Reklama

Bliżej Chrystusa, bliżej kapłaństwa

2019-03-10 18:26

Kl. Paweł Caban

Kl. Tomasz Nowak

9 marca br. w naszym Wyższym Seminarium Duchownym miała miejsce wyjątkowa uroczystość. Po rekolekcjach, trwających od Środy Popielcowej, siedmiu kleryków roku III (czterech z archidiecezji częstochowskiej i trzech z diecezji sosnowieckiej) przyjęło posługę lektoratu, a sześciu kleryków roku IV (czterech z archidiecezji częstochowskiej i dwóch z diecezji sosnowieckiej) zostało ustanowionych akolitami.

Zobacz galerię zdjęć

Co to znaczy „lektorat” i „akolitat”?

Pan Jezus zostawił ludziom dwa najcenniejsze skarby: swoje Słowo oraz Ciało. Do kapłanów zaś należy szczególna troska o te święte dary. Mają oni czuwać, by z jednej strony nie zostały znieważone, a z drugiej – by każdy wierny miał do nich należyty dostęp.

Lektorzy i akolici mają za zadanie pomagać kapłanom w tej misji. Mogą być nimi mężczyźni, także żonaci – spotykamy ich również w Kościele w Polsce. Klerycy natomiast, zanim przyjmą święcenia i zobowiążą się już na zawsze służyć Chrystusowi w kapłaństwie, otrzymują szczególne polecenie zapoznania się i pokochania Słowa Bożego oraz Eucharystii. Na III roku formacji alumni otrzymują posługę lektoratu, a na IV – akolitatu.

Reklama

Zadaniem lektora jest dogłębne poznawanie Słowa Bożego, wykonywanie czytań w czasie liturgii oraz przygotowywanie innych wiernych do lektury Pisma Świętego. Akolici powinni coraz głębiej przeżywać miłość do Jezusa Eucharystycznego. Ponadto zleca się im troskę o czystość naczyń liturgicznych, a w sytuacjach nadzwyczajnych mogą pomagać w rozdzielaniu Komunii św. oraz zanosić ją chorym.

Co znaczy lektorat i akolitat dla kleryków częstochowskich?

Uroczystościom w seminarium przewodniczył biskup pomocniczy diecezji sosnowieckiej Piotr Skucha (z racji tego, że w Częstochowie do kapłaństwa przygotowują się klerycy również z tej diecezji). Odnosząc się do misji lektorów mówił: „Ten, kto czyta Słowo Boże, daje początek Temu, który jest Siewcą. Spotkanie zaś z Jezusem dokonuje metamorfozy, zmienia wszystko. Tak w czytającym, jak i w tym, który słucha. O ile tylko chcemy słuchać”. Zwracając się zaś do kandydatów na akolitów, wskazywał: „Sługa ołtarza powinien uczyć się codziennie ofiarowania siebie Bogu. Troszczyć się, by życie nie było zafałszowaniem tego, czego dotykamy w liturgii”.

Jak to wydarzenie przeżywają klerycy? Nowo ustanowiony lektor, kl. Mariusz mówi: „Dzięki tej posłudze otrzymuję od Boga szczególną łaskę, by jeszcze gorliwiej odczytywać Słowo Boże. Lektorat stanowi dla mnie okazję do częstej lektury Pisma Świętego i rozważania go. Dzięki temu chcę być jeszcze doskonalszym uczniem Chrystusa”.

Kl. Kamil – nowy akolita dodaje: „Dla mnie to kolejny krok na drodze powołania i na drodze do przyjęcia święceń. Akolitat jest wezwaniem, aby z jeszcze większą czcią odnosić się do Jezusa Chrystusa, o którego od dzisiaj będę się troszczył własnymi rękami! To zachęta do gorliwej służby przy ołtarzu”.

Wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego prosi o modlitwę w intencji ustanowionych w sobotę lektorów i akolitów oraz o nowe powołania kapłańskie. By serca młodych były coraz bardziej otwarte na wołanie Chrystusa: „Pójdź za mną!” (Łk 5,27).

Tagi:
Częstochowa lektorat seminarium duchowne

Reklama

Bp Dec: Słowo Boże ma moc samą w sobie

2019-03-14 13:02

ako / Świdnica /KAI

Bożena Sztajner
- Dzisiaj stawiacie kolejny krok na drodze do kapłaństwa, przez posługę lektoratu nabędziecie prawa do uroczystego proklamowania słowa Bożego podczas świętej liturgii. Pełnijcie tę funkcję z wielkim pietyzmem. Pamiętajcie, że to słowo, które będziecie czytać w pierwszej kolejności jest do was skierowane. Słowo Boże ma moc samą w sobie, ale wiemy, że narzędzie, które przekazuje słowo jest bardzo ważne - mówił bp Dec do alumnów przyjmujących posługę lektoratu. W katedrze świdnickiej 9 marca, bp Ignacy Dec przewodniczył Mszy św. z udzieleniem posługi lektoratu dla trzech alumnów WSD. Podczas homilii pasterz diecezji świdnickiej w nawiązaniu do liturgii słowa zwrócił uwagę na zjawisko zagubienia poczucia grzeszności. - Potrafimy siebie rozgrzeszać i wiele spraw tłumaczyć na naszą korzyść. Tak to świat jest pełen ludzi sprawiedliwych, także osób duchownych, tylko nie wiadomo skąd się bierze tyle zła na naszej ziemi. Chrystus dzisiaj mówi: „Nie przyszedłem wzywać sprawiedliwych, lecz grzeszników” (Łk, 5,32). Trzeba nam zrzucić skorupę sprawiedliwości. Musimy najpierw zobaczyć jak bardzo jesteśmy grzeszni i jak bardzo potrzebujemy lekarza i to wszyscy, my - duchowni i wy wierni świeccy – apelował pasterz diecezji świdnickiej. Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Świdnickiej, zostało powołane na mocy dekretu bpa Ignacego Deca, pierwszego biskupa świdnickiego, 8 maja 2004 r. Patronem seminarium jest św. Wojciech, biskup i męczennik. Uczelnia afiliowana jest do Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Obecnie w seminarium do kapłaństwa przygotowuje się ponad 40. alumnów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Miłość zobowiązująca

2018-08-21 12:26

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 34/2018, str. 33

Graziako
Wesele w Kanie Galilejskiej”, Sandrouni

Uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej kieruje nasze serca i oczy nie tylko do Obrazu Maryi, który „znamy na pamięć” – jak pisał ks. Jan Twardowski – ale do Jej Osoby, która jest żywa za tym Obrazem i wychodzi na nasze drogi. Królowa i Matka bez biżuterii, pielgrzymująca po naszej Ojczyźnie od przeszło 60 lat w kopii Jasnogórskiej Ikony.

Tego dnia w porannej modlitwie brewiarzowej zwracamy się do Bogarodzicy słowami:

„Dom Twój, Maryjo, wznosi się na górze,
Aby napełniać cały kraj światłością
I być dla niego przez losu koleje
Wciąż jaśniejącym znakiem Bożej łaski.
Błogosław, Pani, Ojczyźnie najmilszej,
Niech Jasna Góra promienna i mocna
Drogę wskazuje szukającym Boga”.

Pierwsze światło wyznaczone na dzisiejszą uroczystość idzie do nas z tekstów Starego Testamentu, zarówno z Księgi Przysłów, jak i z proroctwa Izajaszowego. Wołają one o mądrość właściwych wyborów, o ścieżki przygotowane dla Pana. Zadaniem proroków było zawsze przybliżanie i wskazywanie na tajemnicę Mesjasza, który narodzi się z Dziewicy i jako Emmanuel –

Bóg z nami, spełni misję zbawienia wobec człowieka i świata. Prorok Izajasz wypowiada do nas słowa: „Wtedy swe miecze przekują na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny” (Iz 2, 4).

Te słowa proroka zostały wybrane i umieszczone na gmachu Organizacji Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. Z pewnością wszyscy zgadzamy się z tym pięknym, choć trudnym programem, zwłaszcza w obliczu toczących się nadal wojen. Tymczasem, zarówno konkretny, historyczny człowiek, jak i jego światowe czy narodowe organizacje zdają się zapominać o słowach, które prorok Izajasz mówił w innych wierszach:

„Chodźcie, wstąpmy na Górę Pana, do świątyni Boga Jakuba! Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego ścieżkami. (...) Chodźcie, domu Jakuba, postępujmy w światłości Pana!” (Iz 2, 3. 5).

Bez wchodzenia na drogę i na górę Pana nie będzie prawdziwego pokoju i sprawiedliwości ani w pojedynczym sercu, ani w życiu społecznym czy narodowym. Nie będziemy umieli rozróżnić głosów, które przechodzą przez nasz świat. Nie będziemy ludźmi czujnych i rozsądnych serc, jak przystało dzieciom Maryi.

W Liście do Galatów św. Paweł mocno podkreśla, że zbawienie w Chrystusie jest przede wszystkim darem łaski, a nie tylko nagrodą za wypełnienie Prawa. Wraz z Apostołem odkrywamy we wspólnocie Kościoła taką przestrzeń wolności, która jest nie tylko obroną przed złym użyciem tego daru, ale dobrowolnym wyborem Chrystusa i przylgnięciem do Niego, na wzór Maryi.

W ewangelicznym spotkaniu na weselu w Kanie Galilejskiej Maryja – podobnie jak Jezus – stawia trudne wymagania. Domaga się wypełnienia wszystkiego, co Jej Syn do nas powiedział – przyjęcia samego Chrystusa w darze i pójścia za Nim z własnym krzyżem. Bo w Ewangelii nie można przebierać, czyniąc z niej „wybiórcze chrześcijaństwo”. Nie można przyjąć jednego, a drugie odrzucić, bo już za stare i nie pasuje do lansowanego kompromisu. „Uczyńcie wszystko, cokolwiek Syn mój wam powie!” (por. J 2, 5).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski odwiedził w szpitalach osoby poszkodowane po burzy w Tatrach

2019-08-26 07:44

Archidiecezja Krakowska / Kraków (KAI)

Wobec takich wydarzeń, potęgi natury, bezradności człowieka, pozostaje modlitwa. I właśnie o nią prosili mnie wszyscy - powiedział abp Marek Jędraszewski, który w szpitalach w Krakowie i Zakopanem odwiedził rannych, którzy ucierpieli w czasie czwartkowej burzy w Tatrach.

Archidiecezja Krakowska

Najpierw metropolita krakowski złożył prywatną wizytę u trojga poszkodowanych dzieci, które dochodzą do zdrowia w szpitalu dziecięcym w Krakowie Prokocimiu. Metropolicie krakowskiemu towarzyszył nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio, który w tych dniach przewodniczył uroczystościom 50-lecia koronacji Matki Bożej w Myślenicach. Rannym i ich bliskim od papieża Franciszka przekazał najgłębsze wyrazy współczucia, solidarności, błogosławieństwo i zapewnienie o modlitwie za ofiary tragedii w Tatrach.

– Jestem pod wielkim wrażeniem odwiedzin w szpitalu dziecięcym w Prokocimiu – powiedział abp Jędraszewski. – Gdy byliśmy u rannego dziecka, pochodzącego z rodziny prawosławnej, jego rodzice byli ogromnie wdzięczni za naszą obecność. Ojciec mówił do swojego nie do końca świadomego dziecka: ”Synku, to są kapłani innego Kościoła, ale to też chrześcijanie. Modlimy się tak samo, wierzymy w tego samego Boga, będziemy się razem z tobą i za ciebie modlić”. To był ekumenizm w najpiękniejszym, najgłębszym doświadczeniu tego spotkania przy łóżku ocalonego dziecka – podkreślił arcybiskup.

W niedzielę metropolita krakowski odwiedził poszkodowanych w szpitalu powiatowym im. Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem. Pasterska wizyta także miała charakter prywatny. Arcybiskupowi towarzyszyła dyrektor placówki, Regina Tokarz, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego na Chramcówkach w Zakopanem, ks. Piotr Pławecki oraz kapelan szpitala ks. Kazimierz Króżel.

– Są to nasze wyrazy jedności, solidarności i modlitwy z ofiarami tego nieszczęścia, ale także z ich rodzinami, które przyjechały nieraz z dalekich stron, np. z Białegostoku, Słupska, Lublina, Piotrkowa Trybunalskiego. To pokazuje, jak Zakopane ściąga ludzi z całej Polski. Przyjechali tutaj, żeby odpocząć, żeby zobaczyć piękno przyrody, nagle doświadczyli gór w ich najbardziej dramatycznym wymiarze i na pewno zapamiętają to do końca swojego życia – powiedział metropolita.

Wśród rannych, których w zakopiańskim szpitalu odwiedził abp Marek Jędraszewski, jest ks. Jerzy Kozłowski z Dzierżoniowa. Młodego kapłana przebywającego na feralnej wycieczce w rejonie Giewontu, piorun raził trzykrotnie. Ks. Kozłowski mimo licznych obrażeń dochodzi do zdrowia.

Metropolita krakowski udzielił wszystkim rannym błogosławieństwa. W imieniu papieża Franciszka przekazał także otrzymane od nuncjusza apostolskiego różańce i obrazki papieskie. Następnie w Księżówce spotkał się z delegacją służb uczestniczących w akcji ratowniczej na Giewoncie. Przy pomniku św. Jana Pawła II pod przewodnictwem metropolity krakowskiego odmówiono modlitwę za tragicznie zmarłych, rannych oraz ich rodziny i bliskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem