Reklama

Parafia Miłosierdzia Bożego w Lublinie

Matka Miłosierdzia

„Maryjo, Matko moja i Pani moja, oddaję Ci duszę i ciało moje, życie i śmierć moją i to, co po niej nastąpi. Wszystko składam w Twoje ręce, o Matko moja; okryj swym płaszczem dziewiczym moją duszę i udziel mi łaski czystości serca, duszy i ciała; i broń mnie swą potęgą przed nieprzyjaciółmi wszelkimi, a szczególnie przed tymi, którzy złośliwość swoją pokrywają łaską cnoty. O śliczna Lilio, Tyś dla mnie zwierciadłem, a Matko moja” - słowa ofiarowania się św. Faustyny Kowalskiej Matce Bożej Miłosierdzia.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pani Jasnogórska Matką Miłosierdzia

5 kwietnia kopia Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej przywędrowała do parafii Miłosierdzia Bożego w Lublinie. Dla parafian nie był przypadkiem fakt, że Matka Boża przybyła do swoich dzieci kilka dni po święcie Miłosierdzia Bożego. Jest Ona przecież Matką Miłosierdzia. „Jestem wam Matką z niezgłębionego miłosierdzia Boga. Ta dusza jest najmilsza, która wiernie wypełnia wolę Bożą” - mówiła Maryja do św. Faustyny.

Z bólem i radością

Wierni z parafii Miłosierdzia Bożego w Lublinie przygotowali Matce Najświętszej niezwykłe przyjęcie. Przygotowani przez kilkudniowe rekolekcje, w których licznie uczestniczyli, witali Ją z wielką otwartością serc; witali Ją jednak z bólem i radością równocześnie. Z bólem, bo myśli krążyły wokół ostatnich wydarzeń w Rzymie, świadomi tego, że Ojciec Święty patrzy na nich już nie ze Stolicy Piotrowej, ale z „okna niebieskiego”. I z radością, że tak wielka Pani nawiedza ich w tym czasie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Młodość Kościoła”

Reklama

Nowego znaczenia nabrały słowa powitania, wypowiedziane przez młodzież, szczególnie teraz, kiedy wciąż żywa jest pamięć o śmierci Jan Pawła II, który tak często zachęcał do oddawania się Maryi w niewolę miłości: „My, jako Twe dzieci, młodość Kościoła, przychodzimy do Ciebie i prosimy, abyś była obecna w naszym codziennym życiu. Przynosimy to, co mamy najcenniejsze: naszą młodość, entuzjazm, radość, plany życiowe, ale też wszystko, co nas boli: troski, kłopoty, niepokoje. Pomóż nam, Matko, otworzyć serca. Uproś nam miłość czynną, wytrwałość w pracy i pokój. Chcemy uczyć się od Ciebie, Matko, prawdziwej, pięknej miłości, abyśmy potrafili kroczyć Twoim śladem i zawsze pełnić w życiu wolę Twojego Syna, Jezusa”.

„Nie lękajcie się”

Uroczystej Mszy św. na rozpoczęcie nawiedzenia przewodniczył bp Artur Miziński, który podczas homilii powtórzył za Ojcem Świętym: „Nie lękajcie się otworzyć drzwi Chrystusowi!”. Wskazał na Jana Pawła II jako na tego, który „te drzwi otworzył najszerzej jak mógł i żył jako świadek innego, lepszego świata. (…) Ten, który zaufał Chrystusowi i do Maryi powiedział: Totus Tuus, dzisiaj zwraca się do nas z tym przesłaniem, które stało się jego testamentem, a ma stać się naszym życiem; abyśmy zawsze szli przez Maryję do Chrystusa; abyśmy mieli otwarte drzwi naszych serc i nie lękali się przyjąć Go do naszego życia. I żebyśmy, przyjąwszy go, szli i głosili światu Zmartwychwstałego”.

„Zaczerpnijcie, zanieście”

Ksiądz Biskup wezwał również do prowadzenia „dialogu miłości” z Maryją; by zawsze słuchać Jej słów: „Zaczerpnijcie i nie zatrzymujcie tylko dla siebie, a zanieście te wielkie dary (…) do ludzi pokrzywdzonych, potrzebujących, cierpiących (…). Zanieście do miejsc pracy, do parlamentu, do Europy, do świata (…). Dzielmy się z innymi, bo dobro musi być dzielone” - dodał na zakończenie homilii.

U stóp Matki

Po zakończonej Mszy św. wierni wciąż gromadzili się w kościele, swoje oczy kierując w stronę kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Wraz z licznymi bukietami kwiatów złożyli u stóp Matki Jezusa swoje serca, powierzając siebie, swoje rodziny, przyjaciół. Wierząc w Jej niezgłębione miłosierdzie, nie bali się powierzać Jej trosk i kłopotów, którymi żyją na co dzień. Opowiadali o wszystkim z dziecięcą ufnością, garnąc się do Matki Miłosierdzia.

Szkoła Maryi

Dni nawiedzenia stały się dla parafian szkołą Maryi - kontemplując Obraz ukochanej Matki odkrywali na nowo, na czym polega naśladowanie Maryi. Uczyli się zawierzenia Bogu, kształtowania w sobie delikatności i wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka, pokory i rozpoznawania znaków czasu. Nawiedzenie było czasem postanowienia przemiany i odnowy życia, zobowiązaniem do pracy nad sobą każdego dnia, nie tylko od święta, i nabrania nowych sił do walki o kolejny dzień. A przede wszystkim był to czas odkrywania na nowo dobroci Matki Miłosierdzia. Ten czas na długo pozostanie w pamięci parafian, którzy w łączności z Ojcem Świętym, obok stojącego przy ołtarzu obrazu św. Faustyny Kowalskiej i obrazu Jezusa Miłosiernego, mogli patrzeć w twarz Czarnej Madonny.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy Kościół powinien włączyć "misję cyfrową" w swoje struktury? Opublikowano pierwsze raporty Grup Studyjnych Synodu

2026-03-03 13:00

[ TEMATY ]

synod

Grupy Studyjne

misja cyfrowa

pierwsze raporty

Vatican Media

Grupy Studyjne Synodu

Grupy Studyjne Synodu

Sekretariat Generalny Synodu opublikował pierwsze raporty końcowe Grup Studyjnych dotyczące misji Kościoła w środowisku cyfrowym oraz formacji do kapłaństwa. Dokumenty zawierają konkretne rekomendacje operacyjne dla Stolicy Apostolskiej, konferencji biskupów i diecezji.

Jak podkreślił sekretarz generalny Synodu kard. Mario Grech,
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Tajemnice egzorcysty. Ks. Gabriele Amorth: Wystarczy jedno spojrzenie Matki Bożej, aby demon uciekł

2026-03-03 21:01

[ TEMATY ]

egzorcyści

Ks. Gabriele Amorth

pexels.com

Wiele już napisano o ks. Gabriele Amorcie (zm. 16 września 2016), ale równie wiele można by jeszcze dopisać z racji jego złożonej i głębokiej osobowości, a także z powodu owocnej działal ności, jaka z niej wypływała. Podczas lektury tej książki na plan pierwszy wysuwają się dwa podstawowe aspekty jego osoby: odwaga i wiara w Boga.

Księdza Amortha wyróżniały bowiem siła oraz wytrwa łość w mówieniu prawdy o Bogu. Jego niezłomny duch, zamknięty w zbroi wojownika walczącego przeciwko siłom zła, kazał mu z jasnością myśli i logiką nieprzerwanie demaskować obłudę i blichtr tego świata. Z całą stanow czością piętnował ograniczenia, nadużycia i wypaczenia wiary, jak wówczas, gdy uświadamiał brak odpowiedniej formacji seminaryjnej kapłanów w dziedzinie znajomości aniołów i demonów oraz walki z tymi ostatnimi. Był pod tym względem dalekowzrocznym prekursorem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję