Reklama

Indie: znaleziono ciało młodego księdza

2019-02-28 18:54

vaticannews / Delhi (KAI)

pixabay.com

Ciało katolickiego księdza zostało znalezione na torach kolejowych w stanie Maharashtra w zachodnich Indiach.

33-letni ks. Jebin Maruthoor był kapłanem syro-malabarskiej diecezji Adilabad, gdzie pracował m.in. jako dyrektor szkoły. Zmierzał pociągiem do Bombaju. Kilkunastogodzinna podróż została jednak przerwana już po 140 km. Jego ciało znaleziono niedaleko stacji kolejowej w Babupeth. Wciąż nie są znane wyniki autopsji, ani policyjnego śledztwa.

Tagi:
kapłan kapłan

Kard. Dziwisz w Rzymie: każdy kapłan powinien być podobny do Chrystusa

2019-05-13 21:06

azr (KAI) / Rzym

Każdy człowiek, który w Chrystusowym Kościele staje się pasterzem, powinien przede wszystkim poznać i utożsamić się z Najwyższym Pasterzem – z Dobrym Pasterzem, którym jest Chrystus. To jest fundament i warunek pasterskiej służby - przypomniał kard. Stanisław Dziwisz w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. sprawowanej w rzymskim kościele pw. św. Stanisława biskupa i męczennika. Hierarcha przewodniczył dziś Eucharystii w duszpasterskim centrum Polaków mieszkających w Rzymie, z okazji 40. rocznicy wizyty Jana Pawła II w tej świątyni.

Magdalena Pijewska/Niedziela

W homilii kard. Stanisław Dziwisz nawiązał do obrazu Chrystusa - Dobrego Pasterza, przywołanego w dzisiejszej Ewangelii.

"Owce przebywają w zagrodzie, do której prowadzi brama. Złodzieje i rozbójnicy omijają ją skrzętnie, wdzierając się do owczarni inną drogą, „aby kraść, zabijać i niszczyć” (J 10, 10). Natomiast pasterz wchodzi i wychodzi przez bramę, aby prowadzić owce na żyzne pastwiska. Owce idą za nim, ponieważ znają jego głos i darzą go zaufaniem (...) Oto prosty i jednocześnie głęboki obraz żywotnej więzi łączącej nas z Chrystusem. To On wyprowadza nas z krainy zła i śmierci. To On wprowadza nas w przestrzeń życia, które nie będzie miało kresu" - mówił emerytowany metropolita krakowski. Przypomniał też, że każdy kapłan powinien swoją postawą naśladować Chrystusa. "Każdy człowiek, który w Chrystusowym Kościele staje się pasterzem, powinien przede wszystkim poznać i utożsamić się z Najwyższym Pasterzem" - mówił. Następnie przypomniał, że wzorem takiego kapłana był papież Jan Paweł II. "Utrwalił się w naszej świadomości obraz pasterza całego zanurzonego w Bogu i jednocześnie bezgranicznie oddanego służbie Kościołowi i światu. Synteza tego, kim Jan Paweł II był wobec Boga oraz synteza tego, czego dokonał w służbie człowiekowi, wyraża się w jego świętości, stwierdzonej i proklamowanej przez dwóch kolejnych następców na Stolicy św. Piotra" - wspominał.

Kard. Dziwisz odwołał się do częstych wizyt Karola Wojtyły w kościele przy via delle Botteghe Oscure, którego był protektorem, a także do jego troski o Polaków mieszkających w Rzymie. "Kardynał Wojtyła odprawiał w tym kościele Msze święte, głosił homilie. Spotykał się z rzymską Polonią, głosił konferencje dla księży i zakonnic, a także brał udział w formalnych i nieformalnych spotkaniach. Ojciec Święty znał dobrze ostatnich czterech rektorów kościoła i hospicjum św. Stanisława. Znał arcybiskupa Józefa Gawlinę. Utrzymywał bardzo bliskie kontakty z arcybiskupem a potem kardynałem Władysławem Rubinem oraz z arcybiskupem Szczepanem Wesołym. Dodam jeszcze, że obecny rektor ks. prałat Paweł Ptasznik jako pracownik polskiej sekcji Sekretariatu Stanu należał do najbliższych współpracowników Jana Pawła II" - wspominał.

Nawiązując do wspominanej dziś 38. rocznicy zamachu na Jana Pawła II, krakowski hierarcha podkreślił, że wydarzenie to i jego zdrowotne konsekwencje było ceną, jaką papież-Polak zapłacił za to, że był znakiem sprzeciwu wobec ówczesnego świata i zachęcił wiernych do dziękczynienia Bogu za "osobisty dług wdzięczności, zaciągnięty u świętego papieża" oraz do promowania jego nauczania. "Czerpaliśmy i nadal czerpiemy z jego myśli, z jego inspiracji, z jego dokonań, z jego przykładu umiłowania Boga i człowieka. Naszym obowiązkiem i przywilejem jest umacniać pamięć o św. Janie Pawle II, twórczo rozwijać jego dziedzictwo ducha, by odpowiadać na nowe wyzwania, przed jakimi staje Kościół w trzecim tysiącleciu" - przypomniał wieloletni sekretarz Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie Franciszkanów po artykule "Gazety Wyborczej"

2019-05-22 07:11

mip / Kraków (KAI)

Przemysław Kowalczyk był uczniem szkoły od września 1989 r. do 24 stycznia 1990 r. - czytamy w nowym oświadczeniu Biura Prasowego Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (Franciszkanów) związanym z publikacją w "Gazecie Wyborczej". Wcześniej wydane oświadczenie zostało poszerzone o nową wiedzę.

BP KEP
Kard. Henryk Gulbinowicz

Publikujemy treść sprostowania:

W związku z artykułem Gazety Wyborczej zatytułowanym „Były uczeń seminarium duchownego oskarżył kardynała Gulbinowicza o molestowanie” wyższy przełożony o. Józefa, byłego rektora Niższego Seminarium Duchownego w Legnicy, natychmiast po otrzymaniu informacji o publikacji w internecie osobiście skontaktował się z o. Józefem. O godz. 12.31 do mediów zostało przesłane następujące oświadczenie:

„Oświadczamy, że z rozmowy wynikają jasno dwie rzeczy:

Po pierwsze, imię i nazwisko Przemysław Kowalczyk nie figuruje w żadnych archiwalnych dokumentach szkoły. Kilku upoważnionych pracowników szkoły kilka razy sprawdzało dzienniki i inne dokumenty i nie odnaleźli takiego nazwiska.

Po drugie, o. Józef nigdy nikogo po nic nie wysyłał do kard. H. Gulbinowicza. Ani uczniów, ani dorosłych”.

Jednak o godz. 16.55 o. Józef zadzwonił do Sekretariatu Prowincji z wiadomością, że odnalazł informację, że Przemysław Kowalczyk był uczniem szkoły od września 1989 r. do 24 stycznia 1990 r. Jednocześnie podtrzymuje wypowiedź, że żaden z jego uczniów nigdy nie był przez niego posyłany do Księdza Kardynała.

Biuro Prasowe Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (Franciszkanów)

***

"Gazeta Wyborcza" opublikowała artykuł, w którym Karol Chum, wrocławski informatyk i autor wierszy, oskarża o molestowanie kardynała Henryka Gulbinowicza, ówczesnego metropolitę wrocławskiego. Miało to mieć miejsce w styczniu 1989 r., gdy Przemysław Kowalczyk (Karol Chum to jego literacki pseudonim) miał 15 lat i był klerykiem Niższego Seminarium Duchownego franciszkanów w Legnicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie Franciszkanów po artykule "Gazety Wyborczej"

2019-05-22 07:11

mip / Kraków (KAI)

Przemysław Kowalczyk był uczniem szkoły od września 1989 r. do 24 stycznia 1990 r. - czytamy w nowym oświadczeniu Biura Prasowego Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (Franciszkanów) związanym z publikacją w "Gazecie Wyborczej". Wcześniej wydane oświadczenie zostało poszerzone o nową wiedzę.

BP KEP
Kard. Henryk Gulbinowicz

Publikujemy treść sprostowania:

W związku z artykułem Gazety Wyborczej zatytułowanym „Były uczeń seminarium duchownego oskarżył kardynała Gulbinowicza o molestowanie” wyższy przełożony o. Józefa, byłego rektora Niższego Seminarium Duchownego w Legnicy, natychmiast po otrzymaniu informacji o publikacji w internecie osobiście skontaktował się z o. Józefem. O godz. 12.31 do mediów zostało przesłane następujące oświadczenie:

„Oświadczamy, że z rozmowy wynikają jasno dwie rzeczy:

Po pierwsze, imię i nazwisko Przemysław Kowalczyk nie figuruje w żadnych archiwalnych dokumentach szkoły. Kilku upoważnionych pracowników szkoły kilka razy sprawdzało dzienniki i inne dokumenty i nie odnaleźli takiego nazwiska.

Po drugie, o. Józef nigdy nikogo po nic nie wysyłał do kard. H. Gulbinowicza. Ani uczniów, ani dorosłych”.

Jednak o godz. 16.55 o. Józef zadzwonił do Sekretariatu Prowincji z wiadomością, że odnalazł informację, że Przemysław Kowalczyk był uczniem szkoły od września 1989 r. do 24 stycznia 1990 r. Jednocześnie podtrzymuje wypowiedź, że żaden z jego uczniów nigdy nie był przez niego posyłany do Księdza Kardynała.

Biuro Prasowe Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (Franciszkanów)

***

"Gazeta Wyborcza" opublikowała artykuł, w którym Karol Chum, wrocławski informatyk i autor wierszy, oskarża o molestowanie kardynała Henryka Gulbinowicza, ówczesnego metropolitę wrocławskiego. Miało to mieć miejsce w styczniu 1989 r., gdy Przemysław Kowalczyk (Karol Chum to jego literacki pseudonim) miał 15 lat i był klerykiem Niższego Seminarium Duchownego franciszkanów w Legnicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem