troski i miłości o drugich, zwłaszcza o potrzebujących pomocy, zwykł mówić, że „zadaniem naszym jest rany zabliźniać, kolce goryczy bliźnim ostrożnie i miłościwie wyciągać, by im ułatwić przyjście do równowagi i do powrotu do lepszego sposobu życia i do zajęć odważniejszych (…) Dlatego też jako chrześcijanie – dodawał – powinniśmy mieć zawsze współczucie dla naszych bliźnich”.

Mielżyn jest jedną z większych placówek zgromadzenia sióstr dominikanek w Polsce. W klasztorze znajdującym się przy Domu Pomocy Społecznej mieszka i pracuje 18 sióstr. W chwili obecnej 13 sióstr bezpośrednio służy osobom niepełnosprawnym, pozostałe zaś z klasztoru wspierają ich posługę swoimi modlitwami i cierpieniami. Jako wolontariusze w Domu Pomocy Społecznej służą także klerycy Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem