Reklama

Tornielli: sześć lat po rezygnacji Benedykt XVI nadal towarzyszy Kościołowi

2019-02-11 17:23

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Grzegorz Gałązka

Przed sześciu laty Kościołem i światem wstrząsnęła bezprecedensowa i niespodziewana wiadomość o rezygnacji Benedykta XVI. Do tego wydarzenia powraca dziś dyrektor programowy watykańskich mediów. Porównuje je do przysłowiowego gromu z jasnego nieba.

Andrea Tornielli przyznaje, że dymisja Benedykta XVI naznaczyła historię Kościoła. Podkreśla jednak, że byłoby ogromnym błędem, gdyby wydarzenie to przysłaniało nam doniosłe znaczenie całego ośmioletniego pontyfikatu Josepha Ratzingera.

- Byłoby to błędem, ponieważ papież Benedykt swym świadectwem i nauczaniem towarzyszył i nadal towarzyszy Kościołowi – powiedział Radiu Watykańskiemu Andrea Tornielli. – Świadectwo. Pomyślmy na przykład o przyszłym kościelnym szczycie na temat ochrony nieletnich i o tym, jak papież Benedykt swoją decyzją, by spotykać się z ofiarami nadużyć, przyczynił się do zmiany mentalności w Kościele. Nauczył nas patrzeć na ofiary jak na osoby, które trzeba przyjąć i wysłuchać ze współczuciem. Także jego nauczanie jest bardzo bogate. Pomyślmy choćby o tym, że nawet sekularyzację potrafił on odczytywać jako zjawisko pozytywne, które ogołociło Kościół ze swych bogactw i przywilejów, a tym samym w jakiś sposób go oczyściło. Również papież Benedykt przedstawiał ideał Kościoła, który nie jest samowystarczalny, nie wierzy w samego siebie, w swoje możliwości, lecz wszystko musi otrzymać od Boga, aby stać się kanałem, poprzez który Bóg dociera do ludzi.

Tagi:
Benedykt XVI

Kapłaństwo tematem spotkania Kręgu Ratzingera

2019-07-03 06:36

vaticannews / Watykan (KAI)

„Kapłaństwo w teologii Josepha Ratzingera w świetle aktualnej sytuacji” – to temat tegorocznego spotkania Kręgu Uczniów Ratzingera. Odbędzie się ono pod koniec sierpnia. W tym roku nowością będzie kilkugodzinna sesja publiczna. Poprowadzi ją kard. Kurt Koch.

Bożena Sztajner/Niedziela

Kard. Ratzinger spotykał się ze swymi dawnymi uczniami co roku przez ponad 30 lat, zawsze podejmując studia i rozważania na określony temat. Po rezygnacji z papieskiej posługi nie uczestniczy już w dorocznych obradach, a jedynie spotyka się z niektórymi członkami Kręgu Ratzingera. Są to zarówno jego uczniowie, jak i w coraz większym stopniu, kolejne pokolenia znawców jego teologii.

Kapłaństwo powszechne i służebne, dlaczego Kościół potrzebuje kapłaństwa, celibat dla Królestwa Niebieskiego, warunki konsekracji – to tylko niektóre z tematów tegorocznego spotkania. Obok wspomnianego już kard. Kocha wypowiedzą się w tej sprawie m.in. kard. Gerhard Müller oraz Marianne Schlosser, laureatka ubiegłorocznej Nagrody Ratzingera.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sutanna, w której zginął ks. Jerzy Popiełuszko ma zostać udostępniona wiernym

2019-07-16 16:26

Informacja prasowa

W Parafii Świętego Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu znajdują się bezcenne przedmioty będące świadkami dramatycznych wydarzeń sprzed blisko 35 lat. Sutanna, którą w dniu śmierci miał na sobie ksiądz Jerzy Popiełuszko, koloratka, koszula i inne przedmioty, dzięki wparciu Ministerstwa Kultury oraz Polskiej Fundacji Narodowej poddane zostały konserwacji. Na 35. Rocznicę śmierci męczennika czasu komunizmu, będą one umieszczone w specjalnych gablotach, aby w ważnych momentach mogły być udostępniane wiernym.

Informacja prasowa

Przedmioty, o których mowa noszą ślady dramatycznych wydarzeń z 19 października 1984 roku, kiedy agenci służby bezpieczeństwa uprowadzili, a następnie w bestialski sposób zamordowali kapelana Solidarności. Tkaniny wciąż są poszarpane, pobrudzone, ze śladami błota. Przedmioty te po zakończeniu śledztwa i procesu toruńskiego zostały ostatecznie przekazane Archidiecezji Warszawskiej i dziś znajdują się w Sanktuarium Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki mieszczącym się w Parafii Świętego Stanisława Kostki. Ich konserwacja została dokonana tak, żeby zachować wszelkie ślady dramatu. Działanie to przeprowadziła konserwatorka Joanna Sielska, współpracująca z Muzeum Auschwitz i z Muzeum Powstania Warszawskiego. Kiedy badając tkaniny napotykałam na ślady dramatu, zdawałam sobie sprawę, z jak niezwykłymi przedmiotami mam kontakt. Była to trudna praca – powiedziała specjalistka. Są to relikwie a kontakt z nimi jest wstrząsający, powinny przypominać dzisiejszym pokoleniom o odpowiedzialności za bliźnich i o aktualności sporu dobra ze złem – powiedział ksiądz Marcin Brzeziński, proboszcz Parafii Świętego Stanisława Kostki.

Specjalistyczne gabloty będą odporne na uszkodzenia fizyczne, niepalne oraz regulujące temperaturę i wilgotność. Koszt ich wykonania to 60 tys. zł. Z założenia nie chcemy aby zakup finansował zewnętrzny sponsor. Zwracamy się z prośbą do zwykłych ludzi – jeśli jest to dla nich ważne – projekt zostanie ukończony – powiedział Paweł Kęska z działającego w Sanktuarium i Muzeum księdza Jerzego Popiełuszki.

Więcej informacji o projekcie na stronie: Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Francja: od 25 lat wspólnotę braci z Taizé wspierają urszulanki z Polski

2019-07-17 19:36

(KAI/VaticanNews) / Taizé

Od ćwierć wieku pracują na wzgórzu w Taizé urszulanki Serca Jezusa Konającego z Polski. Za ich posługę podziękował im przeor wspólnoty, brat Alois. Swoją wdzięczność każdego tygodnia wyraża też młodzież, z którą pracują siostry.

Łukasz Krzysztofka

Pracujący w Taizé od wielu lat polski kapłan brat Marek przypomniał, że przybycie sióstr urszulanek było związane z potrzebą wspierania jego jako jedynego wówczas brata z Polski, by można było przyjąć liczne grupy młodych. Zaprosił je założyciel wspólnoty brat Roger, który bardzo liczył na to, że uda się znaleźć odważne zakonnice, które zechciałyby przyjechać do Taizé. Bardzo je polubił i wspierał, nalegając jednocześnie, by nosiły strój zakonny, żeby było wiadomo, że są to siostry z Polski.

W rozmowie z Radiem Watykańskim siostra Grażyna zaznaczyła, że chociaż początkowo urszulanki służyły głównie Polakom i osobom z Europy Środkowo-Wschodniej, to z czasem objęły swoimi działaniami także mieszkańców innych krajów. "Stopniowo nasza misja się zmieniała, ale cały czas jesteśmy nastawione na służenie młodym i słuchanie ich. Towarzyszymy dziewczętom z różnych krajów, w zależności od tego, jakimi językami mówimy. Zdarza się niekiedy, że dziewczęta, które w Taizé poznały urszulanki, wstępują do tego zgromadzenia" – powiedziała siostra Ania. Dodała, że ona sama właśnie w Taizé poznała urszulanki "i tu rozeznawałam moją drogę i, jak widać, jestem w zgromadzeniu".

W ciągu dwudziestu pięciu lat na wzgórzu w Taizé pracowało kilkanaście urszulanek. Dla życia każdej z nich doświadczenie to było bardzo istotne. Także braciom ze wspólnoty i wielu ludziom młodym nie sposób sobie wyobrazić życia w tym miejscu bez ich obecności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem