Reklama

Zapiski z życia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po dramatycznym zmaganiu z chorobą i ze śmiercią odszedł Papież Polak, o którym Juliusz Słowacki prorokował: „Oto idzie papież słowiański,/ Ludowy brat; (...) / On rozda miłość”. Mogliśmy to wszystko zobaczyć. Było nam dane być świadkami, abyśmy uwierzyli. I wielu uwierzyło. Za sprawą oczyszczającego aż do głębi sumienia wstrząsu. On niósł na cały świat światło Chrystusa, wlewał je w serca ludzi, gdzie tylko się pojawił. I umierał jak Chrystus. Dosłownie. Z tego krzyża jeszcze do nas rzekł o miłości i radości. Nie mamy się smucić. I jeszcze to Jego ostatnie słowo tuż przed godz. 21.37 wypowiedziane świadomie - „Amen”.

*

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Komunistyczna Kuba piątek - dzień pogrzebu (8 kwietnia) ogłosiła dniem żałoby narodowej. Niesamowite.

*

Krzyże ze świateł na placach, ulicach, przed świątyniami, na błoniach. Modlitwy i śpiew. Światło w dłoniach ludzi. Na pomniku komunizmu - Pałacu Kultury i Nauki wielki na kilka pięter portret Jana Pawła II i krzyż ze światła. To znaki doniosłego uznania, ale przecież i widzialnego cudu. Jednego z wielu.

*

Świat wstrzymał oddech. Świat się zamyślił. Wszystko inne stało się mniej ważne. Przekraczane były wszelkie granice. Tak wygląda chwila dziejowa. Świat dowiaduje się i uznaje, iż istnieje jeden Bóg. Można podać sobie ręce.

*

Reklama

Na cyprysowej, złocistej trumnie, ustawionej na Placu św. Piotra, wiatr wertuje karty Ewangelii, aż w pewnym momencie wiatr zamyka Księgę. Stało się to mimowolnie wielce symboliczne. Jakby tchnienie Ducha Świętego.

*

Okno, z którego Papież błogosławił, stało się puste. Zarazem otworzyło się w ludziach wiele okien. Miliony. Otworzyły się okna prawdy. Że bez Boga jej nie ma. Życie nie jest ułudą ani zwykłym przemijaniem. Każdy moment można odczytać jako nieprzypadkowy zbieg okoliczności. A więc każdy moment ma sens. Także to puste okno teraz też ma sens. Jest częścią większego porządku.

*

Ludzie w porywie pewności i entuzjazmu wołają: Santo subito! I tak będzie. Bo tak już jest.

*

Przez cały tydzień oglądam program telewizyjny. Jakoś nie czuję znużenia ani przesytu. Wszystko jest fascynujące. Ludzka świadomość została przeorana nowym duchem. Po śmierci naszego Papieża te same słowa, które już słyszeliśmy, zdają się brzmieć jeszcze bardziej przekonywająco. Kto życie straci, ten je zachowa.

*

Tak Bóg przemawia do człowieka. Konkretnie przez wszystkie sytuacje i wydarzenia. Nie w tym rzecz, by miał miejsce spektakularny cud, ale cud w postawach, w przyjęciu duchowych, metafizycznych prawd. Te dni, mam takie wrażenie, to jedynie przedsmak tego wszystkiego, czym naprawdę może być obiecane królestwo Boże. Rzecz cała w niewyobrażalności. Możliwe są rzeczy, które się filozofom nie śniły, a już na pewno nie politykom.

*

Reklama

Teraz, w pierwszych dniach kwietnia, w wielkim Wielkanocnym Tygodniu, świat stał się bardziej ludzki. Ludzie odczuli, że są przeznaczeni do sensu. W każdym człowieku przybyło człowieka. Myślenia o wartościach i moralności. To jeszcze jeden aspekt śmierci Papieża - jako Jego mistycznego przejścia od życia do życia. Jego ostatnie, w przejmującym milczeniu, nauczanie. Że już nie On sam, ale my zostajemy zobowiązani do wypełnienia zadania. Tego milczenia nie da się zapomnieć.

*

Po ludzku ciągle jest nam żal. Tak, płaczemy, że On umarł.

*

Ta śmierć jednak sprawiła, że pojęliśmy śmierć jako istotną część życia, jako warunek jego trwania i owocowania. Jego świętość i godność stały się bardziej wyraziste. Chyba zrozumieliśmy, że usuwanie śmierci poza świadomość, że czynienie jej nieobecną, czymś wstydliwym nie jest właściwe.
Nie wolno jej usuwać w cień ani na jakiś margines. Jakby cierpienie, ból, samotność były niewartymi uwagi doświadczeniami.

*

Obalony został mit, że oto we współczesnej cywilizacji, rozwiniętej technicznie we wszystkich dziedzinach, nie ma potrzeby pamiętać o Bogu. Dopiero widzenie współczesnej cywilizacji przez pryzmat Boga czyni ją wielką. Bóg jest szansą współczesnego świata. Jego postęp też jest na chwałę Pana. Nie tylko natura i kosmos.

*

Wszystko, co się łączy z życiem i ostatnimi dniami Papieża, kiedy już odchodził, było niesamowite, zwłaszcza powszechna, spontaniczna reakcja ludzi na całym świecie. Ludzie się obudzili ze swoją wiarą i miłością. Tylu Polaków pojechało do Rzymu pociągami, autokarami, samochodami. Byleby tylko być z Nim w tej ostatniej, ziemskiej drodze. Dać z siebie coś w ofierze za to wszystko, co otrzymali. Jakbyśmy przerośli samych siebie. Kościół ma do czynienia z nową jakością wiary. Oby potrafił na ten stan ducha trafnie zareagować.

*

Za wiele rzeczy, słów, zawołań, za chwile niezapomnianych, uroczych pielgrzymek trzeba być Ojcu Świętemu wdzięcznym. Modlić się i dziękować, że żyliśmy w tym czasie. Obalał mury, jednoczył Europę, przywracał Boga, afirmował życie. I w tym czasie, coraz trudniejszym dla poezji i poetów, przywracał wartość słowu poetyckiemu. Dla mnie stanowi to wielkie wsparcie. Ileż ostatnimi laty wylano słów na temat zbędności słowa poetyckiego. Jednak pamiętajmy, to właśnie formy poetyckiej użył Papież w Tryptyku rzymskim dla przekazania własnych myśli. Pamiętajmy o tym i w ogóle pamiętajmy.

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które staje się matką dla innych

2026-05-30 20:47

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

Adobe Stock

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Pod krzyżem Maryja otrzymuje nowe zadanie. Nie zamyka się w swoim bólu. Jej spojrzenie rozszerza się. Staje się miejscem dla innych. To jest dojrzałość miłości: nie tylko przeżyć swoje — ale otworzyć się na czyjeś życie.
CZYTAJ DALEJ

Czy potrafię słuchać Jezusa?

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

pixabay.com

Rozważania do Ewangelii Mk 11, 27-33. <- KLIKNIJ

Sobota, 30 maja. Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę albo wspomnienie św. Jana Sarkandra, prezbitera i męczennika albo wspomnienie św. Zdzisławy.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: Za klauzurą powstają różańce na wizytę Papieża

2026-05-30 14:55

[ TEMATY ]

różaniec

Vatican Media

Hiszpańskie klasztory klauzurowe przygotowują tysiące ręcznie wykonanych różańców, które będą towarzyszyć czerwcowej wizycie Papieża Leona XIV. W inicjatywę, realizowaną przez 16 wspólnot żyjących na co dzień z dala od życia publicznego, zaangażowali się także młodzi wolontariusze pomagający w pakowaniu różańców. Jak informuje Vatican News, projekt stał się jednym z symboli przygotowań do papieskiej podróży.

Przed wizytą Papieża Leona XIV w Hiszpanii, zaplanowaną na 6–12 czerwca, szesnaście klasztorów kontemplacyjnych z różnych regionów kraju przygotowuje tysiące dziesiątek różańca dla pielgrzymów. Inicjatywa jest związana z podróżą apostolską odbywającą się pod hasłem „Podnieście oczy” („Alzad la mirada”).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję